Nutusiu, zgadzam się z Tobą w 125 %!:)
Ale tez mam takie domy, skad - mimo zapewnień - nie mam żadnej informacji o psie. Tak jakby nigdy nie istnial, nie bylo go.... przykre. Ale przeciez nie pojadę do ludzi i nie będe stala pod domek/blokiem, aby zobaczyc psa z mojej hodowli....
Szkoda wielka, że Pani od Beci podjeła taka decyzję. My, tutaj na DGM, musimy ja uszanować.
pzdr.