Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Pagajku, pamiętamy... Byles bardzo dzielnym psiakiem, ale to nic dziwnego, skoro masz taką dzielną Rodzinę :buzi: Pagajki ludzkie, trzymajcie się cieplutko. To bardzo ważne - umieć kochać mądrą miłością. Wy to potraficie...
  2. [B]Marka[/B], w sklepie, gdzie ja ostatnio kupuję Acana Light kosztuje 135 zł. Dostawa poza Warszawą gratis pod warunkiem, że płaci się przelewem na konto. Chcesz namiary? ;)
  3. asher

    Kleszcze!!!

    Agnes, dzięki za wskazówki ;) Sabinie ten kawałek nie dynda, za krótki jest, więc niech sobie będzie, nie odcinam w takim razie ;)
  4. asher

    Kleszcze!!!

    Tfu odpukać, chyba jednak wreszcie mam coś, co się sprawdza na Sabinie: Fiprex + Preventic :multi: Ostatno Sabina w ogóle nie łapie kleszczy, mimo, że codziennie łazi/leży/buszuje w wysokiej trawie pod lasem, a więc w potencjalnym zagłębiu kleszczy. Tylko wczoraj znalazłam jednego, świezutkiego, ale jeden na tydzień to prawie, jak nic ;) Ale mam jeszcze jedną wątpliwośc co do Preventica, na opakowaniu jest napisane, że obroża ma być założona luźno, a w którymś ze sklepów internetowych w opisie obroży przeczytałam z kolei, że powinna mieć jak największy kontakt ze skórą... Na mój rozum te dwie wskazówki wzajemnie się wykluczają :roll: Jak ją zakładacie psom? Ja do tej pory zakładalam tak, że była sporo luźniejsza od zwykłej obroży, ale wczoraj nieco ją zaciesniłam... I czy odcinacie, czy może zostawiacie ten kawałek, ktory zostaje po zaciśnięciu obrozy? Na opakowaniu piszą, żeby odciąć, ale na mój rozum, im więcej na psie obrozym, tym więcej trucizny przeciw kleszczom... Z drugiej strony z trucizną tez nie powinno się przedobrzać... Sabina jest sporym psem, po założeniu oboży zostaje kawałek ok. 4 - 5 cm. Odciąć? :hmmmm: [B]Flaire[/B], a twoim psicom nie przeszkadza zapach Offa? Jest dość intensywny... U mnie ten w spreyu sprawdza się rewelacyjnie przeciw komarom (z kleszczami ja sama jakoś nigdy nie miałam problemów, w ciągu całego życia złapałam tylko jedną sztukę, choć się nie zabezpieczam ;) ), wię cmoże i to burkom dołożę? Tyle, że my mieszakmy pod lasem, codziennie tam chodzimy, więc codziennie psy są narażone na duży kontakt z kleszczami... Czy codzienne stosowanie nie będzie przesadą?
  5. A propos artykułu, o którym wspominałyście, czy chodzi o "Magazyn Weterynaryjny", czy może "Życie Wetrynaryjne"? Bo właśnie przeczytałam teskt o wczesnej kastracji w tym drugim, jest dostępny na stronie KIL-W [url]http://www.vetpol.org.pl/[/url] I chodzi w nim właśnie o kastrację małych szczeniaczków, a nie zwierząt kilkumiesięcznych.
  6. [B]Rybon[/B], nie rób ze mnie na siłę swojego wroga, bo nim nie jestem :roll: Mam nadzieję, że skorzystasz z serwisu o ktorym pisze Flaire (nota bene link do niego znajdziesz w jednym z moich powyższych postów - w cytacie Flaire właśnie), a może wtedy zmienisz pogląd na kastrację? ;) Ja myślę, że sporo nieporozumień w tym temacie bierze się własnie stąd, że na zachodzie pod pojęciem "wczesna sterylizacja (kastracja)" rozumie się zabiegi wykonywane na kilku - kilkunastotygdniowych szczeniakach. I skutki uboczne, o których można przeczytać dotyczą zabiegu wykonywanego własnie na tak młodych zwierzetach, a nie na zwierzętach ok. pół rocznych...
