-
Posts
1039 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Maga100
-
Ha, ha :D Właścicielka właśnie się rozpuściła od nadmiaru słodkości pod adresem synusia Leonka :D A tak poważnie jestem tak zalatana, że nie wiem w co rece wsadzić :evil: za 3h mamy wyjeżdżać, a ja mam jeszcze mokre pranie w pralce :evil: i stos prasowania :evil: A muszę wyjść :D odezwę się w niedzielę, pa, pa!
-
Jeszcze tylko kilka, bo muszę wychodzić i jak zwykle jestem już spóźniona :evil: chcem na kanapę [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Leonmalutki.jpg[/img] co tam masz? [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0029.jpg[/img] lecę do pańci [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/FortyBema2.jpg[/img] baba jaga :D [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Wkocyku.jpg[/img] jestem poważnym psem [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0034.jpg[/img]
-
[quote name='daga10011']no to jak duzy to sie ciesz :D ...zwiedzalas leonowe gaworzenie-my mamy manie nizszosci i chudosci :lol: ..a juz ja,Arima i Alfik-to zawsze myslimy,ze nasze psy sa male i chude :lol: .chociaz ja sie wylamuje-mam sunie jedna swinke-ale w zyciu nie powiem,ze gruba,chociaz kazdy kto ja widzi tak mowi :o :lol: ...a dla mnie ona jest perfect i jeszcze bym ja utuczyla :evilbat:[/quote] Zauważyłam 8) za mały, za chudy, za wąski, za cienki, za mało je, za dużo biega, za mało futra, zapadnieta klatka.... 8) Oszaleć z wami można :D :D :D
-
Dzięki :oops: Alfik, no to my jesteśmy gotowi na spotkanie :D Dzisiaj wyjeżdżam na parę dni, ale jak wrócę, to się jakoś umówimy :D Jestem zmotoryzowana, więc mogę wszędzie dojechać
-
[quote name='daga10011']i wyglada jak czysty labek :P[/quote] No bo on jakiś dziwoląg. Na pewno nierasowy, mama labrador, ojciec niby miał być nieznany, ale mam podejrzenia, że jednak znany :evil: Bo Leon właśnie za bardzo podobny do labradora, więc niemozliwe... ale z drugiej strony, on troche duży jak na swój wiek (gdyby był rasowy). W każdym razie, bardziej aktualne wstawię jutro, dziś idę spać :sleep:
-
Szybko poszło, bo dostałam super instruckję, tak super, że nawet udało mi sie ją zrozumieć. A to wielka sztuka :D DAGA :iloveyou: a teraz idę spać już w końcu. Umęczona :D
-
Fajnie mi [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/rozwalon.jpg[/img] daj jeść! [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Je.jpg[/img] czy możemy się już dalej bawić? [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/pysio.jpg[/img] A taki śliczny jestem po spacerku [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Pospacerku2.jpg[/img] [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Pospacerku.jpg[/img]
-
:eviltong: :eviltong: Oto ja, malutki (dawno i nieprawda :D ) [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Otoja.jpg[/IMG] Myślę, więc jestem :D [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Leonzamyslony.jpg[/IMG] na rączkach u pańci najfajniej [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Leon5.jpg[/IMG] nie będę pozował do jakiegoś durnego zdjęcia [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Niebedpozowa.jpg[/IMG]
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Maga100 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Dorota_64'] Mnie to również wkurza, ale nie mamy chyba szans w takim sporze, bo śmiecie sobie "tylko" leżą a w psich kupach są zarazki.[/quote] ale za to psia koopa znika, wchłania się czy tam rozkłada, a taka foliowa siatka? albo puszka? -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Maga100 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Malawaszko, Luna jest śliczna, ale Boluś tym swoim spojrzeniem chwyta mnie za samo serce :iloveyou: Ja też mam sentyment do sznaucerków, bo mój poprzedni to był sznaucer średni. A i w mojej bliskiej rodzinie jest brodacz, też średni.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Maga100 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Gwarek, wyjęłaś mi to z ust. Chciałam własnie napisać to samo, że nikomu nie przeszkadza jak ktoś zaśmieca ulice, nikt nie zwróci uwagi nikomu, ze porzuca puszki czy butelki na trawniku (nierzadko potłuczone), ale na psy wszyscy są cięci i odważni. Ja obstaję przy tym, że to zasługa mediów. Dzisiaj słyszałam, ze miasto (Warszawa) wyda 800tys. zł (naszych) na plakaty propagujące m.in. sprzątanie psich koop po swoich psach. A ja się pytam: czy za te pieniądze nie możnaby poustawiać pojemników na psie odchody? Czy to nie byłoby lepsze i bardziej skuteczne? -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Maga100 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Thomas124 przeczytaj wszystkie posty, a będziesz wiedział, czy sprzatamy :) Niestety, ja nie widziałam w Polsce żadnej starszej pani, która by to robiła. Mało tego, gdy ja sprzatam po moim psie, widzę zdzwione spojrzenia. Niestety :( -
[quote name='Majka&Gizmo']Pytając o preparat od kleszczy od razu walnęłam Frontline, a ona mi na to,że te preparaty nie działają na kleszcze :-? ,a jedynie na pchły.[/quote] Frontline jest i na kleszcze i na pchły.
