Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. to co ze wszystkimi starymi psami,oddawanymi masowo do schroniska,zwłaszcza przed zima i zimą. Jeszcze troche pozyje,a potem zdechnie sobie samotnie :( to hospicyjne schronisko,same staruszki.
  2. Jeden dom odpuszczony przez fundacje-osoba za młoda. Drugi dom odpuszczony przez nas,bardzo dobrze zopiniowany,ale trzy osoby,które znaja Gromita miały głebokie przekonanie,ze NIE.Więc ten pan dostanie owczarka. Trzeci dom-cos we mnie gra,że tak,bo ich córka ma trzy owczarki,starszuki i działa w organizacjach prozwierzecych. Gdyby cokolwiek nie wypaliło-wiecie,ze nie ma pewnoesci nigdy 100%,to Gromit wraca pod oko fundacji,jest dla niego miejsce. Boje sie jak cholera,ale znowu zaczeły mu sie problemny ze stawami na zmiane pogodny :( On musi zaryzykowac i ja. 23 lub 22 października maja przyjechac ... A ja będę szukac transportu z Sopot do Starogardu,bo tam maja podstój. Nie mówię,ze Gromit to dobry pasażer,bo nigdy z nim nie jechałam,a wiem,jaki jest. Ale w razie czego to za kark i do auta. W srodku juz bedzie spokojny-znam go. Gdyby ktos mógł i chciał pomóc Gromitowi w tym ostatnim dla niego wysiłu,bedę wdzieczna,bo srodki transportu publicznego nie wchodzą w grę,pewnie nawet na peron by nie wszedł.
  3. Tak czytam dzisiejszy tytuł i pomyślałam,ze chyba rekordzistą jest Koko-on juz 6 lat.
  4. Największy przytulak w schroie. Wczoraj pani,która w schr pracuje,zobaczyła co on za wygibasy wyrabia,jak sie wtula. I pyta zdziwiona:co on tu jeszcze robi. Nigdy nie miała Czartka na spacerze,więc nie miała okazji poznac go od tej strony. Nie ma drugiego takiego przytulaka w schronie.
  5. Przeziebiony, wrócił do pawilonu. Ma katar,cieknie mu z nosa. Juz się nie nadaje do budy,mimo dużego futra,musiał sie tam wyziębić. wiewiórko,zanim sie zmartwisz - on kocha pawilon. Tylko,ze gdy przestanie miec katar-bedzie musiał wrócic do budy,bo przeciez na jego miejsce nie pójdzie jakis łysy,mały, stary piesek. Miejsc nie przybywa,wręcz przeciwnie.
  6. [quote name='yunona']Błagam, jeśli możecie zabierzcie od nich psinę, bo całkiem zwariuje i ciężko będzie to odkręcić. Wiem coś na ten temat.[/QUOTE] Yunona,nie ma gdzie jej zabrać. Ciagle to lepsze od schroniska,nie ma co sie oszukiwać. Widziałam,co sie z suka w schronisku działo,z nastepnego doła suka moze juz nie wyjść. Pytanie,ile czasu chca jej dac właścicielki.
  7. nie będzie lepiej :( nie ma sie co pocieszać :( nawet biedak nie zdązył sie nacieszyć domem.
  8. [quote name='ulvhedinn']Ej, no, coś napisała???????[/QUOTE] o zdrowym egoizmie coś pisałam :)
  9. Pochwale się. Dzis na spacerze z psem ,spotkałam dawno nie widzianą panią z flatem. Gadu,gadu,pies był strasznie nakręcony na węszenie za sukami.Napastował Sagę.A babka zaczęła,ze nie ona go nie bedzie rozmnażac,bo tyle psów po schroniskach i w ogóle,zaczęła mówić z głebokim przekonaniem o bezsensu dokładaniu psów do puli bezdomnosci. Mówiła,hehheheeh,moimi słowami,hehehehhe. Ona juz nie pamieta naszej rozmowy sprzed dwóch lat,uznała to za swoje własne przemyslenia. I o to własnie chodzi :) wiwat edukacja! Mam poczucie sukcesu :)
  10. Niunia nie sępi jedzenia,jest księżniczką.
  11. [quote name='Betbet']Niczego nie kumam, zdaje się ze w jakis tam sposób znacie osoby, które brały małą... i co to sie stalo?? Jakaś patologia?[/QUOTE] wiesz,co innego znac ludzi towarzysko,a co innego jako posiadaczy psów. Myslę,ze największą przewina Esti jest fakt,ze nie jest yorkiem. Ale przeciez nigdy nim nie była. Gdy ją brały ze schroniska,tez nie była.
  12. Moze warto napisać babie ,ze za pare lat, facet zrobi to samo z nią. Sytuacja z suka była ostatnim ostrzeżeniem. I że cała Dogomania mocno trzyma kciuki,aby zło,które wyrządziła swojemu psu-czujacej istocie,wróciło do niej szybciej niz sie spodziewa. Bo ,że wróci-to nikt nie ma wątpliwości. Kurde,chyba się zajme rzucaniem klątw. Jasne,ze nie mam pewnosci,jak to będzie z suką i czy nie odda. Bo tego mozna byc pewnym,tylko wtedy ,gdy dostaje się maila od zasmuconego właściciela,ze pies właśnie odszedł z tego swiata. Ale adopcję przeprowadziła p. Dominika,a Niunia była "jej psem". Suka na jej widok podskakiwała,robiła piruety i szaleńczo merdała ogonkiem. Dominika mówi,ze będzie OK. Pani niuńkowa miała dwa psy przygarnięte z Gdańska,staruszki,odeszły i chciała dac dom następnej bidzie,tez z Gdańska,tradycyjne. Ale wzruszyła ja historia Niuni i zdecydowała,ze tym razem z Sopotu. Mnie wzruszyło to,ze Niunia nie poszła do domu w swojej obrozy schroniskowej,tylko właśccielka przywioza ze sobą akcesoria dla niej. Wiecie, jaka to rzadkość? Niunia ogladała sie za swoja opiekunka schroniskową,az Dominice było przykro. Za pare dni napisze Wam,jak tam dalej sie toczy.
  13. Teraz jest zapasiona. Gdy wychodziła ze schronu wazyła jakies 5 maksymalnie 5,5. I to była jej dobra waga. Toyoto. Każdy kto bierze psa ze schronu jest sympatyczny.Ale gdy nasyci się swoim dobrym sercem i odpływaja emocje związane z samopoczuciem,w związku z "spełnieniem dobrego uczynku",zostaje codzienność. Jak w małżeństwie. Potem ta sama,koszmarna klatka z której ktoś "ratował psa" okazuje sie idealnym miejscem dla ch własnego psa. Oczu tych psów,które wracają nie da sie z niczym innym porównać-to ból nie do opisania. A właściciele wprowadzaja psa do klatki,tak jak płakali zabierając psa,to przy porzuceniu ,powieka im nie drgnie. I litania, jaki to pies zły. Juz się nauczyłam, ze tak naprawde nie ma znaczenia, jaki jest pies, tylko jacy ludzie go biorą. A teraz do Asi: -wzięłyście psa,który nie sikał w domu. Przez pół roku,Zaczęła sikac u Was,czy pojawila się refleksja-dlaczego pies tak robi? takie zachowania sa objawem nerwicy u psa,nerwicy,którą wyście spowodowały. Karę za to poniesie suka. -Oczywiscie suka u was nie moze zostac,bo ja i inne osoby chcą mieć święty spokój,a nie co pół roku powtórkę z rozrywki i nerwy,ze znowu zaczniecie swoje frustracje zyciowe odgrywac na psie.Są naprawde gorsze rzeczy w zyciu;smierć bliskich osób,choroby,kataklizmy. Więcej dystansu. Nie spodziewałam sie tego po Was :( sprawiałyscie wrażenie madrych, odpowiedzialnych, uczuciowych osób,
  14. co ta suka tak wode pije? wszystkie fotki przy misce z wodą. wiedzmo,suka jest malutka,tak wielkosciowo między pekinem,a jamnikiem-te fotki "domowe" ja powiększają. kolczata to jakas kpina,czy narzedzie tortur? Dwie rosłe kobiety nie moga utrzymać kilku kilo psa?
