-
Posts
1513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by julita104
-
[quote name='Maf!a'] jak podnosi się na nią rękę to ucieka w kąt kuląc się przy tym maxymalnie. W takim razie nie chcemy powtarzać wyczynów poprzednich właścicieli, ale chcemy jej jakoś pokazać, że w ten sposób nie wolno. [/quote] wcale sie psu nie dziwie ze sika. jakbym była psem tez pewnie bym sikała ze strachu przed takim własiccielem...
-
Szczeniaki malych ras zazwyczaj maja wiecej szczescia. oby tylko nie wziol go szybko ktos komu znow sie znudzi i maluch ponownie trafi na ulice :( :shake:
-
[quote name='limonka_']powiem szczerze ze nawet nie myslalam o kastracji..moze to i dobry pomysl..bo ja to niemal ze jestem przekonana ze to przez to lizanie..a Julita,Ty mialas tez takie podobne problemy zanim zdecydowalas sie na kastracje? uwazacie ze to dobre rozwiazanie.. bo powiem szczerze ze ja to sie nie znam i dopiero teaz gdy pojawily sie problemy wdrążam sie troszkew ten temat[/quote] to jest bardzo dobre rozwiazanie mojemu psu straszna palma bila - nic tylko suki, suki, suki. Nie mozna go bylo z oka spuscic. Lizal siuski, wyl, szalal. Teraz wiedzie spokojny zywot psa ktory zamiast wyciem zajmuje sie bieganiem po lesie i wachaniem krzaczkow. I przynajmniej moge miec jednoczesnie psa i suke w domu i ze spokojną głową do pracy wychodzic. Wiem ze mozna psy trzymac w domu i upilnowac, ale Tofik byl zdolny do wszystkiego , myslal tylko o prokreacji na masowa skale :diabloti: Teraz jest spokoj i luzik. Z tego co czytam - Twoj piesek tez przezywa burze hormonalna :-) Kastracja napewno mu nie zaszkodzi. Ale praca z psem i nauka posluszenstwa sa nieodzowne!
-
jak juz pisalam na pwp - jesli bedzie wiadomo o maluchu - biore go na przetrzymanie od reki. Mysle ze domek by tez sie szybko znalazl. poki co sie go "dopiesci"
-
lize i bedzie lizal bo taka juz jest natura zamiast szprycowac psa hormonami - polecam kastracje. U nas rozwiazalo to definitywnie problem lizania czegokolwiek i ogladania sie za pannami z niecnymi zamiarami :mad:
-
[quote name='limonka_']te wymioty powtarzaja sie tak co miesiac, a krew jest ciemna i jest jej naprawde sporo :( wczoraj tez szybko pojechalam do weta jak zaczal wieczorem znow wymitowac bo doszlo do tego ze pil wode i nia nawet wymitowal.. lekarz dal mu zastrzyk pojedynczy, nie antybiotyk , kazal nam takze podawac mu tabletki hormonalne zeby oduczyc pieska lizania,uwaza ze w tym jest problem..powiedzial ze gastroskopia nic nie da ale ja musze sie mimo wszystko dowiedziec gdzie jest najblizej jakas klinika ktora robi te badania,bo naprawde zaczynam sie martwic. kupilam juz mu malutki kaganiec ale nie jest zbyt dobry bo jak pies bedzie chcial to jezyczek i tak wytkie i polize..Julitko a powiedz mi jakie byly objawy tego zapalenia jelit u twojego psiaka.. dziekuje dziewczyny za pomoc :)[/quote] objawy to biegunka i wymioty ale nigdy krawawe!!! wybacz ale ten lekarz to chyba niezbyt madry!!! Hormony zeby psa oduczyc lizac??!!A gdzie nauka? To tak jak wycinac psom struny glosowe zeby nie szczekal na zarcie z ziemi daje sie zwacze co najwyzej. Uczysz wogole psa czy on lize, coraz bardziej chory jest i nikt nie reaguje. W tak ciezkim stanie choroby bylabym sklonna nawet do zakladania nylonowego kaganca. jesli nie jestes w stanie psa nauczyc i upilnowac to to jedyne rozwiazanie, albo sprawa skonczy sie tragicznie bo pies bedzie juz takpotruty i wykrwawiony. Wybacz ale to kompletny brak wyobrazni. po raz trzeci potarzam - zmien lekarza i zacznij psa uczyc zeby nie lizal, a najlepiej kup kaganiec, bo do czasu az sie nauczy moze sie jeszcze bardziej pochorowac. Jakim cudem problem moze lezec w jelitach jesli inne psy, jak pisalas, tez maja takie objawy. To musi byc zbiorowe zatrucie.
-
Mona-jak juz pisalam-jestes CUDOWNA i ja Cie rozumie, postapilabym tak samo ale i tak jestes Boska! Jakbys juz niestety miala maluszki-tak jak pisalam-jestem w stanie wziac wszystkie zeby Cie odciazyc bo wzielas na siebie juz i tak duzo i dalej szukac im domow. Moja Tolusia wazy cale 1,5 kilo wiec mamy praktyke z maluchami. Chetnie pomoge i uwierz mi ze dobrych domkow poszukam!!!!
-
[quote name='Mona4']Tosia od dzis mieszka umnie,i zostanie do konca swoich dni. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1716921#post1716921"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1716921#post1716921[/URL][/quote] Mona!!!!!!!!! :klacz::lilangel: Jakby wzyscy ludziw byli tacy jak TY to powiedzenie "pieskie zycie" zupelnie zmieniloby swój wyraz!!!! Jestes wspaniała :multi::cool2::Cool!:
-
:(((( niedobrze ze znow ciaza. Ale jakby naprawde tak sie stało to ja moge zaoferowac duza pomoc w znalezieniu dobrych domkow dla pieskow, wiec jakby juz te małe były to prosze o mnie pamietac. Jakby nie było warunkow ani chetnych to moga nawet wszystkie mieszkac z momi potworkami jakis czas, w koncu gabaryty te same.
-
[quote name='AlKil']podpisuję się pod tym obiema rękoma!!!! Ileż razy słyszę takie teksty od znajomych Po co mam wydać 2000 jak mogę 600 i mam to samo. Większość ludzi bierze gazetę, wchodzi na allegro i szuka [COLOR=Red]okazji[COLOR=Black], wydam mniej - jestem super!!! Kontakt ze sprzedającym- 5 minut przy wydaniu psa i cześć pa!!! I oni nigdy nie przyznają się, że napędzają ten rynek. Przecież mają takiego samego psa jak ten frajer co dał za niego dwa koła!!! Są wygrani! [/COLOR][/COLOR][/quote] oj zgadzam sie zgadzam ja iagle slysze podobne rzeczy. Zwlaszcza ze mam dwa yorki, jak ludzie slysza ile wydalam za jednego, a widza ze mamd wa to za glowe sie łapią czy aby nie oszalalam. I ciagle pytaja kiedy Tola bedzie miala male- jak mowie ze nigdy to drugi raz sie naslu****e, ze przeciez tyle bym mogla zarobic i jaka ja glupia jestem :angryy: Kurde kazdy tylko przez pryzmat kasy patrzy czy co?
-
msle ze czas zmienic veta moj Tofik ma wrazliwy przewod, wiele atrakcji z tym zwiazanych ale zeby wymioty krwia :-o:-o to juz bardzo powazna sprawa. 1.absolutnie pies nie moze nic lizac jesli taka jest sytuacja w okolicy moze polizal trutke na szczury? ale to moze skonczyc sie smiercia! Natychmiast oduczyc psiaka lizania czegokolwiek. W kazdej okolicy. Po co narazac pupila na jakies choroby. Ty nie lizesz chodnika ani trawy, wiec i on nie powinien :angryy: U Tofika takie zachowanie skonczyło sie zapaleniem jelit, od tamtej pory pilnuje jego jezyczka jak własnego :cool3: co i Tobie radze 2. naprawde zmien veta, krwawe wymioty nie moga byc traktowane pobłażliwie
-
[quote name='martavantos']Wiecie co ja mam takie zdanie, jezeli jedę do weta który jest dr i jest dyrektorem miejsca które nazywa klinika powinien wykonywac swoja prace dobrze i dokładnie. Chirurg z tak wieloletnim doswiadczeniem nie powinien sie pomylic. Razem z moja mama stwierdziłysmy ze jezeli Vantos nie przezyłby:-( tej operacji sprawa trafiłaby do sądu. Poprostu niech nie robia krzywdy innym psiaka:shake: Rozumiem kazdy ma prawo do pomyłki, ale zeby nie zrobic próby krzepnięcia!?:shake:[/quote] to jest niestety przykra rzeczywistosc ze malo ktory vet zalecy szczegolowe badania przed operacja i tylko podsuwa nam oswiadczenie do podpisu ze wiemy o ryzyku zwiazanym z operacja (btw podpisywalas cos takiego?)
