Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Sabinko, dziękuję w imieniu burków za komplement :) Szkoda tylko, że czasem tej mądrości w ich zachowaniu nie widać ;) I niecierpliwie czekam na zdjęcia! Mogą być kuchenne, podkołderkowe, byleby były :multi: :multi: :multi:
  2. [quote name='HankaRupczewska'][B][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]No właśnie : JAK SIE MIEWA MINOLTA ????[/SIZE][/FONT][/I][/B] :diabloti: :diabloti: :diabloti:[/quote]Ja się domyslam, że wyśmienicie. W końcu ma nieustające wakacje :evil_lol:
  3. Ja bym zrobiła tak, jak radzi figek - czyli dała sobie spokój na jakiś czas, opracowała strategię i potem do dzieła - od samiutkiego początku ;) I naprawde polecam sposoby klikerowe, czyli uczenie aportu poszczególnymi etapami i dopiero po opanowaniu wszystkich etapów połączenie tego w całość. Przy okazji zmieniłabym komende na inną - bo tę już chyba masz spaloną ;) I pamiętaj, nic na siłę. Przy aporcie to szczególnie ważne! Wiem, bo samej też mi sie zdarzało wkurzać podczas nauki i nie miało to miłych konsekwencji - musiałam zaczynac od nowa :oops: Na szczęscie udało mi się w końcu utrzymac nerwy na wodzy i moje psy uwielbiają ganiać za piłka i mi ja przynosić :)
  4. Joaha, a czy ty go przypadkiem nie zraziłas jakoś? Skoro w zabawie nie ma oporów przed braniem aportu do pyska, a podczas szkolenia tak, to coś musiało zaszwankować... :hmmmm: Może faktycznie odpocznijcie sobie przez jakiś czas, a potem zacznicie naukę od nowa? ;)
  5. Jaki Maniutek zadowolony :loveu:
  6. [quote][img]http://images1.fotosik.pl/16/y4g1aywl3suvi520.jpg[/img][/quote] No i się popłakałam ze śmiechu :roflt: :roflt: :roflt:
  7. Poszukaj w tym dziale, jest już topik o aportowaniu. Faire opisywała tam sposób prawie identyczny, jak klikerowy. A moje burki na szczęscie widzą róznicy między zwykłą zabawą, a aportowaniem ;) Bo czasem sobie ćwiczymy i aportowanie, jako takie ;) U nas "problemem" jest podgryzanie aportu - pisze w cudzysłowie, bo de facto problemem to nie jest, mnie to nie przeszkadza. Ale gdybym chciała z nimi na egzamin iśc, to musiałabym sie nieźle napocić, bo dośc mocno już mają to podgryzanie utrwalone - nigdy nie pracoałam nad wyeliminowaniem tego ;)
  8. Klikerowe sposóby masz opisany tutaj: http://www.dogs.gd.pl/kliker/ Po prawej stronie - w "Praktyka, czyli jak nauczyć psa...?" Ja co prawda nie uczyłam psów regulaminowego aportu, tylko zabawy raczej, ale akurat umiejętnośc trzymania zabawki w pysku była do tego przydatna ;) Zaczynałam od dosłownie ułamków sekund - jak tylko pies zacisnął paszczę na zabawce - chwaliłam i nagradzałam. Po jakimś czasie pies załapywał za co jest nagradzany - wtedy powoli wydłużałam czas trzymania zabawki w pysku. I tak stopniowo, osiągnęłam, to, że trzymają dopóki im zabawki nie odbiorę. Ja pominęłam etap nagradzania za samo zainteresowanie aportem (w naszym przypadku zabawką), bo psy nie miały oporów, żeby brać zabawkę do pyska.
  9. O rany, Giezio paranoik :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  10. [quote name='r_2005']A gdzie on?[/quote] A [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18415]tutaj[/url] :cool1:
  11. A znasz w ogóle ten sposób? ;) Akoro resztę pies ma opanowaną, to nie będziesz musiała go uczyć na nowo - pozostanie tylko poskładać to co umie w całośc ;)
  12. [quote name='r_2005']I zero skruchy:crazyeye:[/quote]Ano zero :cool1:
  13. A próbowałaś sposobem klikerowym? Czyli najpierw powoli uczysz psa trzymania aportu w pysku (zaczynasz od dosłownie ułamków sekundy), a dopiero potem kolejnych etapów?