  15. No to skończone gnoje,do tego z zwichrowaną psychika. Dziw,ze wszyscy z rodziny jacyś pokręceni.Dobrali się. Najgorsza jest bezsilnośc,bo najchętniej wzięłoby sie te chore łby za kark i potłukło w ścianę. Wyjazd psa do Szwecji nie jest zadnym problemem,tylko trzeba zorientowac sie trzy miesiace wcześniej. Naklęłam się,to teraz moge obwieścić; Niunia ma dom.
  16. Zdrowia Harry! Chociaż wiem,ze pod taka opieką niedomagające serce bedzie mu słuzyło dłuuuugie lata. Tak do dwudziestki.
  17. Charly-Ty Brzydalku :) :) :) tak,ten KTOŚ ma dwa koty,miał dwa leciwe psy przygarniete ze schronu w Gdańsku.Cicha, nie szukajaca fanfar osoba.
  18. Spb...wiesz,co? ja bym mojego psa w zyciu nie oddała do schronu,prędzej bym uspiła,czyli po ludzku-uśmierciła. Oczywiscie do takiej sytuacji bym nie dopusciła. ale czy smierć na rękach pana, kiedy jest bezpieczna i jej zycie było dobre, nie jest lepsza od poniewierki w schronie? bez gwarancji na wyjscie z niego zywym? a nie mozna podstawic ludzi,dac na DT i miec ich gdzieś? Dobra,to watek Niuni,a pewnie juz kogos dywagacjami uraziłam... Niunia dzisiaj kogos poznała,kogos nowego. Kto powiedział do niej "pokaż sie Brzydalku"
  19. [quote name='chita']wspaniale:) uwielbiam takie zakonczenia dlatego zawsze bede do Was z przyjemnoscia zagladac!! Mała jest cudna ale to juz wiecie;)[/QUOTE] ja też.... jak widze Wasz wpis,to lece czytać jak na skrzydłach :) To niewiarygodne ,ze ten (wybaczcie),parchaty szczeniakmiał takie szczęście. I to tak szybko!!! Oczyma wyobrazni widziałam,jak mala dorasta w ciasnej klatce. Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Ati,czy ja w ogóle Ci podziękowałam za zareklamowanie suni?
  20. [quote name='olga7']Tak mi lezy na sercu ta bezdomność Hopa ...A nie ma szans umieścić go w hoteliku? Może tam go wypatrzy jakies dobre serce czlowieka i jeszcze by pozyl te ostatnie lata godnie i szczęsliwie ?[/QUOTE] Olgo,a jak nie wypatrzy? Jemu dom potrzebny a nie płatna klatka. W jednej takiej juz siedzi. Sliczna,nowa i odizolowana od wszystkiego. Ostatnio jest tyle zwrotów szczeniaków,ze ja juz nie wierze w dobre domy.
  21. [quote name='sleepingbyday']nie wiem... wydaje mi się, ze przeżywanie śmierci to mała cena za dom dla psa któremu grozi igła.[/QUOTE] a dlaczego grozi Niuni igła?
  22. Litterko,nie ma sensu namawiać. Ludzie muszą byc o takim wielkim sercu i empatii,że sami muszą rozumiec,o co chodzi. Inaczej pies bedzie im smierdział i sie go pozbędą.
×
×
  • Create New...