-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Bronek poszedł do pilnowania czegos tam. Wypłoch,załatwiły go dla schronu wolontariuszki z Gdyni. Sułek. żyw,do upadłego bedzie w schronie. Obecnośc Gromita podzialała na niego,jak najlepsza terapia. Sa najlepszymi przyjaciółmi. Trejsi. Od 4 lat w schronie. Obecnie w boksie z Gołębiewem i Bankowym. Fajna suka. To chyba Greta Od lat 7-8 w schronie. Taka dosyc ostrawa była. Obecnie w bosie z innym psem. W tle Canis dwa.Za TM od dwóch prawie lat.
-
to zaczynam.... Kiler. Kilka lat w schronie,ulubieniec Markofixa. Znalazł dom,jak do tej pory-nie wrócił. Zdaje się to byli przyzwoici ludzie. Trudno go zapomnieć-sztukmistrz. KOlega Czestera. Basta. wszyscy ją znamy,zywa. pewnie do końca swoich dni w schronie. Fido. Ciapaty szczeniak,spedziłw s chronie 3 miesiace. W końcu adoptowany przez najomych znajomych,babka ostro przezywała syndrom "poprodowy",miała pomysły z oddaniem,ale na starzy stała Gocha. Łatka. od 8miu lat w schronie. To ta,która broniła zwłok Alaski. Jej najlepsza kumpela. to są wszystko fotki z fotosika Nelonika.
-
A nade wszystko - otrząśnij się! łatwiej Ci pozbyć się psa niz wychowac córkę? No już nawet ze względu na pamięć Ojca,który był miłośnikiem psów,córka powinna z psem wychodzić. Ona nie musi tego psa kochać,ona ma z nim wyjść na siku.Ukróc kieszonkowe. Załosne, ze to córka-dorosłej kobiecie dyktuje,co ona ma zrobić z domownikiem! Serio spełniasz każdą jej zachciankę? zabierz córeczke do schroniska,pokaż skąd suka jest wzięta,jak będzie potrzebowała przewodnika,to bardzo chetnie służe pomocą i opowiem o pieskach.Pokazę jej,gdzie Luna spedzi starość :] i dokona zywota. A tak naprawde czuję,ze to nie o psa tutaj chodzi,pies to :"skutek uboczny" załoby,przezywanej przez córkę,skoro po smierci rodzica,nastąpiła taka zmiana. Może psycholog by pomógł? Bo jednego dnia pozbedziesz się psa przywiązując pod bramą schronu,a drugiego dnia córka wymysli ,ze juz nie ma do Ciebie serca i musisz wyprowadzić się z domu. I nie łudz się-osmioletni kundelek moze juz liczyć tylko na schronisko,bo go NIKT nie weźmie,chyba,że dopłacisz (taka usługa kosztuje 300 zł co miesiąc). Popatrz tutaj na Dogomanii-ile tysięcy psów własnie zdycha/jest zagryzanych/pada z chorób. Gdyby gdzies był jakis dobry dom dla starego psa,to przeciez te psy,dla których dom oznacza zycie,dawo by tam były.Pojedz do schroniska,popatrz i posłuchaj. Nikt Ci tutaj nie będzie pomagał w szukaniu domu dla Luny,bo Luna dom już ma. Nie histeryzuj,ze Luna tak bardzo potrzebuje zabawy-pewnie i bylaby wtedy szcześliwsza ,ale od braku zabawy nie umrze.Jeżeli jesteś w stanie płacic komuś za jedzenie dla psa,to przeznacz te pieniadze dla jakiejś emerytki/licealistki-sąsiadki,która raz dziennie,kiedy Ty jestes w pracy wyjdzie dodatkowo z psem na siku. Wtedy nie bedziesz się martwić,ze suka trzyma kilka godzin mocz. POMYŚL:Jaka naukę dasz córce,gdy pozbędziesz się starego psa,który z Wami spedził 8 lat zycia? Pozbędziesz sie Luny w czasie,kiedy najbardziej zaczyna Was potrzebować.Dasz jej "piękną" lekcję przyjaźni, lojalności, miłości, odpowiedzialności i szacunku dla życia... Teraz masz jeszcze szanse pokierowac dzieckiem tak,abys Ty na stare lata,gdy córka "straci do Ciebie serce" nie wylądowała w domu MOPSu. Wiesz,ja bardzo Ci współczuje smierci mężą,bardzo wpsółczuje Twojej córcę,ale nie rozumiem,dlaczego Wasze cierpienie uderza rykoszetem w niewinnego psa. I chcecie ją ukarać,za to,ze spotkał Was dramat. A już robic to psu ,którego mąż bardzo lubił i ze względu na pamięć męża,pies powinien miec zapewniony ciepły kąt do końca życia,to jakieś wyższe zwyrodnialstwo. Więc nie rób tego.
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nikt nie zaglada na odwrotna stronę obrozy-ludzie o tym nie wiedzą. Oczywiście dopoty nie ma adresatki,lepszy napisany na wierzchu nr telefonu niz nic. Mój pies osobisty-8 lat,nigdy nie opuszcza domu bez adresatki z nr telefonu do mnie. Plus chip. Wiem,ze gdyby cokolwiek sie stało-zrobiłam wszystko,aby mogła jak najszybciej wrócic do mnie . Mam większą szansę,aby uratowac jej zycie,gdyby (tfu,tfu) cokolwiek sie wydarzyło. Chita,jeżeli pies gubi adresatki,oanacza to,że kiepskie kupujesz. Pewnie takie zakręcane kapsułki w zoologu? Nie bałabym sie spuszczac Trufli ze smyczy (oczywiście w bezpiecznych miejscach,tak,jak Wy robicie),poznałam te sukę. -
Weszłam tu pierwszy raz i najbardziej jestem zszokowana,ze Cioteczka M@d nie jest cioteczką,buchacahcahcahach
-
obecnie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/355/d83e037acbec171cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/354/68a1a8ee2bb6a77emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/336/085b04b131e306d0med.jpg[/IMG][/URL] na raczki tez mozna mmnie wziac [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/355/673ebc4f269a2296med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/354/ec9c13fbf98f008emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Pierwszy raz trafia do schronu pol roku temu,na poczatku wakacji. I sie zaczelo-adopcja,zwrot,adopcja zwrot. Tak cztery razy. A bo baba nie skonsultowala z mezem,a bo dzieci nie chca wychodzic z psem,a bo skoczyla na dziecko,a bo sika,a bo "jest niegrzeczna". Ostatni ludzie-poleceni przez wolontariuszke,mieli zaoferowana pomoc szkoleniowo-bechawioralna,skoro suka jest "niegrzeczna",oczywiscie nawet nie zadzwonili. Po co? skoro mozna przyjsc do schroniska,zrobic zwrot i powiedziec ze "dziecko ma alergie?" Bo glupio sie przyznac doroslemu,niby sprawnemu intelektualnie czlowiekowi,ze jest za malo rozgarniety na tego psa :( i mysli o wychowaniu dziecka,anie sprobowal nawet wychowac szczeniaka. A Tola chciala sie bawic- zdeickiem,z innymi psami. Chciala byc szczeniakiem i nadrobic dziecinstwo. Po ktoryms zwrocie czlowiek bierze tego psa na spacer i stara sie w nim dopatrzec anomalii. I zawsze wychodzi tak,ze ten pies,ktorego ma w domu,nawet sie nie umywa do tego schroniskowca,ktorego ma na spacerze. Pola jest...kochana... Jezeli sikala,to trzeba bylo z nia czesciej na spacer... i chwalic ja za to... tak,to duzy wysilek-pochwalic psa. Karzemy z dziwna ochota,ale chwalimy,tylko,jak pies przyniesie kawe do lozka,czyli NIGDY. aaaa,jeszcze byla nastepna adopcja-na kilka dni. CHlopak oddal psa placzac,bo ojciec na psa mu nie pozwolil i szantazowal zdrowiem. I tak Pola zaliczyla enty raz w schronie. To dobra sunia,dobry pies,mimo tego,co przeszla,mimo tej wody z mozgu,ona pozostala dobrym psem. Moze miala to szczescie,ze w przeciwnienstwie do niebieskiej Toli,z ktora wracaja jak bumerangi, Pola nie byla bita i szurana. Tola-tak. Gdy przyszla pierwszy raz do schronu,wygladala tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/350/1bf222f9a003802cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/355/f1d967611fefca8dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/350/a8439c612e1846e6med.jpg[/IMG][/URL]
-
na watku o rodezjanach w potrzebie sa jej fotki. Fajna jest,podoba mi sie jej charakter. Z niuniowa nie ja sie kontaktowalam,tylko p. Dominika-wszak to byl "jej pies". Ale jak Dominika sie kontaktuje,to tak samo,jakbym ja-mamy te same priorytety.
-
[quote name='_Goldenek2']Ale to też oznacza, ze trafiła z deszczu pod rynnę :([/QUOTE] i jak ja wykopie z domu,to znowu tam trafi.
-
nie ma za dobrze-co to jest schroniskowa klatka i dwa wyjscia na dzień :( oczywiscie mógłoby byc gorzej np schron i buda i wróg przy misce,ale i tak jest do bani :( i wiesz,co Younono? jak ta pani tak szła w zaparte,ze ona sobie poradzi i my przesadzamy,to ,gdyby stawka nie był kolejny koszmar porzucenia dla Filipa,to tego psa bym jej dala,zeby raz na zawsze nabrala pokory wobec psów i tego,co potrafi jamnik.
-
Śliczności pomorskie; młode,małe,ładne pieski,wsio poszło do DOMU!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
strach.... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/331/6a0a12c02ba755b8med.jpg[/IMG][/URL] -
5 miesięczna prawie dobermanka ZEJA w dt u KANY! Ma super DS!
brazowa1 replied to kikajerry's topic in Już w nowym domu
Kundlu Bury,jak masz z Kaną kontakt,to pozdrów ja serdecznie ode mnie! mam nadzieje,ze mnie jeszcze pamięta :) -
Lebork-tzn,że on ja zabrał z Małoszyc-to obóz zagłady dla psów.
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/350/77e511a699b1a9c6med.jpg[/IMG][/URL] nie zostawiajcie mnie!!! Przecież byłem grzeczny! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/354/5978910e1dfb488dmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Marley juz jest,ale na razie sam :( Zauroczył mnie. Uwielbiam takie duże ,szczeniakowate psy,które maja duszę laba. Marley to dzieciak,który kocha ludzi. Wiek-około półtora roku. Jest odwaznym psem,który kazdy gest ze strony ludzi przyjmuje za dobra monetę,przeciez ludzie sa tacy fajni! Jest łakomy ,ładnie się skupia i byłby bardzo fajnym materiałem do szkolenia. Potrafi siadać, warowac,podawac obie łapy. Ma nieskomplikowany,otwarty charakter. Do zacałowania misio. Postury słusznej,wagi również. Uwielbia jedzenie,jest łatwy do nagradzania. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/350/8b01fecfd8628780med.jpg[/IMG][/URL] tu na zdjeciach ma kontakt z nowo poznaną osobą [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/354/3a19cda7497cdd2cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/355/5eeaf02cc434ad7cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/354/a3afc2590ed68a7amed.jpg[/IMG][/URL] daj groszka! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/336/cc92e20b140239c1med.jpg[/IMG][/URL]
-
profil [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/355/d13ebafbfe6cb64emed.jpg[/IMG][/URL] amorkowa sylwetka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/354/45b04fcf129175efmed.jpg[/IMG][/URL] usmiech nr dwa [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/190/80efda9932f61a8emed.jpg[/IMG][/URL] a tu już nie mam się z czego smiać :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/355/5a42b72c718b8ebcmed.jpg[/IMG][/URL] i nie ma kolanek,nie ma cioci...taka jest codziennośc Amorka.
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/355/e954ea4c6524c6c9med.jpg[/IMG][/URL] Jest nieduzym ,rocznym kundelkiem. Imie dostał nieprzypadkowo-jest jeden z najwiekszych przytulaków w schronie. Wpycha sie na kolana,gdy tylko jest okazja. Ktos musiał go często brac na kolana,zanim wyrzucił z domu. Ech,ludzie,ludzie...jakis kryzys człowieczeństwa nadszedł,czy co? ładnie chodzi na smyczy,był domowym pieskiem. Szuka ktos niedużego pieska,lubiącego głaskanie? Przylepy? Aby uprzedzic pytanie-nie wiem,jaki jest w stosunku do dzieci. Niechetna jestem adopcjom do domu,gdzie sa małe dzieci,poniewaz ponad 50% psów wyadoptowanych do rodzin z dziećmi-wraca,a to alergia,a to lenistwo rodziców,bo tu dziecko,a tu z psem na spacer trzeba,a to pies sie bronił przed dzieckiem,które "chciało się tylko pobawić",a to pies skoczył na dziecko. Więc rodzicom z małymi dziecmi mówie zdecydowanie:poczekajcie,az dziecko dorosnie. nie eksperymentujcie na psach ze schroniska. Kupcie rodowodowego,wtedy jakos cudownie i pies grzeczny i alergii w domu brak. Podeprę Cie Ciociu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/350/abb4dc358374cb38med.jpg[/IMG][/URL] Chcesz buzi? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/350/035d0aedd336af9amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/354/cde6c843923a6855med.jpg[/IMG][/URL] Wskoczyłem na kolana i juz Ciocia szczesliwa! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/331/22398605730c4478med.jpg[/IMG][/URL]
-
Kundelek,jakiego rzadko mozna zobaczyc na ulicach. ZAADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
smutne... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/350/970642bcd50bd5f0med.jpg[/IMG][/URL] -
Ten piesek o wygldzie typowego kundelka jest juz rzadkoscia na trojmiejskich ulicach. Wszystko ma jaks domieszke-laba,jamnika,teriera,asta,a ten? Czysiutki mieszaniec,nieskalany zadna rasa,az milo popatrzec. Ekonomiczny kolor (niebrudzacy sie),ekonomiczny rozmiar,ekonomicznym,akuratny charakter. Wzbudza cieple uczucia i daje sie polubic od pierwszego wejrzenia. Jest nieskomplikowany,przytulny,zrownowazony. Szkoda go na schroniskowe kraty,kazdy pies degeneruje si e zdala od czlowieka,czy kundelek nr 207/10 zdazy,zanim schronisko odcisnie na nim swoj slad bezdomnosci? Fajny jest! popatrzcie! maly,krepy,z duza glowa. I mlody. Teraz potrzeba mu ludzi z wyszukanym gustem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/350/83e2f0168baab061med.jpg[/IMG][/URL] Schowaj mnie Ciocia... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/190/2083995696d61d9emed.jpg[/IMG][/URL] juz nie chce schodzic z kolan [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/355/5baaea30dbc6542cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/331/b4c4443c25a04a42med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/338/b5d1f443f63aa076med.jpg[/IMG][/URL] Jeszcze nie ma imienia. mail:[email protected]
-
Rhodesian ridgeback ADOPCJE - wątek zbiorowy - rodezjany w potrzebie
brazowa1 replied to sisay's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,21500,Lw==.html[/URL]# -
Szukasz "rasowego bez rodowodu"? ...czyli tak naprawde chcesz robic za frajera i dac się oszukać jakiemuś cwanemu handlarzowi,któremu zalezy tylko na tym,abys zapłacił za psa i sobie poszedł. Nie z dobrego serca chce 700 zł za "rasowego,ale bez rodowodu",tylko z pazernosci. Bo pieski,jakie sprzedaje to kundelki-mieszańce. Takiego samego możesz uratować ze schroniska,za prawie darmo,a do tego zrobic dobry uczynek. Pomyśl ,jaką masz gwarację, ze pokazany przez handlarza pies, wyrośnie na choćby podobnego do danej rasy??? W Związku Kynologicznym masz rodowód i on jest gwarancją, ze dany szczeniak wyrośnie na przedstawiciela rasy. Co masz w przypadku psa "bez