  14. [quote name='r_2005']Leń:mad: :mad: :mad:[/quote]Ano leń :cool1:
  15. Mmbbaj, dzięki :multi: PIKA nic se nie będę przeklejać, nie chce mi się ;) A czym ty aka zmęczona? :-o
  16. [quote name='DamaKier']Ja na wstępie wyjasniłam, że nie istnieje pojęcie super premium- żeby wszystko było jasne.[/quote]W jakim sensie nie istnieje? :crazyeye:
  17. Do jutra! :hand:
  18. [quote name='mmbbaj']A czy twoje psy też mogą mi to obiecać?:cool3:[/quote]No toz napisałam przecież, że Boogie nie jest agresorem, a Sabina ma paskudne zapędy tylko wobec suk. A nawet jakby, w co wątpię, to kagańce mają plastikowe, więc nawet siniaka nie będzie ;)
  19. Bajan bez kagańca??? :crazyeye: No to ja nie wiem, czy przyjdę :shake: Małgosiu, ja tylko na forum jestem taka straszna. W rzeczywistości jestem miłą, nieśmiałą dziewoją ;) :diabloti:
  20. [quote name='mmbbaj']:lol: to też....;) ale głównie żeby Bajan bęcków nie dostał![/quote]Ja obcych psów nie biję :obrazic:
  21. Małgosiu, mój Boogie nie jest wyrywny do awantur. Dla niego użycie zebów to ostateczna ostateczność, a i tak zazwyczaj kończy się na kupie wrzasku. Na fortach nie będzie miał żadnego powodu, żeby się z Bajanem kłócić. A Sabina to suka, która jada tylko suki ;) A ja chcę osobiście zobaczyć psa, o którym tyle dobrego słyszałam ;)
  22. [quote name='Evelina']Dziobki, ogonki, skrzydelka, wszystko piekne, tylko gdzie moj [B]Wektorek[/B] umilowany ? [IMG]http://img476.imageshack.us/img476/4672/tali112ql.jpg[/IMG][/quote]A cóż ona tak z byka patrzy??? :-o Słodka ta twoja sucz. Czemu nie założysz jej galerii? :-(
  23. [quote name='mmbbaj']:lol: Myśleliśmy o tym żeby jutro, ale widzę, że wybiera się też Pika i Asher więc nie wiem...:roll:[/quote]:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Boisz się, że ja gryzę, czy co??? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  24. [B]Małgosiu[/B], Beżyk miał zapalenie pęcherza. Kryształy i ciut białka w moczu. I leukocytów za dużo. Było podejrzenie,że to nerki, ale na szczęscie tylko podejrzenie ;) Witamina C zakwasza mocz, a więc utrudnia namnażanie się bakterii no i na te kryształki tez wpływa. Cholercia, nie mogę znaleźć topiku Bezyka, tam była dyskusja na ten temat... A weterynarze.. Cóż, ja się niestety ostatnio bolesnie przekonalam, że nawet tym najlepszym nie nalezy ufac za bardzo :shake: Chłonę wiedzę, żeby w razie czego umieć z lekarzem dyskutować. Weterynarzy, którzy wierzą tylko w chemię unikam, jak ognia. Ostatnio dyskutowałam z pewną wetką o środkach na sierść. Wyobraź sobie, że ona nie miała pojęcia ani o siemieniu lnianym, ani o oleju z pestek winogron, ani o żadnym innym sprawdzonym domowym sposobie :crazyeye: Tylko weterynaryjne preparaty była mi w stanie polecić. I nie dało się z nią podyskutować :roll:
  25. Wolfi, byc może żadnym. Ale skoro mu tym nie szkodzę, to czemu mam tak nie robić? :niewiem: Tysiące psów jest traktowanych w ten sposób. Czy są jakies konkretne przykłady na szkodliwośc takiego postępowania? Badania jakieś? No i co z tym badaniem kału? Czy ktoś może jednoznacznie potwierdzić, bądź zaprzeczyć jego niemiarodajności?
×
×
  • Create New...