-
Posts
63826 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asiaczek
-
Po tych Waszych wypowiedziach chyba jednak zdecyduję się wyslac zgłoszenie poczta , bo wtedy będe mogła zrobic normalny przelew bankowy... pzdr.
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
Asiaczek replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
No i co z tym kablem? sprawa wyjasniona?:) Pzdr. -
Jasne. Pzdr.
-
Dwa słodziaki z lasu , potrzeba deklaracji i ogłoszeń !!!
Asiaczek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Witam się u Słodziaków:) pzdr. -
Szkopul w tym, że "cos się zmieniło" czy że trzeba przyjechac do W-wy?:) Pzdr.
-
A Jej nadal niet... pzdr.
-
Zuch z Ciebie:0 W sumie to chyba uratowałaś zycie tej suni. Masz jakis kontakt z jej nowymi właścicielami? pzdr.
-
Oj, tak. Jak mialam sznaucery olbrzymy, to zawsze byl problem w komunikacji czy to autobusowej czy pociągowej. A z baskiem, to nawet nikt nie zauważa, że jedzie z nami pies:) pzdr.
- 532 replies
-
A dlaczego nie mieszkasz w domku, tylko się wyprowadziłaś...? pzdr.
-
[quote name='Alicja']nie ma śniegowych bo i śniegu brak :)[/QUOTE] A ja mam jeszcze nie wstawione. chyba się zaraz za nie wezmę, bo kto wie, może juz jutro będa absolutnie nieaktualne..? pzdr.
- 78403 replies
-
[quote name='Alicja']Jaki fajny Dyziek ;) Moja na telefonie i nie umie go zrzucić na kompa ;/[/QUOTE] Alicja, a masz możliwośc po prostu wpisać w komórce adres mailowy? W miejscu, gdzie powinien byc wpisany nr telefonu/ Zerknij. [quote name='Alicja']Ktoś tu pisał o rybkach :hmmmm::sabber:[/QUOTE] Ale po te rybki to trzeba przyjechac do W-wy:) pzdr.
-
[B]Alicja[/B], z tego obiadu to nic nie wyszło. Nie moge juz patrzec na odsmażana karkówke i zrobiłam sobie makaron z sosem smietanowo-czosnkowo-serowo-koperkowym. I było mi bossssssko:) pzdr.
-
Przy kazdym psiaku podana jest ogólna ilośc w rasie, i ilośc w rozbiciu na płec. Na przykład w mojej rasie jest zgłoszonych 8, a samychsuk zgłoszonych jest 6. Stąd wiem, że sa zgłoszone tylko 2 psy/samce. Pzdr.
-
Koleżanka, od której mam tę info, wie, jak wyglądają basenji, zna moje baski. I twierdzi, że to na pewno basek. Jezeli uda jej sie zrobic fotke, to wtedy będziemy miały pewność. Pzdr.
-
To gdzie ten filmik? pzdr.
-
Jakie cudne wygięcie ogona:) [url]http://s50.radikal.ru/i128/1210/59/7995a1464075.jpg[/url] Pzdr.
-
To co? Teraz czas na snieżne foteczki, tak? ale np. u nas niewiele tego sniegu juz jest... Pzdr.
- 78403 replies
-
[SIZE=3][B]Nadal mamy 1 miejsce w busie do Kielc na sobote:[/B][/SIZE]) pzdr.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Asiaczek replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja']a ja nie ogladam , bo po co się stresować , ja nie jestem niewolnikiem mopa i ścierki ...sprzątam ale bez przesadyzmu , pyłek kurzu też musi mieć swój czas i miejsce :)[/QUOTE] A ja oglądam, aby miec co krytykowac lub chwalic;) [quote name='Vectra']Bogusław to chłop śląski , w barach szeroki w dupie wąski :cool3: jest to typ limfatyczny , do tego jest kudłaty :p[/QUOTE] ...bo duzo na dworzu biega i stad taka dłuższa sierśc... [QUOTE=Vectra;19892627[B]]obrzydliwe są dwie rzeczy na foto .... krycie psów i poród[/B] :diabloti: niemniej i tak przez pierwszych ileś dni , krew będzie wiernym towarzyszem zdjęć ... póki się suka czyści , to co chwila są plamki ... jakby nie sprzątać ... Ale podczas porodu jest obrzydliwie ;) poszło mi już 5 poszew i 15 podkładów i nadal jak po wojnie :evil_lol: Nie mam pojęcia jak im te kokardy odziać :shake: i nie rozróżnię ich też :evil_lol: kurna jak czarne myszy :evil_lol:[/QUOTE] A ja porodu nie odbieram, jako cos brzydkiego. Natomiast krycie psów i fotografowanie ich po złączeniu - kretyństwo pierwszejwody. Ostatio na FB widziałam zdjecie jednej z hodowczyń z Niemiec, która wiecie, co zrobiła? Zrobiła fotke kropel krwi z cieczki i napisała, jak to ona się baaaardzo cieszy, że juz jest cieczka. Takiej głupoty to się nie spodziewałam... [quote name='Vectra']no i mamy siódemkę :mdleje: oczywiście suczka :lol:[/QUOTE] Super wynik. Ja tez lubię, jak się rodza sunie; ciekawe, dlaczego tak mam...? Pzdr. -
