Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Węgielkowa piszesz, masz;). Jedna Marianka ma domek w Krakowie:multi:! [B]Szukamy transportu![/B] Może wiecie o kimś , kto jedzie dzisiaj:roll:? Węgielkowa strasz tak dalej te psiaki:evil_lol:.
  2. Dzięki Agatko:), jutro mag.da przywozi Filipka.
  3. Myślę,że właściciel sie i tak nie znajdzie. Sunię trzeba jak najszybciej operować, bardzo prosimy o pomoc finansową, konto podamy na pw.
  4. Nikt nie zgląda do Taszy:(. Bardzo prosimy o pomoc, nie damy rady jej zoperować, nie mamy na to funduszy:(.
  5. A ja myślałam,ze już jutro wielki dzień Koni.
  6. Podnoszę z prośbą o pomoc. Potrzebujemy wsparcia na utrzymanie psiaków w hoteliku i dt oraz sterylizację Salmy i Frajdy.
  7. Koni chyba jedzie do domku w sobotę, tak?
  8. Ang, nie ma zamiaru nikogo poniewierać, rozumiem Twoje intencje, ale nienawidzę łańcuchów , sorry,jeżeli mnie troche poniosło:p. Akcję , o której piszesz ostatnio przerabiałam, ale była wyższa konieczność, bo na łańcuchu szczeniak, bez budy i głodzony, ale zdążyłyśmy przed tymi mrozami:cool1:.
  9. Linssi, ale ona ma tatuaż w uchu:). ZK w Krakowie podobno zmieniał siedzibę i przeprowadzką pani tłumaczyła brak starszych dokumentów. Linssi, myśle,że zrobiłyśmy i tak wiele,aby znaleźć właściciela . Nie wiadomo, czy ktos nie wyrzucił suni z powodu tych guzów, a wtedy chyba lepiej dla Taszy by było, gdyby sie nie znalazł.
  10. Dzięki Linssi za założenie wątku Taszy:). Niestety próby odnalezienia właściciela suni spełzły na niczym. W krakowskim oddz. ZK / bo tatuaż wskazuje na hodowle krakowską/ sprawdzili do 2005 r, wcześniejszych dokumentów nie mają. W Warszawie sprawdzili do 2000 r, też nic. W kieleckim oddz. nie była rejestrowana . Ale sądzimy,ze gdyby ktos jej szukał, to z pewnością by znalazł. Nikt nie zgłaszał zaginięcia do schroniska, nie było żadnych ogłoszeń. Mamy nadzieję,że uda się usunąć te guzy jednocześnie ze sterylką, ale nie wiadomo do końca. Może rzeczywiście jeszcze wstrzymać sie parę dni z ogłaszaniem, bo zwykle największy odzew jest zaraz po ukazaniu się ogłoszenia. Na razie bardzo prosimyo wsparcie finansowe, bo mamy sporo psów na utrzymaniu, a to już druga w ciągu kilku dni sunia z guzami do operowania
  11. Ang, że "pod pierzyną" jest przenośnią, jeszcze zdołałam pojąć, ale drugiej części stwierdzenia, że pies na łańcuchu jest szczęśliwy i krzywda mu się nie dzieje, już nie. A to,że inne psy mają jeszcze gorzej, bo mogą być głodzone, maltretowane, itp, z pewnością nie powoduje,że niewola łańcuchowa staje się lżejsza. Szkoda bardzo Kumpla , bo z pewnościa Rudzia chciała dla niego lepszego życia, ale zrobiła dla niego wszystko, co mogła i niczemu nie jest winna, pozostaje nam pogodzić się z faktami.
  12. [quote name='Linssi']Dostalam jednego maila od hodowcy. Pani mi napisala tak: "A czy ten numer to na 100% jest własnie taki ?Czy tatuaż jest wykonany tatuownicą pisakową (nr pisany odręcznie) czy tradycyjną ?Czy kontaktopwała się Pani z kierownikiem sekcji z oddziału Kraków ? Może ma jakąś dodatkową dokumentację w domu." Erka, Mag.da, wegielkowa, mozecie sie jakos do tego odniesc?[/QUOTE] Nie wiem, jaką met. wykonany tatuaż, mag.da z wegielkowa były z nią w lecznicy, może wiedzą. Oczywiście dzwoniłam do oddz. krakowskiego, gdzie sprawdzili do 2005 roku i nie ma, starszych dokumentów nie mają. W Warszawie sprawdzili do 2000 i nie ma, ale tam by była, jakby miała rodwód wystawiany. W kieleckim oddz. też nie była rejestrowana.
