Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Maja 75, to było świetnie:loveu:. Gdyby Twój TZ sie zgodził, to może ewelinka_m z Sagą86 mogłyby pojechać z nim do Wa-wy, bo ona spokojna może nie być w aucie, a do transporterka nie da sie za nic załadować. Dziewczyny by wróciły pociągiem. Byc może do Wa-wy by jeszcze jechały do DT dwa malutkie szczeniaczki które jakis debil chce spalić, ale to jeszcze nie wiadomo. MaJa75, jak bedziesz wiedzieć, to daj mi znać na 609 890 204, bo mogę tu nie zajrzec.
  2. Mag.do , proszę usuń już "moje" kotki z pierwszego postu, bo wszystkie już wydane:lol:. Rudziaszki już w domkach, a czarny kocurek jutro idzie do pani ode mnie z pracy:loveu:.
  3. Nie mam pojęcia , jak Mila do kotów, ale to przecież młoda sunia, z pewnością krzywdy by nie zrobiła, najwyzej by się chciała bawić. Trudno to będzie sprawdzić, bo Mila jest teraz na działce i nie mamy żadnego kota do testu:razz: . Napisze do tej pani.
  4. Cały czas szukam transportu do Warszawy dla Saphiry, dajcie znać, gdyby coś było:p.
  5. Pixie, ale to nie jest jamniorka:cool3:, chociaż tak trochę wygląda na tym zdjęciu. To maleńki kundeleczek, ale przecudnej urody , o ujmującym wyrazie puszczulka:lol:. Przed chwilą miałam tel. od kobiety, która mieszka dwa domy dalej od tego miejsca , skąd wczoraj zabieraliśmy tą małą suczynkę, że błąka sie tam inna mała sunia, chuda , jak szkielet, z wyciągnietymi sutkami, czyli chyba wywalona po szczeniakach :angryy:. Baba , chociaż ma większe możliwości, jak my ,żeby ją przechować z pewnościa tego nie zrobi, bo narzeka,że ma już trzy psy. To jest ta , która nawet nie pomogła Irenie łapać Mory, kiedy ta w jednej ręce trzymała Amber, a drugą usiłowała założyc Morze obrożę.:diabloti: Pójdę jej zrobić fotki, ale nie ma gdzie ją wziąć na razie. Może jak wyjadą Tutti i Frutti, ale tam planowałam dać te dwie szczeniorki z Górek Szczukowskich. To co się u nas dzieje, to naprawdę koszmar:angryy:. Nie ma dnia, żeby ktoś nie dzwonił, zgłąszając jakiegos psa w potrzebie, a przecież tylko częśći jesteśmy w stanie pomóc.
  6. Oczko jest , ale tuż nad nim ogromna dziura w głowie, która ma wylot koło ucha, to wszystko zaropiałe, wygląda okropnie:-(. Ale musze dziada trzymać w kojcu, bo nawet z taką raną chce jeszcze lecieć do Toli:mad:. Przez to cierpią sunie, bo też siedzą zamnknięte. Natomiast przy Toli dalej krążą amanci:cool3:. Biedny tylko jest Murzynek, ten mały psiak koczujący z nią na działce, bo boi sie tych psów. Murzynek został juz drugi raz potrącony przez samochód, ma złamana tylna łapę, inne poobcierane. Ale nic z nim nie zrobię, bo on nie da sie nawet pogłaskać. Toli też złamana łapa sama się zrosła. Tola miała juz 3 razy ustalany termin sterylki i nie udało jej się złapać za każdym razem, nawet na Sedalin, a ostatnio bardzo pogryzła Irkę przy takiej próbie. Nie wiem, co będzie teraz, trzeba będzie znowu próbować.
  7. Trinity36, od mojego kota też mniejsza:eviltong:, bo mój waży prawie 7 kg, a ona przed sterylką ważyła 6 kg, to teraz jeszcze mniej. Niestety wcześniej nie było jak jej odpchlić:shake:, ale prosiłam lekarza,żeby to zrobił, miał tez obciąć pazurki. Trinity36 musisz wymyślić jakieś imię dla malutkiej:lol:. Sunia jest młodziutka, to jej pierwsza ciąża, czyli może mieć ok.9-10 mies.
  8. Betel, a ile jeszcze takich pseudoschronisk , o których nie wiemy :angryy:, dobrze,że chociaz niektóre są likwidowane, ale dopóki dalej będą tak rozmnażane psy, to nic sie nie zmieni:shake:. [COLOR=teal][B]Mamy domek dla jamnisi Saphiry:multi::loveu:. Dzięki Pixie, której bardzo dziekuję za pomoc!:iloveyou::buzi:[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=#008080]Teraz tylko pozostaje szukać transportu do Warszawy.[/COLOR] [COLOR=#008080][B]I jeszcze jedno:loveu:, Tutti i Frutti jadą do nowego domku, razem![/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=#008080]Jadą do Bydgoszczy, myśłalam, że jakos je podwieziemy do Warszawy, do połowy drogi i chciałam szukać transportu dla wszystkich trzech suń.[/COLOR] [COLOR=#008080]Ale okazało się, że państwo przyjadą sami do Kielc:lol:.[/COLOR] [B][/B] [B][/B] [B][/B]
  9. Wszystko jest w porządku:lol:, sunieczka już u Trinity36, kamień spadł mi z serca:loveu:. To jest to cudne stworzonko, bardzo delikatniutkie, wielkości kota. Baghera, która ją wiozła zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia, ja zresztą też:loveu:. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6669/080827suniazlasukzhw1sz0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/6517/080827suniazlasukzhw11uh5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/4747/080827sunaizlasukzhw21lk0.jpg[/IMG][/URL] Sunieczka wyrzucona w pobliżu lasu, podchodziłą do ogrodzenia tej kobiety, która trochę dawała jej jeść. Wczoraj dopiero ją zabrała do siebie i zamknęłą w komórce,żeby jej bernardynka jej nie zobaczyła. Biedactwo na razie bardzo wystraszone. Jak wzięłąm ja na rękę, to tak cichutko popiskiwała, ale zaraz lizała mnie po ręce. Przed gabinetem napędziła mi trochę strachu, bo odwróciłam sie na moment, a ona wtedy błyskawicznie się cofnęła, wyszła z szeleczek i w nogi. Zostawiłam torbę na trawie i za nia, na szczęście nie uciekała zbyt szybko. Założyłąm jej później obróżke i szeleczki na wszelki wypadek. Nie jest jakąs dzikuską, ale to dla niej b.duży stres, dopiero co złapana i od razu do weta , gdzie nic przyjemnego jej nie spotkało, ale nie było wyjścia:shake:.
  10. Tak się denerwuję. Trinity36 jeszcze nie ma w domu, nie odbiera komórki. Juz dawno powinna sunia byc do odebrania. To cudowe , przekochane maleństwo,żeby tylko wszystko było dobrze.
  11. Bianka0, napisałam i wysłałam zdjęcia, zobaczymy:lol:. Powtórzę pytanie, czy ktoś mógłby pomóc od piątku do niedzieli, bo ewelinka_m nie poradzi sobie sama, ja musze jeździć do Dinga, bo rana fatalna:shake:.
  12. I jeszcze dla przypomnienia Mora. Jej adopcja jest super pilna! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/2757/080820mora2dc3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/8762/080820mora6de7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/9223/080820mora8rk5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/2141/080820mora7wx6.jpg[/IMG][/URL] Mag.do, może wymień te zdjęcia z pierwszego postu, może też przydadzą sie do ogłoszeń. Ona nadaje się tylko do mieszkania, bo chce byc koniecznie blisko człowieka. Nie jest bardzo duża , waży 18,5 kg.
  13. Mały na szczęście nie jest u mnie , tylko u znajomej, która go zresztą sama wyadoptowała. Jest podobno super grzecznym, posłusznym , czystym psiakiem, przemiłym. Ludzie, którzy go oddali też wyrażają się o nim w samych superlatywach, twierdzą,że nigdy by go nie oddali, gdyby nie doszli jednak do wniosku,że są za starzy na psa. :cool1:
  14. Te dwie malutkie czarne szczeniorki podrzucone do lecznicy jeszcze tam są. Widziałam je , jak byłam tam z Dingusiem. Bedą docelowo naprawdę malutkie. Może jutro zrobie im zdjęcia, jak zawiozę tam sunie na sterylke, bo oni do tej pory tego nie zrobili.
  15. Tak, sterylka małej suni umówiona na jutro na 14. Jakos musze się zwolnić z pracy i zawieziemy ja z Bagherą. [COLOR=green][B]Bardzo dziekuję Trinity36, która zgodziła sie przechować sunię po sterylce:iloveyou::iloveyou:[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Dzwoniłam do hotelu dowiedzieć się , jak tam Mora. Podobno bardzo rozpacza w tym boksie i chce sie wydostawać. Na szczęście zrobiłysmy jeszce dodatkowe zabezpieczenie od góry.[/COLOR] Chciałam ja jak najszybciej sterylizować, ale przez tą ranę i antybiotyk, który bierze trochę sie to opóźni. Znowu jest wielki problem. Pani Ania wraca dopiero w niedzielę, a nie w piątek , jak myślałyśmy. Pani, która przychodzi rano , gotuje psom i je rano wyprowadza , wyjeżdża w czwartek. Czyli w piątek, sobote i niedzielę nie ma kto wyprowadzać psów od pani Ani . Elwira postara się cos ugotować w czwartek wieczorem, ale rano ktos musi przyjśc wyprowadzic psy. Czy ktoś mógłby pomóc, oprócz ewelinki_m i Sagi86 w tych dniach. Mila trochę za bardzo rozrabia w mieszakniu i trzeba będzie ją dać z powrotem na działkę, może w towarzystwie Kajki, żeby tak nie płakała. No i jeszcze jedna zła wiadomość. Znowu oddali Małego - czarnego psiaka z lasu.:angryy::mad: Po prostu nie ma siły do tych ludzi. Najpierw go oddali, potem przyszli i zabrali z powrotem, mówiąc,że to juz ostateczna decyzja. Na nastepny dzień znowu go przyprowadzili, mówiąc ,że jednak nie moga go zatrzymac. Wcześniej był u nich syn i to pewnie on ich zniechęcił, zresztą oni liczyli,że on by w razie czego zajął się psiakiem, ale on sie nie zgodził. W takiej sytuacji lepiej,że go oddali. Mag.do, czy jeszcze masz jego zdjęcia, czy Ci przesłać?
  16. Nie znacie kogos , kto mógłby przechować ta malutką po sterylce aborcyjnej? Co zrobić z Morą??? Ona nadal w hotelu, ale to przecież duże koszty.:shake:
  17. Rudzia-Bianka, a ten facet, któremu wysyłałaś nasze psy, na nic sie nie zdecydował?
  18. Wróciliśmy od weta z Dingusiem, dzisiaj był szef lecznicy, powiedział,że rzeczywiście rana fatalna. Złapany został zębami z dwóch stron i zrobiła sie przetoka, tam zbiera sie ropa. Wet jeszcze przeciął ranę, która juz trochę sie zasklepiła, żeby ropa mogła spływać. No i coż powiedział,że goic może sie bardzo długo, dobrze chociaż ,że oczko raczej nie uszkodzone. Cały czas na antybiotykach i mam smarowac maścią, która się właśnie robi w aptece. Co z pozostałymi psiakami , nie wiem, bo wróciłam do domu przed 21. Ten wet zgodził sie na zrobienie sterylki aborcyjnej tej małej ciężarnej suni, tylko nie mam jej gdzie przechowac po zabiegu. Pani Ania wraca dopiero pod koniec tygodnia, a tu trzeba sie spieszyc. Czy ktoś mógłby przechować malutką sunieczke po sterylce?
  19. Rzeczywiście mała Rudka:crazyeye:. Nikt jej tam nie może przechować? Jest bardzo ładna, pewnie znalazła by dom. Może załóż jej osobny watek, może ktos chociaz na DT weźmie. Sugarr, natomiast temu opisowi, który podałaś bardzo odpowiada nasza Mila, młoda /ok.6-7 mies/, wesoła, taki mini ON-ek, w dodatku juz po sterylce.
  20. Kobieta,która mieszka za moja pracą przyszła do mnie dzisiaj , mówiąc ,że w polu za jej domem jest maleńka sunia w ciąży. Ona ja troche dokarmia, ale nie może wziąc nawet na podwórko, bo ma bernardynkę ,która nie toleruje innych suk. Zwolniłam sie trochę z pracy i poszłąm ją zobaczyć. Rzeczywiście maleńka sunieczka , chyba już druga połowa ciąży, bo brzuszek spory. Bardzo ładna , milutki pyszczulek, troche podobna do Misi , tylko żółta i krótsza sierść. Nie miałam aparatu przy sobie. Co tu robić???:placz: Po ostatnich wydarzeniach powiedziałam sobie ,że już żadnych psów więcej:diabloti:, ale jak tu zostawić na pastwę losu taką malutka sunię w ciąży?:placz: Nie wiem, czy ktos w Kielcach podjął by sie sterylki aborcyjnej, jest z tym problem.
  21. [quote name='EVA2406']Erka, chyba masz 2 zł manca, bo 50 - 4 = 46 Pozdrawiam ;)[/quote] Rzeczywiście, juz poprawiam;). To ta późna pora i problemy z innymi psiakami :evil_lol:.
  22. Czy wszystkie szczeniorki już zamówione?
  23. Bardzo przepraszam za offa, ale widzę na tym wątku wielu miłośników jamników i może ktos będzie w stanie pomóc. Szukamy domu chociaż tymczasowego dla tej jamniczki. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img377.imageshack.us/img377/6342/080820jamniczkazbieleckkh7.jpg[/IMG][/URL] Sunia jest w tej chwili w DT, gdzie jest 7 kotów i to jest horror:diabloti:. Dwa dni temu miała sterylkę, co wcale nie przeszkadzało jej prawie od razu po zabiegu urządzać polowania. Nie mamy kompletnie co z nią zrobić:shake:.
  24. Nie wiedziałm,że będzie taki problem z domem dla rasowej jamniczki:shake:. A podobno juz od jakiegoś czasu błąka się czarny jamniczek/piesek/ w Sitkówce k.Kielc.
  25. Właśnie , z Saphirą jest wielki problem. Jest w DT, w którym jest 7 kotów i nawet pierwszego dnia po sterylce zrywała się i goniła koty wciskając się np. do wersalki, zrywając przy tym ochronny kaftanik. Ona tam nie może dłużej zostać, ale nie mamy kompletnie co z nią zrobić:placz:.
×
×
  • Create New...