Jump to content
Dogomania

julita104

Members
  • Posts

    1513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by julita104

  1. [quote name='sylwiaskalska']Jeżeli chodzi o smycz + kaganiec zależy od miasta jaką ma ustawe jeżeli chodzi o trzymanie psów. Ale nic nie usprawiedliwia zachowania tamtej Pani. Pies jest pod opieką właściciela i to opiekun jest odpowiedzialny za psa a nie odwrotnie. Owszem mozesz to zgłosić na Policje , zależy czy znasz jej adres i złozyć skargę. Może wtedy dostać mandat. W takich sytuacjach od razu lepiej dzwonić na Policje i wskazac ta Panią. To że twoje psy szczekały nie jest zabronione chodź nad tym musisz popracować :) [B]PRZEPISY DOTYCZĄCE PSÓW W MIASTACH [/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2568"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2568[/URL] Ale nie sprawdzałam czy jest twoje miasto.[/quote] zaraz poczytam o swoim miescie nie dzwonilam od razu bo chcialam jak najszybciej psy zabrac i obejrzec je co i jak z nimi a balam sie ze to bydle sie na as rzuci. nad szczekaniem pracuje- chodzimy w weekendy na zajecia. Tofik skonczyl pt, ale znow mu cos odbija z tym szczekaniem. Niemniej jednak pan trener powiedzial ze zaradzimy. Tyle ze ja sie psu nie dziwie zeon szczeka ze strachu jak na nas ciagle psy sie rzucaja. Niedaeo bokser nad ktorym paniusia nie mogla zapanowac. Ale tak powaznego przypadku jak ten nie mialam dotad. Ja z psem pracuje, mnostwo czasu poswiecam, proadze ladnie na smyczy i co z tego mam ? To ze ciagle nam sie obrywa. Załamka :( Ja rozumiem ze moze fajnie skacze sie po malym psie i nawala mu duza łapa w mały kregosłup, ale mnie i moich psow to jakos nie bawi. Wiem gdzie baba mieszka, maz sie do niej wybiera z wizyta. Najpierw musze poczekac na przyjazd szefa, potem odebrac moje obolałe kruszynki a potem ide babe pogryzc chyba :mad:
  2. Mam pytanko otoz zostalismy dzis napadnieci przez psa. My czyli ja i moje dwa yorki. Pies duuuzy, napewno co najmniej 40 kg, kunelek. Moje psy szły na smyczy. Zobaczyły pieska to jeden zazoł szczekac, ale szedl dalej przy mnie ładnie (zresztataką popierdółke łatwo opanować). Nagle tamten pies rzucił sie na nas, zaczoł po moich psach skakac, walic je łapą itp. Probowałam go odepcznąc , wyciągnąc moje psy spod niego, krzyczałam na tą durną włascicielkę zeby przywolala psa (ta costam baknela a pies dalej atakowal, nawet po niego nie podeszla). Gdyby nie kaganiec to juz bym psow nie miala. teraz pytanie - baba stwierdzila ze to moja wina bo psy szczekały, to jej mial prawo sie zdenerwowac :crazyeye: uwazam ze nic nie usprawiedliwia rzucania sie na nas psa gdy zeszlismy sobie na trawke a on byl po drugiej stronie chodnika. zreszta my na smyczy, a co juz szczeknac psu nie wolno??? Psy sa niemiłosiernie poobijane, teraz pod opieką mamy, bo ja mam pilne spotkanie z szefem i nie moge tam byc. Zabilabym babe :mad: Czy ja jej moge cos zrobic? Nie mam swiadkow zajscia, chyba ze jakichs przygodnych podgladaczy. Czy naprawde wystarczy zeby pies mial kaganiec? Moja Tolawazy raptem 1,5 kg, wiec skakanie po niej przez 40 kilowego psa to masakra :placz::placz:
  3. julita104

