Jump to content
Dogomania

Maga100

Members
  • Posts

    1039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maga100

  1. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]w liceum nie miałam telefonu ...więc nie wiem jak to jest :roll: :roflt: zapomniałas chyba że to nie ta epoka :diabloti:[/B][/COLOR][/QUOTE] w sumie to masz rację :evil_lol: Ja nie miałam w podstawówce przez jakiś czas (mówimy oczywiście o stacjonarnym...), więc absztyfikanci ustawiali sie pod oknem i mnie wywoływali :roflt:
  2. a ja bym właśnie już jutro się zapytała, bo noc może być krytyczna i własnie to normalne, że właśnie rano zadzwonisz, żeby zapytac jak minęła noc. Że właśnie. O.
  3. [quote name='Alicja'][B] [COLOR=Navy] [/COLOR][FONT=Arial][COLOR=Navy][B]może ci się ciężko przemieścić :hmmmm: balkonik zapodac :grins:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Tak :loveu: i aparat słuchowy, i translator młodzieżowych tekstów, i jakieś prochy na szybsze kojarzenie.
  4. [quote name='Alicja']Miałaś dzwonić ....:diabloti:[/QUOTE] rozumiem, że czekasz wpatrzona w telefon, a gdy w końcu zadzwoni, to odbierasz po kilku sygnałach i zdyszana, że niby taka zajęta byłaś? :evil_lol: Tak własnie czekało się na telefon od chłopaka w liceum :evil_lol:
  5. Waszeniu, przepiekne to stworzonko, rozpłynęłam się... będziesz się dowiadywała, co z nią?
  6. Alicjo, bywam, bywam, jako ta stara tutaj, nigdy jednak nie jestem w temacie... Może nie nadążam ze starości? :hmmmm:
  7. [quote name='malawaszka']a już myślałam, ze wyjazd się nie udał i wróciłaś do domu :loveu:[/QUOTE] podpisano: zawsze życzliwa Waszka :loveu: a gdzie jesteś? dobij mnie :placz: ja to zazdroszczę ci tego, żeś SAMA. Już się widzę, jak cały dzień siedzę z książką... i widzę to dopiero na emeryturze :angryy:
  8. nie, nie, ja jednak wolę jeździć motorem
  9. [quote name='malawaszka']hahahahha chyba byłam w szoku, że jade do stolycy bo tego nei pamiętam :roflt:[/QUOTE] i widzisz, do stolicy jechałaś, a w Pierdach wylądowałaś. Następnym razem patrz jaki kupujesz bilet :diabloti: [quote name='Vectra']nad morze :) i żeby nie było tam pomówień :diabloti: jadę SAMA , zupełnie SAMA - jadę odpocząć[/QUOTE] nie przyjmuję do wiadomości, gdyż umrę z zazdrości :placz: był to wiersz mojego autorstwa :stupid:
  10. [quote name='Basia&Safi'][B][I]to yyy moze grosie z tadziem wystwatacie heheh[/I][/B][/QUOTE] wszystko zależy od posagu panny :diabloti: oraz czy dobrze ułożona będzie :diabloti: bo o to, czy jej mama wszczepi jej miłość do teściowej, jestem spokojna :diabloti:
  11. przeczytwaszy :mdleje: nowe psy starowinki na chwilkę... ;) nowe koty, fefnaste już chyba, na chwilkę.... ;) Dla Aszerka jest szansa na potomostwo, dla ciebie nie ma nadziei :diabloti:
  12. [quote name='clockwork'], ale Grosia nie ma szans na jakikolwiek związek do 40go roku życia............ :roll::roll::evil_lol:[/QUOTE] popatrz, Tadzio też nie ma planów matrymonialnych przynajmniej do 40tki :evil_lol: No chyba, że przyprowadzi narzeczoną, która i mnie się spodoba :diabloti:
  13. [quote name='Cola']ale czemuż co? że szukamy? [/QUOTE] a czemuż, że szukacie oczywiście. Że z dzieckiem i psem nie znjadziecie, to wiem :evil_lol: Normalnie tyle tych zdjęć wstawiłaś, że całą noc będę oglądać :diabloti:
  14. dlaczego cię nie ma, skoro - wiem - całymi dniami SIEDZISZ w domu i nie pracujesz darmo jedząc?? :diabloti:
  15. [quote name='malawaszka']jak dobrze, że do mnie nie pisałaś :loveu: co tam Ty i Twoje zapalenie oskrzeli - jak zdrówko Tadzia bo ostatnio pisałaś zdaje się że chorował no i najwazniejsze jak LEON?????[/QUOTE] pisałam i do ciebie, WASZENIU, nie wypieraj! :diabloti: Tadzio ma pernamentny katar. Przestałam mu już wycierać nos, bo po co? :niewiem: Jest typowym, bachorem z glutem do pasa, do którego przykleja się brud :diabloti: Leon ma się bardzo dobrze, jeżeli chodzi o samopoczucie. W weekendy chodzi z nami lub z samym A. na grzyby. Z powodu mojego zapalenia oskrzeli (nie wiem czemu nikt mnie nie żałuje) nie było opcji załatwiania wcześniej jakiejkolwiej wizyty :shake:
  16. [quote name='dbsst']od 09.09.2010 Jaś raczkuje! woli jeszcze pełzanie ale.........już ćwierć pokoju pokonuje na kolanach!!![/QUOTE] mam nadzieję, że w czwartek do mnie przyraczkuje. I już coraz bliżej CHODZENIA, wtedy się zacznie :diabloti:
  17. [quote name='asher']Kurde, KONIECZNIE trzeba??? :mdleje: Jak byłam mała, to zajmowałam się młodszym rodzeństwem, na dodatek wcale nie rodzonym. Może mam już zaliczone i nie muszę??? :modla:[/QUOTE] ja tam wciąż uważam, że trzeba, drogie Aszerku i Waszeniu :evil_lol: trzeba dla "mania" poza tym fascynujące jest to, jak strasznie źle wychowuję swopje dziecko, patrząc na dzieci moich koleżanek matek-polek świętszych od papieża :diabloti: (nie wliczam Pauliny, tej od wakacji i.. no niech będzie - Debe) A ja mam zapalenie oskrzeli. Jest cudnie :diabloti:
  18. [quote name='Tengusia']no jak moglas obcej kobiecie pozwolic wsiasc do wagonika ze swoim jedynym, ukochanym dzieciaczkiem ... co z ciebie za matka :mdleje: [RIGHT]:lol::eviltong::evil_lol: [/RIGHT][/QUOTE] ależ ja chętnie pozwalam innym się nim zajmować :diabloti: Chcesz ty też? :diabloti: [quote name='asher']Magda, nie załamuj się, a przynajmniej nie tak do końca. Prognozy prognozami, ale na pewno czeka was z Leonem jeszcze kawał życia razem! Głowa do góry! [SIZE=1]Jak wiesz, ja jestem zaprawiona w bojach z nowotworami u psów, więc jakbyś potrzebowała pomocy, to dzwoń. Jeśli o USG chodzi, to polecam Marcińskiego, przyjmuje m. in. w Multiwecie (Gagarina, róg Czerskiej, tel. 841 44 40, 841 40 22), na Bemowie (Powstańców Śląskich 101, tel. 638 39 14) i w małej lecznicy na Gocławiu (Umińskiego 16A, tel. 671 40). To naprawdę świetny specjalista. [/SIZE] [/QUOTE] [quote name='Justa']Potwierdzam, miałam okazję przyglądać się wielu konsultacjom które prowadził. Trzymam kciuki za Leona i za Ciebie, żeby nie zabrakło Ci wiary ![/QUOTE] jak napisałam wyżej, mam nadzieję umówić się na przyszły tydzień [quote name='asher'] A tak przy okazji, fajnie ci syn rośnie :) Ale jak czytam twoje obrazowe opisy koegzystencji z dzieckiem, to mój ujemny instynkt macierzyński jeszcze leci w dół i chyba nawet do sześćdziesiątki nie zdąży się odbudować :diabloti: [/QUOTE] Aserku, jeżeli myslisz, że mam Tadzia, bo instynkt wyrósł, to źle myslisz :diabloti: Doszłam do wniosku, że jedno dziecko trzeba mieć :diabloti: Nie, nie żałuję i drugi raz zdecydowałabym tak samo, ale nie ukrywam, że dla osób o ujemnym instynkcie macierzyńskim jest to niezapomniane przeżycie :evil_lol: I już rozumiem, czemu się tak kocha dzieci :diabloti: Inaczej nie dałoby się tego znieść :evil_lol: Tadzik jest teraz na etapie biegania, domagania się wszystkiego wrzaskiem i histerią, machania rękami i rzucania wszystkim o ziemię, łącznie z samym sobą
  19. nie wiem, ja to chyba powinnam się zastrzelić. Poniedziałek, wtorek - Tadzik chory. Noc z poniedziałku na wtorek - :wallbash: :flaming: Budził się CO GODZINĘ. Z rykiem, że ma zapchany nos. Rycząc, zatykał go sobie jeszcze bardziej :mdleje: CO GODZINA wstawałam, psikałam wodę morską do nosa, czekałam aż wypłynie, wycierałam nos, odkładałam, zdążyłam zasnąć i ... :flaming: A dzisiaj ja chora :placz: Postepuje w tempie błyskawicznym. Rano lekki katar, a teraz już ledwo zipię. Tak że wiyzta z Leonem w tym tygodniu gdziekolwiek odpada. TZ całymi dniami w pracy i nie bardzo może marudzić o wczesniejsze wyjście. Ale dziękuję za cenne uwagi, mam nadzieję, że w weekend będziemy już zdrowi i w poniedziałek zabiorę się za umawianie na usg.
  20. o żesz, to musi być w takim razie czwartek lub piątek. zadzwonię po południu.
  21. wpadam tylko powiedzieć, że Tadzik chory, więc jestem na razie uziemiona, kurdwa mać. a czy jak będziesz się kontaktować z tą swoją kliniką mogłabyś przy okazji zapytać czy z jakimś wyprzedzeniem trzeba się zapisywać na wizytę? czy to będzie od razu usg? Tak przy okazji. Mam nadzieję, że pod koniec tygodnia, a najdalej na początku przyszłego, będę już mogła się ruszyć.
  22. jestem zapisana do dr Jagielskiego na 22.09. Ale wcześniej będe próbowała zrobić mu usg czy nie ma przerzutów. Potem zobaczymy, każda informacja jest cenna
  23. [quote name='Cola'] 2 - szukamy nowego lokum :roll: ehhhhh a z dzieckiem i psem nie jest łatwo :diabloti: [/QUOTE] a czemuż? TAKO w samolocie przeżył swoje. Współczuję obsłudze lotniska :evil_lol: Wiem, ile waży.... (wózek, nie obsługa)
  24. [quote name='asher'] Maga, jak wyniki Leona? [/QUOTE] złe, złe, złe :shake: wycięty guz był tłuszczakomięsakiem :( czekamy na wizytę u onkologa :9
  25. [quote name='Vectra']uprzejmie Ci odpowiedziałam :diabloti:[/QUOTE] jak to dobrze, gdy kulturalny człowiek może z drugim kulturalnym człowiekiem pogawędzić przy piwku
×
×
  • Create New...