-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
[quote][B]Ja całą sobotę sprzątałam. I PO CO???? [/B]:cool1::cool1::cool1:[/quote] Ja, po dzisiejszej porannej przebieżce z burkami tez własnie się zastanawiam, po kiego ja wczoraj sprzątałam? :niewiem: Ale mam przynajmniej satysfakcję, że podłóg mi się nie chciało myć :lol:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
asher replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Oooo, Paulina, widze, że też się slalomujecie :lol: A Idzie prosze, jak zwykle, buziaka w nochal dać ode mnie :loveu: -
Piękna dziewczynka :loveu: A z okolic Gdańska (a nawet z samego Gdańska :lol:) jest Zachraniarka. Na pewno warto z nią pogadać i w sprawie spacerów i w sprawie szkolenia ;)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Śłiczna ta rodezjanka :loveu: My też mamy znajomego rudzielca, strasznie rozbrykany jest :evil_lol: [quote]2. no a co z tymi radami, żeby wychodzenie i wracanie traktować jak coś zupełnie normalnego i ignorować psa po powrocie żeby nie było przesadnego witania :niewiem:[/quote] Ja bym robiła i to i to. To znaczy w trakcie nauki nagardzała po powrocie za ciche siedzenie (ale bez przesadnej dynamiki, pochwała - nagroda, bez rozkręcania psa do obłędnej radości). A po prawdziwym powrocie do domu - kiedy wychodzisz na dłużej i wiadomo, że Pepa odstawiała cyrki - ignorowałabym, dopóki sama się nie wyciszy. Ale wiesz, weź poprawkę na to, że ja Pepy nie znam, nie widziałm jej zachowania, więc niekoniecznie mogę mieć rację z tym ignorowaniem. Bo jednemu psu to pomoże, a u innego pogłębi problem. Sama musisz zdecydować, co dla niej lepsze. Ale naukę małymi kroczkami zaczęłabym na pewno. To raczej w niczym nie powinno zaszkodzić, najwyżej nie pomoże ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Pora chyba trochę odświeżyć galerię, bo wszyscy i nas zapomną :shake: Kilka burków dzisiejszych, komórkowych niestety, ale lepsze takie, niż żadne :eviltong: [CENTER][B]Oprócz błękitnego nieba... tylko Burka mi potrzeba :siara:[/B] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/8819/burek1sw3.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][B]Niedobrana para[/B] :lol: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/5055/burki2fw9.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][B]Bugajski w kwieciu[/B] :cool1: [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/8242/boogiekwiatkifw3.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][B]Sabina w kwieciu[/B] :cool1: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/205/sabakwiatkitt8.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT]I to by było na tyle. Dziękujemy za uwagę :Rose:[/LEFT]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asher replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Współczuję psów nie lubiących jeść :shake: Moje dwa burki wciągają michę z prędkością światła :multi: Zazdroszczę psów nie lubiących deszczu :placz: Moje wychodzą z założenia, że deszcz, nie deszcz, pobrykac trzeba :diabloti: -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
asher replied to arima's topic in Foto Blogi
[quote name='Pysia']Nie wiem co z tymi pajęczynami jest :crazyeye: Jak jeździłam na wieś to zawsze zastanawiałam się dlaczego tesciowa nieustanie sprząta a pajęczyn masa. Myślałam że jej się nie chce głowy do góry zadrzeć :evil_lol: A teraz wiem....Jak dużo zieleni wkoło domu to nieustanna walka z pajęczynami :cool1: Praktycznie za kazdym razem jakąś nić odkrywam jak do góry popatrze :angryy:[/quote] I oto moje słodkie marzenia o przytulnym domku na wsi legły w gruzach :shake: Never!!! :shock: :scared: A Bahiya w dziedzinei sępienia to się jeszcze duużo musi od mamusi nauczyć :evil_lol: Wzrok i mina Zmorki normalnie szarpią serducho :lol: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']mówiłam Wam że włoski już zaczęły odrastać??? :loveu::multi:[/quote] Komu? Łysawej Pepie, czy łysej Lunecie? :evil_lol: A z tym siusianiem... Może zacznij uczyć Pepę, że twoje wyjście nie oznacza katastrofy, bo zawsze wrócisz, a spokojne zachowanie popłaca? Gdzieś na "Wychowaniu" na pewno jest o tym topik. A w skrócie: zaczynasz od zniknięcia na kilka sekund (nie wychodząc z mieszkania), tak, żeby Pepa nawet nie zdążyła sie zdenerwować, po powrocie nagradzasz za spokojne zachowanie. Stopniowo wydłużasz zniknięcia, itd. Oczywiście zmieniasz sytuację, żeby się Pepa nie zauczyła schematu, tzn. nie zostawiasz jej zawsze w tym samym pokoju, itp.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Jestem za Pasibrzuchem!!!! :modla: Polskie, staroświeckie, w sam raz dla ogara :lol: A jaki w ogóle macie przydomek? :cool3: Zdjęcia słodkie!!!! :loveu::loveu::loveu:
-
Magdam gratulacje! :klacz: :drinking: Wpadaj tu częściej, choćby na chwilę, żebyśmy wiedzieli, że wciąż żyjesz :evil_lol:
-
[quote name='ayshe']asher-chemia jest we wszystkim.:evil_lol:[/quote] Ale w czymś jednym mniej, w innym więcej ;) [quote name='ayshe']tranu nie polecam.ecomer jest dobry ale na tym koncyz sie moja opinia o dobrych preparatach "tranowych".[/quote] A czemu nie polecasz? Ja właściwie nie wiem, czy daję psom tran, bo nie mam pojęcia, czy każdy rybi tłuszcz jest tranem, czy może tylko ten z wieloryba (który nota bene rybą nie jest:lol:)? :niewiem: Moje burki dostają Galomegę.
