-
Posts
63826 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asiaczek
-
[quote name='Alicja']Skopiowałam ,do wypróbowania w kuchni :)[/QUOTE] Dopisałam, że blaszka wysmarowana tłuszczem i wysypana maka:) [quote name='Buszki']Mam nadzieję,że w Opolu też będą rożki-pierożki :p.[/QUOTE] Obiecałam i zrobię wszystko, aby wywiązac się z obietnicy:) Pzdr.
-
Wróciła (albo i nie) ze szkoły ale fotek to juz nie dała... buuuuu.... Pzdr.
-
[quote name='Matagi'] Tylko wygląda....;):diabloti: [/QUOTE] Prosze uprzejmie o rozwinięcie tematu:) Pzdr.
-
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
Asiaczek replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Ja może zbyt systematycznie tutaj nie zaglądam, ale jestem:) Pzdr.- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
E, przesada! Co do zawartości fotek w tej Galerii, to jeszcze trochę sie upchnie;) Pzdr.
-
Zasypałysmy Doris&Grenio pytaniami i.... cisza... Pzdr.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Asiaczek replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Asiu , zdzwonimy się w niedzielę , ok ? ja mam taki tryb życia , że planuje z minuty na minutę życie .... długoterminowe plany , zawsze biorą w łeb. Na tą chwilę , poniedziałek mam wolny[/QUOTE] Jasne:) Pzdr. -
Z tak pięknymi oczami to Królewna sama sobie w zyciu poradzi. Nie potrzebuje żadnego smoka;) [url]https://lh6.googleusercontent.com/_2cU_t0rgNTY/TZS9z8DG3BI/AAAAAAAAO2w/L4s1a5H6JXQ/SG1S6098.jpg[/url] Czekamy na te działkowe;) pzdr.
-
Tak, tam nie ma klasy pośredniej na krajówkach! Pzdr.
-
[quote name='zielona']A ja dzisiaj traktor odpaliłam.No i się zaczęło.Eternit zapakować i wywieźć i eternit wypakować.Wrócioć po zgniłe deski(ale je najpierw pociąć piłą spalinową),zapakować i wywieźć.Dwie czarne małpiatki od rana na dworze,nie miały czasu pospać. W międzyczasie.W tej chwili nie żywe.Nic je nie ruszy.[/QUOTE] Romka pozdrawia Czarne i zazdrości biegania po dworzu;) [quote name='zielona']Asiu z tą Wawą to różnie bywało.Raz się chłopaki w Olsztynku napili i mieli jechać po warzywa do Wawy.Jeden przyjechał na punkt rowerem.Ale popili i go z tym rowerem wrzucili na pakę.Przed Wawą doszli do wniosku,że się nie zapakują na giełdzie więc go zostawili w rowie i pojechali.Będą wracać to go zabiorą.Ale wracali inną drogą i o nim zapomnieli.Przypomniało im się w Nidzicy.Po dwóch dniach się spotykają w barze a facet nie chce pić.Stasiek co z tobą?A Stasiek na to.Ostatnio tak się uwaliłem,że do Warszawy ***** rowerem pojechałem.Nie piję.[/QUOTE] No, ale Wam to nie grozi:) Pzdr.
-
[COLOR=indigo][B][SIZE=4]Przepis na rożki-pierożki.[/SIZE][/B][/COLOR] składniki: 1 kg mąki 1 op. margaryny (ja biorę Kasię) 3 łyzki smietany 22-24 % 3 łyzki cukru (Przy tej ilości cukru, ciasto nie jest słodkie, ale jak ktoś lubi słodsze - można więcej) 1 op. cukru waniliowego 3 jajka 3 zółtka (białka zbieram i następnego dnia dodaję do jajecznicy lub piekę ciasto z białek) 10 dag drożdży łuszcz do posmarowania blachy marmolada (smak dowolny) lub krem czekoladowy, rodzynki, suszona żurawina, uduszone jabłka, ser na słodko... - po prostu, co kto lubi:) Można tez na ostro z pieczarkami lub mięskiem... Z mąki, jajek (całych), margaryny (może byc taka wyjęta prosto z lodówki), drożdży (pokruszyć), śmietany i cukrów - zagnieść ciasto. Gdy będzie odchodziło od ręki - uformował kulę, zawinąć w folię alu i na 2 godz. do lodówki. Odciąć kawałek ciasta i rozwałkowac na dośc cienki placek. Wykrawac szklanką, nakładać nadzienie (ja nieraz mieszam marmoladkę z powidłami + rodzynka:). Połowę brzegu wykrojonego okregu smaruję rozbełtanym żółkiem, zlepiam (mocno!) i wierzch smaruję rozbełtanym żółtkiem. Układam na blaszce. Blaszka wysmarowana tłuszczem i wysypana mąką. Piec ok. 25-30 min w temp. 150 stopni. Po upieczeniu wyjmuję z piekarnika i zostawiam na kilka minut na blaszce. Lekko przestygnięte przekładam do pojemnika. Mi z tych proporcji wyszło 153 rożków-pierożków. W kuchni spędziłam prawie ponad 5 godzin.... Mam nadzieję, że przepis nie wyda Wam się zbyt skomplikowany. Tutaj jedyna rzecz, jaka może nas zdenerwować, to pękanie rożków. Dlatego piszę, aby mocno pozlepiać brzegi:) Tak, jak w normalnych pierogach:) Smacznego! Pzdr.
-
[quote name='Zuza i Noddy']Przyszła chyba pora na takie wypieki, ślicznie wyglądają i pewnie jeszcze lepiej smakują.[/QUOTE] Zuzka - mogłaś popróbowac przepisu w Katowicach. Ale ta to był mój debiut w rożkach-pierożkach. Teraz przepis jest ciut udoskonalony:) [quote name='Cienka']A mnie ta porcyjka nie wzrusza jak by była fotka pieczonego mięska to by mi ślinka ciekła.[/QUOTE] Ja tam nie wybrzydzam: lubię i słodkie i tresciwe potrawy;) [quote name='lourdnes']Ja nie mięsista ale Asiaczek będzie mnie miała na sumieniu , bo narobiła mi smaka i wciągnełam cała tabliczke czekolady + batonik i nie wiem jak to sie skonczy :eviltong:[/QUOTE] I jak się skończyło? Jak minęła noc;) [quote name='Ciapkowa.']Widziałam na fb i mam smaka, mniam! :)[/QUOTE] Wierzę, że wielu osobom narobiłam smaka... [quote name='Alicja']Asiaczku ,to masz jakiś inny przepis na pierożki -rożki ??[/QUOTE] Tak. Zaraz podam. [quote name='Darianna']a ja się nie załapałam w Katowicach ;([/QUOTE] No właśnie, ja nawet wołałam Ciebie, ale dopiero PO wystawie mnie zauwazyłas;) Pzdr.
-
update of daddy - nowa wersja tatusia ;-) - podoba mi się:) Pzdr.
-
Innego wyjścia nie ma - ćwiczenia ćwiczenia, ćwiczenia... Ale efekty to będzie widać po malutku, pewnie gdzies tak po (można wstawić dowolna liczbę).... Pzdr.
-
[quote name='Gioco']Była to rekonstrukcja nadgarstka, polegająca na skręceniu na druciki kilku kostek, remoncie kostki łódeczkowatej i przy okazji pourazowa cieśń nadgarstka w formie nerwiaka. Jak się ostatecznie okazało ropa się pokazała, ponieważ mój szanowny organizm nie chce zaprzyjaźnić się z nićmi, które przebywają wewnątrz. Już jest lepiej :-) [/QUOTE] Ja miałam tylko operowaną cieśń nadgarstka i jest OK. Ale u mojej Cioci były powikłania... Ostatnio widzę, a właściwie czuję, że i w lewej ręce zaczyna się coś dziac, niedobrze. Trzeba będzie zacząć załatwiać operację, ale kto mi wtedy pomoże przy psach...? Eh, znowu trzeba dokonać wyboru... Zdrówka! Pzdr.
-
Trochę mnie nie było, a tu widzę, że sterylka się odbyła:) Brawo dla Pollki, że taka dzielna jest:) Pzdr.
-
[quote name='Czoko']Ciąg dalszy informacji z wizyty u weterynarza. [B]Kot:[/B] Przeciw chorobom zakaźnym można szczepić co drugi rok, p/wściekliźnie chociaż dwa razy w życiu żeby wytworzyły się przeciwciała. Koty są uważane za głównych nosicieli wścieklizny nieważne czy wychodzi z domu czy nie. Może się zarazić od wychodzącego kota sąsiada, który nie wiadomo czy nie przesiaduje na naszej wycieraczce a na pewno po jego wycieraczce regularnie przechodzi nasza suka i może coś przynieść do domu albo my na butach. W przypadku gdyby zachorował kot sąsiadki nasz jako potencjalnie też zarażony może zostać z urzędu uśpiony albo zostaje zabrany na nasz koszt na miesięczną obserwacje – tyle teorii… Jakiś czas temu niedaleko naszych działek czyli obok naszego domu był zakaz spuszczania psów bo znaleziono wściekłego nietoperza, niedaleko w podziemiach kościoła było ich więcej, sama na ulicy kiedyś widziałam że rano na chodniku leży sobie nietoperz. Wróciłam się po aparat fotograficzny ale już go nie było… Odrobaczanie muszę przeprowadzić prawie równocześnie ale zacząć od kota bo nigdy nie wiadomo czy suka w ciągu dnia gdy jestem w pracy nie zje sobie z kuwety czegoś w czym był „obcy”............. W innym miejscu dowiedziałam się ze koty p/wściekliźnie należy szczepić w łapkę ale nie domięśniowo ze względu na niebezpieczeństwo powstania mięsaka poszczepiennego.[/QUOTE] J amoje kicie szczepiłam tylko na jakies takie choroby, co to na wystawy były potrzebne. A teraz, jak już są stareńkie, to nie szczepię wogóle... Pzdr.
-
Buck[*]&Chaps, krolica Malwka oraz Natek gagatek
Asiaczek replied to ewelinabuck's topic in Foto Blogi
Widac, że pełny luuuuuuzik:) [URL]http://img141.imageshack.us/img141/6076/imag0080up.jpg[/URL] A na filmiku to Buck totalnie "zlał" Ciebie i Twoje komendy;) Pzdr. -
[quote name='ewelinabuck']a kto mnie tam wie :):):)): nigdy jeszcze w stolicy nie bylam:P: jednodniowa wycieczke mozna sobie zrobic hehehe a tak wogole zapraszam do nas nawet nudny filmik jest::P:)):)[/QUOTE] Lecę:) Pzdr.
-
Cudny z tym jednym okiem;) [url]https://lh6.googleusercontent.com/_Q1tF6ilriLk/TZNQbgYkVfI/AAAAAAAAAck/JvYk_EX2lIo/P3012678.JPG[/url] Pzdr.
-
No to tak po męsku - kiedy będą fotki? Pzdr
-
Hahaha, daj znaka wcześniej, to upiekę i będa jeszcze cieplutkie:) Pzdr.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Asiaczek replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] a kiedy masz ochotę ? zasadniczo , gnije w domu , w poniedziałki , środy , piątki i soboty .. ew mam wypady do krasnali .. ale teraz taka piękna pogoda , że wolę w domu być ;) [/QUOTE] W pzyszłym tygodniu to jedynie poniedziałek mi pozostaje, bo w środe piekę rozki-pierożki na wyjazd do Austrii, a w piątek już wyjeżdżam... Ale nie zdążę upiec pierozków... To nie wiem, czy moge się wprosic na najbliższy poniedziałek... Wielkośc 5-tygodniowego staffika - malina:) [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/31032011-536.jpg[/url] Pzdr. -
Jesli można, to ja poproszę więcej fotek tej podpalanej (sorki, nie wiem, czy dobrze nazwałam kolorek). Ona mi się strrrraszliwie podoba:) Pzdr.