Jump to content
Dogomania

rodzice

Members
  • Posts

    11625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzice

  1. jutro rentgen - liczymy maluchy bo jednak liczymy na normalny poród .
  2. [quote name='rodzice']Opowiem wam co przydazylo sie mojej rodzinie przez ostatnie 2 tygodnie i sami oceńcie czy mam prawo juz nie trzymać nerwów na wodzy . 1- moje dziecko ostatni dzień przed feriami mialo wypadek na lodowisku , kolezanka przejechala jej łyżwa po palcu .Lekarz stwierdzil,że nie trzeba szyc i dal zastrzyk przeciwtęzcowy . Po 2 miesiacach palec zesztywniał i zrobil sie gruby . Pojechalam do chirurga 2 tygodnie temu- diagnoza - zmiażdzona torebka stawowa , uszkodzone scięgno - cud ze palec nie zostal odcięty . Leczenie 6-7 miesiecy , rechabilitacja 2-zeszły tydzień moja wnuczka wpada u nas na drzwi i - reka w gipsie .Córka wymiotuje z nerwow bo bardzo małą kocha i dostaje ataku astmy . 3-peka nam rura w lazience , zalewa , trzeba rozbierać zabudowaną wanne 4 - mamy z córką zabieg u onkologa ( usuwamy znamiona ) , onkolog myli nasze imiona i wystawia zwolnienie z wf-u córce na moje imie .kiedy mówie ,ze nas pomylil mówi ,ze nie prawda i próbki sa oznaczone prawidlowo , przy czym znowu myli umiejscowienie znamion. Nie byloby w tym moze nic strasznego tylko ,ze ja juz jestem po kilku zabiegach i 3 na 4 byly złe wyniki . Teraz nigdy nie bede wiedziala do konca czy sa przypisane nam prawidlowo . 5- teraz kiedy córka nie moze ćwiczyć jej zespol taneczny jedzie na zawody - czekala na nie kilka miesiecy nie wspomnę o tym ,ze najbardziej lakome suczydlo sciągnęło mi ze stołu mój najlepszy talerz do ciasta - i juz nie mam talerza , a jedyne buty które córka kupila za swoje cieżko zarobione w ferie pieniązki pekaja i nie nadaja sie do naprawy . To nie sa jej jedyne buty oczywiscie tylko w sklepie to byla jedyna , ostatnia para która jej sie spodobał ( buty drogie jak diabli )[/quote] Moje dziecko wbrew lekarzowi pojechalo na trening bo nie przepusci tych zawodów i wyrzucona nieumiejetnie z piramidy skrecila nogę w kostce .:mad: Tak wiec teraz jeżdzimy na rechabilitacje i z palcem i z nogą .
  3. Spory brzusio .
  4. No to teraz nerwowy okres w domku .Trzymamy kciuki .
  5. Który dzień ciąży przyjmujecie jako termin porodu ? Ja zawsze mówię że rodzimy od 58 do 66 dnia
  6. wiem gdzie mogłabym przeprowadzić ewentualną cesarkę , ale mam nadzieję ,ze do tego nie dojdzie .Liczę na to ze sunia się spręży i da rade sama . Dlatego tez robię rentgen ,zebym wiedziala kiedy jest faktycznie koniec porodu .
  7. ależ ja nie chce jej ciąć , to tylko pytania na w razie czego . Bardzo bym chciala zeby sunia rodzila normalnie ale przy tej akuray ciąży nie wiadomo jak bedzie z porodem. Sunia jest dzisiaj w 40 dniu ciązy .
  8. Nasze maleństwa - moze coś zobaczycie [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/1585/img9863xw3.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7725/img9873ph0.jpg[/IMG] tutaj widać kilka [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/2213/img9874rl9.jpg[/IMG] Pysio jak malowany i te slodkie lapki- mam nadzieję ,ze to nie tylko moja wyobraźnia [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/3272/img9875if6.jpg[/IMG]
  9. Nie jest dobrze .Wyniki moczu zle - leukocyty , białko , i mnóstwo , mnóstwo kryształkow czegośtam ( ale nie szczewianów ) wysokie ph. Generalnie jeden krok do kamicy . Najgorsze jest to ,ze ja moglam sie przyczynić do tego bo karma wysokobialkowa sprzyja takiemu obrazowi . Przestrzegam więc przed przedobrzeniem .Wypływ nadal jest wiec Fibi dostaje antybiotyk a na drogi moczowe paste i tabletki .Oczywiscie diametralna zmiana diety - niestety niskobiałkowa . Mam tylko nadzieję ,ze witaminy nadrobią braki . Plody zywe ale widac róznice w wielkościach . Obgadałam sprawe ewentualnej cesarki .Próbowaliśmy policzyć maluszki - troche tego duzo jak na tak małego pieska . W przyszlym tygodniu robimy trg .
  10. Oj czyżbyśmy mieli na forum cenzurę ,że wygryzlo mi pół slowa o brzydkim brzmieniu ?
  11. Ja po stracie pojedyńczych szczeniąt z kolejnych miotów nauczylam się reanimować i teraz już tfu tfu nie mam przykrych niespodzianek a bywalo ,ze szczenie źle oczyszczone przez matkę zdychalo po kilku dniach . Tak bywa kiedy rodzi sie jedno za drugim . Przykladam do ucha kazde szczenie i nasłu****e , jak bulgoce mu w plucach to wytrzasam i masuję .Jednak z cc na szczescie do tej pory się nie zetknęlam ale warto wszystko wiedzieć na ten temat . Jak widać przy ciąży Fibi róznie bywa .
  12. Bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienie i za dobre slowo . W moim przypadku wolę dowiedzieć się wszystkiego na temat ewentualnych komplikacji .
  13. jedna suka moze mieć kilka cesarek ? Słyszalam ,ze macica moze pękać przy następnej ciąży .
  14. A jak sprawa ma sie z cesarką ? Ile razy suka moze rodzić w ten sposób ? Czy ten zabieg wykonuje sie w domu czy trzeba z suka jechac do gabinetu ? Czy jedna cesarka przesadza sprawę dotyczącą dalszych porodów tzn czy jest szansa ,że suka urodzi następnym razem normalnie ?
  15. Wytrzepujac plyn ze szczeniaka trzeba go tak trzymać ,zeby unieruchomić glowkę . Przy energicznym ruchu mozna zlamać kark maleństwu .
  16. Opowiem wam co przydazylo sie mojej rodzinie przez ostatnie 2 tygodnie i sami oceńcie czy mam prawo juz nie trzymać nerwów na wodzy . 1- moje dziecko ostatni dzień przed feriami mialo wypadek na lodowisku , kolezanka przejechala jej łyżwa po palcu .Lekarz stwierdzil,że nie trzeba szyc i dal zastrzyk przeciwtęzcowy . Po 2 miesiacach palec zesztywniał i zrobil sie gruby . Pojechalam do chirurga 2 tygodnie temu- diagnoza - zmiażdzona torebka stawowa , uszkodzone scięgno - cud ze palec nie zostal odcięty . Leczenie 6-7 miesiecy , rechabilitacja 2-zeszły tydzień moja wnuczka wpada u nas na drzwi i - reka w gipsie .Córka wymiotuje z nerwow bo bardzo małą kocha i dostaje ataku astmy . 3-peka nam rura w lazience , zalewa , trzeba rozbierać zabudowaną wanne 4 - mamy z córką zabieg u onkologa ( usuwamy znamiona ) , onkolog myli nasze imiona i wystawia zwolnienie z wf-u córce na moje imie .kiedy mówie ,ze nas pomylil mówi ,ze nie prawda i próbki sa oznaczone prawidlowo , przy czym znowu myli umiejscowienie znamion. Nie byloby w tym moze nic strasznego tylko ,ze ja juz jestem po kilku zabiegach i 3 na 4 byly złe wyniki . Teraz nigdy nie bede wiedziala do konca czy sa przypisane nam prawidlowo . 5- teraz kiedy córka nie moze ćwiczyć jej zespol taneczny jedzie na zawody - czekala na nie kilka miesiecy nie wspomnę o tym ,ze najbardziej lakome suczydlo sciągnęło mi ze stołu mój najlepszy talerz do ciasta - i juz nie mam talerza , a jedyne buty które córka kupila za swoje cieżko zarobione w ferie pieniązki pekaja i nie nadaja sie do naprawy . To nie sa jej jedyne buty oczywiscie tylko w sklepie to byla jedyna , ostatnia para która jej sie spodobał ( buty drogie jak diabli )
  17. Trzymajcie i to mocno bo mnie już beczec sie chce . Piję herbatki na spokojnośc ( jak mowił Pawlak do Kargula ) a i tak wszystko mi sie trzesie w srodku . Fibusia dośc ladnie je , brzuszek jej rośnie , jest w 38 dniu ciąży .
  18. My niestety nie mamy dobrych wiesci . Wyniki wymazu sa złe ( gronkowiec zlocisty i paciorkowce ) . Ciąża zagrożona . Robimy dalsze badania w weekend i wchodzimy z antybiotykiem . Psia jego mać !
  19. [quote name='Saskja']:multi:Uff, my też już po USG. Są dzieciaczki, jak widać: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1682/dsc00458if1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/268/dsc00462re2.jpg[/IMG][/URL] A tu jeszcze portrecik. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7839/dsc00460qh0.jpg[/IMG][/URL] Ale się cieszę :multi:[/quote] w kwestii technicznej - robilas fotki monitora aparatem fotograficznym czy telefonem . U mojego weta nie ma drukarki i bardzo ubolewalam ze nie mam fotek z usg . Teraz jade w przyszlym tygodniu to moze zrobie tak jak ty .
  20. gratulacje - widac ,że ciąża dośc liczna .Na kiedy macie termin ?
  21. ale ja musiałam jechać na poczte główna w Poznaniu , w normalnym oddziale nie chcieli mi przyjąc .
  22. Ja jak jechalam na Litwe to placiłam na miejscu bo pomimo ,ze bylo wtedy drozej to i tak wyszlo taniej niz przelewem . Prowizja od transakcji wynosila ponad 100 zl . Nie wiem czy teraz jest taniej najlepiej spytaj w banku jakie sa koszty przelewu . gdybyś placila na miejscu to zaznacz to na zgloszeniu .
  23. O kurka - ale pechozol !:crazyeye:
  24. Serdeczne gratulacje ! Jesli chodzi o niespodzianki w trakcie porodu to tym razem majac dosyć niespodziasnek w czasie ciązy funduję mojej suczce rentgenik i policzymy maluszki przed porodem .Nie chce już wiecej niespodziewajek .
  25. Ja za usg placilam 30 zl i to byl cały koszt wizyty , natomiast w innym gabinecie chciano 50 zl , jeszcze w innym wizyta 40 + koszty usg . Po prostu podzwoń i spytaj ,zebyś nie miala niespodzianki .
×
×
  • Create New...