Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='HankaRupczewska'][color=red]vagina synovialis tendinis musculi flexori halucis longus[/color] 8) ( pochewka maziowa ścięgna mięśnia zginacz palucha ) 8)[/quote]Dla mnie bomba! :drinking: :lol:
  2. [quote name='HankaRupczewska']Wiesz, on jest naprawde dobry. W niczym nie przypomina tradycyjnych jabłeczników. Oczywiście można zrobić własny biszkopt - tyle tylko, że powinien byc dość cienki. Wtedy przez te nocne godziny wchłonie na całej grubosci jabłkowo-galaretkowy sok - i jest taki fajnie wilgotny. Masa jabłkowa przy wlewaniu jest praktycznie płynna - ale tak ma być. Naprawde polecam :eating:[/quote]Ale zachwala temn niedobry dietetyczny jabłecznik :roll: :lol:
  3. [quote name='HankaRupczewska'][quote name='PIKA'] Ja też, :roll: ale bardziej zawodową :roll: Sectio cesarea transperitionallis, supra publika transversa - najdłuższa diagnoza jaką zapamiętałam :lol: Pisowni pewna nie jestem :lol:[/quote] Ciecie cesarskie międzyotrzewnowe ?? nadłonowe (suprapubica) poprzeczne :wink:[/quote]O rany, to ja jednak bardziej romantyczne frazy zapamietałam :lol: A śmietana? Niestety nie posiadam :(
  4. [img]http://manu.dogomania.pl/emot/jezyk1.gif[/img] Żadnego jabłecznika nie robię, przecie on nie dla mnie
  5. Śliczne kociamberki czyścioszki akrobatki :angel:
  6. Ja miałam łacinę w liceum. Rosa alba pulchra est et rosa rubra pulchra est, to jedyne co pamiętam, przy czym nie jestem pewna tego "ch" :lol: A i jeszcze klilka fragmentów modlitw: Pater noster qui es in caellis (pisowni ostatniego nie jestem pewna), ave Maria gracia plena, itp... Bo ja do katolickiego liceum chodziłam :wink: I grekę też miałam, ale z tego to tylko jedno słówko: hosofos (mędrzec) - pamietam :oops: :lol:
  7. Doddy, a jutro to gdzie i o której?
  8. Możesz ją po prostu bardzo dokładnie wymierzyć. Ale ja w najbliższym czasie i tak nie planuje podrózy... Najpierw muszę popłacić zaległe rachunki, a juz za ok trzy tygodnie Sabina ma kolejną operację :(
  9. Ano :wink: Rozważałam kiedyś kandydaturę sznaucera olbrzyma, ale mi się zwyczajnie z wyglądu nie podobają. A ja jestem typowa baba, jakbym miała kupowac auto, to pewnie pierwsze na co bym patrzyła, to kolor lakieru :wink: Ale raz w zyciu widziałam sznaucera, który mnie zachwycił -czarna suczka olbrzymka, niecięta i nie kopiowana, ogon noszony pięknie, do dołu. Najpierw ją zobaczyłam z daleka i zachodziłam w głowę co to za rasa - istne wcielenie gracji, przepiekna, wspaniale się poruszająca :fadein: Dopiero potem zorietnowałam się, że to sznaucer :wink:
  10. Skoro kiedyś pojechałam do Czech tylko po kilka butelekj piwa (wyjazd o 19 z minutami z Centalnego, a o ósmej rano już bylismy z powrotem 8) ), to czemu nie po kagańce? :D [b]PIKA[/b], no mówię ci, ćwicz z Sabą, byle [u]czesto i systematycznie![/u] Nie widziałas, jak reagował na kaganiec Bugajski - prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy, totalny autyzm :( Twoja Saba to przy nim naprawdę pikuś (a przeciez widziałam ja na Polach). A teraz jest już naprawde dużo lepiej! Idealnie pewnie nigdy nie będzie, ale cóż, sama do tego doprowadziłam :( Za to Sabina, którą prawie od poczatku uczyłam w ten sposób kaganiec nawet trochę lubi :wink: A przynajmniej macha ogonem na jego widok, sama wkłada do niego pysk przed spacerem, no i nie zawiesza się, chodzi w nim normalnie :fadein: Co prawda raz na jakiś czas próbuje go zdjąc (np. jak ją ktoś obcy głaszcze), ale łatwo jest wtedy odwrócic jej uwagę :D
  11. Nie no Haniu, musze przyznac, że się pozytywnie rozczarowałam :lol: Bo z opisu wynikało, że bedzie to jakies niezjadliwy dietetyczny dziwoląg :lol: Tak więc niniejszym oznajmiam, że [size=7]jabłecznik jest jak najbardziej dla asher[/size] :wink: :lol:
  12. [quote name='jambi']madziorka ma racje - gdy spędzisz "pare chwil" ze sznaucerem już nigdy nie zapragniesz innego![/quote]No to ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę - spędziłam sporo czasu ze sznaucerem i wiem, że nigdy sobie sznaucera świadomie nie sprawię :wink: :lol:
  13. asher

    Dławik ?

    Weronika, nie każdy ma pojęcie o szkoleniu, a jak na dodatek ufa, że trener zna się na rzeczy, to własnie dzieje się tak, jak tutaj... :(
  14. [quote name='HankaRupczewska']Asher zaraz ci podam przepis na bardzo dobre ciasto - orzeźwiajaco-nietuczące. I na bank nie da sie zrobić zakalcowatego :wink:[/quote]Szczerze mówiąc brzmi mało zachęcająco :wink: :lol:
  15. Nie no, własnie miałam Mokotowskie na myśli. Bo wilanowskie dla niektórych sa niestety strasznie daleko, a Mokotowskie sa tak mniej więcej pośrdoku... To znaczy, jeśi miałybyśmy być we dwie, to nie ma sprawy, mogą być wilanowskie i to nawet w niedzielę :wink:
  16. Będę wdzięczna :buzi: [quote name='Alicjarydzewska']a Acana oryginalna pakowana w Kanadzie /[/quote]A w Polsce jest jaka?
  17. [quote name='Alicjarydzewska'][quote name='asher'][quote name='Alicjarydzewska'][quote name='asher'][quote name='Alicjarydzewska']Asher - piecze sie :evil: :lol:[/quote]O jeżu, ależ cie trzeba za język ciągnąć :roll: [size=7][color=red][b]JAK[/b][/color][/size] się to piecze :question: :lol:[/quote] :o no na blaszce w piekarniku w temp ok 180 stopni aż będą złociste 8)[/quote]No i co się tak dziwisz? :o Ja tylko murzynka umiem upiec, a i to nie do końca :wink: :lol:[/quote] :wink: czyli z zakalcem 8)[/quote]Nie 8) Raz nie dodałam mąki, na szczęście w porę sobie o tym przypomniałam, wyjęłam ciasto z piekarnika, wlałam z powrotem do miski i wymieszałam z mąką. Niestety jak się po upieczeniu okazało i tak dodałam o połowe za mało :lol: Ciasto było pyszne, ale trzeba je było jeśc łyżką 8) A dawno, fawno temu upiekłam murzynka bodajże bez żółtek. Wyszedł twardy jak kamień. Akurat odwiedził mnie głodny kolega i się skusił. Po kilku bezowocnych pórbach ukrojenia sobie ciasta poprosił o młotek i waląc tym mlotkiem w nóż odłupywał kawałek po kawałku, następnie brał odłupane kawałki go gęby, rozmaczał w gębie ciepłą herbatą i dopiero po rzetelnym namoczeniu połykał :lol:
  18. asher

    Dławik ?

    [quote name='PATIszon']Jesli tak to uwazam, ze pani "szkoleniowiec" postepujac tak jak napisalas: [quote]Treserka, szkoleniowiec czy jak się taka pani zwie szarpnęła go przykładowo by pokazac jak sie chodzi na smyczy..ten się zaparł i sie nie ruszy..no to ona znowu..ten także..więc go szarpła z całych sił ie[/quote] Pokazala tylko ze srednio zna sie na rzeczy. POtraktowala 5-cio miesieczne szczenie jak doroslego, zmanierowanego dominanta. Co to wogole za szarpanina ze szczeniakiem? Moim zdaniem powinnabyla szarpiac [b]LEKKO[/b] za dlawik sprobowac zwrocic uwage szczeniaka na siebie i jesli tylko by to nastapilo powinna byla dac mu smakolyk i glaski ewentualnie zabawa-pileczka, cokolwiek. Chyba, ze przesadzilas z opisem tej szarpaniny, ale jak to przeczytalam to mi sie nie spodobalo wogole! Zreszta jak widze psu tez nie [quote]ten wstał...warknł na nią i kłapnął zebami a nastepnie usiadł obok mnie[/quote] Zostal popelniony powazny blad, ktory zaowocowal tym, ze szczenie pokazalo zeby na czlowieka. Bardzo niedobrze. :roll:[/quote]Amen. [b]Jukirin[/b], ciekaj z tego "pożal-się-boże-szkolenia" gdzie pieprz rośnie!!!
  19. [quote name='Alicjarydzewska'][quote name='asher'][quote name='Alicjarydzewska']Asher - piecze sie :evil: :lol:[/quote]O jeżu, ależ cie trzeba za język ciągnąć :roll: [size=7][color=red][b]JAK[/b][/color][/size] się to piecze :question: :lol:[/quote] :o no na blaszce w piekarniku w temp ok 180 stopni aż będą złociste 8)[/quote]No i co się tak dziwisz? :o Ja tylko murzynka umiem upiec, a i to nie do końca :wink: :lol:
  20. Ech, Czesi to dopiero mają sprzęt, nie? Pomarzyć :roll: U nas np. kaganiec dla ON jest taki, że biedny pies ledwo paszczę w tym może uchylić :-? Na moją Sabinę z metalowych najlepiej pasował kaganiec na... sznaucera olbrzyma :lol: [b]Alu[/b], a byłas w jakims skleoie blisko granicy? Podzielisz się namiarami?
  21. [quote name='Alicjarydzewska']Asher - piecze sie :evil: :lol:[/quote]O jeżu, ależ cie trzeba za język ciągnąć :roll: [size=7][color=red][b]JAK[/b][/color][/size] się to piecze :question: :lol:
  22. asher

    fobia

    Jaszczurko, a konsultowałas to z jakims psim specjalistą-behawiorystą? Może znalazłby jakiś złoty środek...
  23. [quote name='Alicjarydzewska']Chyba mnie Hania nie skrzyczy , że robię topik kulinarny :wink: 50 dkg maki 1 jajko 1 kostka margaryny 5 dkg drożdzy 1 szklanka mleka 1 łyżka cukru szczypta soli żółtko do posmarowania rogalików Składniki zmieszać , uformować kulę i zanuzyć w naczyniu z zimna woda na ok 15 minut, aż wypłynie . Następnie wyrobić ciasto , podzielić na 4 części z kazdej rozwałkować koło i podzielić je na 8 części .Przy zewn. krawędzi kłaść nadzienie , zwinąć w kształt rogalika . Ja nadziewam : powidłami , dżemem , czekoladą , masą serową , makowa , farszem z mięsa lub kapusty i grzybów :wink:[/quote]A to się na surowo wcina, czy może trzeba jakoś upiec? :lol:
  24. No własnie miałam pisać - świetny jest ten kaganiec! Gdzie go kupiłas???
  25. Oj, tam, fachowo, czy nie, spotakać się i tak możemy :wink: To co, dałabys radę w sobotę? Bo w niedzielę na Poalch może być horrorek :roll:
×
×
  • Create New...