-
[quote name='Alicjarydzewska'][I]hmmm chyba nawet twój nick urąga temu zwierzątku .[B]NASZE zwierzęta nie zdychają to po 1 , po 2 lepiej nie pisz nic niż masz dołować kogoś kto ma problem .Staramy się pomagać sobie nawzajem a nie wbijać mu gwoździa przysłowiowego do trumny:angryy:[/B][/I][/quote] :klacz: prawda! Ja wiem ze zawsze bede z moimi kochanymi baczkami! Zawsze bedziemy razem. A jak ktos mysli ze jestem chora psychicznie to mam to w nosie :P W koncu pewnie nie tylko ja pytałam wczoraj moich włochaczy czy mają dla mnie prezent na dzien matki :roflt::wink: (tak, tak wiem - to sie leczy :P)
-
[quote name='Madzia_19']Większość psów ustala w ten sposób swoją pozycję, ale ja do końca nie jestem pewna czy to typowy akt dominacji. Lucky np jak miał właśnie troche więcej niż rok, "gwałcił" poduszki. I co, dominował nad poduszkami?? Oczywiście wykastrować warto, jeśli nie chcecie go rozmnażać.[/quote] tematów o kopulacji na forum jest multum, radze poszukac czesto w nich pojawiaja sie głosy na ktore naprawde warto zwrocic uwage - ze za czesto szukamy slowa "dominacja" w psich zachowaniach. pies tak jak i czlowiek dojrzewa i targaja nim burze hormonow. Rowniez polecam kastracje, pomaga
-
[quote name='Świniaczek']Szkoda tylko, że każdy psiak prędzej czy później zdechnie :( [/quote] nie ma to jak odpowiedz na temat i pocieszająca
-
[quote name='nane']Ewentualnie może poprosić lekarza o wszczepienie specjalnych żyłek podtrzymujących ucho :razz:[/quote] no to juz chyba przesada :shake:
-
Bardzo mi przykro :-( I naprawde bardzo Ci Edytko współczuje :placz:
-
[quote name='WŁADCZYNI']W lesie jest bezpieczniej- kleszcze gnieżdża się na krzaczorach do ok. metra wysokości (przynajmnije tak wyczytałam) czyli na łące jest większe prawdopodobieństwo złapania kleszcza.[/quote] no to dziwne :shake: łazimy na te łaki co dzien i kleszcza niet a po wizycie w lesie jest zawsze kleszcz moze kleszcze orientacje w terenie straciły :eviltong:
-
[quote name='isacz']a wiec bylam wczoraj u weta i onastwierdzila zesunia ma, po odwinieciu dolnej powieki ,tam w srodku jakies bable( o ile dobrze zrozumialam) narazie dala jakis zel, ktory daje sie rowniez jak ktos ma suche oczy!!! i jak nie przejdzie do 8 dniu, to mam znowu przyjsc i sunia dostanie antybiotyk, ona podejzewa ze moze to byc uczulenie na te pylki ktore w tym roku straaaszliwie zaatakowaly?? Jakos mi to wszystko nie bardzo przekonuje ale co mam robic bede przez pare dni dawa tez zel (3y dziennie) i jak dalej bedzie cieklo to polece juz w piatek znowu. pozdrawiam[/quote] czy bable nazywały sie grudki? grudkowe zapalenie 3 powieki? u nas to bylo, wwolane wlasnie gronkowcem trzeba zaaplikowac antybiotyk i srodek przeciwzapalny wtedy. wymaz z oka byl wziety?
-
[quote name='Sonika']Zaaplikwalam frontline i po kilku dniach, patrze, wbity kleszcz. Naszczescie byl malutki, niestety zdazyl sie napic. Frontline przestaje dzialac? Jeszcze rok temu kleszczy nie bylo widac. Mam nadzieje, ze to bedzie pierwszy ostatni :angryy:[/quote] ja po frontline znalazlam u Tofika 3 wbite kleszcze. u Toli zadnego a chodza razem :crazyeye: przestalismy po prostu chodzic do lasu, zostały nam łąki ale bedzie gorzej bo jak jest goraco to lasek nas ratuje od siedzenia w domu - tam chlodno i fajnie jest :placz:
-
[quote name='bikk']To jest wyjatkowa sytuacja.Wyjezdzamy w miejscegdzie psa po prostu zabrac nie mozna.I najprawdopodobniej sie to nie powtorzy,ale ten jeden raz jest.Próbuje namowic rodzine ale maja"alergie na psa".Moze jakis mi sie uda, bo wkoncu Roniczek jest przecudny![/quote] [URL="http://www.petsitter.pl"]www.petsitter.pl[/URL] jesli nie pomoze nikt z rodziny warto tam szukac pomocy
-
[quote name='puli']Są jeszcze rozdziały: "Czemu pociągaja mnie kastraty,podczas gdy nie wykazuje zainteresowania samicami,nawet gdy wyraźnie mnie kokietują?" Dla chętnych mogę przepisać[/quote] o to ciekawe! Mojego psa kastrata łaczy wielka miłośc z psem-wnętrem:P wolą siebie od mojej suczki :P
-
zdecydowanie psie przedszkole!
-
odswieze topic chodzi o 2,5 letnia bokserke, sterylizowana połtora roku temu-po pierwszej cieczce. suka ma ciaze urojoną :crazyeye: Mleka nie ma (jeszcze?) wszystkie piszczalki (zaba, stonoga itp)pozanoszone w kat, lize je, "nianczy", nie je, jest osowiała itp Niemniej jednak vet stwierdzil urojona. Dlaczego tak sie dzieje? Slyszalam kiedys o jakims trzecim jajniku. Co wiecie na ten temat. Bardzo dziwna i nieprzyjemna sprawa bo czlowiek chcial tego unikną a tu lipa i sunia się męczy :(
-
[quote name='Marka'] [B]Czy kastracja to panaceum na tego typu zachowanie?[/B][/quote] Moj pies po kastracji sie uspokoił, ale od jakiegos czasu te zachowania sie nasilyły:( Tak jak Bila opisywała, moj tez potrafi zbudowac sexmaszyne z recznikow itp i z nia tego-tamtego pare razy dziennie :roll: