Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. jedyna pociecha w tym taka,ze "rządzący " schroniskiem,zachowali sie jak trzeba,a nie zamietli morderstwo psa pod dywan.
  2. części już nie ma. Ostatnio odeszła Diana,sto lat w schronisku :( Nerka zyje i...czuje sie dobrze.
  3. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/188/9ecc645c4c00e469med.jpg[/IMG][/URL] ten szczeniak został zaadoptowany. Oby juz na zawsze.
  4. jest niesamowity. On zyje na kredyt,nie wiem,jakim cudem.Nawet dosyc komfortowo z tym chorym sercem,juz miesiac temu myslałam,ze sie nie wykaraska.Mdlał.
  5. halo,halo,Violcia,kiedy idziesz do domu?
  6. to miało byc dzisiaj,ale przesuneło się.Ale chyba tak miało być. Gromit wizyte u weta zaliczył na 6.Nowe stazystki,które go nie znały,były zachwycone i nic a nic nie zauwazyły,ze to wypłoch z wypłochów. Byłam dumna jak paw.
  7. Flatowaty powyżej odebrany przez właściciela. Po 9ciu dniach zorientował się,ze psa nie ma w domu. To juz nie są ludzie.
  8. szkoda,ze nie zrobiłam filmu,jak dziś pognała przed siebie,ledwo ja dogoniłam,złapałam za ogon. Koniec z bieganiem luzem,małpa jedna.Bedzie mi głuchą udawała. Swiadkiem tego spirintu była Deedee,zapytajcie ja!
  9. I co ona tu robi na ogłoszeniach? Sama się zastanawiam :( czy jest sens,czy jest jakakolwiek szansa,czy mozna "cos takiego " pokazywać,proponowac do adopcji? Skoro tysiące młodych psiaków czekają w schroniskach na dom? często dozywaja tam starości. A tu taka Delma. Ale ,gdy patrze na Delme,jak prosi o spacer,o głaskanie,jak rozgorzałym wzrokiem wodzi za osoba,która okaże jej zainteresowanie,to...jak odmówić temu psu szansy,jak jej nie pokazywać? Na świecie ciagle są ludzie o ogromnych sercach,może czyjś los jest podobny do losu Delmy? Moze ktoś sam zwyciężył chorobę i nie boi sie starych psów,nie boi sie operacji,jaką ona przeszła? i zechce odmienic los "krzywemu kaczęciu",bo jemu samemu sie udało? Moze ktoś doświadczył takiego dobra,ze bedzie chciał swoja iskrę dobra puścić w świat? Delma została znaleziona na skraju miasta,na opustoszałych działkach. Wyczerpana,leżała jak mokra szmata. Juz nie miała siły szukac drogi do domu,została wywieziona za daleko. A jeszcze niedawno,jakies 2 miesiace przed porzuceniem,ktoś ja strzygł...zadbał,by ładnie wygladała. Ktoś psa pielęgnował,ale...nie do końca. Na brzuchu Delma miała czarną DZIURĘ. Wielka dziura w psie,w która można by było włożyć zwinięta pięść. To nie była rana cieta,czy szarpana,to był bardzo,bardzo zaniedbany i nieleczony guz. Moze powinnam zrobic fotke i ja tu dać,Dogo lubi takie hardcory,ale spojrzałam raz i załowałam,ze to zrobiłam, drugi raz nie byłam w stanie. Dwa pierwsze tygodnie Delma była w szoku,nie wstawała,nie jadła,nie chciała wychodzić. Gdy doszła do siebie ,została zoperowana. Dostała szansę w schronisku,której nie dali jej byli właściciele,szansę na życie. Poprawa po operacji była błyskawiczna! Pies biega,chce jeść,chce wychodzić,szczeka. Całkiem dobrego psa,ktos wyrzucił na działki... I jak tu powiedziec Delmie-nie pokażemy Cie swiatu. Bo jestes stara i wycięto ci zmiane rakową. Tak sie nie godzi... Jeżeli masz odwagę-przyjdz i poznaj Delme. Tylko nie marnuj czasu, Delma nie ma duzo czasu przed sobą,szkoda każdego tygodnia. kontakt :[email protected] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/353/8fba6e469b3a4697med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/341/0c9f89d9b8254b4amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/357/6be815eae6917211med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/357/c58ae7607530ccd0med.jpg[/IMG][/URL] Uwaga! Ten wątek jest nieoficjalnym,wolontariackim opisem suczki Delmy i spostrzeżeniami na jej temat. Oficjalne informacje o psie,uzyskasz w schronisku w Sopocie.
  10. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/352/9e962c4aa927f0acmed.jpg[/IMG][/URL]
  11. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/357/dd8b53bc106df404med.jpg[/IMG][/URL]
  12. I rudy Antek i śliczna sunia nadal za kratami schroniskowymi [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/352/8ae4682e31b9ef26med.jpg[/IMG][/URL]
  13. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/357/2992d34ffa2cef5bmed.jpg[/IMG][/URL]
  14. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/358/a2e0fbaf024bbefdmed.jpg[/IMG][/URL]
  15. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/341/7a936db994567d11med.jpg[/IMG][/URL]
  16. brazowa1

    Metamorfozy

    [quote name='paulinken']Taaa, tylko że wszystkie wyglądają jak nienormalne na tym zdjęciu :D[/QUOTE] hehhe,tak troszkę :). No,oprócz jamnika :)
  17. to ja dziękuję. Przede wszystkim za to,że zetknęłam się z Waszym optymizmem-baaardzo mi tego potrzeba.
  18. Betbet,to niczego nie zmieni. Władza ma w dupie psy i schrony. Nic ich to nie obejdzie. Pamietam schron sprzed 14stu laty. 180 psów,potrafiły sie zagryźć. Nikt nie pomagał,nie było internetu,ogłoszeń,nie było wolontariatu,generalnie niczego. I NIC,nikomu na tym nie zależało,nikt nie zabiegał. Było,jak było. Betbet,to NAM zależy,nie im.Im w szerokim sensie-kierownikom schronisk,władzom gmin,prezydentowi-mysliwemu,który uważa,ze strzelanie do psów jest OK i mysliwi w Polsce nie naduzywaja uprawnień.
  19. Nie była w kojcu zewnetrznym w czasie tej zimy,spędziła ją w pawilonie. Wiecie,nie chciałabym stawiac schronu w złym swietle,ze sukę z zanikiem mięśni niby wrzucili do budy... Bardzo piękny tekst.
  20. noo,Kam,to pomyślałyśmy tak samo. Ja jeszcze obstawiam na pradziadka ze strony ojca,ze był budlożkiem.
  21. Itske,wszystko,co pomoże naszym psom. Tylko nie mozezmy dwac ogłoszen na trójmiejskich.Aaaaaaa,chyba juz Ci pisałam kiedyś ;)
  22. [quote name='agaga21']jaki on jest duży?[/QUOTE] jest duży-wielkośc sporego owczara.
  23. Zawsze podaję "Trójmiasto",zawsze przechodzi :) a nie jak nie-to Gdańsk,to i tak kilometr od Gdańska :)
  24. suka miala przed paru laty uraz,wypadek. powoli nastepuje zanik mięśni. Powinna jak najwiecej chodzic na krótkie spacery i je ćwiczyc. Ale wiadomo-na spacer wychodzi raz w tygodniu,tak robi tylko kilka kroków po małym boksie. Na jedna tylnią łape utyka. Zazwyczaj leży. Jest dwa lata w schronie,to teraz ma około 10-11.Wysterylizowana. Pare schodków przejdzie,ale trzeba pamietac,ze ona w któryms momencie w ogóle przestanie chodzić a znoszenie psa około 18-20 kilo jest mało wykonalne. Nie możemy ogłaszac psa na ogłoszeniach trójmiejskich oraz nie piszemy w jakim konkretnie miescie jest pies,tylko oględnie,że w Trójmieście. Nie mamy mozliwości transportowania psa Kontakt chyba najlepiej na maila :[email protected] lub tel do mnie 605 325 725 właściciele wiedzieli,ze suka jest w schr,pewnie sami ja tam odstawili. Suyka jest zachipowana,był z nimi kontakt. Obiecywali,ze odbiora-nie odberali. Wg mnie Sunia pochodzi ze schroniskowej adopcji,z Gdańska. Po pierwsze w czasie planowanej sterylki okazało się,ze jest juz wycieta,a po drugie ten chip. Gdańsk jako w jedyne schr w Trójmieście chipuje psy. Takie bydlaki jak jej byli właściciele na pewno nie inwestowali by w sterylke i chipowanie psa.
  25. No,super jest,Bardzo mi się z wyglądu podoba,z charakteru również-mogłabym miec takiego psa .
×
×
  • Create New...