  7. [quote name='jo-jo']Jojek z Leonem się nielubia poprostu..[/quote]A ja z uporem maniaka będe prostować, że to Jojek nie lubi Leona ;) No, chyba, że stało się coś, o czym nie wiem :niewiem: [B]Agnes[/B], tak, to jest styl zabawy dogów i ogólniej - molosów ;) Ale Leoniasty umie się temperować, bez problemu bawi się np. ze szczeniakami małymi, jest wtedy bardzo delikatny ;) Kiedy bryka z małymi w sensie wielkości psami też jest delikatniejszy, niż wobec dużych. Do Azy tez by sie pewnie w końcu dostosował, tyle, że nie ma szans, bo za rzadko się widują ;) Tadzik też na początku się Leona bał, a teraz szaleją razem i strasznie się kochają :loveu: [B]Ka-ka[/B], raczej nie mogę w niedziele, bo po psich szkoleniach wracam padnięta. W soboty rano jestem z Sabiną na szkoleniu, więc potem staram się sporo czasu poświęcać raczej Bugajskiemu. Więc zostają dni powszednie, tyle, że pod wieczór ;)
  8. [quote name='Babel']Nie ma rodowodu :shake: ale Sunia jest śliczna.[/quote]Babel, to, że jakiś piesek jest śliczny, to jeszcze nie wszystko ;) Hodowla z prawdziwego zdarzenia nie polega na rozmnażaniu piesków ślicznych, tylko na dążeniu do tego, żeby szczeniaki były nie tylko śliczne, ale przede wszystkim zdrowe i z odpowiednią psychiką. Prawdziwy hodowca szczegółowo analizuje jakiego reproduktora wybrać dla swojej suki, tak, by szczeniaczki z tego skojarzenia jak najbardziej odpowiadały wzrocowi rasy... Po to między innymi są rodowody... A wiesz co to jest inbred? Jak uniknąć przypadkowego skojarzenia w bliskim pokrewieństwie, jeśli nie zna się przodków rozmnażanych psów? A nieprzemyślany inbred może mieć tragiczne wręcz skutki... Po drugie nie bez przyczyny organizajce kynologiczne wprowadziły dla owczarków niemieckich obowiązkowe badania zdrowotne i testy psychiczne - to wszystko po to, żeby zminimalizowac ryzyko, że szczeniaki będą chore, czy charakterem będą odbiegały od wzorca rasy... Wiesz, że w tej rasie dysplazja jest sporym problemem? Czy przodkowie twojej suni byli pod tym kątem badani? A jeśli twoja psina nie ma rodowodu, to nie masz żadnej pewności, że naprawdę jest owczarkiem niemieckim. Nie znasz jej pochodzenia, przodków... Jeśli nie zalezało ci na psie rasowym, to nie musiałeś wydawać kilkuset złotych na kundelka podobnego do owczarka niemieckiego, w schroniskach takich ślicznych owczarkowatych szczeniaczków jest na pęczki, a na dodatek Bozia zaliczyłaby ci dobry uczynek ;) A tak - przyłożyłeś rękę do szemranego interesu... :shake: I nie unoś się, nie piszę tego po to, żeby ci "dokopać". Poczytaj o tym, co to są psy rasowe. Poczytaj tez o tym, jaki jest mechanizm powstawania bezdomności zwierząt... W tym drugim może ci pomóc ten film: [url]http://www.brightlion.com/InHope_pl.aspx[/url]
  9. Maga nie prowadzę sprzedaży wysyłkowej :lol: Ale zawsze możesz sama taki zestaw sobie zmontować, wyjdzie taniej, bo jedną częśc już masz :evil_lol: A ta większa częśc jak się okazało jest wielofunkcyjna, ogonem starła mi kurz z ekranu tv :multi: :diabloti: Agnes zadzonię ok? Bo albo dziś, albo jutro wieczorem nie mogę, ale wszystko dopiero dziś po południu się wyjaśni, więc dam ci od razu znać, dobrze? A jeśli Aza nie umrze na serce podczas spacerku z czterema potworami, to dzis koło 13-14 będziemy na polach pod lasem: burki, Leon i Tadeusz (tez dog) :lol:
  10. To zapytam inaczej ;) Czy twoja sunia ma rodowód? Jeśli tak, to jakiej organizacji? Tyle chyba powinienieś wiedzieć? ;)
  11. Babel, a to zarejestrowana hodowla, czy raczej rozmnażalnia? :cool3:
  12. [quote name='jo-jo']Hmm wytrzymal by :diabloti:[/quote]To super, bede miala mniej roboty :evil_lol: A jak się odwodni, to będzie na ciebie :diabloti:
  13. [quote name='PIKA']jakie to niepraktyczne ? :crazyeye: Bardzo praktyczne :evil_lol: Uszu myć nie musisz :evil_lol:[/quote]Jakbys miała gluta w uchu, to byś nie umyła? :evil_lol:
  14. No wiem, że norma :lol: Jak tylko słyszę, że leon chłepce, to na złamanie karku lecę z ręcznikiem :lol: Jak myślisz, do jutra by bez wody wytrzymał? :evil_lol:
  15. Eeee tam, biegac to sobie mogą. Żeby jeszcze takiego chlewu przy misce nie robiły :roll: :diabloti:
  16. Leon jst zdecydowanie nadprogramowy :diabloti: Acha, zapomjałabym, wlazł pod stolik i... wstał razem z nim :crazyeye: Dobrze, że nic na stoliku nie stało :lol:
  17. Abis, dowiedz się, czy regulamin PKPR zabrania wystawiania suk z cieczką. Bo jeśli chodzi o FCI - nie ma jednolitych przepisów - w niektórych krajach jest to dozwolone.
  18. Agnes, no jak babcię kocham odpisałam ci na priw, zaraz po tym, jak smsma dostałam :lol: Jasne, że mam chwilkę, ale najlepiej napisz kiedy Tobie pasuje, ja się postaram dostosować. Wolałabym tylko nie przed jutrzejszym wieczorem, bo do wtedy mam trzy psy i jestem w związku z tym mało mobilna ;) No i w piątek wieczorem nie mogę - szkolenie ;)
  19. Jo-jo, nie wiem :niewiem: :oops: Ale coś przed chwilą waliło w parapet, może i grad. Za to na pewno jest u mnie Leon, do jutra :lol: Strasznie niepraktyczne psy te dogi! Ja sobie siedzę przy kompie, a ten podchodzi i... jak gdyby nigdy nic liże mnie w ucho :crazyeye: Przed chwilą szalały z Sabiną, Leon o mało ogonem mi telewizora nie rozwalił :crazyeye: Podejrzewam, że jak uprawiał dzikie skoki, to sąsiadom tynk z sufitu leciał :evil_lol: Ale ma też zalety, wyczyścił mi podłogę... Sabiną :evil_lol: Ona się przed nim wywalała do góry brzuchem, więc ten ją cap za gardło i dalej przeciągać w te i we wete po pokoju :lol: Tak więc podłogę mam czystą, za to Sabina nadaje się tylko do prania, nie dośc, że brudna od podłogi, to na dodatek cała w glutach. Fuj! :diabloti:
  20. Jasne, że można mnie łapac na komórkę ;)
  21. [quote name='rybon36']to właśnie chciałam usłyszeć , zatem Wypart tak, bo ma poglady podobne, galanty tak, bo multizabiegi a janicki nie, bo ortopeda?[/quote] A możesz zacytować fragment mojej wypowiedzi, w której tak twierdzę? :niewiem: Przecież jasno i wyraźnie odniosłam się do konkretnego fragentu twoejgo postu. Ale widac trzeba jeszcze jaśniej... [quote name='rybon36']Mało tego, Dr Janicki uważa, że wogółe sterylizować się nie powinno, [B]bo im bliżej natury , tym lepiej dla zwierzaka,[/B][/quote] Taki argument jest dla mnie po prostu niepoważny. A już zwłaszcza w ustach chirurga...
  22. [quote name='rybon36']no więc właśnie nie wszyscy a to, co napisałam, jest dokładnie odpowiedzią na temat rozwlekany tutaj na forum, bo kwestia tego czy i kiedy stosować środki wczesnoporonne została zdaje się zamknięta na drugiej czy trzeciej stronie wątku. To, co piszesz to nie to samo, bo sterylizacja nie równa się kastracja co jest często mylone[/quote]Rybon, a możesz jaśniej? Bo nie rozumiem... BTW, temat "kastracja +mastectomia" zaczęłaś ty sama. To tak dla przypomnienia ;) A co dr. Janickiego, to z tego co wiem - jest ortopedą? Tak, czy inaczej jego poglądy na temat kastracji są dla mnie nie do przyjęcia. Dopóki nie zobaczę miarodajnych badań na temat szkodliwości kastracji, nigdy nie będę zgadzała się z tym, że kastrowac się nie powinno. Argument "naturalności" mnie absolutnie nie przekonuje. Choćby dlatego, że sam jego zawód niewiele ma z naturalnością wspólnego ;)
  23. Asiu, posłałam ci nowe wersje plakatu Wiktorka. Jeśli uznasz, że jest ok, to może wrzucić go na miau, żeby inni tez mogli pobrać i powywieszać u siebie? Jesli nie wiesz jak, to ja to zrobię i wrzucę link do przyklejonego wątku z plakatami. Warto by też umieścić link w tym temacie, np. w pierwszym poście. No i może zrobić banerki? Tekst z plakatu możnaby też wykorzystać do maila przechodniego...
  24. [quote name='malawaszka']ehh znam to skądś - próbujemy obcym ludziom tłumaczyć o co w tym chodzi i często skutecznie a własnym rodzicom się nie da :shake: na mnie się mama obraziła, jak powiedziałam, że nie pomogę jej znajomej znaleźć westika za 300 zł :angryy:[/quote]Ano właśnie, można się tylko pochlastać w ramach protestu :roll: Całe szczęście, że wujek naprawdę kocha te psy, nie pozbywa się ich, jesli okazuje się, że coś idzie nie tak. A za "hodowlę" wziął się zwyczajnie... z biedy... Myslał, że to łatwe i przyjemne (bo zawsze lubił psy) pieniądze... Jedną sukę "wilczycę" wykupił za niemała kasę z naprawdę strasznych warunków, sporo pieniędzy wydał, żeby ją postawić na nogi i uznał, że nie będzie jej rozmnażał, bo to by było zbyt obciążające dla niej... Kurcze, gdyby chciał słuchać i chciał się uczyć, to mógłby być naprawdę niezłym hodowcą - bo ma najważniejsze - serce... Ale głupi jest. Całe szczęście, że samo życie zweryfikowało jego poglądy na ten "łatwy zarobek"...
×
×
  • Create New...