  13. [quote name='ang']Ja się zgadzam, że oczywiście mogłoby byc lepiej (Kumpel w domku), ale źle nie jest, Gosia, mogłaś go w ogóle nie spotkać:) on jest przyzwyczajony do takiego życia a krzywda mu sie nie dzieje, kto powiedział że szczęśliwe są tylko psy trzymane pod pierzyną ? ;)[/QUOTE] Ang, oczywiście nie każdy pies musi byc pod pierzyną, ale żaden nie powinien byc na łańcuchu. W dodatku jeszcze nigdy nie spuszczany, bo skoro nie mają ogrodzenia , to pewnie tego nie robią, a nie podejrzewam, żeby wychodzili z nim na smyczy. Prezentujesz tu pogląd posła Kłopotka , który tez twierdzi,ze psy na wsi są do łańcucha przyzwyczajone, tak jakby ta cecha co najmniej była przekazywana w genach. To tak, jakby np. zakmnąć posła Kłopotka w więzieniu na całe życie i powiedzieć, że skoro siedzi, to widocznie bardzo mu się to podoba , a również zamknąć całą jego rodzinę , bo pewnie też jest do tego przyzwyczajona. Wiadomo,że takie są realia i wszystkich psów z łańcuchów nie uwolnimy, ale twierdzenie,że nie dzieje im sie krzywda , to jakies nieporozumienie. Widac było , jak Kumplowi to sie podoba, po jego reakcji na powrót do domu. A to sunia, która była całe życie na łańcuchu,nie spuszczana nigdy, zabrana niedwno przez nas interwencyjnie, tu widać, jaka szczęsliwa:cool3:. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1281/50df1ee209e22e19med.jpg[/IMG][/URL] A tu psiaki po kilku dniach od zabrania, chyba pierwszy raz tak biegają , widać róznicę?:) [URL="http://img560.imageshack.us/i/40153834.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/8036/40153834.jpg[/IMG][/URL]
  14. Nie było żadnego telefonu o Barta?
  15. Niestety, prawdpodobnie nie uda się po tatuażu odnaleźć właściciela Taszy . Dzwoniłam do Zw.Kyn.. w Krakowie, bo jest z krakowskiej hodowli, ale sprawdzili do 2005 r. i nie ma , a wczesniejszych dokumentów nie mają. W ZK kieleckim też nie była rejestrowana, nikt również nie zgłaszał zaginięcia. Jutro jeszcze będę dzwonić do GZK w Wa-wie, ale nie sądzę,żeby się udało. A sunię trzeba jak najszybciej operować, bo oprócz jednego guza przy sutku, ma duży , wrzecionowaty guz w pachwinie, a na dodatek jeszcze małą , ale głęboką ranę pod łopatką chyba, być może tez ktos do niej strzelał. Trzeba będzie jeszcze zrobić rtg. Prosiłam już Linssi o założenie osobnego wątku dla Taszy, musimy prosić o wsparcie, bo nie damy rady udźwignąc tego finansowo, koszt pewnie ok. 500 zł. Na psy odebrane z N.Słupii, gdzie podałyśmy konto STOZ, prosząc o pomoc, chyba na razie nie ma żadnych wpłat, tak,że sytuacja nie jest wesoła. Tak,że ja na razie z tych dwóch kółek , do których zapisuje węgielkowa, wybieram te Bucące....:cool3::cool1:.
  16. To biedak nawet świata nie widzi, tylko tak siedzi po ciemku:(. Po co im ten pies. A nie mogą słomy włożyc do tej budy, gąbka to przeceiż najgorsze co może byc , bo nasiąka wilgocią. A niech to:diabloti:. A nie da sie pogadać z tym synem, może on bardziej reformowalny.
  17. Dzisiaj dzwoniła do mnie kobieta z Katowic o Szpilkę, powiedziałam,że jest do adopcji jej mama i dałam tel. mamy Jaagi. Nie wiem, czy dzwoniła i czy cos z tego wyniknie, bo kobieta mimo,ze starsza, to chciała szczeniaka chyba.
  18. W tej chwili jest tragedia z adopcjami, nawet nie ma chętnych na śliczne szczeniaczki:(. No może niezupełnie, bo są telefony, ale od takich ludzi, że szkoda gadać.
  19. [quote name='Rudzia-Bianca']Zapraszam na bazarek dla Kielc :) Fanty od mariusza pp czyli jak zwykle cudeńka :) [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/222529-Misz-masz-ciuchowo-psio-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bciowy-na-Kielce-do-20.02-ZAPRASZAM?p=18573227#post18573227"][COLOR=red]MISZMASZOWY BAZAREK DLA KIELC [/COLOR][/URL] podnoszenie , reklamowanie, spamowanie mile widziane ... [/B][/QUOTE] Rudzia, mariusz pp , wielkie dzięki:):).
  20. Nie zmienię niestety nastroju:(. Wraca z adopcji Filip. Podobno dzisiaj zagryzł 8 kur, w czasie, kiedy właściciele byli w pracy, bo wtedy zostawał na podwórku. Na dodatek podobno rzuca sie na dzieci(!?). Niestety moje przekonanie,ze wydanie psa na wieś, to olbrzymie ryzyko tylko sie utwierdza . Nie mamy gdzie go zabrać, u mag.dy nie ma ani jednego miejsca. Niby może u nich jeszcze trochę zostać, ale będzie siedział w kojcu:diabloti:, do tej pory spał w mieszkaniu. Adopcji zero, wizyta pa w Zabrzu dla jednej z Marianek wypadła nierewelacyjne, raczej jej tam nie damy. Same idiotyczne telefony, moja cierpliwośc na wykonczeniu:cool3:. Głównie dzwonią o tego białego szczylka z Mąchocic, którego juz nie ma i pytają , czy to yorki , czy shi tzu:mad:.
  21. Ale nie przywiązali go od razu? Czy z ulicy będzie można zobaczyć , czy nie jest wiązany? Powiedziałaś,że u Ciebie był w domu?
  22. Współczuję Rudziu, strasznie przykre:(. Biedny Kumpel :(.
×
×
  • Create New...