-
Hehehe, rozumiem, pani psorko :evil_lol: A serio, dobrze, że podkresliłaś, bo rzeczywiście ktoś mógłby jakoś opacznie to zrozumieć ;)
-
[quote name='ayshe']tak jak sciaga na klasowce.ocena ma sie nijak do moich umiejetnosci a ryzyko jest niepotrzebne.[/quote] No nie do końca :cool3: Bo od klasówki może zależeć twoje "być albo nie być" w szkole :evil_lol: Ja cztery lata liceum przeleciałam na opinii, którą nauczycielka wyrobiła sobie o mnie na podstawie pierwszego sprawdzianu w pierwszej klasie, który...prawie cały zerżnęłam i dostałam 6 :oops: Oczywiście potem starałam sie na tę opinię zasłużyć :oops:
-
[quote name='ayshe']nie.nie maja odmieszki collie.to bardziej skomplikowane.onki nie maja domieszki zadnej rasy poza psami zyjacymi w drugiej polowie XIX wieku w europie.domieszka czegokolwiek to nieprawdziwe stwierdzenie.[/quote] Ja wiem, że nie mają. Chodzi mi o stronę, na której jest napisane, że mają. Pamiętasz, rozmawiałyśmy o tym kiedyś, dawno temu. No i ja zapomniałam co to za strona. A chciałabym to komuś pokazać, bo ten ktoś mi nie wierzy, że takie bzdury mogą być wypisywane na stronie hodowli :evil_lol: Więc jak pamiętasz, to będę zobowiązana :eviltong: (może być na priw ;))
-
Ayshe, czy ty pamiętasz może na stronie której hodowli DON jest napisane, że owczarki mają w sobie domieszkę collie? :modla:
-
Moim zdaniem rybki w puszce to akurat nie jest najzdrowszy dodatek - za dużo w nich "chemii". Jasne, daję je psom, bo uwielbiają (jako i ja :lol:), ale nie za często. Podobnie wędzone - też nie za często. Dla zdrowia to jednak wolę podawać tran w kapsułkach - też ma nnkt z grupy omega-3, a nie ma konserwantów. A rybka to najlepiej lekko ugotowana - w wodzie, a najlepiej na parze, bez soli. Morska rybka oczywiście ;) BARFowcy dają surową, ale moje burki jakos nie gustują w sushi ;)
-
[quote name='majka127']a jak wejdzie niezaproszony na moją posesję, jest tabliczka ostrzegająca, to też moja winą?[/quote] Moim zdaniem nie. Ale to nie ja cię będe sądzić ;) Na pocieszenie napiszę, że w razie czego w Strassburgu chyba wygrasz ;)
-
Myślę, że gdyby ten pan się uparł - miałabyś spore nieprzyjemności. Nie ważne, że "łapy" miał na twoim terenie. Skoro na twoim terenie znajduje sie coś potencjalnie niebezpiecznego dla otoczenia (cokolwiek: pies, głęboki dół, miny ;), itp.), to twoim obowiązkiem jest zadbać, żeby otoczenie nie miało z tym styczności... Czyli, w tym konkretnym przypadku, żeby "łapy" nie miały możliwości "dostania się" na twój teren. Wszystko oczywiście w granicach rozsądku. Przepisy nie regulują dokładnie tej kwesti, tzn. np. nie jest wymagany konkretny rodzaj ogrodzenia, sprecyzowana jego wysokośc, itd...
-
Co do meritum: podpisuję się pod postami Berek... Szczęka mi opadła, kiedy przeczytałam pierwszy post w tym temacie... :shake: A potem się skarżymy, że my psiarze jestesmy wyklinani i uważani za gorszą częśc społeczeństwa... Neistety tacy ludzie, jak załozycielka tematu pilnie nad naszym złym wizerunkiem pracują... :roll: [quote name='Martens']Z tego, co wiem ogólnopolska ustawa nie określa takich szczegółów. To są juz przepisy lokalne. U mnie przykładowo spółdzielnia mieszkaniowa wywiesiła na klatce kartki, że każdy pies musi być wyprowadzany na smyczy i musi [U]posiadać[/U] kaganiec[/quote] [B]Martens[/B], owszem, spółdzielnia mieszkaniowa może nakazać ci, żebyś zakładala psu kaganiec (już nie wnikam w interpretację słowa "posiadać" ;)), ale TYLKO na terenie należącym do tej konkretnej spółdzielni (o ile spółdzielnia w ogóle może być włascicielem jakiegoś terenu, prawo spółdzielcze to dla mnie czarna magia ;)). Natomiast poza tym terenem, czyli w miejscach publicznych nie będących czyjąs prywatną własnością obowiązują przepisy lokalne uchwalone przez radnych, itp. W Warszawie na przykład nie ma różnicy w przepisach dla psów, które ważą do 10 kg i tych, które ważą więcej. [quote name='majka127']to ja z innej beczki. Kto odpowiada w takim przypadku. Psy szczepione , biegają po swoim ogrodzonym ogródku. Wywieszona tabliczka UWAGA PSY . Dzieci przez szpary regularnie wkładają , te swoje małe , piękne łapki.Walą patyczkami w szczebelki, piszczą słodziutkimi głosikami i gonia wzdłuż ogrodzenia. Psy latają wsciekłe , jeszcze nikogo nie dziabnęły , ale co będzie , jak się stanie. Kto odpowiada?[/quote] [quote name='Cavisia']Odpowiedzialność spada na rodziców.[/quote] Hmmmm, nie byłabym taka pewna... Rodzice mogą oczywiście odpowiadać za drażnienie psów przez dzieci. Ale własciciel psów również może być pociągnięty do odpowiedzialności - bo nie zabezpieczył należycie posesji. I obawiam się, że - biorąc pod uwagę, jak psiarze są w Polsce "kochani", sąd może taką osobę skazać - mimo, że psy były celowo draznione... [B]Majko[/B], a wyobraź sobie taki przypadek: ktoś idący obok Twoejej posesji zasłabnie i, żeby nie upaść, przytrzyma się ogrodzenia. I psy go pogryzą... Nie lepiej po prostu zabezpieczyć ogrodzenie tak, żeby nie można było włozyć rąk między pręty - i nie mieć kłopotów? ;)
-
[quote name='amakor']Chyba naszym krajanom zostało to po latach konspiracji ... złapiom, ... nie złapiom :evil_lol: A potem jest o czym wnukom opowiadać :cool3:[/quote] Ale to nie jest nasza polska specjalność. W koncu to nie u nas wprowadzono odgórny zakaz startowania w kamizelkach :cool1: ps. Zofio, na Twoim miejscu raczej bym nie startowała :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='Mrzewinska']Pies oblizywal i podgryzal drewniany sport... jak najsmaczniejsza kostke... Wybrac wybral, ale juz z reszta komendy nie wyszlo, sluszna kara dla kombinatora:mad: Zofia[/quote] Spodziewałam się własnie takiej odpowiedzi ;) :evil_lol: Ja chyba jakas dziwna jestem, kompletnie tego nie rozumiem tego kombinatorstwa :niewiem:
-
[quote name='BM.']W każdymr azie jak teraz na USG wyszło, że prostata jest czysta, to mam się dalej nie martwić? No w sumie chyba tak, bo nie ma nowotworu, więc nie będzie to postępować na przod[/quote] Najrozsądniej będzie chyba spytać o to weterynarza ;) A jak czuje się piesek? Już całkiem doszedł do siebie? :)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Pysia'][B][I][SIZE=4][COLOR=magenta]Pysia jest koffana i nikt się jej nie baja nic a nic :diabloti::loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE][/I][/B][/quote] :nerwy: :nerwy: :nerwy: Normalnie ciary po plecach chodzą, jak Pysia tak gada. I to na różowo! Węszę podstęp :scared:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Tak cos mi się wydawało, że ten żółtek jakiś znajomy :lol: I okoliczności przyrody też :lol: Zdrowie Jojka! :drinking:
-
[quote name='Mrzewinska']A aport wlasny do wybierania tak wygotowany w mięseczku, ze pies chcial go zjesc????? [/quote] W tym przypadku - oczywiście jeśli komenda została wykonana prawidłowo - można przynajmniej podziwiać kunszt szkoleniowy :evil_lol: No bo sprawić, żeby pies takiego "aportu" nie podgryzał, to chyba dośc trudna sztuka :crazyeye: