No to po kolei...
Pierwsza byla Frytka (Allure Kusa Gaucho Simpatica PS):
Frytka.. taaaa.. taka długa i złocista ;)
Frytka to taka młoda babcia, wiekiem mloda (2,5 roku) ale duszą stara i spokojna xD Nie lubi tak szalec jak Kokos czy CHilli. Od pierwszych dni u nas byla bardzo spokojna i grzeczna, taka o madam ;)
Pozniej przypełzł taki oto gad:
Kokos (Eclair Au Chocolat Gaucho):
A dlaczego Kokos? Nie wiem, ale jak jest Frytka to musi być i Kokos, tak śmieszniej ;) Gdy tylko dowiedzialam sie ze w gaucho urodzily sie szczeniaczki i zobaczylam fotke tego lobuza poczulam ze bedzie moj, oj nie pomylilam się :) Kokosisko jak jest sam, nie ma w poblizu Fryty, Etny lub Chilli zamienia się w WIEEEEELKIEGO pieszczocha :)