Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. :laola: Spóźnione gratulacje dla dzielnej mamy, dzielnej akuszerki i dzielnych malców! :drinking:
  2. (') dla Zulusa... Trzymaj się cieplutko Monisiaczku....
  3. Mnie ten maluch wygląda na długowłosego. A hodowca nie powiedział tej pani, co wyrośnie z malucha? :o
  4. asher

    DogVital +HMB

    [quote name='wfh85']Najfajniej to jest prosic o te wszystkie dziwne rzeczy w sklepie :lol: nigdy na was ludzie dziwnie nie patrzyli jak prosiliście o jakis np świński łeb ? :lol: [/quote] Łba świńskiego nigdy nie kupowałam, za to czasem kupuje ogony cielęce :lol: No owszem, patrzą dziwnie, a najbardziej to przyglądali mi się w metrze, kiedy jeden ogon przebił reklamówke i sobie beztrosko wystawał z siatki :lol: [quote name='wfh85']bo rozumiem ze penisy to w zoologicznym a tam ludzie bardziej wyrozumiali :wink:[/quote] Owszem, penisy, zwacze i płucka w zoologu :wink: Ja je kupuję w dośc szczelnie zamknietych paczkach. Raz mój ojciec postanowił nakarmic pieski przysmakiem, i jak otworzył paczkę, to zzieleniał :lol: A jak mu powiedziałam co to, to na dodatek zsiniał :roflt:
  5. Reszcie też nie zaszkodzą :wink: Moje burki jedzą jogurcik raz - dwa razy na tydzień. Tylko jeśli Alma nie jest przyzwyczajona do nabiału, to na początek daj jej po troszeczku, bo inaczej biegunka prawie murowana :wink:
  6. asher

    DogVital +HMB

    Hahaha, jako wyjątkowe świństwo świetnie się sprawdzają np. zmielone suszone żwacze wołowe. Posypujesz wybrednemu psu żarcie i powinien wciągnąć je w kilka sekund :wink: Uwaga śmierdzą! Moga też być suszone płucka, ale tych chyba nie sprzedają zmielonych - tylko w kawałkach, więc istnieje ryzyko, że niejadek sobie je wygrzebie,a resztę zostawi. Można zmielić samemu, ale to sport ekstremalny, bo smierdza bardziej, niż żwacze :lol: No a już wybitnie cuchnącym paskudztwem są suszone wołowe penisy :roll: Moje burki wręcz za nimi przepadają :roll: A najfajniej jest, jak wdzięczny za kulinarne atrakcje pies zechce od razu podziękowac soczystym całusem :lol:
  7. No fakt, za uchem to raczej trudno jest jej się lizać :lol: Probiotyki - tj. Lakcid, Trilac, albo zwykły jogurt naturalny. Zawierają bakterie, które są żywym organizmom potrzebne, a które giną od antybiotyków.
  8. [quote name='Evelina']Wiesz co [b]LAZY[/b], na tym zawianym :wink: molo masz tak przeuroczy usmiech, ze ma sie wrazenie, ze slonce swieci na calego i jest przepiekna pogoda :lol: :lol: :lol:[/quote] Zwłaszcza, że w odddali widac kąpiących się ludzi :o Śliczne fotki, tylko jakos mało... :( :lol:
  9. asher

