Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Xantuś miał obrożę czarną, na brzegach srebrne paseczki i czarną smycz. Myslę,że pani Beata go rozpozna. Co do dalszych losów Xantusia, to jeszcze niczego nie przesądzajmy, bedę rozmawiała z panią Beatą. Gdyby adopcja Xantusia była w tej sytuacji zbyt trudną sprawą dla niej, zawsze weźmemy go z powrotem.
  2. Nie mogę się do niej do dodzwonić, może jest w pracy i nie może odebrać, zostawiłam wiadomość. [SIZE=3][COLOR=green]Bardzo dziękuję wszystkim dogomaniakom za błyskawiczną i skuteczną akcję!!! Dzięki ,że zawsze można na Was liczyć!:iloveyou::modla::modla:[/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Co do Xantusika, to wierzę,że mógł sie wyrwać i uciec. Mimo wieku, był naprawdę pełen energii, zastanawiałysmy się nawet, czy wet nie przesadził określając jego wiek na ponad 10 lat. A był bardzo przestraszony podróżą / jego towarzysz nie był miły dla niego, ale były całkiem oddzielone/, no i od razu te badania, to wszystko go przeraziło.[/COLOR] Pani Beata chciała od razu go zbadać, bo jej znajomy wet był ostatni dzień w pracy i wyjeżdżał na urlop. Nie napisałyśmy nr tel na obroży, choć zwykle to robimy, bo do głowy mi nie przyszło,że on tak może się zachować. To nie jest wystraszony dzikusek, nie boi sie ludzi, tylko przez to,że głuchy i niedowidzący sprawia wrażenie takiego rozkojarzonego. Co do diagnozy wczorajszej, to wet. dał mu tylko ok. 3 mies. Ja też jestem tym zaskoczona, bo jak byłam u weta w Kielcach stwierdził nowotwór jądra, zalecił szybką operację, ale nie były robione wtedy żadne dokładniejsze badania. A po wczorajszych podobno okazało si ę, że są wszędzie przerzuty, nawet w płucach:-(. Będę rozmawiała z panią Beatą , nie wiem, co dalej:shake:. [COLOR=black]Na razie cieszę się,że Xantusik się znalazł :lol:.[/COLOR]
  3. :multi::multi::multi::multi: Tak to Xantuś! Dzwonię do pani Beaty, ale ma komórkę wyłączoną.
  4. Mam straszną wiadomość , nawet nie wiem, czy o tym pisać, bo cały czas czekam na telefon z lepszą wieścią. Xantuś bardzo chory wg weta z kliniki , gdzie była pani od razu na badaniu, ma niewiele życia przed sobą, ale to jeszcze nie jest najgorsze. Xantuś był bardzo przestraszony, podróż, a potem te badania i po wyjściu z kliniki wyrwał się pani ze smyczą i uciekł. Szuka go z synem , szukają też ludzie z kliniki, to jest gdzies przy jakimś lasku i w jego strone podobno pobiegł. Niestety juz minęła ponad godzina i dalej nic:placz:. [B]Adres kiliniki PLAC HALLERA 6 A[/B] Wstawiam dzisiejsze zdjęcia Xantusia sprzed wyjazdu z Kielc. Na szyji miał założoną przez KrystynęS bladoróżową chusteczkę i w niej jest nadal. Bardzo prosze warszawiaków mieszkających w pobliżu tej kliniki o pomoc w szukaniu Xantusia. Psaik jest niedowidzący i chyba całkiem głuchy. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/1244/080807xantus1dp5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7715/080807xantus11ta9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/2244/080807xantus21cp0.jpg[/IMG][/URL]
  5. Mam straszną wiadomość , nawet nie wiem, czy o tym pisać, bo cały czas czekam na telefon z lepszą wieścią. Xantuś bardzo chory wg weta z kliniki , gdzie była pani od razu na badaniu, ma niewiele życia przed sobą, ale to jeszcze nie jest najgorsze. Xantuś był bardzo przestraszony, podróż, a potem te badania i po wyjściu z kliniki wyrwał się pani ze smyczą i uciekł. Szuka go z synem , szukają też ludzie z kliniki, to jest gdzies przy jakimś lasku.
  6. Przed chwilą dostałam wiadomość z Oblęgorka koło Kielc,że w rowie przy drodze jest sunia ze szczeniaczkami:placz:. Szczeniaczki już chodzą i wychodzą na drogę, a suni często nie ma , bo chodzi w poszukiwaniu jedzenia:placz::placz:. Sunia jest przed kolano. Ta kobieta ma mi przysłać zdjęcia, to założę wątek, ale co tu robic?????
  7. Saphira, dzięki za pamięć , ale nam deski nie sa potrzebne, bo my nie mamy gdzie stawiać bud:razz:. Ale może do Jędrzejowa by sie przydały:roll:.
  8. Irysek, kto ma gorączkę???:confused:
  9. Jak ona jest z Sandomierza, to może betel mogłaby się z nia spotkac i zobaczyć, jak sprawy się mają:cool1:. Agieszka coś mówiła o miejscu - buda-kojec , jeszcze na buda i wolne bieganie mogę się zgodzić, ale kojec odpada:shake:.
  10. MaJa75, tu dla Ciebie do podnoszenia:razz: jeden z pojedyńczych wątków kieleckiego psiaka, na który prawie nikt oprócz mnie i andzi69 nie zagląda:cool3:. Czyli jak widzisz nie w tym tkwi żródło sukcesu;). Sytuacja musi być dramatyczna, pies w śmiertelnym zagrożeniu, itp, inaczej tylko hop do góry i tyle. A są tacy rekordziści , jak np Pepe z rzeszowskiego schronu, który mimo osobnego wątku hopa sobie tak na dogo już 4 lata:mad:. My w takich wyjątkowych syytuacjach też zakładamy osobne wątki, tak jak teraz niedowidzącego i głuchego staruszka Xantusika, który jutro już jedzie do nowego domku, a jego młode koleżanki czekają na domy po kilka miesięcy:cool3:.
  11. Maluszki jeszc trochę musza pobyć przy mamie, ale domki jużmogą się zgłaszać :razz:. Natomiast w tej chwili bardzo jest potrzebne wsparcie finansowe, bo nie ma kasy na dalszy pobyt suni ze szczeniaczkami w hotelu. Ewentualnie może być bezpłatny DT:p.
  12. Słuchajcie , nie wiem dlaczego takie tu zamieszanie:roll:. Wczoraj późnym wieczorem nie zaglądałam tu , a dzisiaj z samego rana wyjechałam, ale rano odpisałm sms do irysek,że pieniądze oczywiście jej podam, jak sie spotkamy. Ale irysek, jeżeli wolisz, żeby Angie przelała na Twoje konto od razu, to ok, mnie jest wszystko jedno, tylko niepotrzebnie to Cię tak martwi,bo dla nas sprawa jest jasna, jeżeli powiedziałaś ile kosztuje transport i na to zgodziłyśmy się, to chyba normalne jest,że pieniądze przekażemy Ci przy odbiorze Xantusa . Dlatego nawet nie widziłam potrzeby,żeby to potwierdzać, bo nawet, jak nie dostanę zadeklarowanych wpłat, to zawsze zakładam swoją kasę.
  13. KrystynaS, ponieważ irysek wyjeżdża z Wrocka ok. 9.00, podejrzewam,że będzie w Kielcach ok. 14.00. Jedzie przez Piotrków Tr. i trzeba jej będzie gdzies dostarczyc Xantusia na trasę. Mam prośbę,czy mogłabys to ze mną zrobic?:lol:
  14. Facet , który był zainteresowany Norkiem, niestety zrezygnował:shake:. Trzeba go jak najszybciej wyadoptować, bo matka już wogóle go nie karmi, ucieka od niego. On powienien jeśc częściej, ale dostaje tylko dwa rzy dziennie i w dodatku Mora jeszcze mu wyjada:mad:.
  15. Betelku, dobrze,że już jesteś:loveu::lol:.
  16. [COLOR=green][B]Kika.22 , bardzo dziękujemy Tobie i TZ-owi za zawiezienie Fruzi[/B][/COLOR]:iloveyou:. Nie masz jakichś wiadomości z przekazania suni:razz:. MaJa75, gdyby do niedzieli wyklarował sie jakis domek w Warszawie, to chętnie skorzystamy z propozycji:loveu:. Dziewczyny może jakies nowe fotki porobić jamniorkom/tylko,żeby było widac jakie są malutkie/, bo to aż niemożliwe,żeby taki śliczne , małe sunie nikogo nie interesowały:shake:. Pani Ania wyjeżdża 15 sierpnia na 2 tygodnie. Zostają bez opieki Tasza, Hurcia / wdomu/, Mora, Norek, Mila/ na działce/. Nie mam pojęcia , co zrobimy. Najlepiej by było gdyby udało się je do tego czasu wyadoptować.
