-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Sterylizacja suk nie wpływa na suki, tak, jak na samce kastracja - nie zmniejsza agresji dominacyjnej. Wręcz przeciwnie, suczki po sterylizacji mogą stac się jeszcze bardziej dominacyjne, twardsze. Jednak, jak pisze Zofia, sterylizacja uspokoi burze hormonów. Większośc suk podczas cieczki i w okresie okołocieczkowym staje sie bardziej drażliwa, pobudliwa, nerwowa. Tego po sterylizacji nie będzie. [B]Greven[/B], uwiązywanie suk w jednym pomieszczeniu nie tylko nie pomoże, ale jeszcze zaszkodzi!!! Podobnie będzie, jeśli przegrodzicie pomieszczenie siatką - to niczego nie rozwiąże! Wręcz przeciwnie, raczej nasili konflikt. Pomyśl też, jak ta cała sytuacja wpływa na najmłodszą pitkę. Ona już uświadomiła sobie do czego służą zęby i jakie ma możliwości. Każda kolejna awantura będzie coraz większa porazką w jej wychowywaniu na normalnego, zrównowazonego psa. Porażką jest tez to napięcie, które się obecnie między sukami wytworzyło. Nie macie wyjscia, MUSICIE odseparowac Księżniczkę od pozostałych suk... Jesli Tanga na spacerach zachowuje sie wobec księżniczki ok, to super. Ale absolutnie nie zabierajcie na spacery Axy. I na odwrót, jak chcecie popracoweać nad relacjami Axy i Księzniczki, to bez Tangi. A w domu pełna separacja. Najlepiej od zaraz.
-
Greven, a może wybudować jakis kojec? Jeśli ich nie odseparujesz od siebie, to się ciągle będa na siebie nakręcać... A póki co zastosuj taką samą metodę, jak ta wobec kotów - w obecności Księzniczki pozostałe dwie pannice mają spotykac tylko dobre rzeczy. Ogromne nagrody za spokojne zachowanie wobec niej (jesli nagradzasz żarciem, to pamietaj, ze nie wielkość smakołyka się liczy, ale ilośc smakołyków, czyli chcąc nagrodzić psa bardziej dajesz mu np. zamiast jednego smaczka 10 smaczków jeden po drugim). No i karć za złe zachowanie. Ale może nie krzykiem, nie przemocą, a np. odseparowaniem agresora od stada? To dość dotkliwa kara dla socjalnych psów...
-
[quote name='Greven']Niestety, to co dzieje się treaz to masakra. Amok Axy (dla mnie wyznacznikiem jest, że pies karny w każdej sytuacji, przestaje reagować na moje polecenia, na moje odciąganie za obrożę, na mojego kopniaka (!) podczas rozdzielania) w połączeniu ze szczękościskami Tangi, tworzą realne zagrożenie życia Księżniczki.[/quote]Niestety to też jest normalne... Tanga zapiszczała, jak jej Księzniczka skasowała ucho. Axa zainterweniowała, bo myslała, ze Tanga jest zagrożona przez Księzniczkę. Tanga, widząc zachowanie Axy przyłączyła się do ataku na słabszego osobnika - Księzniczkę... I w tym momencie stado ci się podzieliło... Księżniczka ma przechlapane :-(
-
[quote name='Greven']Tak jest teraz. Księżniczka cały dzień leży na łóżku kolegi (uwiązana), które jest jej normalnym miejscem i tylko podrywa się nerwowo, gdy pitbull zachęca Axę do zabawy, a Axa odwarknie. Axa i Tanga są uwiązane razem, a Medium obok, tak że mogą się kontaktować. Podczas jedzenia Axa cały czas warczała w kierunku Księżniczki (która znajduje się trzy metry dalej i nawet nie odważyła się spojrzeć w jej kierunku), a pitbull - nie bardzo wiedząc o co chodzi - zaczął naśladować "mamusię".[/quote] Nie to miałam na myśli. Odseparuj ja całkiem! Niech pozostałe psy nie przebywają w jednym pomieszczeniu, niech jej nie widzą, niech nie wiedzą o jej istnieniu - z wzajemnością. [quote]Obawiam się, że Ksieżniczka ma prze*** :([/quote]No niestety ja też się tego obawiam :-(
-
[quote name='Greven']Ale dlaczego u Tangi zabawa przeradza się w atak? Rozumiem sytuację, gdy ucho ją zabolało, ale za drugim razem? Czy to normalne?[/quote]Popraw mnie, jeśli się mylę... Tanga i Księżniczka się bawią. Widząc to wkracza, lub chce wkroczyć Axa. I zaczyna się jatka? Moim zdaniem to instynkt stadny. Tanga zaczyna atakowac, bo "popiera" Axę, bedąca "pierwsza po Bogu" i przyłącza sie do ataku na słabszego osobnika - Księzniczkę. I jeśli tak wasnie jest, to owszem, to normalne zachowanie...
-
[quote name='KORONA'] A tu obrabiamy kiełbaskę którą przyniosła Nam ciocia Asher, która z resztą jest autorem tych zdjęć :) [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/4356/dogi041ow.jpg[/IMG][/quote] Hahaha, Korona coś ci się pomyliło, to nie byłam ja :lol: Niestety :-(
-
[quote name='Maga100'][B]Hahaha, Leon to samo. Coś mają wspólnego, może to to imię na "L" ? :hmmmm: ;)[/B][/quote]Marna teoria. Moja mama ma imie na "L", a wcale nie rzuca się na mnie w obronie swoich zabawek :shake:
-
[quote name='Maga100'][B]No właśnie nie :-? Przypuszczam, że Asher znalazła wytrych do barku taty i w związku z tym prędko nie bedzie zdolna do użycia klawiatury.... 8)[/B][/quote]Hahaha, jak ty mnie dobrze znasz :megagrin: Ale ja się chyba starzeję :-( Wczoraj wychlałam flaszkę wina i nawet kroku chwiejnego nie miałam, zero efektu!!! :-( Za to zołądek pęka mi w szwach!!! A rodzice własnie wrócili od rodziny i mama ma do mnie pertensje, że obiadku nie zjadłam :roll: Waszko, kabelek sprawdze dopiero jak wrócę do Warszawy, bo nie chce mi sie teraz laptopa rozpakowywac ;)
-
Ze mnie żaden behawiorysta, ale sama mam ciut kłopotliwą sukę, więc sporo się na temat psiego behawioru naczytałam, masłuchałam... Mnie sie wydaje, że Księżniczkę nalezy całkowicie odseparowac od stada. Niestety tak to już bywa, że członkowie stada wspólnie atakuja najsłabszego osobnika... I to nie po to, żeby go "dla zabawy" pognębić, a po to, zeby go wyeliminowac. Słaby osobnik to ciężar dla stada, na niewiele się zdaje, tylko zawadza. Więc stado go przegania, albo... zagryza... A po drugie, owszem generalnie psom nalezy pozostawić wolną łapę w ustalaniu swoich wzajemnych stosunków, ale tez nie tak do końca. Jak już ktos wczesniej wspomniał - konflikty między sukami są dużo krwawsze i tragiczniejsze w skutkach, niż między samcami (które na smierć i zycie walcza bardzo rzadko, zazwyczaj tylko o sukę w cieczce). Najdrobniejszy przejaw agresywnych zachowań suk względem siebie trzeba tłumic w zarodku (chodzi mi o prawdziwa agresję, a nie o np. zachowania odstraszjące, itp.). Odbędzie sie to kosztem zachowań społecznych, ale zyskuje się spokój w stadzie, niestety sztucznie narzucony. Wykluczone jest więc zostawianie nie lubiących się suk ich samych. samych. Pod nieobecność trzymającego ich w ryzach człowieka koniecznie muszą byc odseparowane... Z tego co opisujesz sprawy między sukami zaszły zbyt daleko, by można to było naprawić. Odseparuj Księżniczkę, choćby na jakis czas i obserwuj jak się zachowuja Axa i Tanga... I koniecznie poradź sie kogos mądrzejszego, niż my, którzy się wypowiadamy w tym temacie ;)
-
[quote name='Marta Chmielewska'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img364.imageshack.us/img364/9042/kartkanadogomanierenifer2pg.jpg[/IMG][/URL][/quote] Marta, to świąteczna pocztówka stulecia :ylsuper: :cunao: :klacz:
- 78403 replies
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Waszko, wesołych świat i tak dalej, ale ja nie w tej sprawie ;) Napisz kochana, czy przelew doszedł??? Ja wczoraj dostałam kabelek, jeszcze nie wypróbowałam, ale mysle, ze jest ok. Martwię się tylko, że nie masz jeszcze pieniędzy ode mnie na kocie. Wysłałam równo tydzień temu, powinny już dawno dojść...- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='twa1001'][SIZE=3]Choć podejrzewam że jest to opis dla psa nieznającego kotów , a nie dla łowcy[/SIZE][SIZE=3].[/SIZE][/quote]Mam identyczne podejrzenia ;)
-
Uf uf uf, ja już PO :multi: Ale nie cieszę się za bardzo, na jutro rodzice sporsili kupę gości :roll: Haniu, twoje rafaello zrobiło FURORĘ!!!
-
[quote name='Mrzewinska']Jak nagradzac - ano stworzyc taka sytuacje, ktora jest opisana przez B.Gornego - pracujemy najpierw nie z kotem i z psem, ale najpierw z zapachem kota na szmatce, ktora trzymamy w rekach. Na sam zapach zapolowac raczej trudno, a nagradzany jest tylko spokoj i tolerancja - od tego trzeba zaczac, to jest wlasnie "odwracanie kota ogonem". Tu dobek mogl wytworzyc sobie schemat - "kot-stres-warcze-haslo-milkne-nagroda". A schemat trzeba sprobowac odwrocic najpierw na "zapach kota=zapowiedz nagrody". Gorny bardzo dokladnie opisal kolejnosc naprawde skutecznego treningu. Ale to nie jest do przepracowania przez tydzien. Zofia[/quote]Kurczę, chyba spróbuję... Ja co prawda kota nie mam, ale mam kotożercę ;) Instynkt łowczy u mojej suki jest niestety bardzo, bardzo silny. Silniejszy, niż instynkt rozrodczy, bo bez problemu udawało mi sie panować nad jej ciągotkami, jak miała cieczki, a z polowaniem na zwierzynę sobie nei radzę... Niestety Sabina juz na sam zapach "zwierzyny" reguje bardzo silnym pobudzeniem... Więc nie wiem, czy ta metoda się u nas sprawdzi... Właśnie ze względu na trudności z dobraniem nagrody, choćby w obliczu samego zapachu...
-
[B]Maga[/B], ucałowania dla babci!!! :lol: Chyba wiem, po kim masz charakterek 8) [B]PIKA[/B], ja też mam inne. Cyborg zniknął, teraz to już wszyscy o biedaku zapomną na amen :cry:
-
[quote name='Mrzewinska']Odwroc kolejnosc. Nagradzaj zanim zrobi podejrzany ruch. Nie nagradzaj odstapienia od zlych zamiarow - spokojnie potwierdz, ze jest w porzadku. Nic wiecej.[/quote]Ja tu widze jeden podstawowy problem. JAK, CZYM nagradzac psa, dla którego NAJWIEKSZĄ nagrodą jest możliwośc zapolowania na kota??? :niewiem:
-
[quote name='Maga100'][B]Asher, jakby na miejscu moim siedziała babcia moja, to by ci napisała tylko jedno: czysta z pieprzem :lol:[/B][/quote]A w jakich proporcjach? :lol: (no i niech mi tylko kto powie, że sprzatanie nie jest szkodliwe :-x )
-
[B]Pika[/B], no co? :niewiem: [B]Haniu[/B], Gripex i Cerutin zażyte (chciałoby sie napisac "i od razu mi lepiej", ale z tym jeszcze się wstrzymam, żeby nie zapeszać 8) ). Herbatki nie chciało mi się robić, a poza tym w kuchni urzedują rodzice i psy i dla mnie juz nie ma miejsca :-? Dzięki za pomoc :buzi: ja jestem strasznien mało doświadczOna w chorowaniu ;) A z tym rafaello to chyba żartujesz :-o Musiałabym być naprawdę umierająca, zeby mi łakocie nie smakowały :lol:
-
Teklunia, sek w tym, że gorączki mam niedobór... :shake: Chyba diagnoza doktor Rydzewskiej jest trafniejsza :megagrin: Pani doktor, a zalecana terapia??? A! Zapomniałabym! Lico mam cyrwune, jakby na zywym ogniu smazune... :oops: Ale to pewnie dlatego, ze mnie obgadujecie :nonono2:
-
[quote name='Alicjarydzewska']ciasteczko bardzo łatwe , ale bardzo lubiane przez moją rodzinkę .Jeśli się nadaje to mogę napisać , ale już chyba nie dziś , bo okropnie błądzę po tym nowym dogo[/quote] No jak to??? To ty jeszcze nie odwiedzałas Galerii Smaków??? Błąd, okropny błąd!!! [quote]a dziś się nabiegałam po galerii z życzeniami i wcale nie mam pewności czy wszyscy takowe dostali od Nas:)[/quote]Hahaha, najprościej jest wstawić życzenia w swojej galerii. Wtyedy ma sie pewnośc, że nikogo sie nie pominęło :lol: ;)
- 78403 replies
-
[quote name='HankaRupczewska'][B][COLOR=red]Hania - umęczona szalona wielbłądzica :silly:[/COLOR][/B][/quote]Buahahaha :lol: Wielbłądzico, wielbłądzico, powiedz przecie... co oznacza jak ma się temepraturę niższą, niz normalnie maja ludzie na tym świecie? :hmmmm: Bo jakos tak paskudnie sie czuję, że az kurde rymuję :-o A jakby tego mało było jeszcze... mam dreszcze... Głowa mi pęka, katar mnie nęka... :shake: No i ta ciepłota ciała - zbyt mała... Czy ja już stygnę??? :shock:
-
Naprawdę niesamowici jesteście :buzi:
-
O rrrany, dziękujemy za wszytkie kartki i życzenia :buzi: Piękne! :angel: Ja nie umiem robić takich śliczności, więc poszłam na latwiznę :lol: [quote name='Maga100'][B]Asher, do twarzy ci w stroju Świetego Mikołaja! :bigok: [/B][/quote]Prawda? Do figury mi pasuje jak ulał :megagrin:
-
[CENTER][FONT=Book Antiqua][SIZE=5][COLOR=darkgreen][B]Wszystkim odwiedzającym naszą galerię i nieodwiedzającym naszej galerii, [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=5][COLOR=darkgreen][B]no jednym słowem [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [COLOR=darkgreen][B][U][FONT=Book Antiqua][SIZE=5]WSZYSTKIM[/SIZE][/FONT][/U][/B] [B][FONT=Book Antiqua][SIZE=5]życzymy [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [FONT=Book Antiqua][SIZE=5][COLOR=darkgreen][B]spokojnych, leniwych, sytych, zaśnieżonych [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [COLOR=darkgreen][B][FONT=Book Antiqua][SIZE=5]i w ogóle NAJ NAJ[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Book Antiqua][SIZE=5]Świąt Bożego Narodzenia[/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [FONT=Book Antiqua][SIZE=4][COLOR=green][B]Boorki (te po bokach) i Asher (chyba to w środku...)[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][COLOR=#008000][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img495.imageshack.us/img495/2739/mikoajmacarena4oh.gif[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
-
[quote name='PIKA']a mnie nie zaprosisz? :robot: też się deklarowałam, ze Ci pomoge :robot: :cry:[/quote]PIKA, ale ty zmienna jesteś! Wcześniej deklarowałas, że u Magi nawet kęsa do pyska nie weźmiesz 8)