Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Bude ze starej działki to musiałoby ruszyc z 6 chłopów, i samochód ciężarowy., Ale to nie o to chodzi, teraz wszystko sie tu zmieniło i nie mogę trzymac psów.
  2. [INDENT]Obłędu ciąg dalszy!!![IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Dzisiaj rano przychodzę do pracy, a pod drzwiami wielkie szczenię, przepiekny pies, nie ma jeszce 6 mies., bo nie wszystkie zęby wymienione, jasnej maści, łapska potężne, uszka zagiete do przodu, nie wiem, jaką rase przypomina, w każdym razie juz teraz waży ok. 20 kg. Będzie z niego kawał psa, super łagodny, przyjacielski. [SIZE=3][B]RATUNKU!!!![/B][/SIZE] [SIZE=2]Zupenie juz nie mam pomysłu, szkoda takiego pieknego szczeniora do schronu, na śmierć ,[B]co robić???????[/B][/SIZE] [SIZE=2]Na razie zamknęłam go w kojcu w pracy, ale tam malutka budka, do której najwyzej głowa mu wejdzie.[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG][/SIZE] [/INDENT]
  3. Ewelinko_m, dzisiaj idę na wizyte przedadopcyjną, bo jest ktos chetny na kolaczkę, jeżeli będzie ok, to zostanie. Dziewczyny pojechały na wieś po tą zagłodzoną sunię ze szczeniorami.
  4. Obłędu ciąg dalszy!!!:diabloti::diabloti::diabloti: Dzisiaj rano przychodzę do pracy, a pod drzwiami wielkie szczenię, przepiekny pies, nie ma jeszce 6 mies., bo nie wszystkie zęby wymienione, jasnej maści, łapska potężne, uszka zagiete do przodu, nie wiem, jaką rase przypomina, w każdym razie juz teraz waży ok. 20 kg. Będzie z niego kawał psa, super łagodny, przyjacielski. [SIZE=3][B]RATUNKU!!!![/B][/SIZE] [SIZE=2]Zupenie juz nie mam pomysłu, szkoda takiego pieknego szczeniora do schronu, na śmierć ,[B]co robić???????[/B][/SIZE] [SIZE=2]Na razie zamknęłam go w kojcu w pracy, ale tam malutka budka, do której najwyzej głowa mu wejdzie.:shake:[/SIZE]
  5. Ojej, jaka tu śliczna:loveu:. Teraz to chyba nikt się nie oprze:lol:. Cudne fotki, Od-Nowa, dzięki:loveu:.
  6. Trudno, widać nie zasługiwała na Gajankę:mad:. A może ona juz znalazła domek:razz:?
  7. Ale , pisałam wyżej, jak to może się skończyć dla psiaków. Trzeba by zapytać w gminie Łagów, czy mają fundusze na umieszczenie psiaków w schronisku, ale nie mówić , gdzie psy są. Gmina może wynająć hycla, on będzie tańszy niż schronisko i załatwi sprawę raz na zawsze:(.
  8. [quote name='Rudzia-Bianca']Erko nie ma innej możliwości niż usypianie tych maleńkich biedaków, oszczędza się im strasznego życia w tym podłym kraju . Nie damy rady wszystkim pomóc a po co skazywać takie maluchy na wiele lat cierpienia, głodu, strachu :( Nigdy , przenigdy nie myślałam że będę zdolna tak myśleć ....... :([/QUOTE] Niestety, jeżeli ktos nie zna ogromu problemu bezdomności, myśli inaczej, ale kilka lat takiej działalności każdego przekona, chyba , że nie ma wyobraźni.
  9. No widzisz, wiedziałam,że o czyms zapomiałam. Zaraz uzupełnię. Te psy z Wolbromia usuniemy, bo nie wiem nic na ich temat, również tą z Boh.W.
  10. Podnoszę, może kogos zauroczy Lineczka i jej mamusia - Tumlinka:).
  11. To super,że halbina pamięta:), a jak tam "jej" szczeniorki , są jakieś widoki na domki?
  12. GoskaGoska, ja wiem, ale ogarnąć potem te wszystki wątki.....
  13. Słuchajcie, tu chodzi tylko o kasę . Bo jeżeli Mielec ma umowę podpisaną z Łagowem, to za każdego psa z tej gminy dostaje kasę, tylko musi to być drogą oficjalną, czyli jak pisze P.Kier. przez SM. A jak Wy przywieziecie, to żadnej kasy z tego nie ma. I wydawało by się ,że można zawiadomić SM, oni wyłapią, albo wynajety hycel i zawiozą do Mielca. Ale jeżeli gmina Łagów już wyczerpała limit kasy na bezdomne psy, to skończą wiecie gdzie....:( Inna sprawa,że gdyby nawet jeszcze była kasa w Łagowie, w co wątpie , bo koniec roku, to mogą tak te psiaki wystraszyć przez ich łapanki ,że też juz po nich.
  14. Wszystkie adopcje bardzo pilne, ale najpilniejszy Puszek i Tumlinka,bo u p.Ani nie mogą zostać , Bary i Fuksik. Muszę sie dowiedzieć , jak tam z Albinką. Bardzo proszę o ogłoszenia dla nich:).
  15. Spróbuję podsumować nasz psi stan, czyli kieleckich psiaków, które są u nas, albo w innych dt. Zacznę od Kielc. U pani Ani - [B]Tumlinka , Puszek, Wiera, 4 szczeniaczki z działek, Tessi [/B]/czyli kolaczka - w tej chwili w dt u p.Roter/ [B]Hurcia[/B]/ wieczny tymczas, chwilowo na wsi u Ireny, ale wkrótce wraca/ U Agnieszki24 - [B]Maniunia[/B] U divia_gg - [B]Luśka i Rubi[/B] U p. Magdy - [B]rudziaszka z jednostki[/B] U ewab - [B]amstaf[/B] w dt w Chałupkach- [B]Kora ze szczeniakami, Gaja[/B]/ma dom, ale brak transportu do N.Sącza/, [B]Lupo[/B] w Cedzynie [B]- Bary [/B]/karmiony, ale bez budy/ U p.Kazi w Sitkówce - [B]terierkowa suczka[/B]/ na razie nie da się złapać/ i jeszcze inny [B]szkielecik[/B], sunia niestety ma cieczkę w Sitkówce - [B]Mika i Boczek[/B] / na łańcuchach, kobieta chce się ich pozbyć/ U p.Haas - [B]Saba[/B] w hurtowni - [B]Oskar[/B] -/ON-ek pod moja opieką/ na działkach - bezdomna [B]Albinka[/B]/tylko dokarmiana/ psiaki, które pomagamy ogłaszać: - dwie malutkie szczeniorki 5 mies. ze wsi - jamniczkowate sunie /została jedna do adopcji/ - dwie sunie 6 mies. większe/ beżowa labkowata i brązowa/ Teraz nasze psiaki w dt w innych miastach: U Jaagi - [B]Fuksik, szczeniorka puchata z jednostki, spanielkowata szczeniorka[/B] U Halbiny - [B]3 spanielkowate szczeniorki[/B] U Javeny - [B]3 szczeniorki z jednostki[/B] U AMIGI - [B]Linka[/B] U malagos - [B]Gajana[/B] U AgusiW - [B]Kajtuś [/B] U Murki/hotel/ [B]- Górka[/B] U AlinyS/hotel/- [B]Biszkopt[/B] w Tarnowskich Górach/hotel/ [B]- sunia z Kodrąbia[/B] Jutro dziewczyny łapią zagłodzoną sunię ze szczeniakami. Nie wiem, czy o kimś zapomniałam:roll:. Zgłoszeń jest dużo więcej, ale ja już nawet nie chcę słuchać, bo i tak jest to ponad nasze możliwości i siły.:shake:
  16. Pojedzie już Elwira z koleżanką i Agnieszka24. Mam nadzieję,że sobie poradzą. Sunia wczoraj sterylizowana powoli dochodzi do siebie. Nazwałyśmy ją z panią Anią- Wiera. Mag.do,jeżeli jeszcze jej tam nie ma , to wstaw jej zdjęcie do pierwszego. Tu jeszcze jedna fotka Wiery, wczoraj wstawiałam tez . [URL=http://img215.imageshack.us/i/p1015751g.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6760/p1015751g.jpg[/IMG][/URL] Wiera ma ok. 1,5 roku, jest taka większa średnia, przed sterylką ważyła 22 kg, teraz pewnie mniej. Przemiła , przekochana sunia, przytula się , daje buzi, zakochałam się w niej od pierszego wejrzenia:). Więcej pewnie można będzie powiedzieć, jak dojdzie do siebie. Nie dość,że psów przybywa lawinowo każdego dnia, to jeszcze wysyp koci:( W hurtowni, gdzie karmię staruszka ON-ka były dwa przybłąkane koty, tydzień temu były już cztery, a dzisiaj , jak poszłam , to było ich już siedem!!! Koty są bez schronienia. Tam wszystko jest pozamykane, może tylko chowają się pod palety, które leżą na placu. Jedn ślepy na jedno oczko siedzi w starej budzie psiej , którą mu dzisiaj ociepliłam, ale reszta nie wiem, gdzie . Chyba jedna czarna, bardzo ładna kocica jest ciężarna, tak twierdzą faceci z hurtowni. Z tym problemem , to już sobie zupełnie nie poradzę.