    Greenies

    [quote name='TangoBlue']Az zaniemowilam. Mi go tutaj polecila pani weterynarz. I nie widzialam niepokojacych objawow. Tutaj greenies dostepne jest w kazdej lecznicy weterynaryjnej. Trzeba bedzie w takim razie jeszcze poczytac o tych szczoteczkach i poki co, odstawic je. Dzieki.[/quote] jeszcze z bogiem jak pies dokladnie przezuwa moje zasysaja pokarm w calosci ale nam vet szczerze przyznala ze nie wie nic o greenies to nie poleci w ciemno.
  4. [quote name='Polna']o szybko pojechaliscie ;) [/quote] bo wolna niedziela była to mozna było dłuuuugo gania piłeczkę na spacerku:P Zaraz znów z nią idziemy :P
  5. My jak zwykle spóxnieni, ale od nas równiez wszystkiego naj naj naj!!! A we wtorek moja malusieńka Tolusia roczek kończy :-)
  6. [quote name='Łukasz Dobrowolski']Ja bym był zainteresowany przygarnięciem jednego z tych szczeniaków.[/quote] :multi::multi:
  7. [quote name='Polna']ta hurtownia na sienkiewicza droga jest (jako detaliczna) :O wziełma dwie piłki i jak mi podliczyła to wyszło 33zł, a u mnie w zoologicznym wyszło by 25zł :([/quote] Polna kupilismy dzis w geant w zoologu taka piłeczkę jaką nam dzis pozyczałaś, tylko ze więskzą (niby kształt rugby) i za sama jedna zaplacilismy 28 zeta :( Tam to jest dopiero drogo. Ale juz chcielismy ja miec bo mały tak ją pokochał ze nic innego nie chciał wziac do pyska a w tygodniu nie wiem kiedy bym poszla na sienkiewicza. Tak czy siak - na sienkiewicza taniej niz w drożyźnie w geant, a u nas w zoologu takich piłeczek nie ma :(
  8. [quote name='Paulinka18']Co do aukcji podanej przeze mnie to: Na PwP nie możemy jej dać bo właścicielka chce ją sprzedać a nie oddać, chyba, że ktoś by można tam nasłać kogoś aby sprawdził w jakich warunkach żyja psy skoro ta kobieta "już nie wyrabia z 5 psami". [/quote] no ale to piesek tez w potrzebie bo w strasznym domku skoro go tak wyrzucaja jak zepsutego kapcia :placz:
  9. [quote name='Paulinka18'][URL="http://www.allegro.pl/item110412638_yorkshire_terrier_york_4_letnia_suczka.html"]http://www.allegro.pl/item110412638_yorkshire_terrier_york_4_letnia_suczka.html[/URL] "[COLOR=black]mama z wielkim żalem postanowiła sprzedać jednego pieska, ponieważ oprócz Zuzi mamy 5 innych i serio, kobieta nie wyrabia na zakrętach!!! poza tym nastawiła się na hodowlę , a Zuzi nie udało się ani razu zajść w ciążę." :crazyeye: :crazyeye: [/COLOR][/quote] tego psa trzeba stamtad wyciagnac do dobrego domu! Moze by dac sunie na pwp, bo w glowie sie nie miesci co jest na tej aukcji powypisywane :mad: a ciekawi mnie czy takie cos mozna by do zwiazku kynologicznego zglosic? [URL="http://www.allegro.pl/item110650820_yorkshire_terrier_krycie_reproduktor_bytom.html"]http://www.allegro.pl/item110650820_yorkshire_terrier_krycie_reproduktor_bytom.html[/URL] chodzi mi o to ze reproduktor oficjalnie zaprasza na krycie suki rodowodowe jak i bez rodowodu. a widac kto to bo jest link do stronki
  10. No i spacerki zdecydowanie skrócic. Wychodzic na poczatku nawet na pare minut, ale czesto. Godzina dla takiego szkraba, w dodatku w takie upały to katorga.
  11. [quote name='natasza123']Apropo przygody z surowym ziemniakiem to weterynarz powiedział że może to być oznaką braku witamin. I przepisał jakąś pastę witaminową. Coś "vita-pet" lub coś podobnego. Czy ktoś z Was o tym słyszał albo podawał psiakowi????[/quote] strasznie ciezko sie aplikuje psu paste :angryy:
  12. to wynikow chyba jeszcze nie ma :roll:
  13. julita104

    Kokardki

    [quote name='Jowita84'] Po drugie:a wiec kokardka sluzy zdrowiu psa...:roll:dobre sobie,wez i obetnij mu troche grzywe to efekt ochronny bedzie ten sam.Mnie sie po prostu nie podobaja takie ozdobki,i maja dla mnie watpliwa wartosc...wyjatek:wystawy.Kokardka musi byc "bo takie sa wymogi":roll:No nic nie poradze. Po trzecie:udomawianie udomawianiem ale litosci ludzie!!!Okulary dla psa???Smiech na sali...Skoro jak piszesz wyzej"psy sa od tylu lat udomawiane i zmieniane przez czlowieka" to moze dzis zalozysz mu okulary a juz jutro nauczysz poslugiwania sie sztuccami przy stole,jezdzenia na wrotkach i masy innych rzeczy bo przeciez czlowiek od tylu lat udomawia i zmienia te zwierzaki:roll:Nie podoba mi sie to no i co ja poradze.Po co takie udziwnianie???A zeby zapewnic naturalne warunki to nie trzeba zaraz wywozic do puszczy,daruj sobie...wystarczy to co jest jak najbardziej naturalne dla psa.A "okularygumeczkiubranka" kloca sie z naturalnoscia.To nadawanie cech ludzkich.Wez na spacer do lasu,parku,nad wode-niech sie wyszaleje,daj dobrego zarcia zawierajacego skladniki potrzebne do utrzymania prawidlowego stanu zdrowia,wykap od czasu do czasu,pielegnuj siersc,przytul,poglaskaj,KOCHAJ.Ale nie rob pajaca,bo na 100% nie wiesz ze to jest to co psu najbardziej potrzebne do szczescia.A zdjecia psa w okularach,zadowolonego i zrelaksowanego zawsze mozna [/quote] przycinany wlos moze podrazniac oko mnie łatwiej jest zapanowac nad wlosami sciagajac je gumka i przypinajac spinka. Jakos lepiej mi sie nad nimi panuje. I robie to wlasnie dla psa, bo jak we dwojke zaczynaja sie tarzac itp to znow te wlosy w oczach siedza, ja przepinam spinke i zabawe mozna po 2 sekundach kontynuowac. Przy przycinaniu ciagle i tak cos wlazilo do oka. kazdy pies bawi sie inaczej, wiec napewno niejednemu w grzywce wygodniej. Moze pewne rzeczy kłócą sie z naturalnoscia, ale wez pod uwage to ze wiele raz bylo stworzonych nie przez nature! Natura ie wymyslilaby yorka ktoremu wlosy rozna byez konca zamiast wypadac bo biedak bez nozyczek i ludzkiej reki zarsłby tak e chodzic by nie mogl. Pamietajmy o tym ze troche "pogrzebalismy" przy pieskach, uczlowiecylismy je, rozleniwilismy to teraz musimy im tez pomoc. Ja wlasnie psy zabieram na szalenstwa do lasu, pozwalam taplac sie w kaluzach i tazac sie w sniegu bo to lubia. Ale zeby nie skonczylo sie to znow ciezkim zapaleniem krtani, musze im troche pomoc.
  14. [quote name='Agnieszka K.']Myslę, że jak dasz całą dawkę to nie powinno się nic stać. Mój pies zawsze dostawał "za dużą" dawkę: obecnie waż 8,5 kg i dostaje Fronline M 10-20 kg, wcześniej wazył ok. 7 kg (a nawet mniej) i też dostawał M. Tylko jak był szczeniaczkiem dostawał Frontline S. od 4 do 12 miesiąca. Na pudełku jest napisane, że trzykrotne :-o przekroczenie dawki nie powoduje skutów ubocznych.[/quote] taaa ale jest tez napisane ze ie badano wplywu preparatu na psy o wadze mniejszej niz 2 kg
  15. julita104

    Kokardki

    [quote name='Greven'] Julita, czy rozmawiałaś z weterynarzem na ten temat, tzn. czy okulary mogły by ustrzec Twoje psy przed gronkowcem? Ja mam dobrego okulistę (od zwierząt) i chyba będę mieć okazję porozmawiania z nim w ten weekend. Wypytam go! Macie adresy do sklepów internetowych oferujących okulary dla psów?[/quote] gronkowiec wyniknoł z podraznienia oka a podraznia sie bo my toniemy w trawach i chaszczach :diabloti: a zal mi im zabraniac szalec, a z drugiej strony bez sensu podrazniac oczy niemniej jednak: 1. juz widze miny ludz na widok psa w okularesach 2. na 10000% takich rozmiarow nie produkuja. na nas nic nie produkuja :angryy: nawet osiatnio kupowalam frontline w kroplach to pisze ze wolno od 2 kilo. Czy to moja wina ze moj pies wazy 1,5 kilo a czuje sie jakby wazyl i wygladal na 40 kg i tyle tez ma energii :evil_lol:
  16. julita104

    Kokardki

    [quote name='nathaniel']?? Ja swojego psa nie ubrałabym, no może dwa wypadki : jak byłby chory (odpukać) zimą i w zaawansowanym wieku. Nie lubię czegoś takiego ;) i nie rozumiem dlaczego to konieczne . .. no cóż, żeby nie było że psa mam dużego, mam psa 14 kg , do kolana czyli jeszcze między mały a średni ;)[/quote] dlaczego konieczne???! Twoj pies ma podszerstek? No moje nie mają, okrywa ich tylko cienki włos to raz, a dwa Szuraja praktycznie brzuchem po ziemi. Zimą Tola (wazy 1,5 kg) ma snieg ponad głowe. Przezylam juz u psa zapalenie krtani, oskrzeli itp. Wiec skoro chca tarzac sie w sniegu albo w mokrej trwaie, wystarczy ze zaloza ciuszek i moga hasac. Zakopane minus 25 stopni - bez problemu po 2-3 godziny na raz biegali po sniegu. a okulary to dobry pomysl ja wlasnie jestem po leczeniu gronkowca woczach u obu psow. Biegaja po lesie, po krzakach i trawach, oczy nisko ziemi, podraznily sie i zakazenie od razu :mad: wolalabym okulary niz zakazywac psu szalec. A teraz musze hamowac ich troche w zabawie :(
  17. [quote name='Klaudia:-)']My też będziemy o ile trafimy. Koma i Julita postarajcie się do nas dołączyć.[/quote] ale kiedy to? wiem ze o 11 i wiem gdzie ale nie wiem kiedy :roll:
  18. [quote name='WŁADCZYNI']Moja reaguje- ale dalej drze pyska i ciut uciążliwe to jest (jest mi przeraźliwie głupio jak sucz oszczeka wózek z dzieckiem i się dziecko obudzi albo wystraszy) jak nauczyć ciszy na komendę? Z rowerem była bardzo niemiła sytuacja bo debil na nią najechał i się nie zatrzymał i pies po prostu przestaje myśleć tylko drze ryjek:([/quote] no własnie to darcie jest najgorsze :( Tofik raz tak nadawal (stojac przy tym w miejscu) ze dzieciak spadl z roweru :angryy: Nic mu sie nie stało a ochrzan dostał od ojca bo mu odjechal daleko i tata musial go gonic, wiec byl szczesliwy ze dziecie wreszcie sie zatrzymało. Nie płakał na szczescie bo yorka chyba trudno uznac za przerazliwe zwierze, niemniej jednak ten straszny szczek go zdezorientował (przestraszyłby kazdego)
  19. [quote name='jaszczurka']Po kastracji wszystko wrocilo do normy, prawdziwa ulga. Teraz z kolei niedlugo konczy dwa lata i robi sie zadziorny w stosunku do innych psow. Jak nie urok to przemarsz wojsk radzieckich :>[/quote] buahahahah - u nas dokladnie to samo! tez dwa lata, tez po kastracji i identyczna zadziornosc!!! Co za zycie :shake:
  20. o rety czemu nikt nie pisze??? mam identyczny problem - deskorolki, rolki + rowery. Tolka jeszcze sie jakos daje uspokoic ale Tofik wpada w dziki szał. Tak go draznią kółka ze raz obszczekał dziewczyne na wozku inwalidzkim ktora chciala go pogłaskac :placz: Tylko dlatego ze tez turkotała kółkami. Zapanuje nad psem bo jest lekkki, ale atak szału i szczekanie są nie do zniesienia :(
  21. [quote name='puli']Ja nie byłabym taka pewna.....[/quote] zgadzam sie :mad: psy sa zdolne do najdziwniejszych rzeczy aby zaspokoic swoj poped. Wiem ze niektorzy potrafia psa nauczyc nie ruszac suki i chyle przed takimi ludzmi czolo. Ja mimo to boje sie ze poped u zwierzecia moze wziac górę nad rozumem. Z racji tego ze mój Toficzek rozumek ma niewielki, a poped mial ogromny. Zrobilismy ciach ciach i ze spokojnym sumieniem moge chodzic do pracy nie martwiac sie co sie dzieje w domu. Jak nie chce sie sterylizowac suni, to mozna pieska. Spokoj gwarantowany :cool3:
  22. [quote name='ASICA']ja tam się ostatnio zabezpieczam:cool3: a mam ci ja karteczke w kieszeni a na niej: 1. lista psów agresywnych 2.uchwałe Gminy Warszawa-Centrum do wglądu dla panów Policjantów:p[/quote] dobrze ze ksiazeczki zdrowia nie nosisz tak jak oni niby chcieli. po 12 latach zycia psa ksiazeczka wygladałabym jak hmmmmm no nie wiem jak moze wygladac cos z czym biegamy codziennie w kieszeni przez 2 godziny :evil_lol: btw-pomysł ze zwalnianiem psow po kastracji jest super!!!! szkoda ze u nas nie obowiazuje:( Musialam ostatnio wycelowac 100 zeta. Wolalabym zaplacic w psiej karmie, chociaz by poszlo na pieska na 100% a tak to nie wiadomo :(
  23. [quote name='Agnieszka K.'] Ja nie czekam nawet 4 tygodni, tyko zakraplam kilka dni wcześniej (najlepiej tak, aby wypadło w piątek lub sobotę). Mój pies waży ok 8,5 kg, a dostaje Frontline 10-20 kg. [/quote] nam ostatnio vet zalecił pryskanie co 3 tygodnie (na opakowaniu pisze ze co 4 ale pod koniec ponoc juz kiepsko dziala). Teraz na probe kupilam kropelki zamiast sprayu. zobaczymy jak dziala. Wygodniej bo nie trzeba liczyc psikniec. Mam tylko problem z Tola, bo preparat jest przeznaczony dla psow OD 2 kg. Nie ma dla mniejszych (a ona wazy 1,5 kg). vet zalecil uzycie połowy dawki. Mam nadzieje ze bedzie ok :roll: Producent nie orientuje sie ze krasnoludki sa na swiecie????:shake:
  24. Ja z moja niunią powróciłyśmy do przedszkola :) Byłyśmy w ubiegły weekendy i będziemy za tydzien (jutro mam prace to odpada :( ) Nawet nas nie zadeptano ostatnio :P
  25. [quote name='AlKil'] [B]Jestem stanowczym wrogiem dawania psom słodyczy!!! [/B]I tego się będę trzymać do upadłego!!! Na inne kwestie jestem otwarta...[/quote] tu sie zgadzam !!!! obecnie jest przeogromny wybor naprawde dobrej jakosci - psich słodyczy. Sa pełne witamin, w atrakcyjnych smakach i o duzo bardziej sensownych walorach odzywczych niz puste ludzkie słodycze. Ja racze moje maluszki od czasu do czasu kosteczką psiej czekoladki o smaku wołowym - mniamuśne :P
×
×
  • Create New...