erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by erka
-
Piękna sunia, Ancyk zrób jej jeszcze jakies fotki w pozycji stojącej, dobre fotki, to połowa sukcesu w adopcji. A może znajdziesz kogoś, kto by za jakąs kasę przechowywał sunię, jak będziesz poza domem. Mam nadzieję,że ona szybko znajdzie dom.
-
Jednak zdjęcia a zdjęcia to różnica:cool3:. Dopiero na tych widać, jak jest śliczna. dzięki ewelinko_m:loveu:. Wiera też jest piękna, ale tuż po poważny zabiegu, troszkę jeszcze smutny pysio. Ancyk i co z tą sunią, udało Ci się coś znaleźc? Przecież nie można jej wyrzucic na ulicę, zapowiadają mrozy:-(. Próbowałam coś dla niej znaleźc , ale mi sie nie udało:shake:. A może napisz do justysiek? Ona zastanawiała się nad dt tego dużego szceniora ode mnie, ale on juz jedzie gdzie indziej.
-
[quote name='ewelinka_m']Rozmawiałam też z żołnierzami, wysłałam zdjęcie skojarzyli o którego chodzi psiaka mówią, że co jakiś czas się pojawia i go widują. ale im do siebie nie pozwala podejść, przed nimi ucieka i nie daje się złapać..:-([/QUOTE] Ewelinko_m, ja nie weim, czy oni go kojarzą, bo z kolei ta pani Teresa, która go szukała, nie widziała go od tamtej pory, kiedy myśmy go widziały. Tak bardzo żałuję,że nie zabrałysmy go wtedy, ale bylysmy nastawione na zabranie szzceniaków, nie maiłysmy żadnego miejsca, żeby go przechowac. Prawdę mówiąc myślałam,że jego to weźmie sie w kazdym momencie, gdy znajdziemy jakiś dt, bo podchodzi do ludzi i bez problemu daje się złapać, nie przypuszczałam,że zapadnie sie pod ziemię. Jak bylysmy tam, to pod kantyna panie karmiły takiego jamnika, nie całkiem rasowego, trochę większego. Mówiły wtedy,żeby jego nie zabierac, bo on juz tam jest kilka lat. Myślałam,że w takim razie on ma tam jakies schronienie, bo przecież nie trzymają takiego krótkowłosego psa na mrozie. A w piatek dowiedziałam się, jak to wygląda:(. Owszem panie wpuszczają go do takiego pomieszczenia rano , jak przychodzą do pracy i on tam siedzi pod kaloryferem i sie grzeje. a jak wychodza z pracy, to go wyganiają:( Byłam przerażona, bo przecież to jeszce gorzej dla niego, jakby był cały czas na dworze. Wtedy, kiedy jest najzimnej, on jest na dworze!:(Ta hustawka temperatur jest jeszcze gorsza! Zastanawiam się, czy może na razie póki nie znajdzie sie ten staruszek, wziąc tego jamnika, on tez juz nie jest młody, a w takich warunkach długo nie pozyje. Tylko musze zapytać Teresy Borcz, czy zamiast staruszka mogłaby wziąc tego. No i inna sprawa nie wiem, czy te kobiety będa go chciały oddac.
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
erka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jaaga pewnie tego jeszcze nie widziała, trzeba poczekać, bo ja nie mam jej konta. Mimiś, dzięki:loveu:. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj do kochanej Jaagi pojechały 4 szczeniorki z kompostownika i młody On-ek . Jaaga ogromne dzięki za nieustającą pomoc dla naszych psiaków! :iloveyou::buzi: O ON-ku i suni ze zszceniorami przeklejam z ogólnego. "Wczoraj też były dziewczyny w Rudkach k.Nowej Słupii, gdzie było zgłoszenie o wychudzonej ON-ce ze szczeniakami. Sytuacja tam naprawdę tragiczna, szczeniaczki leżały na trawie, bez żadnego schronienia, sunai nie wykopała nawet jamy żadnej. Sunia On-ka, bardzo w typie rasy, ale wychudzona strasznie, niestety bała sie i uciekła w pola. Ale myslę,że gdyby tam dłużej byc, to może dała by sie złapac, bo nie jest straszną dzikuską, tylko to efekt tej poniewierki. Dziewczyny nie mogły zabrać wszystkich szczeniaków, bo sunia dostałaby zapalenia sutek, nie można tez było zostawic tylko jednego, bo by zamarzł, więc wzięły dwa. Udało się im znaleźć na razie miejsce bardzo tymczasowe. Elwira zmusiła też miejscowych chłopków , żeby zbili z desek jakąs prowizoryczna budę dla suni, tak że jakies schronienie teraz ma. Ale jak już szczeniorki będa trochę większe, teraz maja ok. 5 tyg., trzeba je będzie stamtąd zabrac, jak również sunię. Chociaz na razie nie wiem, gdzie[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG]. Natomiast byl tam młody On-kowaty pies, miejscowi twierdzili,że to szczeniak tej suni z poprzedniego miotu, wychudzony strasznie. On az sie prosił,żeby go zabrać, przytulał się , lizał po rękach i dziewczyny nie miały serca go tam zostawic. No, ale gdyby nie Jaaga[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG], to zostałby tam bidulek. Wczoraj też załatwiłam już hotel/ za Krakowem/ dla tego dużego szczeniora, który jest u mnie w pracy, nawet już divia_gg zgodziła sie go zawieźc , ale o 1-ej w nocy plany uległy zmianie, jak ewab zaproponowała dt w Chałupkach[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG]. Tam będzie tylko koszt karmy, a w hotelu 15 zł za dobę. Chyba,że justysiek zdołałas namówic mamę? Zapowiadają w tym tygodniu straszne mrozy, te szczeniorki na ziemi , bez schronienia w jednostce pewnie nie przeżyją:-(:-(. -
Dzięki mefi:loveu::loveu:. Jeżeli jeszce będzie więcej takich dni, jak wczoraj, to naprawdę oszaleję.:madgo: Dzisiaj jakoś udało się w pewnym stopniu rozładowac sytuację, ale tylko dzięki Jaadze:buzi:, do której dzisiaj pojechało 6 psów! Cztery szczeniaczki z kompostownika i młody zachudzony ON-ek. Pojechała również Wiera do mamy Jaagi na dt:lol:. Jestem bardzo wdzięczna, bo zupełnie nie miałam co zrobic z sunią po tak poważnym zabiegu. Nie mogła zostać u pani Ani, a nie mogłam jej dac do kojca i budy, absolutnie, nawet, jakby takie miejsce było. Do pani Ani niestety wraca Rózia z adopcji, jak już pisałam i pewnie musimy w przyszłym tygodniu wysterylizować kolaczkę Tessi i tez będzie u p.Ani po zabiegu. Tak,że odejście Wiery zrobiło im miejsce, choć bardzo niechętnie się z nią rozstawałam, bo to naprawdę cudowna sunia. Wczoraj też były dziewczyny w Rudkach k.Nowej Słupii, gdzie było zgłoszenie o wychudzonej ON-ce ze szczeniakami. Sytuacja tam naprawdę tragiczna, szczeniaczki leżały na trawie, bez żadnego schronienia, sunai nie wykopała nawet jamy żadnej. Sunia On-ka, bardzo w typie rasy, ale wychudzona strasznie, niestety bała sie i uciekła w pola. Ale myslę,że gdyby tam dłużej byc, to może dała by sie złapac, bo nie jest straszną dzikuską, tylko to efekt tej poniewierki. Dziewczyny nie mogły zabrać wszystkich szczeniaków, bo sunia dostałaby zapalenia sutek, nie można tez było zostawic tylko jednego, bo by zamarzł, więc wzięły dwa. Udało się im znaleźć na razie miejsce bardzo tymczasowe. Elwira zmusiła też miejscowych chłopków , żeby zbili z desek jakąs prowizoryczna budę dla suni, tak że jakies schronienie teraz ma. Ale jak już szczeniorki będa trochę większe, teraz maja ok. 5 tyg., trzeb je będzie stamtąd zabrac, jak również sunię. Chociaz na razie nie wiem, gdzie:shake:. Natomiast byl tam młody On-kowaty pies, miejscowi twierdzili,że to szczeniak tej suni z poprzedniego miotu, wychudzony strasznie. On az sie prosił,żeby go zabrać, przytulał się , lizał po rękach i dziewczyny nie miały serca go tam zostawic. No, ale gdyby nie Jaaga:loveu:, to zostałby tam bidulek. Wczoraj też załatwiłam już hotel/ za Krakowem/ dla tego dużego szczeniora, który jest u mnie w pracy, nawet już divia_gg zgodziła sie go zawieźc , ale o 1-ej w nocy plany uległy zmianie, jak ewab zaproponowała dt w Chałupkach:loveu:. Tam będzie tylko koszt karmy, a w hotelu 15 zł za dobę. Dzisiaj po psiaki przyjechał z Siemianowic SzczepoN:loveu:, transport kosztował nas 220 zł. Więcej niż poprzednim razem, bo prosiłam SzczepoNa ,żeby jeszce od Jaagi przywiózł nam nasz transporter i śpiwory i koce, jakie Jaaga miała dla nas. Dałam równiez kase Jaadze na te psiaki , ale to wszystko mało, bo Jaaga zaadaptowuje pomieszczenie gospodarcze na przechowywanie psiaków, jak równiez musi założyc siatke w kojcu, która zniszczyła Bella. Ponosi więc teraz spore koszty i będziemy sie starać,żeby jakoś w tym pomóc. Szczególowe rozlicznie zrobię juz nie dzisiaj, bo jestem padnięta. Ponieważ wczoraj był transport do Katowic, chciałam za wszelką cenę wysłać staruszka z jedostki. Dzowniłam do dwóch pań,które tam pracuja prosząc o pomoc, ale jakos nikt sie nie kwapił. Podobno staruszka nikt teraz nie widził, po prostu zapadł sie pd ziemie . Wczoraj też dzwoniły do mnie dwie osoby, które chciały mi wepchnąć jakieś bezdomne psiaki, ale nie chciałam nawet słuchac, bo już reagowałam nerwowo:mad:. Dzwoniła też opiekunka tych suniek czarnych jamnikowatych, które ogłaszamy, prosiła o pomoc w nieudanej adopcji, ale o tym horrorze napisze później:angryy:.
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
erka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz chciałam bardzo podziękowac Jaadze:loveu::loveu::loveu:, naprawde , to z jej strony, przy tylu zajęciach, jakie ma , bardzo duże poświęcenie, że zgodziła się przyjąc te maluchy, które ktos skazał na śmierć. Nie dość tego, to jeszcze pojechał do niej duży On-kowaty młody pies, w opłakanym stanie. On nie był wogóle w naszych planach, ale dziewczyny pojechały do suni ze szczeniakami, która nie dała sie złapac, a to wg miejscowych był jej szczeniak z poprzedniego miotu. Zasuszony, tak że wygiety w pałąk, ale tak kochany, przytulał sie do nich, lizał po rękach , nie miały serca go tam zostawic. Nigdy pewnie nie zaznał niczego dobrego od człowieka, ale jest tak ufny, zrównoważony, mądry, niesamowity pies, Miałam okazje go widzieć króciutko, ale bardzo mnie ujął i dlatego tak jestem wdzięczna Jaadze,że dała mu dt, bo w innym przypadku został by tam bez schronienia i o głodzie. Jaaga wielkie dzięki!!! :loveu::loveu::loveu::lol::lol::lol::lol: Ale tym razem Jaaga potrzebuje wsparcia finansowego, ma juz przecież na tymczasie inne psy, stara sie tez zaadaptowac pomieszcenie gospodarcze na pobyt szczeniaków. Musiała wynając do tego pracownika. Przy takiej ilości psów, jaki ratujemy w świetokrzyskim, nie jesteśmy w stanie jej wiele pomóc, dlatego musimy sie zwrócic o wsparcie dla tych psiaków na karmę , opiekę wet. Bardzo dziękujemy juz tym osobom , które zadeklarowały pomoc i prosimy o dalsze wsparcie:loveu::loveu::loveu::loveu:. -
Ponieważ dzisiaj miałysmy transport psiaków na Śląsk , była okazja,żeby zabrać staruszka. Dzowniłam do tej kobiety spotkanej w sklepie, jak również do innej, która tam oracuje i która juz dawno prosiłysmy o szukanie psiaka. Ale dzisiaj one nie pracują i nikt nie kwapił sie ,żeby tam jechac w wolny dzien i szukać. Jedna z pań twierdzi,że przez kikla dni go szukała i nie bylo go, bo ludzie kojarzyli o którego chodzi. Mówili,że on sie trzymał na uboczu, bo stado go przeganiało i nie dopuszczało do jedzenia. My tez tam nie mogłysmy jechać, bo dzisiaj nikt nam nie udzieli przepustki. Mam złe przeczucia , że cos sie z nim stało. Nie wiem, jak wogóle te psiaki tam przeżyją, dzisiaj padał śnieg i zrobiło się bardzo zimno. Nie wiem, co będzie ze staruszkiem, jeżeli żyje, co będzie ze szczeniakami, które tam zostały. :(
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Justysiek, na razie nie ma jego zdjęć.Szczenior jest u mnie w pracy, ale uprzedzam,że je ogromne ilości, -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
erka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
To najlepiej na konto Jaagi, bo do niej jutro jadą psiaki. Pewnie poda chetnym do pomocy konto na pw. Dzięki beka:) -
No to świetne wieści o Gaji, bardzo się cieszę:) Rozmiawiałam z ewab, dam tego dużego szceniora do Chałupek, dzieki:)
-
Linssi, podziękuj bardzo kolegom:) Może by im zrobic jakis dyplom z podziekowaniami, Od-Nowa jest w tym dobra, albo betel.:) A dary gdzies sie upchnie pewnie, w moim domu nie da rady, ale coś znajdziemy.
-
Malagos, strasznie biedna sunia, ale piękna , może znajdzie szybko dom. Nie wiem, co sie z tymi ludźmi robi, sa coraz gorsi.
-
Malagos, strasznie biedna sunia, ale piękna , może znajdzie szybko dom. Nie wiem, co sie z tymi ludźmi robi, sa coraz gorsi.
-
Jaka ona piękna , a jaka smutna... Naprawdę przykro,że nie możemy pomóc. Czy naprawde nie znasz kogos, kto by ja chociaz troche przechował? Czy sunia jest w Suchedniowie? Tessi, kolaczka niestety nadal bez domu. Nie zostawiłam jej w tym domu, gdzie byłam na wizycie przedadopcyjnej. Dosyc mili ludzie , ale 4 piętro, bardzo ciasne mieszkanie, kllka osób. Za duży pies dla tej rodziny. Ale wzięli Tumcię, na razie nie zdejmujcie jej z ogłoszęń, zobaczymy, jak będzie. Tessi jest przekochaną sunią, w mieszkaniu tak, jakby jej nie było, super grzeczna, chodzi przy nodze, nawet bez smyczy, bardzo posłuszna, nie ma z nią żadnego problemu. Problem jest natomiast z dt dla niej, niestey w dotychczasowym nie może zostać, na działke też jej nie damy w to błoto. Do tych wszystkich nieszczęść wraca Rózia z adopcji:(. Baba twierdzi,że wyjeżdża za granicę, wcześniej mówiła jak dzwoniłysmy, że Rózia nie chce jeść. Chciała sunie przytulankę, wiekszej niż Rózia nie ma , nie wiem, o co babie chodzi.
-
Spotkała dzisiaj kobietę, która pracuje w jednostce. Tez nie wiedziała, o ktorym psiaku mówię, myslała,że to chodzi o takiego, ktory jest przy portierni, ale to inny pisek. Nie wiem, co się stało z tamtym psiakiem, zapadł sie pod ziemie. Niestety , to nie jest miejsce, gdzie by mozna było pojechac i samemu go poszukac, musimy liczyć na to,że go znajdą zołnierze.
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
erka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Błagamy o pomoc, dzisiaj przybyło nam kilka kolejnych psów.:-( Miałysmy zgłoszenie o suce ON-ce na wsi za Kielcami , która leży na trawie bez żadnego schronienia ze szczeniakami, wychudzona straszliwie. Dziewczyny pojechały tam, ale sunia wystraszona nie dała się złapać, zabrały tylko dwa szceniaczki ok 7 tyg, nie można byl zabrać wszystkich, bo sunia dostałaby zapalenia sutek. Za to pchał sie do samochodu pies ON-kowaty , ok7 -8 mies., bardzo wychudzony, ale przyjazny, lizał dziewczyny po rękach. Miejscowi twierdzili,ze to szczeniak tej suni z poprzedniego miotu. Ponieważ my już nie mamy gdzie upchnąć , ani jednego psa , kochana Jaaga zgodziła sie wziąc tego 8mies. na dt:loveu::loveu::loveu:. Bierze również poprzednie szczeniaczki:loveu::loveu: Ale potrzebujemy wsparcia, juz nie dajemy rady. Bardzo prosimy o pomoc, potrzebujemy karmy i środków na szczepienia, odrobaczenia. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Toż to Basiu przeciez szczenię. Napisz szybko o jakiego im chodzi, bo ja dzisiaj nie dam rady ze zdjęciami. A myslałąm jutro wysłac go do hotelu za Kraków, juz nie wiem co robic. Najlepiej zadzwoń, bo znikam z dogo.. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Taniu, nie mam , bo nie mam aparatu przy sobie. A zaraz po pracy lęcę nakarmic psa i koty w hurtowni, potem do p.Ani wyprowadzic suke po sterylce, a potem jestem umówiona na wizyte przedadopcyjna kolaczki. -
Ancyk widzisz , co się dzieje, nic Ci nie pomożemy. Musisz jej zrobic zdjęcia i założyć wątek, może sie komus spodoba. Ty jesteś z Suchedniowa? Bo chyba jeszcze ktoś był stamtąd, może mógłby pomóc?
-
[INDENT]To jeszcze nie koniec![IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/anger.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/anger.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/anger.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/anger.gif[/IMG] Przed chwilą dzwoni p.Ewa, że pod szpital na Czerwonej Górze, skąd pochodzi Górka podrzucili dwa szczeniaki dużej rasy,twierdzi,że dogowate, ale nie wiem, szkielety z wystającymi koścmi, zapchlone tak, że nie przstają się drapać![IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG] Czy tą hołotę wogóle można nazwać ludźmi????!!!!! [/INDENT]
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
To jeszcze nie koniec!:angryy::angryy::angryy::angryy: Przed chwilą dzwoni p.Ewa, że pod szpital na Czerwonej Górze, skąd pochodzi Górka podrzucili dwa szczeniaki dużej rasy,twierdzi,że dogowate, ale nie wiem, szkielety z wystającymi koścmi, zapchlone tak, że nie przstają się drapać!:mad::mad: Czy tą hołotę wogóle można nazwać ludźmi????!!!!! -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jak najbardziej może w budzie, tyko kogo prosić????