rodowodu"? słowo honoru ? przypatrz się zawsze osobie,która sprzedaje szczeniaki, czy na jej twarzy mozna zobaczyć coś takiego jak "honor"? W schronisku w Trójmieście wylądował własnie pies w typie jagdterriera. Nie kupuj psów "rasowych bez rodowodu",uratuj takiego samego mieszańca ze schroniska,bedzie taniej i szlachetniej. A efekt w wygladzie,którego przeciez szukasz-może nawet lepszy niz w przypadku kupna szczeniaka "bez rodowodu",bo w przypadku tego psa wiesz chociaz,jak docelowo wyglada. W przypadku szczeniaków kupowanych "na słowo honoru handlarza" może się okazac,ze kupiłes mc jamnika,dobermana a najczesciej kundla masci czarnej podpalanej. Handlarze smieja się z Was,drodzy nabywcy "rasowych bez rodowodu". Przeciez Wy nie macie zielonego pojecia,jak wyglądać ma szczeniak danej rasy,mozna Wam wcisnąć dosłownie wszystko.Nie bądz frajerem,uratuj ze schronu! Na giedzie w zalznosci od tego,czego szukasz ten sam kundelek bedzie robi za dobermana i za jagdterriera. [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#ff00ff]Imię :[/COLOR][/FONT][/B] Bunio nr 198/10 [FONT=Comic Sans MS][B][COLOR=magenta]Wiek : [/COLOR][COLOR=black]1,5 roku[/COLOR][/B][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Płeć :[/COLOR] samiec[/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Rasa :[/COLOR] jagdterier[/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Sterylizacja :[/COLOR] nie[/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Opis :[/COLOR] Wiekości do pół łydki, mocno zbudowany,twardy,odporny psychicznie,zrównowazony pies. Psy toleruje,ale na swoich zasadach,on rzadzi. Nie jest wrzaskliwy,nie jest nadpobudliwy.[/FONT][/B] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=2][COLOR=magenta]Miejsce pobytu :[/COLOR] Trójmiasto[/SIZE][/B][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Kontakt :[/COLOR] [/FONT][/B] Dominika 600 757 965 lubmail [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#4444ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/336/7210e35c7d34d3e8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/350/2601940ea14a3d59med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/350/720901900847a4f9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/190/34a737636f66d4bfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/354/2ec517db96a88ef0med.jpg[/IMG][/URL]
-
Śliczności pomorskie; młode,małe,ładne pieski,wsio poszło do DOMU!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
dwa z nich szukaja dobrych ludzi. Coraz trudniej o nich:( -
Nastepna kudłata z Trójmiasta. Dramat,dramat,dramat. Sliczna,prawda? Zostaa znaleziona dwa tygodnie temu na odludnych dziakach,juz poza miastem,jeszcze niedawno byla strzyzona. Tuz przed porzuceniem. Suka 10 lat. Na brzuchu miaa gigantyczna ...dziure. Po prostu dziura w psie,w ktora moglabym wlozyc zwinieta piesc; ygladalo to tak,ze zalowalam,gdy spojrzalam,mam ten widok ciagle przed oczyma. Powinnam moze obfocic,aby wzbudzic wieksze emocje na Dogo,ale nie bylam w stanie. To byla zmiana rakowa,nie rana po wypadku. Musialo byc hodowane na psie przez dluuuuugi czas. I na tym polega dramat-suka rokuje,ze zmiany moga sie jeszcze pojawic. Zostala porzucona,bo jej pan nie mogl patrzec na te zmiany,ani nie chcial leczyc.Wiec ja zostawil an opuszczonych dzialkach. Suka lezala dwa tygodnie jak szmata,bez ruchu,byla w takim szoku. Zostala zoperowana. pewnie zre j jakies raczysko lub zezre w koncu,ale ona nie przyjmuje tego do wiadomosci-chce zyc,chodzic na spacery,biegac,cieszyc sie do ludzi. Zachowuje sie jak kazdy normalny pies,jest czysta. Pewnie bedzie jeszcze zyla z trzy lata,bo to ten typ,ktoremu ciezko sie zabierac z tego swiata,nawet jak wszystko pokazuje,ze nie ma juz po co zyc. suka pozwala na czesanie,czyszczenie oczu.