erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by erka
-
P.Beata wcale nie jest anonimowa:cool1:, ale czekam jeszcze na wiadomość, czy "pan o beznamiętnym głosie", który oddał książeczkę orphie, to ten sam facet, ktorego kometa widziala w lecznicy, jak oddawal Xantusia.
-
Tak właśnie podejrzewałam, że on nie był na Hallera. Kiedy ona przysłała mi sms,że Xant uciekł , natychmiast do niej zadzwoniłam, wtedy ona powiedziała o cięzkim stanie Xanta,że uciekł i szukają. Zapomniałam wtedy zapytac o adres tej kliniki, zadzwoniłam za jakis czas , jeszcze niby szukała:cool3:, zapytałam o adres, a ona wtedy zaczęła wołać jakiegoś Pawła, ktory gdzieś się zawieruszył, nie podała adresu tylko powiedziała,że musi zapytać i przyśle sms. Trochę byłam zdziwiona, że nie pamieta adresu kliniki , gdzie ma znajomego weta, ale kładłam to na karb nerwów.
-
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
Śliczna, okrutnie potraktowana i skazana na śmierć Kropeczka szuka domku! Kropka jest przemiłą sunieczką , z duzym temperamentem, wielka z niej całuśnica, zalizuje na śmierć:diabloti:. -
Niestety , zero odzewu:shake:. A ona cały czas na ulicy, trzeba by ją wziąć i zrobić sterylkę, ale nie ma gdzie przechować. Nie wiadomo, czy ona już po cieczce i zaciążona i czy dopiero dostanie i wtedy dopiero problem:-(.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Eliza_sk, dzwoniłam na ten tel. stacjonarny z Allegra odnośnie Kropki , pani powiedziała,że ona nie szuka żadnego psa/ może pomyłka w numerze/. Natomiast z kom. dstałam sms ,że już nieaktualne niestety:shake:. -
Kielce - pomóżmy Szczotce - JUŻ WSZYSCY W NOWYM DOMU
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Pdnosimy, bo cały czas brak funduszy na pobyt Szczotki w hotelu. A jeszcze troche musi w nim czekać, aż maluchy będą nadawały sie do wydania, no i aż ona sama znajdzie dom. -
[COLOR=darkgreen]Chciałam potwierdzić wpłatę 100 zł od Angie na transport Xantusia.[/COLOR] [COLOR=darkgreen]Bardzo dziekujemy!:modla::loveu:[/COLOR]
-
Chyba juz jutro założę mu ten nowy wątek, bo jakos jestem padnięta. W przeciwieństwie do Xantusia, który w coraz lepszej formie:lol:. Jakbyście go dzisiaj zobaczyły, jak śmiesznie podskakiwał, starając sie dorównać tym naszym trzem szalonym sukom:evil_lol:. A jaki uśmiechnięty i szczęśliwy:lol:. Doszłysmy do wniosku, że dla niego najlepszy byłby domek z ogródkiem, bo on naprawdę jest szczęśliwy, jak może sobie tak pobiegać. A jeżeli mieszkałby w bloku i wychodził na smyczy, to nawet nie można by go było spuścić, bo on nie reaguje na wołanie i leci prosto przed siebie.
-
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
Wielkośc do końca trudno przewidzieć, ale sądzę, że może doróść do 35-40 cm. Ale jeszcze pokażemy ją wetowi, może dokładniej określi jej wiek i docelową wielkość. -
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
A jaką masz pewność ,że Kropka by się zgodziła z Twoim psem? Też mogłaby Ci sie nie spodobać na żywo;). -
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
A z jakiego to powodu? -
Ja tylko przypomnę, jak wygląda teraz sytuacja Xantusia. Jest w tej chwili w miejscu bardzo tymczasowym, gdzie nie może byc zbyt długo i które nie jest w pełni bezpieczne. Jest starszym psiakiem, ale jeszcze całkiem energicznym, a jak poczuje suczkę , to nawet za bardzo:cool3:. Niedowidzący i prawdopodobnie głuchy, ale najpoważniejszą sprawą jest guz jądra, aby stwierdzić , jak poważną, wymaga bardziej szczegółowych badań. Oprócz Xantusia mamy w tej chwili kilkanaście psów na utrzymaniu, więc pieniędzy na badania nie mamy. Do tej pory wydatki na Xantusia to: I wizyta wet. - 25 zł Szczepienie - 45 zł Transport do Warszawy( niestety!) - 110 zł /dla iryska/ Razem - 180 zł Nie liczę już odpchlania, odrobaczania i kosztów kilku dni w DT. Na Xanta wpłynęło od orphy 2 x po 25 zł / na AFN, czyli minus prowizja/. Jakie będą koszty badań , trudno mi w tej chwili powiedzieć, bo nie wiem, co będzie robione. W każdym bądź razie bardzo prosimy w dalszym ciągu o pomoc w szukaniu domu dla Xantiego i wsparcie finansowe:modla::lol: . Xantuś mimo ,że nie najmłodszy i nie najzdrowszy, to jednak jest pełen życia:loveu:.Jest bardzo sympatycznym psiakiem o ujmującym wyrazie pycholka:lol:. A życie nie oszczędzało mu traumatycznych przejść, niestety wydarzenia ostatnich dni też do nich należały:-(. Wzruszył mnie bardzo, jak wczoraj po powrocie z Warszawy, kiedy siedziłam przy nim i głaskałam go , patrzył ma mnie z tą swoją minką i podawał cały czas łapkę, jakby prosząc, żeby juz mu nie robić takich numerów:shake:. Tak bym chciała,żeby Xantuś mógł zaznać jeszcze trochę szczęścia,żeby ktoś go pokochał:p.
-
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
Śliczne te fotki jej ewelinko_m zrobiłaś:lol:, szczególnie ta mi się podoba, może by ktos mogł zrobić banerek:p. [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/5285/dsc05750rp9.jpg[/IMG] -
Eliza_sk, dzieki z Allegro dla Xantusia, ale bardzo prosze usuń ten link do wątku z dogo:razz:.
-
[COLOR=green][B]Bardzo dziękjemy ewelince_m, która podczas nieobecności Elwiry przez kilka dni dzielnie ją zastępowała, karmiąc psiaki na działce i jeszcze pomagała u p.Ani:buzi::buzi::calus: .[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Będziemy jeszce musiały się jakoś zorganizować od 14 sierpnia, kiedy p.Ania wyjeżdzą na 2 tyg. W jej domu zostają Tasza, Hurcia i Kropka/chociaż z nia musimy coś zrobić, ona tam zostać nie może/ , a na działce Mora i Mila.[/COLOR] Bardzo proszę osoby, któe jakos mogą pomóc w wyprowadzaniu psów z domu , no karmieniu wszystkich o zgłaszanie się, to jakoś ustalimy, jak to zrobić. Najlepiej by było, gdyby jeszcze udało sie wydać któreś z tych psiaków, ale to chyba marzenie ścietej głowy:cool1:. No i co z tym bokserkiem ? Dzwonił kiedyś facet z Warszawy , chciał bokserkę i to młodą , więc nie wiadomo, czy by się zdecydował na psa, ale można spróbować. Tel 022 6467245, facet lekko przynudzający i raczej do sprawdzenia, bo jakos mi sie nie spodobał, ale może sie mylę.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Miałam juz telefon od właścicieli Norka, bardzo sie spodobał:lol:. Ja myślałam ,że on pierwszy raz bez mamusi będzie gdzies płakał w kącie , a on podobno rozrabia i próbuje ustawiać swoich właścieli :evil_lol:. -
Widzę, że wątek Xantusia z sensacyjnego oscyluje w kierunku towarzyskiego:razz: i zastanawiam się, czy nie założyć nowego, bo psiak bardzo potrzebuje konkretnej pomocy, a kto będzie miał siłę i czas przebijać sie przez prawie 100 stron, które narosły w ciągu tych kilku dni. Jak myślicie:roll:? Zaraz postaram sie napisać, jak wygląda sytuacja Xantiego, również finansowa.
-
A przed chwilą dzwonił "pan o beznamiętnym głosie" :cool3: i tym razem już nie był beznamiętny:diabloti:, ale wydzierał się strasząc policją i wygadując brednie o znęcaniu sie nad chorą osobą:eviltong:.
-
Słuchajcie, czy ktoś pisał sms , czy dzwonił teraz do p.Beaty??? Wysłałam do niej niedawno b. grzecznego sms, nic nie mówiąc nawet o naszych podejrzeniach, o treści : Czy może pani chociaz powiedzieć, jakie Xant miał robione badania i czy wogóle miał, bo nie chcemy go narażać np. na powtórny rtg. I dostałam odpowiedź , podobno od syna p.Beaty, który ma teraz jej kom.,żebyśmy się opamiętali i dali mamie spokój , bo leży nieprzytomna , że zero wspólczucia dla człowieka itd. Co o tym myślicie? Powiem tylko,że z rozmów wcześniejszych z nią wiem,że jej mama przechodziła dwa zawały .
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Pomocy! Nie ma co zrobić z Kropką! Ewelinka_m dzwoni teraz z działki, że te jamnikowate potworki bardzo ją napadają i gryzą, maleństwo jest przerażone. Na razie dzisiaj weźmie ja do pani Ani, która o niczym jeszcze nie wie:cool3:. Ale p.Ania wyjeżdża , nie może tam zostać! -
Malutka Kropka pilnie potrzebuje tymczasu! Dzwoni teraz do mnie ewlienka_m, któa poszła karmić psy na działkę i mówi,że jednak te jamniorki bardzo się rzucają na nia i gryzą , maleństwo jest przerażone. Zabierze ją stamtąd , ale nie mamy co z nią zrobić!!!
-
Oczywiście zaraz zadzwoniłam do tej pani w Krakowie, ale ona wzięłą już staruszka ze schronu, wielkości labradora, którego musi znosić, bo ma niedowład tylnych nóg, oprócz tego ma jeszcze sunię i kilka kotów. Ale bardzo się przejęłą historią Xantusa, powiedziała, że przemyśli sprawę. Co do badań, to nie wiem właśnie, czy trochę odczekać, bo jak rzeczywiście miał robione rtg? Nie chciałabym mu jeszcze szkodzić. A przy malutkiej sunieczce leżała taka jednorazowa miseczka, ale nie wiem, czy to ten .........:angryy:ją zostawił, czy ktoś , kto tamtędy przechodził dał cos suni jeść. W każdym razie, jak wsypałam tam suchej karmy, to chciała sie udławić, tak jadła zachłannie.