[quote name='basiagk']Trochę słyszałam od Morgan o tym azylu i często myslę co można z tym zrobic? Chciałam byc wolontariuszem ale po tym rewelacjach nic z tego.:shake:[/quote]
Gdyby się udało zebrać kilka osób, to myślę, że można by było coś tam zdziałać. W pojedynkę raczej marne szanse, zwłaszcza, że na odwiedzeniu psiaków w azylu się nie kończy.. Trzeba zdjęcia robić, ogłaszać, organizować transport itp.....
No i marne szanse, żeby zabronili wstępu kilku osobom :evil_lol: Chyba baliby się afery :eviltong:
No ale skąd wziąść te kilka osób?? :roll:
A powracając do tematu szczeniaków - mam nadzieję, że są bezpieczne.. Nie przeżyją w nocy przy takim mrozie :shake: