Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Na razie jeszcze nic nie wiadomo. Muszę porozmawiać z potencjalnym domem, dowiedzieć się, czy jest w pełni świadomy wyzwania. Myślę też ,ze dla Figi najlepszy byłby dom z ogrodem w cichym miejscu, nie mieszkanie w bloku. Mam taką dzikuskę w domu, która została jako wieczny tymczas i mimo,że juz kilka lat jest u mnie, nigdy nie przestała się bać życia w mieście, jest spanikowana przy każdym wyjściu na spacer, a jedynie jak wyjedziemy za miasto, do lasu jest normalnym, wesołym psem.
  2. I żadnego odzewu na Gajankę? Ewelinko_m, nie dość, że Puszek nie będzie w swoim domu, to wogóle nie wiadomo, gdzie będzie, bo u p.Ani dłużej nie może zostać:(.
  3. Góreczka czeka na domek! Najlepiej jak by ktoś chciał dwa psiurki w pakiecie, czyli Górka + Pućka gratis:)
  4. Napiszę do betel, bo ona pytała komu jeszcze Allegro, poprosze o Gajankę. Ewelinko_m, jakbys mogła ja poogłaszać na jakichs warszawskich stronach:)
  5. To rzeczywiście biduleczek:-(. Sądzę, że on by nie przeżył tych mrozów w jednostce , to był ostatni dzwonek, żeby go uratować. Bardzo prosimy o pomoc dla niego.
  6. Bjuta, Bonsai_88, bardzo Wam dziękujemy za pomoc!!!:buzi::iloveyou: Jaaga , nie sądzę,żeby ten typ brał psiaka spoza Kielc, a od nas z pewnościa nie dostał. Ale zdobycie psa , to u nas nie problem, mógł iśc do schronu, tam każdy psa dostanie bez zbędnych pytań, może wziął od kogos z ogłoszenia. Ludzie wydają psa i są zadowoleni,że wydadzą , nawet ich nie obchodzi do kogo, a może po prostu komus zwinął, bo puszczanie psa samego, to też u nas bardzo częste. Kiedyś kobiecie z mojego bloku, chyba 90 letniej, niesprawnej psychicznie ktoś dał szczeniaka :mad:. Musiał być w podobnym stanie umysłu:angryy:. Ja od tej kobiety wyciągnęłąm wcześniej prześliczną sunię, której znalazłam świetny dom. Prosiłam też sąsiadki, żeby wydostały szczeniorka, ale ona nikogo nie wpuszczała, a potem dowiedziłam się,że opiekunka oddała maluszka do schronu:mad:. Tak, że każdy u nas może mieć psa, czy jest chory psychicznie, czy jest zboczeńcem, czy bandytą , który rozwala szczeniaka o ścianę .:angryy:
  7. To masz AMIGA szczęście,że ta mała agresorka nikogo jeszcze nie pogryzła:evil_lol:. Super wieści o Linusi, tylko domku stałego na razie nie widać:shake:.
  8. Nie chcę przedwcześnie się cieszyć, ale powiem, że rysuje się jakiś cień szansy dla Figuni strachulki.
  9. i[quote name='Rudzia-Bianca'] A te szczeniaczki , masakra ludzie za grosz wyobraźni nie mają :([/QUOTE] Rudzia-Bianka, ależ Ty delikatna dziewczyna jesteś:cool3:. Brak wyobraźni??? Przecież to świadome działanie morderców, wyrzucenie szczeniaków w 20 st. mróz do lasu, to takie samo zamordowanie ich, jak pałą , albo w inny okrutny sosób.:angryy::mad:
  10. [quote name='eliza_sk']Weci są jak najbardziej w porządku Linssi - zajęli się psem, trzymają go u siebie, pojechali po niego własnym transportem - gdy tylko dostali zgłoszenie o wypadku. Który kielecki wet by ruszył 4 litery ze stołka i pojechał prawie 20 km po jakiegoś bezdomnego psa ?[/QUOTE] Czyli za bardzo w porządku to jednak nie byli, bo tak się pospieszyli z tym schronem . A chyba mają świadomość, że skazali go tam na śmierć i to w cierpieniach, to już humanitarniej było od razu uśpić.
  11. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175809-GWAA-CONA-sunia-odebrana-ZBOCZEA-COWI-pilnie-potrz-DT-HOTELIK[/URL] Zobaczcie wątek kieleckiej suni, która dzisiaj odebrana z policją pojechała do Katowic razem ze staruszkiem i Zoją. Pytam na razie o jakieś możliwości dla tego biedaka połamanego.
  12. ZuziaM, to strasznie daleko, zresztą przydałby się dt domowy dla tej bidulki. Podejrzewam,że ten typ ją komuś zwinął, albo ktos mu dał, tak, jak tamta kobieta. Sunia była z pewnością domowa, szkoda jej do warunków kojcowych, jeszcze na takie zimno.
  13. Więcej szczegółów z interwencji może poda ewab. Ja napiszę, jak namierzyliśmy zwyrodnialca. Kobieta z Kielc szukała domów dla suczek 6 mies. , dzieci bezdomnej suni, którą przygarnęła. Ogłaszała wszędzie, na jedno z ogłoszeń zostawionych w lecznicy odpowiedział facet, który opowiadał jej, że zmarł mu po kilkunastu latach pies, że nie może być bez psa i takie tam. Kobieta wydała mu sunię , spisała dane z dowodu i za dzień lub dwa poszła sprawdzić pod ten adres. Okazało się,że tam nikt nie mieszka, rudera ,okna zabite dechami, w środku syszała szczekające psy. Przerażona zaczęła wypytywać sąsiadów , dowiedziała się,że facet tam nie mieszka, przychodzi tylko raz dzienie, albo rzadziej, przez tą ruderę przewinęło się już bardzo dużo psów. Od innych ludzi mieszkających w poblizu dowiedziała się,że ten s.......... gwałci te sunie:angryy::mad:. Nie mogła spać, o świcie z męzem i ojcem pojechałą pod tą ruderę czatować na tego typa. Doczekali sie po kilku godz. i po awanturze odebrała swoją sunię. Widziała tam jeszcze jedną suczkę, ale w tym szoku nie zabrała jej, zresztą nie za bardzo miała gdzie, bo ma już 5 suczek w mieszkaniu. Zawiadomiła ŚTOZ i dzisiaj z policję sunia zostałą stamtąd zabrana. Kilka dni siedziła w tej zimnej ruderze bez jedzenia i picia, bo facet się wystraszył i kilka dni tam nie przychodził. Troche też to trwało zanim przyszła policja, bo najpierw była interwencja ze SM. Okazało się ,że zwyrodnialec miał już sprawę o zoofilię, o ile wiem została umorzona:angryy:. Ale nie znam szczegółow, więcej będzie wiedzieć ewab z ŚTOZ. Odebrana sunieczka początkowo podobno była niesamowicie przerażona, ale później już zaczęła rozdawać całusy. Zanim została zabrana do Katowic, była przez moment w mieszkaniu p.Ani i kiedy nasz Puszek chciał się z nią bawić i łapkami stawał na jej grzbiet podnosiła tak niesamowity, przeraźliwy pisk, nie pozwalała sie wogóle dotknąć. Nawet nie chcę myśleć o tym, co to biedactwo przeżyło. Sunieczka jest młodziutka, ok 1 roku ocenił wet. , podejrzewam, ze od niedawna u tego typa, bo widać, że to była domowa , zadbana sunia. Typ do policji powiedział ,że ma ją już 3 lata i nie chciał sie jej zrzec.
  14. Ewab dzisiaj pisze, że w Bodzentynie zmarł samotny człowiek, została suka ze szczeniakami, której nikt nie karmi. Było też zgłoszenie ,że jakiś .....wyrzucił z samochodu pod Radlinem 2 podrosniete szczeniaki:angryy::angryy::angryy::mad::mad:, przerażone uciekły do lasu. Ktos spisał rejestracje tego.....:angryy:, ale co z tego , jak szczeniaki pewnie nie przezyją:-(. N a taki mróz, jaką trzeba byc bestią!!!!:angryy::angryy:
  15. Ulka18, a czy Figa miałaby jakąs szansę na adopcję , o której mówisz? Jeżeli mogłabys jakoś jej pomóc byłybyśmy bardzo wdzięczne:). Ja po dośwaidczeniach z Rudką, Hurcią i innymi dzikuskami naprawdę poważnie zasatanawiam się nad sensem ratowania takich psiaków. Bo my to możemy zrobić, ale gdzie później znaleźc dom??? Odpowiedzialny dom!!! I czesto kończy sie tak, jak z Rudką, gdzie wysiłek wielomiesięczny wielu osób jest zniweczony. A może za te pieniądze , za ten czas i zaangażowanie można by było uratować wiele adopcyjnych , bezproblemowych psiaków, które giną gdzieś , bo już na nie nie starcza siły i kasy.
  16. Bonsai_88, napisałam Ci pw, bardzo dziękujemy za chęć pomocy:loveu:.Jakby jeszcze kiedyś była taka możliwość , to chętnie skorzystamy w razie potrzeby. Bardzo prosimy osoby, które deklarowały pomoc finansową dla staruszka o wpłaty na konto Jaagi. Ona będzie płaciła za transport psiaka z Krakowa do Katowic, no i jak pisałam wcześniej potrzebna będzie kasa na jedzenie , opiekę wet., kastrację. Jeszcze raz bardzo dziękujemy osobom, które poruszone losem staruszka zechcą mu pomóc:Rose:. Tak bardzo się cieszę,że psiaczek juz w ciepełku, że zdążyłyśmy przed tymi strasznymi mrozami chociaż jego jeszcze uratować z tej jednostki. Trzeba mu wymyslić jakieś imię. Psiunio jest bardzo spokojny,siedzi grzecznie na swoim posłanku, bardzo ładnie wychodzi na smyczy, musiał byc kiedys domowym pieskiem.
  17. No właśnie prosiąm już Justynę85,żeby wstawiła do pierwszego postu zdjęcia Nikiego i nowe zdjęcia szczeniorków u Jaagi, ale chyab nie zauważyła. Bo tak, to nie wiadomo o jakiego psiaka chodzi. Malagos to jest młody ok9-10 mies. psiak, którego dziewczyny przywiozły ze wsi wycieńczonego, jest to szczeniak wyrzuconej na wsi ON-ki, która ma już następny miot, ale nie dała sie złapac, a on pchał się do samochodu. Jest u Jaagi na dt.
  18. Rudzia-Bianca, wiesz, że Twoja Bianca wygrała los na loterii,że trafiła na Ciebie:loveu:, ale gdzie tu szukać takich osób:roll:. A wyobraz sobie,że Figa jest w stanie chyba 10-krotnie gorszym od Bianeczki, a nawet mojej Gabi. Wet powiedział tej pani,że trzeba poczekać jeszcze miesiąc, ale naprawde nie wiem, czy zmiany będą na tyle,żeby nadawała sie do adopcji. Kruszynka z giełdy jedzie jutro na dt do Katowic razem ze staruszkiem z jednostki.:lol: Oczywiście, jak zawsze Jaaga pomogła:buzi::loveu:, załatwiła jej dt w Katowicach, również jej znajomy pojedzie po psiaki do Krakowa, dokąd zawiezie je Linssi. Wszystkim bardzo dziękuję za pomoc, bo dzisiaj wydzwaniałam od rana usiłując załatwic transport i już myslałam,że sie nie uda.
  19. A przy takiej ilości bezdomniaków przybywających u nas każdego dnia, nie omieszkamy skorzystać z oferty Teresy Borcz pewnie juz wkrótce.:razz:
  20. Wszystko juz załatwione:multi:. Dzięki nieocenionej Jaadze, jak zawsze:loveu::loveu::loveu:. Jutro staruszek jedzie z Linssi do Krakowa, a do Krakowa pojedzie po niego z Katowic znajomy Jaagi, za zwrot kosztów. Staruszek pojedzie teraz do mamy Jaagi, która na razie da mu dt, bo znowu byłby problem z transportem do Teresy Borcz, a zreszta u niej teraz sa psiaki wymagające czasochłonnej opieki. Trzeba będzie tylko pokryc koszty jedzenia i opieki wet., bo nic nie miał robione , tylko odpchlony. Jaaga wielkie podziękowania dla Ciebie i Twojej Mamy:modla::iloveyou:
  21. Tak wiemy, bo już kilka razy nam woził psiaki, ale nie mogę się dzisiaj dodzwonić do niego, a sprawa pilna. Napisałysmy też do mica_el, ale jeszcze nie ma odpowiedzi.
  22. Czy możecie pomóc tej kruszynce z giełdy zbożowej? Szkoda takiego maleństwa do schronu, jeszcze na takie zimno , to na pewną śmierć!
  23. Basia, a gdzie Ty widzisz to ogłoszenie, bo nie moge znaleźc?
  24. To super! :lol: Bardzo serdecznie wszystkim dziekujemy!:modla::iloveyou:
×
×
  • Create New...