  17. Tam chyba bez podania jakiego środka się nie obędzie. Nie wiem, co można podać oprócz Sedalinu. Natomiast nie da się przewidzieć , jak będzie reakcja psiaka na Sedalin. Na jednego działa aż za bardzo ,na inne szczególnie dzikuski, czasami wogóle, a czasami z opóźnieniem. I wtedy pójdzie w las i też nic z tego. Jak pomyśleć, że tak właśnie wygląda większośc parkingów, stacji benzynowych , to się słabo robi. Nie wiem, czy w takim rozmiarze jest to w innych częściach Polski , ale w świętkorzyskim strach wogóle gdzies jechać.
  18. Szczeniorki sa w altance na działce u pani Ani, zostały juz odrobaczone i odpchlone przez nią. Jeżeli nic sie nie zmieni i SzczepoN ze Śląska, którego prosiłam o pomoc, potwierdzi transport, to pojada w sobote do Jaagi. Transport będzie kosztował ok. 200 zł.
  19. I Eruane dzisiaj: Dziś znów poszłam szukać suni na działki, chora zresztą (chyba wczoraj sięprzeziębiłam), teraz jestem padnięta, bo zrobiłam wiele km. No i piszę, co następuje... Sprawdziłam dokładnie działkę, gdzie były szczenięta. Koło tego kompostownika betonowego jest grządka wypielęgnowana, nie ma śladów psich łap. Ani też na innych grządkach. W kompostowniku była zostawiona karma, nadal w nim jest. Kompostownik graniczy między dwoma działkami i ta druga działka też jest dobrze ogrodzona. Ciężko byłoby średniemu psu skakać przez te ogrodzenia, a obok stoją opuszczone budynki i ogrodzeń nie ma. Ten kompostownik jest pierwszym takim (bez wyjścia, bo większość ma zrobione wyjście), licząc od wejścia na teren działek. To sugeruje, że ktoś podjechał i szczeniaki wrzucił po prostu. Pani, która ma działkę może 3 działki dalej powiedziała, że jeszcze 2 tygodnie temu na tych sąsiadujących ogródkach było sporo ludzi i ktoś na pewno usłyszałby szczenięta. Nikt tam też nie widział kręcącej się suni. Jakiegoś psiaka/suczkę widzieli ludzie, jak kręcił się na przystanku. Nie zapamiętali ,czy to pies czy suka ,ale powiedzieli ,że raczej zwróciliby uwagę, gdyby miała wyciągnięte sutki. Był to psiak czarny podpalany, średni na wielkość, prawdpodobnie ten sam, którego wdiziano w pewnej odległości od działki ze szczeniętami. Tak więc pewności że to matka szczeniąt, nie ma żadnej. Z pewnością pomocy potrzebuje, bo może to być kolejny pies wyrzucony w tym miejscu z samochodu.
  20. Kopiuje tu posty z ostatnich dni, moje i Eruane z wątku kieleckiego ogólnego o szczeniorach z działki. "Jak tylko wróciłam do domu telefon od znajomego pana, który na działkach w Domaszowicach znalazł szczeniaczki. Ich matkę ON-kowata sunie widział z daleka, chyba biegała zdobywac jedzenie. Szczeniorki przemarzniete pokulone leżały na kompoście na działce. Prosiłam Eruane, bo to jest blisko jej rodziców,żeby jutro rano poszła tam zobaczyc, co to za sunia, czy da sie złapac." Eruane: [INDENT] "Złapaliśmy na ogródkach działkowych porzucone szczenięta i już dowieźliśmy je do pani Ani na działkę. Mimo szczerych chęci, suni nie udało się złapać. Nie było jej nigdzie. Pan, który mieszka przy działkach, w nocy zaniósł szczeniakom jedzenie i suni nie było. Ja byłam tam rano i też nigdzie jej nie było. Ktoś widział tam wcześniej czarną podpalaną sunię, bardzo wychudzona, średniej wielkości. Ale nie mam pojęcia, czy to matka szczeniorków. Prawda jest taka, że ten pan chodził koło tej działki wiele razy z psami i dopiero wczoraj uszłyszał szczenięta, które były w betonowym kompostowniku na zgniłych roślinach i kupach bez możliwości wyjścia. Możliwe więc, że ktoś szczeniorki tam wrzucił. Pan zabezpieczył szczeniaki podkłądając im matę, szmatki różne i osłaniając folią. W każdym razie będę jeszcze tam chodzić i szukać suni. A to zdjęcia maluszków: [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/2266/dsc00259h.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5831/dsc00260tv.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/500/dsc00261vj.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/2003/dsc00262m.jpg[/IMG] Ta jasna sunia ma piękne, skośne oczy i jest bardzo odważna, wychdozi pierwsza do człowieka, próbuje się bawić. Reszta jest wycofana i przydałaby im się socjalizacja, ale nie jest najgorzej. Bały się, gdy je łapałam, ale wcześniej były zaciekawione. Szczególnie nieśmiała jest najmniejsza sunia (będzie miała stojące uszka, tak jak ta jasna) i piesek. Ogólnie 3 dziewczyny, jeden chłopak. Szczeniorków było ponoć 5, ale jeden został już zabrany przez pracownika pana, który karmił maluszki. [/INDENT] Nastepnego dnia Eruane: 'Szukam ich matki. Ale tylko raz ktoś widział sunię (nie wiadomo ,czy matkę) w pobliżu. Inna sprawa, że szczeniaczki były w miejscu, gdzie suka raczej nie oszczeniłaby się i nie zaniosłą szczeniąt.Obok był barak na cegłach i suka z pewnością tam pod barakiem zrobiłaby sobie norę. Szczenięta były na mokrym kompoście, nie osłonięte od deszczu. Mur dookoła był na tyle wysoki, że suka pewnie by przeskoczyła, ale czy szczenna... nie wiem. Sama działka też byłą ogrodzona. Nie jakimś wysokim ogrodzeniem, ale musiałam się trochę pomęczyć przechodząc przez nie. Nie było tam za bardzo wyjścia innego jak tylko przez ogrodzenie. Myślę więc, że najbardziej prawdopdoone jest, że ktoś te szczenięta tam podrzucił (tym bardziej, że nikt ich wcześniej nie słyszał, a przechodzili tamtędy ludzie). Możliwe, że matka też jest gdzieś porzucona. Możliwe, że nie mogła przejść przez ogrodzenie do szczeniąt - nie wiem. Na końcu ogródków działkowych jakiś facet trzyma psy, rozmnażają się i dziczeją.Na tych działkach jest też pełno zdziczałych psów. Może któraś z suk jest matką szczeniąt. Prawda jest taka, że w tym miejscu było bardzo ciężko usłyszeć szczeniaki ,a zoaczyć się nie dało. Jeśli ktoś je tam przucił, to na pewną śmierć." [INDENT][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f96/gdynia-trojmiasto-ruda-rudka-zaginela-13-11-09-blagamy-o-pomoc-w-poszukiwaniach-173615/"] [/URL] [/INDENT]
  21. Dobrze,że jest jakis odzew, może da sie z tego cos wybrac.
  22. Jaaga jesteś wspaniała!!! :iloveyou::iloveyou::buzi: Nie wiem, jak my Ci sie odwdzięczymy:loveu::loveu::loveu::loveu: Słuchajcie nie wiem, czy jest sens zakładania nastepnego wątku. My juz mamy tyle wątków, nie jesteśmy w stanie na każdym pisać. W każdym razie bardzo dziekujemy Jaadze za jej ofertę:loveu::loveu: Ale ona będzie aktualna,jeżeli jej pomożemy doprowadzić to pomieszczenie do takiego stanu,żeby mogły tam szczeniory zamieszkac. Dlatego musimy prosić o pomoc:modla: Rzeczywiście może by sie przydał wątek, juz sama nie wiem, gubie sie już we wszystkim.:cool3:
  23. Kopiuję z wątku ogólnego, bo to też dotyczy szczeniorów. [INDENT]Swietokrzyskiego obłędu ciąg dalszy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG]. Kiedys jakas dziewczyna z podkieleckiej wsi mówiła Elizie, która czasami pomaga pani Ani wyprowadzaac psy, że jest tam jakas nieduza bezdomna sunia ciężarna, którą ona troche dokarmia. Eliza pojechała tam, chciała złapac sunie i zrobic jeszcze sterylkę, ale niestety nie udało się, sunia strasznie wystraszona, nie bylo mowy. Dzisiaj Eliza dostała wiadmośc,że sunia oszczeniła się .Pojechała tam, ledwo wygrzebała z jamy pod stodołą 7 szczeniaczków. Niestey nie bylo innego wyjścia, jak uśpienie slepego miotu. Nawet nie można bylo zostawic jednego, bo tam nikt sie nimi nie zaopiekuje, tyle ,że może wejdzie do stodoły i cos tam rzucą czasami . Zapłaciłysmy za uspienie i tzreba jeszzce kupis jutro Galastop, dosyć drogi,przeciwlaktacyjny ,żeby podawac suni. Ta dziewczyna ze wsi może trochę oswoi sunię, na tyle,żeby za jakis czas dała sie złapac na sterylke. Wiem ,że usypianie jest straszne, ale gdyby nie wczorajsza aborcyjna/9/ i dzisiejsza interwencja/7/, to byloby jeszcze 16 szczeniaczków!!! A tu dzisiaj jeszcze wiadomośc o następnych szczeniakach , juz ok 8 tyg w tragicznym stanie[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/heul.gif[/IMG]. Ja juz kiedys pisałam,że ktos zgłaszał w Sosnówce k.Bodzentyna sukę bezdomna ze szceniakami. Dzisiaj jedna kobieta pojechała tam zobaczyć, jak to wygląda. Jest gorzej niz myślałam[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]. Suka szkielet, wycieńczona leżała na trawie, a przy niej szceniory przy cycu, tez wątlutkie. Jak sie zblizyła, to ta sunia trochę warkneła, więc nie ma mowy ,żeby ona ją złapała. Zabrałybysmy ją , ale nie ma kto tam pojechac. Prosiłam Agnieszkę24 i pojechałaby pomóc łapac jutro do południa, ale potrzebny jest ktos z samochodem. [/INDENT] [INDENT][LEFT][COLOR=navy][COLOR=darkred][B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/112282-Kielce-A-wiAE-tokrzyskie-ALARM-prosimy-o-POMOC-FINANSOWAE-OGA-OSZENIA-aktualiz-str-1"][/URL][/B][/COLOR][/COLOR] [/LEFT] [/INDENT]
  24. Swietokrzyskiego obłędu ciąg dalszy :diabloti:. Kiedys jakas dziewczyna z podkieleckiej wsi mówiła Elizie, która czasami pomaga pani Ani wyprowadzaac psy, że jest tam jakas nieduza bezdomna sunia ciężarna, którą ona troche dokarmia. Eliza pojechała tam, chciała złapac sunie i zrobic jeszcze sterylkę, ale niestety nie udało się, sunia strasznie wystraszona, nie bylo mowy. Dzisiaj Eliza dostała wiadmośc,że sunia oszczeniła się .Pojechała tam, ledwo wygrzebała z jamy pod stodołą 7 szczeniaczków. Niestey nie bylo innego wyjścia, jak uśpienie slepego miotu. Nawet nie można bylo zostawic jednego, bo tam nikt sie nimi nie zaopiekuje, tyle ,że może wejdzie do stodoły i cos tam rzucą czasami . Zapłaciłysmy za uspienie i tzreba jeszzce kupis jutro Galastop, dosyć drogi,przeciwlaktacyjny ,żeby podawac suni. Ta dziewczyna ze wsi może trochę oswoi sunię, na tyle,żeby za jakis czas dała sie złapac na sterylke. Wiem ,że usypianie jest straszne, ale gdyby nie wczorajsza aborcyjna/9/ i dzisiejsza interwencja/7/, to byloby jeszcze 16 szczeniaczków!!! A tu dzisiaj jeszcze wiadomośc o następnych szczeniakach , juz ok 8 tyg w tragicznym stanie:placz:. Ja juz kiedys pisałam,że ktos zgłaszał w Sosnówce k.Bodzentyna sukę bezdomna ze szceniakami. Dzisiaj jedna kobieta pojechała tam zobaczyć, jak to wygląda. Jest gorzej niz myślałam:-(. Suka szkielet, wycieńczona leżała na trawie, a przy niej szceniory przy cycu, tez wątlutkie. Jak sie zblizyła, to ta sunia trochę warkneła, więc nie ma mowy ,żeby ona ją złapała. Zabrałybysmy ją , ale nie ma kto tam pojechac. Prosiłam Agnieszkę24 i pojechałaby pomóc łapac jutro do południa, ale potrzebny jest ktos z samochodem.
  25. Mam nadzieję,że Gajanka sie spodoba, kciuki zaciśniete:).
×
×
  • Create New...