[quote name='gosiaja']mam nadzieję że uda się go złapać a tu przepis znaleziony [U][B]Sałatka azjatycka z makaronem ryżowym/[/B][/U][COLOR=#666666][FONT=Trebuchet MS]2 porcje[/FONT][/COLOR] [LIST] [*]100 g makaronu ryżowego [*]ulubione warzywa/owoce (u mnie: mango, marchewka, papryka, chilli) [*]pierś kurczaka/antrykot wołowy/polędwica wieprzowa/krewetki/paluszki surimi/tofu/jajko ugotowane na twardo [*]liście kolendry [/LIST] [COLOR=#666666][FONT=Trebuchet MS]Dressing:[/FONT][/COLOR] [LIST] [*]sok z limonki (można zastąpić cytryną) [*]łyżeczka startej skórki z limonki [*]łyżeczka sosu rybnego lub sojowego [*]łyżka miodu lub 3 łyżeczki cukru trzcinowego [*]łyżeczka oleju sezamowego [*]2 łyżki oliwy [*]ząbek czosnku [*]łyżeczka posiekanej papryczki chilli [*]łyżeczka startego imbiru [*]świeżo mielony pieprz [*]sól (dla niektórych sos sojowy może wystarczyć) [/LIST] [LIST=1] [*]Makaron wkładamy do dużej miski i zlewamy wrzącą wodą. Przykrywamy misę i zostawiamy na kilka minut (czas określony na opakowaniu). Po kilku minutach odsączamy makaron z wody i wrzucamy do suchej miski. Nożyczkami tniemy go, aby był krótszy (łatwiej jeść z pudełka). [*]Czas na dressing, który robimy w słoiku. Ścieramy skórkę z umytej limonki i wyciskamy sok. Dodajemy sos rybny(lub sojowy), miód, olej sezamowy, oliwę, posiekany drobno czosnek, posiekane drobno chilli oraz starty imbir. Dressing przyprawiamy świeżo mielonym pieprzem. Słoik z sosem zamykamy i nim wstrząsamy. Następnie sprawdzamy czy odpowiada nam smak i ewentualnie doprawiamy np. sokiem z limonki/miodem/solą. [*]Dressing mieszamy z makaronem ryżowym. [*]Obrane mango, marchewkę i paprykę kroimy w cienkie słupki. Składniki wrzucamy do makaronu ryżowego. [*]Do sałatki dodajemy wybrany składnik i przekładamy do pudełka (ja wybrałam grillowaną pierś kurczaka, a w drugiej wersji paluszki surimi). [/LIST] źródło: [URL="http://wbrzuchu.blogspot.com/"]http://wbrzuchu.blogspot.com[/URL][/QUOTE] Przepis ciekawy. Ale - jak dla mnie - zbyt duza różnica w miękkosci makaronu i kurczaka (mięsa) z twardyma papryka lub marchewka... No, chya, że lekko zblanszowac te składniki:) W sumie przepis ciekawy, choćby ze względu na sos sojowy, który uwielbiam:) Dzięki, [B]gosiaja![/B] [quote name='Cienka']A my pozdrawiam z cieczowej masakry. Wczoraj Jogi poczuł, że to już czas :) Podzieliśmy dom na 2 części ja z Pinuczakiem mamy salon i kuchnię a Tomek z Jogim resztę. Mamy też klatkę w razie większych problemów. Co ciekawe Jogi przez akcję pazur bardzo się wyciszył, jest dużo spokojniejszy i przyjmuje ograniczenia bez dantejskich scen pisków i jęków(normalnie jakby inny pies). W nocy jest najmniejszy problem bo jak pozwoli się mu spać w jego wymarzonym łóżku z człowiekami to nic go więcej (nawet aromatyczna siostra) nie interesuje.[/QUOTE] Dobrze, że macie sposób na spacyfikowanie Jogiego:) ciekawe, czy przy nastepnej cieczce ten sposób tez bedzie działał... Pzdr.
-
Tamten był chyba z hod. Stellanowa. Trzeba napisać do nich, może mają telefon do tych ludzi... Pzdr.
-
Dobrych pare lat temu byla taka akcja, że basek biegał sobie przy ul. Puławskiej, przed Piasecznem. Właściciele nie byli w stanie upilnowac go na posesji, chyba mieli tez tam jakies inne psiaki/psa... Nie pamiętam. Może to ten sam...? W sumie z Puławskiej nad jez. Czerniakowskie to dla baska nie tak daleko... Tamten też byl rudo-biały. Pzdr.
-
Koleżanka opowiadala, że wygladal dosyc szczuplo, no i ten poharatany pyszczek... Pzdr.
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Asiaczek replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Kawał chłopaka się zrobi, fakt. Szkolenie - na pewno, ale czy oni znajda na to czas...? A co z jajkami? Ciachną? Wtedy jest jakas szansa, że chlopak nie będzie taki ostry... Pzdr. -
Ale w czym to przeszkadza, że na osiedlu sa 2 sklepy rybne lub 3 drogerie...? Ludzie sami wybiora, gdzie kupować. spoko. Ja nadal zaciskam:) pzdr.