Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='Medorowa']Po prostu lusterko mam na biurku postawione i co spojrzę... [B]co zobaczę, to z zachwytu na ryjco padom[/B]:loveu::loveu:[/quote] I ono, to ryjco, mimo to nadal takie piękne? :razz: Pewnie tylko dla tych, co w plaskatych gustują, takich bokserach na przykład :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  2. [quote name='Maga100'][B]i dyskusja o chomikach przez 2 strony :diabloti:[/B][/quote] Wolałabyś, żeby nikt nic nie pisał i galeria kurzem ci porastała? :icon_roc: [quote name='Maga100'][B]nie mam żadnego chomiczka, miałam kiedyś i zmarł smiercią tragiczna po zjedzeniu taśmy klejącej :placz:[/B][/quote] :crazyeye: A czemu on zeżarł tę taśmę? Z głodu, czy po prostu lubił? :crazyeye: I zatruł się, czy się... skleił? :ekmm: A tak w ogóle, to strasznie nudne te zdjęcia :shake:
  3. [URL]http://images34.fotosik.pl/52/0284f143577c3a3b.jpg[/URL] Hmmmm... Kano trochę, jak Scoobydoo wyszedł :evil_lol: Taka sirota poczciwa :evil_lol: A najgroźniej z tego towarzystwa wyszedł Franek :crazyeye: (bo to ostatnie, to Franek, prawda? :lol:) [quote name='Vectra']a na gwiazdkę NIC im nie kupie NIC a NIC , sobie kupie i tylko sobie :diabloti: [/quote] Tiaaaa.... :siara: [quote name='Maga100'][B]he he he :diabloti:[/B] [B]już was widzę na jednośladzie[/B] [B]he he he :diabloti::diabloti::diabloti:[/B][/quote] Weszka, ona nam ubliża!!!!!! :crazyeye: :stop:
  4. Ale super, że się zgraja powoli rozchodzi :multi: Ale pewnie i żal trochę, prawda? ;) Phi! Marne wymówki :mad: Cieczka cieczką, ale zdjęcia byś jakieś wrzuciła :mad:
  5. [quote name='Iwona1984']pewnie smycze do kapletu a Ajdzie nowy łańcuch do budy :)[/quote] Eeeee, myślisz, że tak banalnie? :roll: :diabloti:
  6. [quote name='Pysia']Matko :crazyeye: Co mogłoby odrosnąć co nie powinno na głowie psa ? :crazyeye:[/quote] Trzecie ucho :diabloti: [SIZE=1]A tak serio, to niestety nowotwór paskudny[/SIZE] :shake::mad:
  7. Hahaha, Vectra, wpadłaś w cug? :lol: A pod choinkę co im kupisz? :cool3::evil_lol:
  8. Wiecie co... wy tu gadu gadu, a zdjęć dlaczego nikt nie chwali, hęęęę??? :mad: Jutro chyba czeka mnie ciekawy dzień :roll: Bugajski przed chwilą pożarł... pół metra sznurka :mdleje: Dosłownie wyrwał go mojej mamie z ręki, na bezczela :crazyeye: Dodam, że wcześniej ów sznurek znajdował się na kaszance :evil_lol: :evil_lol::evil_lol: A co do krwawienia Sabiny - mam kolejną teorię :roll: Otóż Sabina żre trawę. W dośc sporych ilościach. Twarda trawa niestety może uszkadzać jelita i powodowac krwawienie. Najgorsze, że takie hurtowe zjadanie twardej trawy, głównie perzu, zazwyczaj jest spowodowane nadkwaśnością. Nadkwasnośc z kolei najczęściej jest spowodowana złym żywieniem, głównie chodzi o gotowe komercyjne karmy... Sabina żarła trawę już od dawna. Jesli więc miała nadkwaśność, to podawane teraz leki jeszcze ją spotęgowały... Niby dostaje Ranigast, ale to widac nie wystarcza. I tu koło się zamyka... Jeśli to faktycznie to - to nie mam pojęcia co robić. Odstawię leki - źle. Nie odstawię - też źle :placz: Strasznie skołowana jestem, wiecie? :huh:No nic, w piątek pójdziemy do weterynarza, niech on też trochę pogłówkuje... A póki co spróbuję przestawić Sabinę na gotowane jedzenie. Choć czarno to widzę, pewnie znowu zaczną się jazdy z biegunkami. Zacznę też podawać jej mocniejszy ranigast. Cholera, no!!!! :wallbash:
  9. asher

    Mleko Dla Psa

    Moje oba burki mleko uwielbiają, więc skoro nic im po mleku nie dolega nie widzę powodu, żeby go nie podawać. Burki dostają je w niewielkiej ilości i rzadko, średnio raz, dwa razy w miesiącu, a zazwyczaj jeszcze rzadziej. Mimo, że Sabinka ma skłonnośc do biegunek - po mleku akurat nie ma sensacji. Choć teoretycznie przecież powinny wystąpić ze względu na brak ciągłości w podawaniu mleka, a więc utracenie zdolności do wytwarzania latazy przez organizm. Co do "bezwartościowości" mleka... No, chyba nie do końca się zgodzę... Poza dostarczaniem wartościowych składników odżywczych mleko może działać łagodząco na przewód pokarmowy, zobojętniając sok żołądkowy. Cytat z ulotki Ostoleku (kwas alendronowy): [I]"Mogą wystąpić dolegliwości górnych odcinków przewodu pokarmowego, takie jak uczucie pieczenia, zgaga, bóle brzucha, trudności w połykaniu, które mogą być wynikiem zapalenia lub owrzodzenia błony śluzowej przełyku lub żołądka. W takich sytuacjach należy podać mleko lub środki zobojętniające sok żołądkowy oraz skontaktować się z lekarzem."[/I] Źródło [URL="http://www.jestemchory.pl/lek.via?id=104503"]TUTAJ[/URL]
  10. [quote name='ayshe']nie no spoko.tak tylko pytam:cool3::evil_lol:.jakiej rasie?no weeez bo mnei skreci w chinskie s:evil_lol:[/quote] W mopsach :diabloti::diabloti::diabloti: Nie no, żartuję! :lol: Wilczaka poznałam na zywo i się kurczę naprawdę coraz bardziej zako****ę. Ale mam poważne wątpliwości, czy aby na pewno to pies dla mnie... Mam ochotę wziąc na spytki forumową Gagę, na jakieś spotkanie ją namówić, ale się wstydzę :oops: ;) A tak serio, zarejestrowałam się na razie na wolfdogu i powoli się zbieram, żeby napisać do Margo... Pośpiechu, jak już pisałam - nie ma. Bo szczeniak to odległe plany. Nie wiem, czy odważę się na szczeniaka przy Bugajskim...
  11. [quote name='ayshe']moze zdradzisz hodowle asher co?skad przymierzasz sie do psiaka?:cool3::cool3::cool3::multi:[/quote] Na razie jeszcze nie zdradzę ;) Wiesz, szczeniak to baaardzo dalekosiężne plany, na razie mam burki i oby jak najdłużej. Ot, tak się trochę niezobowiązująco po hodowlach rozglądam, bardziej pod kątem takiej, z której ewentualnie brałabym malca, niż pod kątem konkretnego skojarzenia ;) I nie mam jeszcze upatrzonej tej "jednej jedynej" , na razie tylko sobie "testuję" hodowców :diabloti: ;) A tak w ogóle to coraz bardziej zako****ę się w pewnej rasie nie będącej onkiem... :evil_lol: Więc kto wie, jak to będzie ;)
  12. Będę wdzięczna :) Nie pali się, ale byłoby super, jakbys przy najbliższej okazji spytała. Wystarczą w sumie jakieś namiary (najlepiej mailowe) na laboratorium, a ja, czy hodowca juz się dopytamy o szczegóły. Telefon raczej nie bardzo, bo mój angielski w piśmie jest jeszcze jako taki, a z mową mogę sobie nie poradzić, przy tak specjalistycznym temacie ;) Ale jesli będzie to tylko telefon, to tak, czy inaczej też chcę :) Dla odmiany pozawracam d**ę znajomym wyspiarzom :evil_lol: I jeszcze jedno pytanko, żeby już wszystko dościślić, bez niedomówień - czyli badałaś tam i na hemofilię i na chorobę von Willebranda, tak? I może jeszcze dodam, dlaczego tak wypytuję. Ano suczki w hodowli, którą sobie wstępnie upatrzyłam akurat są zinbredowane na psa, od którego najprawdopodobniej ta nieszczęsna hemofilia się wywodzi... Fajnie więc byłoby, gdyby hodowca przebadał swoje psy pod tym kątem. A jesli przy okazji i na vWd przebada, to już cud miód i orzeszki :)
  13. Jeszcze jedno sprostowanie. [quote name='ayshe']hemofilie onow czyli chorobe von willebrandta.na stronach ang.hodowli onow czesto jest info o przebadaniu psa/suki na hemofilie.[/quote] Owszem, widnieje takie info, ale to przecież nie o chorobę von Willebranda chodzi :-o Dlatego tak drążę temat. Bo konkretów o badaniach ON pod kątem vWd w sieci nie znalazłam :niewiem: Jak juz pisałam znalazłam jedno laboratorium (nie na Wyspach), które owszem, robi psom badania genetyczne na tę chorobę. Ale nie owczarkom niemieckim. Na odpowiedź od nich nadal czekam (ale boję się, że mogli mojej angielszczyzny nie zrozumieć :diabloti:). Dlatego własnie tak się dopytywałam na co konkretnie badała swoje psy w Wlk. Brytanii ayshe i stąd - po upewnieniu się, że własnie na vWd - moje pytanie: gdzie konkretnie?
  14. Ayshe, no jak rany, toporem trzeba z ciebie wyrąbywać te informacje :lol: [quote name='ayshe']laboratorium jest w birmingham tzn.mi tam badali:cool1:. A namiary jakieś dasz? Adres znaczy się, albo chociaz linka. Bo w Birmingham to pewnie nie jedno jest laboratorium ;) [quote name='ayshe']krew pobierasz nie sama tylko w laboratorium. No oczywiście, że nie sama :lol: Podskórny zastrzyk to jeszcze zrobię, jak naprawdę muszę, ale w żyłę się wkłuwac nie zamierzam ;) Chodzi mi o to, co powiedzieć weterynarzowi, który będzie pobierał krew, musi wiedzieć choćby jaką ilośc krwi pobrac, musi też wiedzieć do jakiej probówki ją wlać, itd. Różne takie szczególy, których nieprzestrzeganie może zafałszować wyniki badania, albo sprawić, że po prostu lab krwi nie przyjmie i wtedy abarot trzeba pobierać i wysyłac. [quote name='ayshe']jest podejrzenie co do linii asher ale bede szczera:nie bede pisala tego co uslyszalam bo to rownei dobre moze byc czyjas opinia.nie spotkalam sie z badaniami na temat hemofilii onow,wiarygodnymi badaniami nad jakas tam wybrana populacja.i szczerze mowiac nei bardzo sie zaglebiam w ten temat.dostajesz papier ze peis jest wolny badz nie.nie wiem tez czy to jest obligatoryjne.to tak samo jak z oczami.badasz,dostajesz papier ze wolny a za kilka lat pies mozem iec odrzut rogowki.wydaje mi sie ze u onow te badania sa dla takich co to sa troszke rabnieci i badaja na to co sie da zeby wiedizec czy nei ma czarnej owcy w stadzie hodowlanym.po prostu asher lotna nie jestem w tej hemofilii. OK, co do linii to domyślałam się, że nie będziesz chciała nic mówić i szanuję to. Znalazłam co prawda informacje skąd najprawdopodobniej idzie hemofilia u ON (jeden pies), ale nie znalazłam ani słowa na ten temat w kontekście choroby von Willebranda... A to przecież dwie różne choroby są... No i jeszcze pytanie - na który typ vWd badałaś? Czy w ogóle stosują jakies rozróżnienie, czy badają jakoś "ogólnie" na tę chorobę? Bo badania genetyczne (są takie, ale chyba niestety nie dla ON) owszem, rozróżniają... [quote name='Basia i V']Znalazlam taki link na temat chorob m.in, krwi u psow. http://klub8fci.pl/readarticle.php?article_id=30 Basiu, tyle, to i ja znalazłam. Ale nie ma tam słowa, gdzie na to badać :shake: Dlatego tak dręczę ayshe, bo skoro badała, to chyba najlepiej wie co i jak ;) A zawsze łatwiej mi się dogadywac po polsku, niż wchodzić w konwersację po ang. na tak specjalistyczny temat...
  15. [B]Pysiu[/B], trzymam kcuki, żeby jednak udało ci się pojechac na rajd! :kciuki: A na pocieszenie wstawiam fotkę prawdziwej łysolki, a nie takiej udawanej, jak Twoja :grins: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/51/efb06342c1bcdf0b.jpg[/IMG][/URL] Tak moja Słoninka )ON długowłosy) wyglądała w lutym b.r. Odrosło wszyściutko! [SIZE=1](niestety równiez to, co nie powinno, ale o tym cicho sza, bo miałam pocieszać, a nie zasmucać ;) )[/SIZE]
  16. [quote name='malawaszka']aaaahahaha SuperNiani a myślałam, ze tego fantastycznego serialu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Jakiego? :razz: [B]Alu[/B], foty tarzaczoturlaczowyciorka są świetne :lol: On zawsze tak wpada w euforię, czy tylko z pierwszym śniegiem, a potem się przyzwyczaja? :evil_lol:
  17. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]taaaa szczególnie jak się wkłada rękę tam gdzie czekolada a zamiast niej jest myszka:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Myszy i tak lepsze, niż mrówki! [SIZE=1][COLOR=lightblue]Kiedyś najadłam się czekolady z mrówkami[/COLOR][/SIZE] :oops: :ices_bla:
  18. [quote name='malawaszka']Asher - pokąpielowa Pepa była w szale wycierania się więc nie markotna - zmarkotniała jak ją wysuszyłam i odebrałam radość ciorania sie we wszystkim i wycierania kurzu z całego domu :diabloti:[/quote] To mniej więcej miałam na myśli. Tylko się wyraziłam skrótem, ty niedomyślna Waszko :grins: A kurze w domu trzeba wycierać na bieżąco, a nie Pepą :nono:
  19. [quote name='malawaszka']hahaha widzę, że gościnne jak moje :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Sabina jest bardzo gościnna! Bugajski wręcz przeciwnie :evil_lol: [quote name='malawaszka']a Ka-ka co taka porozbierana? :eviltong:[/quote] Bo była gościem długoterminowym :eviltong: [B]Katerinas[/B], myszy i inne tego typu stworzonka mogą przenosić pasożyty. Dlatego własnie zastanawiam się, czy nie zbadac Sabinie kału, jeśli to krwawienie nie minie. Tyle, ż ejeśli Sabina ma robale, to Bugajski też powinien... A on ma kupy ok :niewiem:
  20. [URL]http://img410.imageshack.us/img410/2909/dsc0003kx7.jpg[/URL] hahahahaha :roflt: Pokąpielowa Pepa ciut markotna? :evil_lol: [B]Pysiu[/B], dobre! :lol: Dawno temu mój małoletni sąsiad taką właśnie podpaskę zużytkował jako opatrunek na rozwalone kolano. Cały dzień z tym po podwórku latał :evil_lol: A my (tzn. dziewuchy z bloku) jeszcze go podpuszczałyśmy, żeby wszystkim się chwalił, jak wspaniale sam sobie opatrzył kolano :evil_lol: Jak już trochę dorósł, to dłuuugo nam to wypominał :diabloti:
  21. [quote name='Doginka']A z szyją dziś jest tragedia:placz: - muszę zrobić rezonans i lepiej prywatnie, bo ze skierowaniem będę pół roku czekać:placz: - kosztuje bagatelka ok. 400 zł:razz:[/quote]Gdzie jest tak tanio? :crazyeye: :evil_lol: Jak ja swojej psicy miałam robić, to minimum 5 stówek kazali mi szykować... :shake:
  22. [quote name='malawaszka']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:o qrfa serio żrą?????? :mdleje: :scared:[/quote] No qrfa, serio! :mdleje: Na szczęście rzadko dość. Zazwyczaj kopią, bo lubią ;) I kilka fotek. Z serii "Goście, goście" :) Gości miewamy różnych. Ostatnio takich :loveu: [CENTER][B]Ka-ka i Luka :)[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/116/c70e4217dd0b573e.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][B]Lizu, lizu[/B] :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/116/93c6f58569e5e702.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][B]Hmmmm, jakiś dziwny ma smak ten Lucek[/B] :roll: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/116/193c98a7fa6dc647.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][B]Niech sobie nie myśli, że za kilka całusów dostanie MOJĄ piłkę:mad: I co z tego, że wcale nie lubię się nią bawić?[/B] :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/115/3cea1b6399fceabc.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][B]Rrrany, kiedy to durne łaciate sobie pójdzie.[/B].. :shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/116/256edec8df4e6fe6.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  23. [quote name='Katerinas']wow!! Dogo działa w takim tempie, że nie nadążam wzrokiem ;)[/quote] Prawda? To aż nienormalne się wydaje :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No to kiedy ten nalocik? :razz:
  24. Ufff, to dobrze, że kocisko powoli odzyskuje apetyt... :kciuki: A przy zaaplikowaniu tabletki zyczę duuużo szczęscia :cool1: w galerii magowego Leona jest instrukcja, jak to zrobić, poczytaj sobie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  25. [quote name='Katerinas']oj wiem... gadam tak gadam... ale sama bym jajko ze zmartwienia znosiła... :roll: sorki :oops:[/quote] No coś ty, za co przepraszasz? :lol: Ja się nie obraziłam, ja po prostu samej sobie wmawiam, że wcale nie panikuję :cool1: ;) [quote name='Katerinas']:crazyeye: :crazyeye: ekhm... przepraszam ale jakie?[/quote] Aaaa, różne takie... Chyba głównie myszy. Nie wiem dokładnie, bo im do pysków w trakcie konsumpcji nei zaglądam. Raczej patrzę w drugą stronę i dodatkowo zatykam uszy, żeby nie słyszec tego upiornego... chrupania... :oops::oops::oops:
×
×
  • Create New...