  17. Andziu69, tylko info o Szczotce trzeba trochę uaktualnić, bo ona już dawno urodziła:razz:. Jutro o godz. 10.30 ma sterylkę Mila , pani Ania ją pewnie zaprowadzi, ale czy ktoś mógłby jej pomóc w odbiorze suni, bo może trzeba ją będzie nieść. Ja jutro wyjeżdżam.
  18. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Norka. Pani Ania wyjeżdża , nie mamy co zrobic z psami. Trzeba koniecznie wydać Norka do tego czasu. Inne szczeniorki też w pilnej potrzebie. A tu nawet nikt do nich nie zajrzy:shake:.
  19. [quote name='orpha']Erko ja tak niesmialo sie chcialam zapytac , czy myslisz ze nowa Xantusiowa pani zgodzilaby sie na to zebym Xantusia poznala osobiscie ?:oops: , tak tylko na chwilke :oops:[/quote] Orpha, myslę,że nie będzie problemu:lol:. Pani będzie odbierała Xantusia w Jankach pod Ikeą, ale dam Ci jej tel., to może później jakoś się umówicie:razz:. [COLOR=green][B]Dziękuję wszystkim , którzy pomagali ratować Xantusia:iloveyou:.[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Bardzo się cieszę,że temu bidulkowi się udało i to tak szybko, bo przecież wiele psów u nas, o wiele młodszych od Xantusia czeka miesiącami na domy.[/COLOR] Sytuacja finansowa Xantusia wygląda tak; Wydatki : I wizyta u weta 25 zł /kwity przedstawie wieczorem/ II wizyta , szczepienie 45 zł no i teraz transport 110 zł Razem: 180 zł Nie liczę już odrobacznia i odpchlania , ani 20 zł, jakie dałam pani, która przez pare dni Xantusia miała w domu. Wpłaty : na razie od orphy 2 razy po 25 zł /tak? , napisz proszę czy tyle i co napisałaś w przelewie, bo dzisiaj było rozliczenie na AFN do 1.08 i wpłat na Xantusia nie ma, chyba ,że na "psy z kielc" Ale tam nie nie podają info, kto wpłaca i ile . No i trzeba jeszce odliczyć z tej sumy prowizję , jaką pobiera AFN. / czy pamietacie ile to jest?/. I jest jeszcze deklaracja wpłaty 100 zł od Angie. Brakującą sumę pokryjemy ze skarpety psów kieleckich. Bardzo serdecznie dziekujemy za pomoc.:loveu::loveu:
  20. Beata , daj mu jakieś imię, bo to jest potrzebne do ogłoszeń.
  21. Rumentabs, to jest wyciąg ze żwacza, bardzo dobry przy problemach jelitowych., Jeżeli chodzi o te sutki, to może na razie obserwuj, jeżeli ona jest już po szczeniakach, to może rzeczywiście wchłoną się same.
  22. Oprócz Dudziaczka , to jeszcze tylko ten hotelik wchodzi w grę. Cena 35 zł za dużego psa, ale może udało by się cos wynegocjować. Jeżeli chodzi o sterylkę, to niestety bezpłatne talony już się skończyły, chyba ,że we wrześniu bedzie jeszcze jakas nowa pula. Cena zależy od weta, ale śr. chyba 250-300 zł, ale może ja znam jakieś stare ceny, bo to co rusz rośnie. Ale i tak jest jeszcze troche czasu, bo Bella na razie musi dojść do siebie po szczeniakach i nie wiem, czy za miesiąc juz będzie nadawała się do sterylki. A jeśli chodzi o szczeniaki, to próbowałaś z nia pochodzić, czy gdzies ich nie ma? Chociaz bardzie prawdopodobne jest ,że ktos ją wywalił po szczeniakach, ale z drugiej strony tak wczesnie by wydał szczeniory:roll:? Aby uregulować qpke, może podaj jej trochę węgla, nie wiadomo co ona jadła wcześniej, a poza tym przez jakis czas dobrze by było jej podawać Rumentabs/ do dostania u weta albo w zoologu/, kosztuje niewiele. I oczywiście zrób jakieś fajne fotki, to będziemy ją ogłaszać.:lol:
  23. Nie, pani się nie rozmyśliła, nawet w tej chwili jeszcze z nią rozmawiam:p.
  24. Ale podobny do Lotoski:lol:. Beata, żeby tylko ten hycel go nie złapał.
  25. Zmiana planów nastąpiła:lol:. Pani, której adoptuje Xantusa nie pasowała środa, więc Irysek zgodziła się pojechać w czwartek:loveu:.
×
×
  • Create New...