-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Śliczności pomorskie; młode,małe,ładne pieski,wsio poszło do DOMU!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
tak,trzeba regulować. Dlatego,ze pies zostaje wyadoptowany,nie ma instytucji DT,oficjalnej. Nawet ,jeżeli ktoś z pracowników ,wolontariuszy,czy wet adoptuje psa,kota, uiszcza opłatę. To sa papierkowe sprawy,tam wszystko musi sie zgadzać. Antek siedzi,sunia siedzi. Doszła pinczerka miniaturowa,ze szrama na głowie,młodziutka,fajna. -
Ciotka ja mogę,jeżeli potrzebujesz,przekopiowywac Twój tekst na strony adopcyjne ,ale napisania sie nie podejmuje,za duzy agresor mi sie włącza,a wiem,ze ludzie nie lubia bluzgów w ogłoszeniach. Może przyda Ci się cos z pierwszego postu? dopiesałam tam troche o jej historii. MISIA! Tylko Misia! To esti to jakies debilne imie i od samego poczatku było dla mnie paskudne!!!!!!!
-
zajrzałam...... Andegawenko,napisałaś : Trzeba wnioski wyciągnąć by więcej cicho nie siedzieć, spójrzcie na tytuł wątku....dałam się zwieść... A w tytule jest :Zuczek-wesoły staruszek. wiesz,ja tez się dałam zwieść.Jaka sugestia roześmianego pyszczka. Starczy,ze ktoś napisze: "słodka malizna,przytulanka". a człowiek juz WIE,ze ten piesek pewnie z kolan nie schodzi i w puchu leży.
-
Mozna wyciagnąc wiedzę z tego zdarzenia,aby wszystko było jasne i żeby potem nie było niedomówień - kontrolowac kazdy DT, któremu Dogo płaci. W miare możliwosci oczywiscie, bo pewnie nie wszedzie da rade dojechać. Nie tylko fotki przysyłane przez osoby z DT i opisy. Odwiedziny nie przez psiapsiłólki, które zaklaszczą nawet jak właśnie widzą psa przeskakujacego rozwalony płot i wielki smród naokoło, tylko ludzi obiektywnych. Psy mają miec lepiej niz w schronie i byc w lepszej kondycji. Nie wiem,jak jest u Kikou,wiec to powyzsze nie odnosi sie do niej. zauwazyliscie,ze gdy coś sie złego dzieje,jakieś problemy to DT często zaczyna miec kłopoty z netem?
-
No właśnie. Najgorzej jest z tymi płatnymi DT,które juz nikogo do siebie do domu nie wpuszczają ,a maja psów nascie,czesto więcej,bo juz sie oficjalnie nie przyznają. Duzy przerób psów,czeste zmiany w stadzie,kojców brak (bo ma byc po "domowemu",czyli bez kosztów). O pogryzienie,zagryzienie łatwo. Nie pisze teraz o Kikou,bo jej nie znam,pisze ogólnie. Mozliwe,ze jest wytłumaczenie stanu dziadka,bo to potworny staruszek,widac juz na zdjeciach z lata,że jest opłatkiem.
-
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
a to wcale zdeklarowani psiarze nie byłi.Lubili psy,po prostu,tak jak kazdy lubi. Wpierw pomogli Kurkowi,miał byc na DT,ale szybko zamienił się na DS,mam ich fotki z pierwszego tygodnia Kurka u nich,jak patrza zachwyceni na tego małego rudego pieska. Dom jest sprawdzony z kazdej strony,teraz tylko trzymac kciuki. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Koss,rozmawiałam. Dłuuuuuuugo. Decyzja nie była pochopna,absolutnie,bardzo długo omawiana,z każdej strony.Hop nie jest dla nich obcym psem.Rozmawiałam równiez wczoraj,po adopcji,wyjasniałam-to madrzy ludzie.z sercem,nigdy niczego nie oddali,nawet jak sikało i załatwiało sie juz tylko w domu,z uwagi na wiek. Więc w tym cała nadzieja. Dzisiaj nawet jedna z opiekunke nie pojechała na groby,aby być z Hopem. Miał mieszkac na piętrze,ale skoro nie zna schodów,przygotowano mu pokój na parterze. Rokuje z każdej strony,ale ja sie zwyczajnie boję-tyle widziałam... co jeżeli uznają,ze pies był szczesliwy w schronie,bo tam widzieli merdajacego psa, a tutaj pies usiłuje sie wydostac z domu,za wszelka cene? Nie wiedzą,ze to samo było za każdym razem,gdy go przenoszono,że biegał ciagle wzdłuz ogrodzenia,dyszał,usiłował sie wydostac-do ludzi. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
na razie mają poczucie,ze go unieszczęśliwili :( od zawsze pomagaja psom ,zawsze psy,które przygarniali, cieszyły się,ze zostały zabrane do domu. Hop juz zapomniał,co to dom. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jak mu dadza czas,to zdązy. lepsza perspektywa stresu adaptacji,niz w koncu zagryzienie przez stado młodych psów. -
reprezentanci pięciu stad.... Kopcik z rodziny Nitki, [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/360/37b08708bd6a9c24med.jpg[/IMG][/URL] Kluska z rodziny Berty [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/356/fcffeba5bcac04a4med.jpg[/IMG][/URL] Płoszka z rodziny Januszka,a Tosia to wiadomo=-Violcia.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
News nr dwa jest taki,ze został pozbawiony wszystkich włosów. Oczywiście dobrze-to ułatwi wiele rzeczy,ale..... ŁO MATKO BOSKO!!!!!!!. Usiłował wyleźć przez oszklone drzwi,wiec przywalił łbem. Potem zobaczył w lustrze swoje odbicie i innych ludzi. Zaczął sie na to zjawisko drzeć. Na koty-nie zareagował (dziwne). Pożera wszystko,co podadzą,głuchy oczywiście jak pień. Usiłował sforsowac ogrodzenie,ale jest za wysokie. Generalnie zachowuje sie jak w więzieniu.super,co? takie bardzo rokujace. Ludzie nie mają odczucia,ze mu pomogli. -
Śliczności pomorskie; młode,małe,ładne pieski,wsio poszło do DOMU!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
E-S,spokojnie. Suni porobiłam full ogłoszeń,reszcie też. Nie napadaj na mnie ,starczy nam tego smutku i nerwów,gdy wchodzimy do schronu. Wątek jest założony,jako kolejne ogłoszenie. Te pieski sa akurat w gorszej sytuacji niz Niunia i w innej kondycji psychicznej,one mogą/powinny iśc do DT. Ale-jak zawsze Dt oficjalnie musi zadoptowac psa,innej drogi nie ma. Poniewaz instytucja DT nie istnieje w schronie,więc pies opuszczając schronisko,musi byc pod czyjąś prawna opieką. Każdy pies to inna historia,nie da rady tych samych miarek i zobowiązań przypinac do każdego psa. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Gdyby oni oddali Hopa,to....dla mnie byłby to koniec wiary w cokolwiek. -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']Jestem pewna,że Racuch ma sie bardzo -tak,jak Ola napisała-miski z żarciem różnorakim,to dla Racucha podstawa do dobrego samopoczucia. A jak jeszcze kaszel zniknie,to hulaj dusza. Jakim cudem Racuch,taki chory i stary uchował sie wśród watachy 50ciu psów,gdzie trup ścielił się gęsto?[/QUOTE] a teraz z uczuciem ulgi,moge sobie sama oficjalnie odpowiedzieć : "jak? Bo dieta barf podobno działa cuda" -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Violcia ma dom,w którym juz mieszka Kurek ze Starogardu,pojechał do Niemiec pół roku temu.Dobry dom,pod bokiem zaprzyjazniionych psiarzy :)Stały kontakt,suuuuper ludzie. Violcia jest w domu tydzien dopiero.Są fotki. Jak będą chętni do ogladania to wkleje,jak nie,to nie,hehhe. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/356/9d9da3d2e4c7214amed.jpg[/IMG][/URL] Violcia nie chciała opuścic Oleńki_f, wczepiała sie łapami, rozstanie dla obu stron było ciężkim przeżyciem. Tutaj Violcia z nową mamusią [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/344/d443fe5f226b9b82med.jpg[/IMG][/URL] -
miałam dużo refleksji o lesnojaniaczkach. Ogólny obraz adopcyjny jest...tragiczny. Tak z 50% adpopcji leśnojaniaczków konczy sie tragicznie. Jakby fatum. Wiem,to nie fatum,to trudne psy,które jednocześnie stwarzają wrażenie "normalności",więc usypiaja czujność właścicieli,która w poczatkowym okresie musi być bardzo wzmożona. Te,o których wiem: -Corgi; wspaniały DT u doświadczonej osoby,suka pięknie wyprowadzona na prostą. Jechała do domu z nowymi ludźi,wyskoczyła z samochodu-śmierć na miejscu -Maskota. Pojechała do domu,przez miesiac było dobrze.Uciekła,odnaleziona juz martwa na poboczu drogi.(Niemcy) -sunia szczeniak,która zawiozłam do zaprzyjaźnionego schronu.Oddana po prawie roku od adopcji. Na szczęście piesek był mikroskopijny i dwa domy sie o nią biły. - łysa Alina vel Alienka,ma wspaniały dom (Niemcy) - Bunia,jedna z najstarszych z Lesnej Jani,malutka. Była matką lub babką połowy z tych psów. Znalazła cudowny wpierw DT,który zamienił się w DS (Niemcy) -Dosia vel Doś,wyadoptowany,nie wiem jeszcze nic o jego losach.(Niemcy) -sunia biszkoptowa wyadoptowana z schr Tczew ,zaginiona,do tej pory nie odnaleziona. -flat z leśnej Jani ;długa resocjalizacja,fajny efekt,wyadoptowany. Przez nieuwage wpłasciciela (własnie ta uśpiona czujność) uciekł, bo wystraszył się wystrzału. Biega gdzieś pod berlińskimi lasami, ciągle i z determinacją go szukają. (Niemcy) -Violcia ma dobry,sprawdzony dom.O nia jakos najmniej sie boję,(Niemcy) bo Violcia to przydupasek,bedzie sie trzymac,juz to pokazała.(Niemcy) -Racuszek,który umknął śmierci w jednym schronisku (bo nieadopcyjny; chore serce,łysawy,starszy),przeniesiony do innego,gdzie zaleczono serducho,wyleczono skórę i posłano do domu .Na razie jest OK i bedzie OK.(Niemcy) -Januszek,przywieziony w swojej własnej budzie,której nie opuszczał przez nastepny dwa tygodnie. Bardzo dobra resocjalizacja,dobry dom -Dianka,młoda sunia,pieknie wyrowadzona z z choroby skóry,super resocjalizacja, dobry dom. -Mamusia ze szczeniakami,w pierwszym rzucie zabrana . Fajna sunia. W DS (Niemcy) Były tam szczeniaki,no,ale wiecie,tak jakby one były najłatwiejsze. Ciastek zaliczył powrót dwa razy do schr,ale w końcu chyba mu sie udało.