Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Kiedy Tiger poszedł w swoją stronę, Burki przystąpiły do obowiązków :evil_lol:... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/120/b330c69a968785e7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/122/3967f54cae4e3e1b.jpg[/IMG][/URL] ... Pozowały też do portretów :loveu:... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/68/327f1cb8624bfe18.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/68/e6401c918a78d1d6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/121/c7587245536508be.jpg[/IMG][/URL]
  2. Cieszę się, że burki się podobają :loveu: A dziś na spacerku spotkaliśmy Tigera... Czyli jedną z ulubionych zabawek interaktywnych Sabiny :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/120/b85ca0737e0af0fe.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/120/f922b23c5b804ba0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/120/39bafb7066fc2d5d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/68/73ede5d932507030.jpg[/IMG][/URL] Niestety ciemnawo było, więc aparat łapał opóźnienie. I nie ufocił szalonych harców :placz: Buuuu, kiedy ja się nauczę robić dobre zdjęcia :placz:
  3. [B]Marmara[/B], nie mogę się napatrzyć na twoją Alfę. Jakie ona miny strzela :roflt: :loveu: [B]SaJo[/B], zazdroszczę zimy :placz: U nas buro i ponuro, o tak: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/121/f26f351030227c8d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/121/f53f5c33d2cdd873.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/120/b330c69a968785e7.jpg[/IMG][/URL] A to Burki wieczorową porą... Bugajski na strepanowanej małpce :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/121/15f45647ff57fb78.jpg[/IMG][/URL] A Sabinka na mojej mamie... :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/68/35ca30e0d54dc493.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='AnetaW']Ale żeby nie było, że z niego taki matołek - program PT mamy przerobiony ;) Tylko nie widzę potrzeby robienia z psem czegoś co mu nie sprawia radochy więc odpuszczamy poki co i będziemy tylko ćwiczyć dla zachowania formy.[/quote] Oj, od razu matołek ;) Ja sama mam owczarzycę niemiecką, która nawet pt nie ma. A jej ulubiona komenda, to "waruj zostań" :megagrin: Teraz już jest stareńka i schorowana, ale wcześniej też tak było. I wcale nie jest matołkiem :mad: ;)
  5. [quote name='mch']i suka bedzie mogla byc kryta chyba 3 razy na 2 lata .[/quote]Taki bonusik :megagrin: :megagrin: :megagrin: Swoją drogą, ciekawe, czy jeśli bedzie miała ciężką dysplazję łokciową - to też? :razz: No i nadal nie wiem, czym, oprócz wymogu ocen doskonałych, ED i DNA i brakiem pościgu za pozorantem taka licencja różni się od przeglądu. Jeśli miałby to faktycznie wpłynąć na polepszenie stanu rasy, to chyba lepiej byłoby wpisać to wszystko do wymogów hodowlanych. Ale z drugiej strony dobrze, że robią cokolwiek... Tylko nadal szkoda, że promowana będzie tylko linia eksterierowa :shake:
  6. Uffff. Bo już się przeraziłam :lol: Że szkolenie wilczaka to prawdziwa droga przez mękę ;) [quote name='Gaga']Pytanie jest jaka prace mialy wykonywac :smile: Akurat ich celem byla praca,w ktorej malo potrzebowaly bezposredniej bliskosci czlowieka ;-)[/quote] Ups, musze się doszkolić. Wydawało mi się, że służyły w straży granicznej, jako psy patrolowe, czy coś w tym stylu :oops: A swoją drogą, czy nadal są jakieś wilczaki w czynnej służbie? [quote name='Gaga']Ja ogladajac wilczaki najbardziej cenie te ceche, ktora pozwala im sie blyskawicznie odbudowac. Ze wystarczy odleglosc 2 metrow i czas 2 sekund aby pies wyszedl ze stresu :)[/quote] I znów uffff :) Mnie nie przeszkadza w psie wrażliwośc jako taka, tylko własnie umiejętność - a raczej jej brak - radzenia sobie ze stresem.
  7. [B]Karjo2[/B] dobrze radzi :) Na spacer zabieraj ze sobą coś, co pozwoli ci skoncentrować uwagę psicy na sobie. Sama musisz dojśc do tego, co będzie dla Mai największym motywatorem, największą nagrodą - czy zabawka, jeśłi tak, to jaka, czy może smakołyk, a jeśli tak, to jaki. I w początkowej fazie spaceru, czyli wtedy, gdy psy zazwyczaj najbardziej ciągną, staraj się ją maksymalnie ukierunkować na siebie. Tak, żebyś stała się atrakcyjniejsza, niż sam spacer. Przy czym nie wystarczy sama zabawka/sam smakołyk. Musisz do tej swojej psicy gadać, ćwierkać, cmokać, wdzięczyć się, szczerzyć z radości, podskakiwac, podrygiwać, głaskać, poklepywać, słowem robić z siebie idiotkę i nie przejmować się co ludzie powiedzą ;) Maja musi wiedzieć, że tobie kontakt z nią naprawdę sprawia przyjemnośc i radość :) Kieruj sie ku najbliższemu trawnikowi, co chwilę nagradzając psicę za skupianie się na tobie, a po nagrodzie natychmiast skupiaj ją znowu. Jak się zdekoncentruje, zatrzymaj się, zacmokaj/zaćwierkaj, żeby ponownie ją skupić, a jesli to nie pomoże, to szarpnij lekko - nie za karę, a tylko w celu zwrócenia na siebie uwagi i jak tylko psica na ciebie spojrzy - natychmiast pochwal i szybko nagródź. I znów ją na sobie koncentruj. Jak już dojdziecie na trawnik, nagródź i pozwól się zajmować swoimi sprawami. Ważne, żeby sesję skupiania się zakończyć akcentem pozytywnym, tzn. nagrodą. Nigdy nie kończysz w momencie, gdy się psica zdekoncentruje. Wtedy musisz ją ponownie na sobie skupić, nagrodzić i dopiero skończyć ćwiczenie. Możliwe, że sam trawnik będzie dla Mai zbyt wielkim rozproszeniem, by utrzymac jej uwagę na sobie - te wszystkie zapachy! W takim razie skończ nauke skupiania się przed trawnikiem, w miejscu, gdzie jeszcze udaje ci się utrzymać jej zainteresowanie. Podkreślę jeszcze raz - trawnik ma być jak najbliżej wyjścia z domu, żeby nie przeginać z tą koncentracją - na początek ma to być dosłownie kilka kroków, z dużą ilościa nagród. Jak już zwolnisz ją z kontaktu, niech się spokojnie załatwi, niech sobie spokojnie poniucha - ale bez wyrywania ci rąk ze stawów. Jeśli zacznie ciągnąć, skarć ją słownie (stanowcze "nie", "fe", itp. ale wypowiedziane spokojnym tonem, bez nerwów), jeśli to nie wystarczy to lekko, ale energicznie szarpnij i jak tylko suka się zatrzyma i na ciebie spojrzy - natychmiast pochal/nagródź. Po czym znów pozwól jej zajmować się swoimi sprawami. I tak przez cały spacer, przeplatając to od czasu do czasu skupianiem się psicy na tobie, czy nauką podstawowych komend (nie zaczynaj jednak nauki, czy to koncentracji, czy komend w momencie, kiedy widzisz, że suka jest bardzo rozproszona! Wtedy tylko konsekwentnie wymagaj luźnej smyczy). Pierwsze "ale" - Maja jest agresywna. Czy jeśli skarcisz ją słownie/skorygujesz smyczą - istnieje niebezpieczeństwo, że wyskoczy na ciebie z zębami? Drugie "ale" - czy twoje ćwierkanie, itd. nie będzie ją nadmiernie pobudzać? Jeśli tak, to raczej mów do niej powooooli, dośc niskim głosem, przeciągając samogłoski. No i nie podryguj ;) gesty też mają być jak najspokojniejsze - tak, żeby ją wyciszyć, a nie dodatkowo rozenergetyzować ;) I na koniec jeszcze mała uwaga: zabawka stanie się atrakcyjniejsza, jako nagroda, jeśli będzie przed psem "uciekać", smakołyk - jeśli go rzucisz tak, żeby pies złapał go w locie. Taka namiastka polowania na zdobycz ;) Ale tu też trzeba być ostrożnym przy psie agresywnym... Zwłaszcza przy nagradzaniu zabawką. Jeśli istnieje niebezpieczeństwom, że suka wyskoczy do ciebie z zębami podczas zabawy, to nie wprowadzaj na razie zabawki, jako nagrody. Trudno to opisać, tak na sucho, bez znajomości psa w realu. Sama musisz, metodą prób i błędów wypracować sposób podejścia do psa, wybrać, któe z rad są odpowiednie, a któe nie zdadzą egzaminu. Dlatego nic nie zastąpi kontaktu ze szkoleniowcem...
  8. [quote name='Alicja'] [CENTER][IMG]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/c009.gif[/IMG][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][COLOR=red][B]DOBEREK :multi::multi::multi:środowo-barbórkowo[/B][/COLOR][/FONT][/quote][/CENTER] [LEFT]Yyyyy... :hmmmm: A dzisiaj nie jest wtorek? :hmmmm: [/LEFT]
  9. Bajkę, to Michaś ogląda, bo Piegowata ogląda Michasia :loveu::loveu::loveu: I jakie ma spojrzenie rozmiłowane :loveu::loveu::loveu:
  10. Ja jescze dodam, że pies może pokasływać, bo naprawdę coś "tkwi" mu w gardle. U mojego poczwarka Bugajskiego, który tez od czasu do czasu pokasływał tym "czymś" okazał się być włókniak. Iza, jak Malutki? Lepiej troszkę?
  11. [quote name='AnetaW']Chęć do pracy z człowiekiem - brak, zero, nawet grama nie ma... i nigdy nie roważa czy się opłaca bo nigdy się nie opłaca (dla niego nie ma żadnego czynnika motywującego, ani smakołyk, ani zabawka, ani pochwała - nic). Ostatnio jak nasz szkoleniowiec na niego patrzył jak ćwiczymy to powiedział "Ty daj temu psu spokój, rób z nim to co lubi (czyli tropienie, bieganie po lesie) bo wykonywanie poleceń uwłacza jego godności..."[/quote] Ale czy to jest norma? Taka zerowa chęć współpracy? Czy może jednak trafiają się psy, z którymi można wspólnie pouprawiać jakiś kynologiczny sport? Bo zastanawia mnie, jak to się ma do pierwotnego celu, w jakim rasa była stworzona? W zamyśle miała przecież być rasą użytkową, więc chyba jakaś chęć współracy z człowiekiem powinna wilczaki cechować? Ja rozumiem, że to nieporównywalnie bardziej niezależne natury, niż wszelkiej masci owczarki, ale naprawdę nie da się znaleźć jakiegoś motywatora, którym choć trochę nakręcimy na siebie psa? Zwłaszcza, jeśli zacznie się pracę już we wczesnym szczenięctwie, tak, jak to robią hodowcy ras użytkowych - nakręcając maluchy na szmatę i rozwijając w ten sposób popęd łowczy? Ja mam jeszcze pytanie odnoście charakteru wilczaków. Czy to są psy bardzo wrażliwe, podatne na stres i niezbyt dobrze radzące sobie z jego błyskawicznym odreagowaniem? Bo nie ukrywamn, że to jest główna przyczyna, dla której zastanawiam się, czy wilczak na pewno byłby dobrym wborem...
  12. Czy uzyskanie tej licencji jest niezbędne, by pies/suka otrzymały uprawnienia hodowlane? Czy to tylko taki nieobowiązkowy dodatek do hodowlanki? Co prawda jest napisane, że przystąpienie do licencji jest dobrowolne, ale można to rozumieć dwojako - no bo w końcu robienie psu/suce uprawnień jest przecież dobrowolne ;) Z jednej strony zmiana pozytywna - wymóg ED (no, chyba, że taki wymóg był w Polsce już wczesniej?). Ale jesli licencja nie jest obowiązkowa do hodowlanki, to w sumie niewiele to zmieni... Z drugiej - postawnienie warunku otrzymania ocen doskonałych, praktycznie uniemożliwi zdobycie licencji psom z linni użytkowych :shake: No i czym właściwie różni się ta licencja od przeglądu hodowlanego z testami? Gdzie można znaleźć regulamin takiego przeglądu?
  13. Haloooo, jest tu kto? :candle: Maga, żyjesz, mam nadzieję?
  14. Mam nadzieję, że maluch znajdzie wspaniały dom :loveu: [B]Lidush[/B], brawa za postawę :klacz: Niejeden hodowca pozbył by się takiego szczeniaka po cichu, w fałszywym przekonaniu, że to zaważy na renomie hodowli :mad: A przeciez wiadomo, że genetyka, to kapryśna pani i nawet najstaranniejszy dobór hodowlany, nie jest w stanie zagwarantować, że szczeniaki będą idealne. Dla mnie miarą hodowli jest m. in. własnie postępowanie w takich "trudnych" przypadkach. Nic tak nie nadszarpuje mojego zaufania, jak zapewnienia osoby, która hoduje od lat, na skalę wręcz masową (co w rasach popularnych nie jest rzadkością), że nigdy przenigdy nie zdarzył się ani jeden chory szczeniak. Tiaaaa :evil_lol: A ja na reklamę tej akurat rasy jestem bardzo podatna ;) Bardzo chętnie poznałabym ją bliżej. Dlatego niesmiało upominam się o aktywację konta na forum ACD :cool3: Kilka dni temu się zarejestrowałam i jak dotąd cisza... :shake:
  15. Zostałam zwabiona do tego wątku, ale... niewiele mogę poradzić. Może przybędą tu mądrzejsi ode mnie. Choć nie sądzę, żeby tak poważne problemy z psem dało się rozwiązać za pomocą rad dawanych przez inernet :shake: Nie wypowiem się więc co do całości postępowania z psem. Rzucę tylko kilka uwag ;) Obroża jak najszersza - jest bardziej komfortowa dla psa. Raczej ze sprzączką, niz z klamerką, bo jak zrobi się "gorąco" i suka mocno szarpnie - klamerka może nie wytrzymać. No i koniecznie szyta, a nie nitowana, bo nity też nie wytrzymają mocnego szarpnięcia. Piszesz, że suka jest agresywna przy misce. Jest na to rada, którą zresztą dziewczyny juz ci dały - zlikwidować miskę. I wprowadzić karmienie z ręki. Ale... tu też trzeba wyczucia, żeby psina nie zjadła swojej karmy... razem z ręką karmiącego ;) No i niestety - jeśli widujesz sukę tylko okazjonalnie, to nawet jeśli zaczniesz z nią pracować, a rodzice i tak będą "robić swoje", to... cóż, czarno to widzę :shake: Nie mniej jednak na pewno warto skontaktować się z dobrym szkoleniowcem. Dobrze by było, żeby rodzice, a przynajmniej Twój Tato, uczestniczyli w tym szkoleniu. Napisz skąd jesteś, Dogomaniacy na pewno polecą ci jakiegoś trenera.
  16. [URL]http://i142.photobucket.com/albums/r91/dgmm/sps/1119.jpg[/URL] Skoczna bestia :-o :loveu::loveu::loveu: Dobranoc! Ja dzisiaj odespałam w ciągu dnia spadek ciśnienia. I jakoś teraz nie chce mi się spać :roll: Pewnie tak się pobujam, do jakiejś trzeciej nad ranem, a jutro będę śnięta :roll:
  17. [quote name='Pysia']Jak można spalić rosół :crazyeye::shake::oops::roll:[/quote] No normalnie można... Ja nie raz spaliłam. Znaczy się, jestem zdolna? :sweetCyb:
  18. [quote name='daga10011']nie dziekuje bo czekam na usg:lol:.ale...balootek ma wziecie -u suczek nie badanych :mad: i ta jedna jedyna jest badana i piekna :loveu:.inne uslyszaly NIE[/quote] No i dobrze, że robisz selekcję :multi: A tak a propos, o ile pamiętam, Baloo miał jakieś problemy z łapami. To było z zaniedbania, a nie dysplazja? Zaznaczam, że nie chcę rozpętywać burzy tym pytaniem, to nie złośliwość :oops: Pytam z ciekawości, choć nie podejrzewam, że kryłabyś chorym psem :)
  19. [quote name='Pysia']Bella zeżarła wszystkie golonki z kuchni polowej :evil_lol: Dzisiaj się dowiedziałam :diabloti: A ja wrzeszczałam na chłopaków z extremy :oops::evil_lol:[/quote] Od razu pomyślałam, ze ten brak sępienia, o którym pisalaś jest jakiś podejrzany :evil_lol: [quote name='Pysia']Bo: 1. Zmorka jest bez skalpu i nie chcę tego uwieczniać :placz:[/quote] Ależ tym bardziej uwieczniać!!! Potem zawsze, jak tylko będziesz miała jakieś "ale" do wyglądu Zmoreczki, to spojrzysz na taką fotkę i od razu wyda ci się najpiękniejsza pod słońcem :loveu: :lol: ;)
  20. A tymczasem Sabina grzeje kości na mojej kochanej Mamusi, która się zlitowała i przyrządziła swemu dzieciątku cielęcinę :loveu::loveu::loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/120/ae9567f6ed6d89b0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/121/6f04092700a5af2f.jpg[/IMG][/URL] Że co? Ja robię głupie miny? :hmmmm: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/68/1ae1511b5ca9a5f5.jpg[/IMG][/URL] Babcia, no nie wierć się :mad: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/120/c8229d512a5b6919.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/68/35ca30e0d54dc493.jpg[/IMG][/URL]
  21. Ależ ja się wcale nie chcę leczyć :-o Lubię siebie taką, jaka jestem :p :eviltong: I choć nikt sie nie upomina :placz:... ... to i tak wrzucę kilka wieczornych, wieczornych maślanookich Burków... Taki jestem śpiąąąący... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/120/5248bda467b60316.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/121/1c0d9e745252a9ea.jpg[/IMG][/URL] Ale jeszcze chwilkę pomemłam moja ukochaną, strepanowaną małpkę :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/68/2a4ab117a4413654.jpg[/IMG][/URL] Obowiązek wypełniony, można iśc spać :sleep2: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/68/ccff31e6c2506dc8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/121/15f45647ff57fb78.jpg[/IMG][/URL]
  22. O mniam!!!! Kurczę, anetta, ja do ciebie ze słoncem, a ty... serca nie masz :shake: Na noc takie pyszności pokazywać :angryy::mad:
  23. [quote name='Vectra']Psy też senne , Kano ani razu na nikogo się nie rzucił :crazyeye: :evil_lol: śpi cały dzień , młodzież jakaś też senna mało rozrabia .... nawet spacer był jakiś taki powolny[/quote] Pewnie biedaki odreagowują wczorajszy stres :diabloti: ;)
  24. [B]Visenna[/B], doktor Niziołek niedawno był w Szczecinie na konsultacjach. Być może przyjedzie jeszcze kiedyś? Skontaktuj się z Lazy, powinna coś wiedzieć. [B]Iza[/B], za Malutkiego cały czas trzymam kciuki! :kciuki:
  25. Oooo, żyjecie! :multi: Gratulacje dla Baloo :cool3: :multi:
×
×
  • Create New...