erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by erka
-
Ależ skąd , staruszek jeszcze w Kielcach u naszej kochanej pani Ani . Mogłam go dzisiaj wysłac do Krakowa, ale nie mamy tam go gdzie przechować. Jutro też może pojechać i byłby w Krakowie ok. 15. Ale jak na razie z Krakowa do Katowic również nic. Chyba, że zapytałabym SzczepoNa, który czasami może pojechać , ale za zwrot kosztów. O ile wiem, to były juz deklaracje finansowe dla staruszka, ale nie mam naawet czasu prześledzić watek, kto deklarował. Jeżeli ktos by wpłącił, to można popytać o płatny transport.
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ja już się naprawde zastanawiam, nad jakims ostatecznym rozwiązaniem, co do Figi. Bo naprawdę nie wiem, co my zrobimy, jak pani powie,że juz jej dłużej nie może trzymac. I tak się dziwię,że tak sie poświęca, a ma 4 dzieci, swojego psa. Malutka sliczna, co tu robić. Ewelinko wstaw te zdjęcia na wątek tych w dt na Śląsku, może ktos się zlituje i da jej dt. -
Już nagrałam sie na pocztę, ale nie dostałam odpowiedzi.
-
Niestey z domu Puszka nici. Dzisiaj zdzwonił syn tej pani,która go chiała adoptować i powiedział,że po przemysleniu rezygnują,bo maja jeszcze chorą sunię, a mama chciałaby ratowac wszystkie psiaki, bo ma dobre serce. Tak,że Puszek dalej potrzebuje ogłoszeń. Dzisiaj byl na kontroli u weta, nie ma śladu nużycy, ale ma jeszcze nosic obroże Prewentic. Czy nikt nie pomoże w transporcie staruszka z jednostki do Katowwic? Albo z Krakowa, bo tam jutro mogłaby go zawieźc Linssi.
-
ZŁAPANY STARUSZEK Z JEDNOSTKI !!! Udało sie dzisiaj po wielkich trudach namierzyc go, złapany bez problemu, bo to ufny psiak. NA CITO POTRZEBNY TRANSPORT NA ŚLĄSK !!! POMOCY,BO NIE MA GO GDZIE PRZECHOWAĆ ! Może chociaż ktos by go przechował do czasu znalezienienia transportu , bardzo proszę !!! Psiak jest niewielki i niekłopltliwy.
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Tam jest w mieszkaniu sunia, ale starsza, podchodzi do małej najczęściej po to,żeby jej coś podkraść z jedzenia. Czasami sie powąchają i to wszystko. Myslę, że z jakims bezproblemowym szczeniorkiem byłoby łatwiej. Ja sie tylko martwię , co będzie dalej, kto ją weźmie? Czy jest sens ratowac takioe dzikuski, które potem nie znajda domu? Ja mam właśnie taki wieczny tymczas u siebie, czyli Gabusię, której nie udało sie znaleźc domu. Ogromny problem, załatwia się w mieszakniu, z nikim oprócz mnie nie wyjdzie na dwór, wyniesiona na rekach nie załatwi sie. Przez nią nie moge nigdzie wyjechać. Boi sie panicznie wychodzić na dwór, za każdym wyjściem muszę ja gonic po mieszakniu,żeby zapiąc smycz, na spacerach agresja lękowa. Jedynie za miastem, w lesie jest normalnym ,wesołym psem, no i w domu oczywiście, gdzie jest kochaną sunieczką. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
To ta strachulka Figa [URL=http://img519.imageshack.us/i/p1015780.jpg/][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/8531/p1015780.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img27.imageshack.us/i/p1015782.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1691/p1015782.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img519.imageshack.us/i/p1015784.jpg/][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/4024/p1015784.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img519.imageshack.us/i/p1015781.jpg/][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/3493/p1015781.jpg[/IMG][/URL] -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Byłam dzisiaj w dt u Rudziaszki/ teraz Figa/ z jednostki, oddałam pani pieniądze za wizyty u weta,jedzenie, zaniosłam jeszcze tabletki na następne odrobaczenie. Tak wystraszonego psiaka jeszcze nie widziałam, nawet tumlinki w porównaniu z nią to super otwarte psiaki. Postepy na razie sa niewielkie, a przeciez juz chyba 2 tyg. sunia jest w domu. Siedzi cały czas w tym otwartym tansporterku, wogóle z niego nie wychodzi, nawet do jedzenia nie wyjdzie, tam też załatwia potrzeby. Jedynie pozwala się pani Magdzie wziąc na ręce i ponosić, nie przejdzie nawet paru kroków w mieszkaniu. Pani Magda obawia sie,że zrobia jej sie odlezyny od tego ciagłego leżenia, dlatego próbuje ja poprowadzic na smyczy w mieszkaniu, ale wtedy jedzie tyłkiem po podłodze. Próbuje też z nia wychodzic na zewnątrz. Pierwsza próba była koszmarna , sunia panikowała , rzucała się na smyczy, pogryzła ją. Teraz juz tak strasznie nie panikuje, ale nie chodzi, postawiona siedzi na ziemi, nie przejdzie kroku. Naprawde nie wiem, co z nia dalej będzie, jak tu znaleźc dom da takiej biedulki. Dzisiaj tez zadzwoniła dziewczyna ,że na giełdzie zbożowej w Kielcach jest wyrzucona sunieczka 2-3 mies., malutka, czarna podpalana. Jest w budce dozorcy, ale mieszka tam sunia i rezydentka i zupełnie jej nie toleruje, gryzie ją..Podobno nie może tam zostać. -
Trochę dobrych wieśći:lol:, jest dom dla Tessi w Krakowie! Państwo przyjeżdżają po nią w niedzielę prawdopodobnie, wtedy juz będzie można zabrac po zabiegu. Tak,że można juz jej nie ogłaszać. Pytała też o Barego dziewczyna , ale aż 100 km za Wrocławiem na południe. Bardzo konkretna osoba, Bary bardzo jej sie spodobał, tylko ta odległość. W tej chwili nie ma samochodu i nie może po niego przyjechać. Ma tez pytać znajomych pod Kielcami, czy nie mogliby go chociaz wziąc na tymczas. Bedę tez wysyłać jego zdjęcia pani spod Krakowa, która chciała psa do budy, tylko pyta , jak do kotów, a tego na razie nie wiem. Jest też pani z Trzebini zainteresowana Puszkiem . Musimy jeszcze iśc z Puszkiem do weta na kontrole, jeżeli będzie wszystko ok, to będziemy szuakć transportu . Dzwoniła też dziewczyna z info o 2-3 mies sunieczce wyrzuconej na giełdzie zbożowej. Sunia na razie jest u ochroniarzy w kanciapie, ale nie może tam zostać, bo suczka rezydentka jej nie toleruje i ją gryzie. Sunia jest mała , czarna podpalana.
-
Gameto, Ancyk rzadko bywa na dogo, nie zna historii Rudki. Ja wypowiedziałam sie na wątku,że boje się już adopcji na taka odległość/ a prawde mówiąc do Trójmiasta, bo jakies pechowe dla nas jest/. Ale przecież chyba nie wszyscy ludzie w Trójmieście sa nieodpowiedzialni! Nie ustrzeżemy sie prze nieudanymi adopcjami czy będzie to daleko, czy blisko. Nie można przekreślać Patiss, jako potencjanej właścicielki, tylko dlatego,że dwie poprzednie adopcje były fatalne. Też czasmi sie dziwię, jak ktos z daleka wyadoptowuje psiaka do Kielc, a tu tyle czeka na domy. Ale tak już jest i jeżdżą te psiaki z jednego końca Polski na drugi, nic na to nie poradzimy. Kaja jest pod opieką Ancyk i ona decyduje o suni.
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Przedstawiam kolejne rozliczenie, poprzednie bylo na str.17 post 170, stan wtedy wynosił 881 zł. Wplaty: 5 zł - CAELESTIS 1 zł- Marta Skiba 10 zł -polubek /dekl. stała/ 10 zł - yennefer070 /2 mies./ 2 zł - Livka i Nikus 30 zł - atomoowka_ak 3 zł - Rafał Zagrajek 20 zł - Anna Mankowska 6 zł - MELKA Razem; 87 zł + 881 zł = [B]968 zł[/B] Bardzo dziekujemy wszystkim za pamięć o Góreczce! :modla::iloveyou: -
Tessi ma ustalony termin sterylki na czwartek. Dowiedziałam się, że w Woli Kopcowej leży pies w typie owczarka belgijskiego, ktos go tam ma trochę karmic, powiedziałam tez żeby zrobili zdjęcia, ale nie wiem, czy zrobią. W Ostrowcu Św. są cztery małe kudłate szczeniaczki po bezdomnej suni, która oszczeniła sie na podórku jednej kobiety. Jak do tej pory żadnego odzewu z ogłoszeń:shake:. Przepraszam, dzwoniła kobieta o Puszka :cool3:, powiedziała,żebym zadzwonia do jednej pani,bo ona chce psa, ja na to,że w takim razie niech pani zadzwoni do mnie.. Okazało się,ze to ma być dla starszej pani, mówie więc,że w takim razie lepszy będzie starszy pies, ale drąże dalej, w jakim wieku jest pani ... okazuje się,że ponad 80.... Kompletny brak wyobraźni.
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Górka mogłaby tez być wyadoptowana z Pućką, bo to jej ulubiona koleżanka , albo więcej, bo Górka traktuje ja podobno, jak mame i czuje się przy niej bezpiecznie:). A filmiki cudne, jak to dobrze zobaczyć szczęśliwą Góreczkę!:p -
Mała śliczna Gajana z Kielc ALE JEJ SIĘ UDAŁO :) JEST W WARSZAWIE
erka replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Gajanka prosi o taki sam domek, jaki ma u malagos:). -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
erka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna85, czy mogłabyś wstawić do pierwszego postu nowe zdjęcia szczeniaczków i Nikiego? -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Atena jest dorosłą 2-letnią ON-ką, to zobaczcie jaki Leo przy niej duzy:). -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Eliza - mama tumliniaków i Tumcio mają już swoje domki. Linka czeka na domek. Za to w Starachowicach jest też suneiczka - bardzo podobna do Tumcia - więc może jej zdjęcie i ją byś podmienila w tym allegro?[/QUOTE] Ja tez juz to pisałam na ogólnym i Elizo, zmień może zdjęcia Lineczki, podałam tam link do watku i str.40, bo wyszła tam cudnie i nie jest taka wystraszona. Dzięki!:) -
Eliza_sk, wielkie dzięki za Allegra:loveu::loveu:. Nieaktuakne jest tylko ogłoszenie Soni, bo juz ma dom i Tumlinki, czyli mamy szczeniaków z Tumlina. Z tego watku została tylko Linka i jej najnowsze , piekne fotki sa na str.40 tego watku. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172801-Akcja-Tumlin-matka-i-3-maluchy-z-szopy-juA-w-dt-prosimy-o-pomoc-w-ogA-aszaniu[/URL] Jesli chodzi o Nikiego, o którym pisze Jaaga, to przydały y sie lepsze zdjęcia. Bo na tych , ktore były robione, jak go zabierałysmy źle się czuł i jest taki wygiety w pałąk. Jest to ok. 10 mies. mix ON-ka, szczeniak bezdomnej wyrzuconej ON-ki, która do dzisiaj koczuje bez żadnego schronienia w podkieleckiej wsi i teraz ma nastepne szczeniaki. Jego matka już całkowicie straciła zaufanie do ludzi po tak dlugiej poniewierce, ale Niki ufa ludziom, garnie sie do nich, przytula, jest cudownym psiakiem. Dziewczyny pojechały na interwencje zabrac jego matkę z małymi szczeniakami, a zabrały jego, bo tak ich ujął za serce . Jest jeszcze wychudzony, trzeba go odżywić, ale ma wspaniały charakter, jest spokojny, zrównoważony, wielki przytulak z niego. Może cos jeszce Jaaga doda o nim:razz:.
-
Ale papier wszystko przyjmie, ludzie mogą na wszystko się zgodzić w ankiecie, a w rozmowie na żywo masz większą szansę ocenić, czy mówią prawdę, bo ich zaskakujesz pytaniami i nie mają czasu przemysleć i odpowiedzieć. Natomiast potem, jak bedziesz rozmawiała na żywo, to trudno będzie zadawać te same pytania, które juz były w ankiecie. Tak,że zdecydowanie wole ta formę. Zreszta juz po głosie mam wstepną ocenę delikwenta:cool3: i bardzo często nawet nie muszę zadawać żadnych pytań, tylko jakoś się wycofuję , czyli zniechęcam i przedstawiam psa w najgorszym świetle, albo mówię,że jest jeszcze wielu chętnych i wybiorę najlepszy dom.
-
Troszkę nam napsuł nerwów, ale dobrze sie skończyło:). Dzięki dziewczyny!:)