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Maga100 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='coztego'] Ale za nie sprzątnięcie kupki mogłaby dostać 250 zł, więc i tak jest 200 zł do przodu :evilbat:[/quote] No właśnie nie! Przynajmniej ten strażnik tak twierdził: nie ma obowiązku sprzątania po psach, jeżeli w pobliżu nie ma specjalnych pojemników na odchody. -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Maga100 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Ja sprzątam koopy po moim psie, gdy załatwi się w jakimś bardzo publicznym miejscu (np. trawnik pod czyimś oknem), jeżeli zrobi w jakichś krzalunach oddalonych od skupisk ludzkich to sobie daruję. Wyrzucam po prostu do kosza, ale najpierw rozglądam się, czy nie ma gdzieś straży miejskiej, ponieważ - uwaga! - moja znajoma dostała mandat w wysokości 50zł za wyrzucenie koopy psiej do kosza!!! Szanowny pan strażnik pouczył, że tego robić nie wolno, bo...(i tu cały wykład o tym, ze kosz jest na odpady, że to nie szambo itd). Rzekł był, że nie ma obowiązku sprzatania po psie, jeżeli nie ma w pobliżu specjalnych pojemników na odchody (a wszyscy wiemy, że takich nie ma nigdzie), a jeżeli pies zrobi na chodnik, to trzeba to przenieść na trawę. A jak już musi koniecznie sprzątać ( :o ), to niech zabierze do domu. (spacer z koopą w kieszeni :hmmmm: ) Fajnie, nie? Dodam, ze GENERALNIE zgadzam się, ze kosze nie do tego służą, ale tak jak napisała bodajże Adda, wybieram mniejsze zło. Poza tym dość mam słuchania o tym, że niech mój pies (dosłowny cytat) "sra w mieszkaniu, a nie na dworze". -
[quote]a jaki widzisz sens pies w obrozy i spryskany frontlinem dolsownie przez caly rok, obroze zmieniane co 2 mies a pies chory 4 raz??[/quote] Nie ma 100% metody na kleszcze, krople i obroże zmniejszają ryzyko, że kleszcz się wkręci i być może zarazi, dlatego warto te preparaty stosować.
-
Właśnie wróciłam z mazur, gdzie jak wiecie siedzi kleszcz na kleszczu. Leon był na 4 dni przed wyjazdem skroplony Frontlinem, a oprócz tego miał obrożę Preventic. Sprawdziło się super, dlatego polecam. Chodziliśmy po lasach i czasami znajdywałam na psie łażące kleszcze, żaden się nie wkręcił. Pies sie kąpał w obroży. Preventic nie ma żadnego zapachu. Po porocie do domu też go obejrzałam dokładnie, nic, żadnego kleszcza.