    zakoceni.pl

    [quote name='Wojtecki']Podobno Barysiek ma już ponad półtora metra długości ( z wyciągniętym ogonem ) :o :o :o[/quote] Nie boisz się, że ten tygrys po powrocie z wakacji cię nie pozna? 8)
  10. [quote name='asiunia'][img]http://img330.imageshack.us/img330/8539/npobraz5966lc.jpg[/img][/quote] No nie mogę, popłakałam się ze śmiechu :lol: Biedna Metka :roflt:
  11. Ale świetnie wygląda Wektor, jak się tarza w porannej rosie :D Brawo dla fotografa! :klacz:
  12. [b]Arima[/b], jeśli to hot-spot (a ukąszenie często jest przyczyną h-s.), to moim zdaniem antybiotyki podano na wyrost. Owszem, antybiotykami leczy się hot-spota szybciej, ale za to z o wiele większą szkodą dla organizmu. Ja to uważam za strzelanie z armaty do wróbla, lekarze na każda pierdołę przepisują teraz antybiotyk :roll: Jeśli jednak już podałas suce dawkę antybiotyku, to raczej nie przerywaj kuracji, bo przez takie działanie różne paskudztwa które antybiotyk ma zwalczać uodparniają się i poźniej trzeba podawać silniejsze środki. Podwaj Almie probiotyki, żeby uchronić florę bakteryjną przed wyniszczeniem. No i ABSOLUTNY ZAKAZ LIZANIA! Moja Sabina podczas leczenia hot-spota łaziła w kołnierzu. Na początku uznałam, że to głupota, suka się meczy i nie założyłam go - a rana zamiast zmaleć jeszcze się powiększyła. Wet chciał dac antybiotyk, ja się uparłam, że nie, wcisnęłam suce kołnierz na łeb, wcierałam mazidła i się rana błyskawicznie zagoiła :wink:
  13. [quote name='Agnieszka76']pytalismy takiego młodego asystenta, co radzi, co psy lepiej znoszą i ten dupek powiedział, ze ZDECYDOWANIE KLOSZ.[/quote] Dlaczego od razu dupek? :o :roll: Moja psica ZDECYDOWANIE LEPIEJ znosi własnie klosz, ubranko potwornie ją stresuje.
  14. [quote name='malutka']musialam tez wejsc i wylawiac, dobrze ze plywalo i by twarde[/quote] :lol: A na jaką przynętę skusiłaś ten okaz? :lol:
  15. [quote name='Abi']A ONy maja stojace uszy jak wilki, ogony jak wilki, ba - nawet kolor wilczasty - a z innymi psami to sie rzadko dogaduja :wink:[/quote] hahaha, to miało byc na rozruszanie topiku? :lol: BTW do wilków to najbardziej są podobne wilczaki :wink: :lol:
  16. [quote name='Pysia']Kurcze ... nie pij więcej :lol: [/quote] Taaaa, łatwo powiedzieć :roll: Dzisiaj wieczorem mam w domu weselicho przyjaciól, to jak mam nie pić??? :drinking:
  17. [quote name='carragan']BTW.A tak w ogole to czworonogi sie poobrazaly,bo musza siedziec glownie w psim pokoju (no jeszcze kuchnia) i zniewaza to ich godnosc osobista :silly:[/quote] :cry: Czemuż je tak dręczysz? :cry: :lol:
  18. buuuuu A PSIK! Blask Obsession nie znalazł uznania :( :lol: Trzymam kciuki za szybki, łatwiutki poród :kciuki: :drinking:
  19. A to ja ze śliczną Helgą z Kielc: [img]http://img314.imageshack.us/img314/706/helgaimg02012lk.jpg[/img] Nawdychałyśmy się kieleckiego powietrza i oto skutki :lol: [img]http://img314.imageshack.us/img314/2919/helgaimg02033xi.jpg[/img]
  20. asher

    szyje z indyka

    Agnes, nie pamietam ceny... Jakieś 3 zł za kilo chyba... W najbliższym czasie się nie wybieram, a nawet jakby to i tak ci gnata nie kupię, bo swoim burkom zazwyczaj kupuje ładnych parę kilo - nie udźwignę :wink:
  21. asher

    szyje z indyka

    Agnes, wołowe tez chyba miewają, ale zaręczam ci, że mierzącego ok. pół metra gnata cielęcego Aza tak szybko nie wchłonie :lol: Tylko trzeba tam jechac do południa!
  22. asher

    szyje z indyka

    [quote name='Agnes']Ja teraz uparcie szukam u siebie kosci wolowych, bo wieprzowe za szybko ida - chwila zabawy i kosci nie ma ;) Ale kurczaki chyba nie ma taki rarytasow u mnie :([/quote] Agnes są na bazarku przy Walbrzyskiej. To jest dokładnie na rogu Wałbrzyskiej i Puławskiej, na przeciwko McDonalda - w budkach z mięsem. Raz na jakiś czas kupuję tam burkom ogony cielęce i wielkie cielęce gnaty, takie po parę kilo jeden :wink:
  23. [quote name='tajdzi']malawaszka, przygarniesz mnie? :puppydog: Ja, TZ, Lonia, Marcel, [b]Aza[/b] i zabiorę Gringa...dużo miejsca nie zajmiemy[/quote] :o Oj, da ci Agnes popalić 8)
×
×
  • Create New...