-
[quote]Czy możesz wysłać mi zdjęcia swojego psa na maila [email][email protected][/email] chciałabym zobaczyć czy faktycznie jest duży ..jak najszybciej bo ciekawa jestem [/quote] Niestety, w tej chwili to niemożliwe, mam nieczynną skrzynkę. Poza tym i tak nie mam aktualnych jego zdjęć, nie posiadam aparatu cyfrowego. Ale Leon ma dokładnie 3,5 miesiąca, a wzrostu jest 5miesięcznego labka (porównywałam z "oryginałem") i waży już z 16kg (ale nie nie gruby)
-
[b]coztego, [/b] nie umiem "cytować", jak to się robi, tak jak ty zrobiłaś? Bo teraz w mojej odpowiedzi nie widać, co je moje, a co twoje :lol:
-
Tak, zamiast trzymać rękę w misce i denerwować psa, pozwól mu spokojnie jeść ;) Hm.. Miskę zabrałam tylko raz, właśnie jak na mnie szczeknął. A o trzymaniu ręki w misce przeczytałam w jakiejś książce dotyczącej wychowania szczeniąt. Autor tłumaczył to właśnie tym, żeby psa uczyć, że właściciel ma właśnie prawo do tego i żeby pies był przyzwyczajony od poczatku. Bo jak będzie dorosły i zajdzie taka potrzeba, aby psu miske zabrac czy go odciągnąć, to wtedy może zareagować agresywnie. Teraz już nie wiem, czy miał rację (autor, nie pies :) ) A tak serio, uczy się psa podchodzenia do miski i dłubania w niej poprzez dokładanie jedzenia do miski podczas posiłku. Dajesz psu miskę, w której jest tylko troszkę jedzenia, jak zje to dokładasz łyżką kolejną porcyjkę i tak cały posiłek... Wówczas pies się nauczy, że Twoja obecność nie jest zagrożeniem! to spróbuję tak. Zabierając miskę i urządzając mu awantury tylko potęgujesz u niego wrażenie, ze musi bronić swojego żarcia.[/quote] on zaczął :D to oczywiscie żart
-
Nie ma rodowodu i nie jest rasowcem, bo jego mama wzięła sie i puściła :D Po prostu labradorzyca znajomych znajomych uciekła przez furtkę niedomknietą (czy jakoś tak) jak miała cieczke no i stało się. Owi znajomi szczeniaki porozdawali. Tatuś nieznany, natomiast rzeczywiście mój pies wyglada jak labrador. Fakt, że mieszkali w dzielnicy mocno willowej ekskluzywnej, gdzie co drugi pies to labek lub golden, więc może tatuś tez labrador, ale tego nie wie nikt. Leon rzeczywiście przypomina labradora, ale jest trochę duzy jak na swój wiek.
-
Mój Leon (niedługo skończy 4 miesiące), nierasowy labrador, je jak wariat. Starsznie łapczywie, aż boję, że się udławi. I strasznie szybko. Nie wiem skąd mu się to wzięło, jak go nauczyć, ze może jeść spokojnie. A dzisiaj to już przegiął - ukucnęłam niedaleko jego miski (cośtam zbierałam z podłogi), a ten nagle zaczął sobie całe jedzenie wpychać do mordy i szczekać na mnie. Złapałam go za kark, nakrzyczałam, zabrałam miskę, kazałam usiąść, położyłam miskę i kazałam czekać. Usluchał. Potem pozwoliłam dokończyć. Dodam, że pies nie głoduje oczywiście, nigdy nie miał konkurenta do miski i nie zachowywał się tak od początku. Mało tego, często jak jadł, trzymałam rekę w misce, żeby się uczył, że ja mam zawsze do tego prawo. Jakieś 2 tyg temu jeszcze się zdarzyło, ze dostał kostke i jak podeszłam, to na mnie warknął. Oczywiście dostał zaraz mu zabrałam tę kość (i złapałam mocno za kark), a potem mu oddałam. I z kością nie mam już problemu, moge mu zabrac, często sam mi przynosi, żeby pokazać co ma fajnego. Ale z ta miską... Macie jakieś pomysły? Czy popełniłam jakiś błąd? Poza tym nie mam z nim żadnych problemów, jest kochany, posłuszny itd itp
-
Mój wet powiedział, że tydzień po drugim szczepienie piesek może zacząć wychodzić. Wczesniej bezwzglednie nie. A trzecie szczepienie bedzie dokładnie jak Leon skończy 3 miesiące.
-
Witam wszystkich i ja, a głównie oczywiście wita Leon :D Leon ma 2 miesiące i oczywiście jest najpiękniejszy i najmądrzejszy :wink: Forum czytam od dawna, przygotowywałam się na przyjecie labka, a teraz mam nadzieje czynnie uczestniczyć w życiu forum :fadein: