-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Cześć Haniu :) [quote][img]http://images2.fotosik.pl/159/a2d09bef0ca5ca79.jpg[/img][/quote] Cudowne zdjęcie! :)
-
Lazy, to na pewno nic poważnego. Mówi ci to włascicielka dyżurnego osrańca Dogomanii ;) Na moją Sabinę smecta w ogóle nie działa (zresztą na mnie tez nie :lol: ). O wiele lepszy jest loperamid/laremid - kupuje się w aptece, bez recepty, dopytaj tylko o dawkowanie (dla mojej Sabiny 1,5 tabletki Laremidu maksymalnie 3 razy dziennie). No i na wszelki wypadek weź od weterynarza receptę na nifuroksazyd, to antyseptyk jelitowy, likwiduje szkodliwe bakterie ale działa miejscowo, więc nie wyjaławia tak organizmu, jak antybiotyk. U nas to lek pierwszej potrzeby ;) I nie dziw się, że Idalia jest osowiała, biegunka bardzo osłabia organizm. Niech weterynarz koniecznie sprawdzi, czy niunia nie jest odwodniona.
-
[quote name='mmbbaj']koniecznie z cytrynką :p[/quote]Eeee, z sokiem malinowym lepsza ;)
-
Ech, ja wcale nie jestem przekonana, że dla Sabiny gotowane jest najlepsze. Na samym początku własnie jej gotowałam, ale to była loteria, raz trawiła ok, innym razem biegunka, mimo, że posiłek niby taki sam :niewiem: Dlatego właśnie zdecydowałam się na suchą karmę (w międzyczasie wypróbowałam jeszcze BARF). Zresztą na suchą Sabina była najbardziej łasa ;) Ale to chyba tak jest, że pies karmiony przez dłuższy jednym rodzajem żarełka, inny rodzaj zaczyna traktowac, jak mega rarytas ;) Bo tak, jak wczesniej na gotowanym Sabinie zdarzało się wzgardzić michą, to będac na suchym własnie gotowane jedzonko, które raz na jakis czas burkom serwowałam smakowało najbardziej ;) A dziś rano Słonina znów miała biegunkę a na dodatek zwymiotowała :roll: Ale chyba wiem dlaczego... Wczoraj, kiedy zjadła swoją kolację tak bardzo prosiła o więcej, że uległam :oops: No i chyba się sucz przejadła... Na szczęście biegunka szybciutko poszła precz, już rano, kiedy Sabina zwymiotowała od razu poczuła sie lepiej. Po południu odzyskała apetyt, więc dostała kolację. Na razie ok. Ale na wszelki wypadek jeszcze jutro dostanie nifuroksazyd... Cały czas zastanawiam się nad przerzuceniem Sabiny na jakąś sucha karmę, ale nie mam pojęcia na jaką... Najlepiej jakąś "jelitową". Ale każda jedna ma wady... I nie moge się zdecydować :roll:
-
[quote][img]http://www.designnation.neostrada.pl/lufa/100_4368.jpg[/img][/quote] Umarłam :roflt: :loveu: A mnie ostatnio prześladują stafiki... Gdzie nie spojrzę, tam jakiś stafik... Nawet mi sie snił taki mały prosiak morski! Jeszcze trochę, a uwierzę, że to opatrznośc jakieś znaki mi zsyła, czy cuś... :hmmmm: Oczywiście dziś na spacerze też natknęłam się na malutkiego stafikowego bąbla. Rany, jakie to rozkoszne! :loveu: Wyprowadzała go moja koleżanka, której znajomi na jeden dzień podrzucili swojego szczeniaka. Biedna Ania była wykończona! :evil_lol: Stwierdziła, że nie ma pojęcia, jak ludzie radzą sobie z tymi diabłami :evil_lol: Najbardziej mi sie podobało, jak bąbel przymilał się do mojej Sabiny. Normalne szczeniaczki liżą starsze psy po psyku. A ta cholera lizała Sabinę... po migdałkach :evil_lol: Dosłownie wsadzała jej cały łeb w paszczę, a biedna Sabina stała tak z rozdziawioną gębą i średnio inteligentną, ale za to bardzo, baaardzo zdziwioną miną :lol:
-
Rany, Dag, doświniłas się :crazyeye: Ja chrumolę, przepigne te twoje psice :lol:
-
Ania_Carmen, ja wiem, że nie musi, ale może ;) Wierz mi, to, co zobaczyłam u znajomego psa (od którego nota bene brodawczycą zaraziła się moja suka), lekko mnie zszokowało, brodawka na brodawce, nie było kawałka dziąsła, który nie byłby tym obsypany :shake: Dlatego lepiej jak najszybciej pozbyc się dziada ;) Jasne, że usunięcie brodawki nie spowoduje usunięcia wirusa, który je wywołuje, ale jednak jakoś chyba ogranicza namnażanie się paskudztwa. U mojej suczki skończyło się na jednej niewielkiej brodawce, która podwiązana żyłką przez weterynarza odpadła w ciągu niecałej doby. I, mimo, że Sabina nie dostała żadnych preparatów na odporność - nawrotów nie ma i oby tak dalej :) Na szczęście mój drugi pies nie zaraził się brodawczycą, widać odporniejszy :)
-
Kezno, dopóki jest mała, to wcale nie musi mieć kształtu kalafiora ;) A jestes pewna, że to nie jest np. kleszcz? :oops: ;)
-
Żyjemy :) Poświęciłam się i gotuję Sabinie. Tfu odpukać na papce kurczakowo-ryżowo-marchewkowej nie jest źle. Kupalony w miarę ok, wczoraj był jakiś luźniejszy, ale nie była to biegunka, no i sucz nie wymiotuje i ma wilczy apetyt :loveu: Jęśli problemy się ponowią - robimy badania, USG i gastroskopię. No i badanie kału, ale jakoś nie jestem przekonana co do pasożytów, no bo przecież w takim razie i Bugajski by je miał - piją z jednej miski, liżą się po pysiach, czasem jedzą z tej samej miski... Właśnie zastanawiam się co zrobić, żeby Sabinę podtuczyć, bo po tych choróbskach została z niej dosłownie skóra i kości. Wazy niecałe 31 kilo, a normalnie wazy ok. 34 :shake: Na razie chyba po prostu zwiększę jej nieco dzienna dawkę jedzenia o połowę, czyli zamiast dwóch posiłków dam jej trzy... Mam nadzieję, że to nie obciąży zbytnio jej żołądka... Zastanawiam się też nad podawaniem jej przez jakiś czas karmy dla rekonwalescentów, najbardziej składem odpowiada mi Eukanuba, ale... puszka 170 g kosztuje 6 zł :mdleje: :angryy: PIKA, dzięki za zdjęcia :multi: Na tych z dogowiska widać, że Sabina nie była w formie, a wtedy już sie przeciez czułą lepiej, niż rano :shake:
-
Ayshe, ale Sabina, przynajmniej na razie, nie może jeść zwykłej bytowej karmy :shake: Wykombinowałam, że na razie po prostu zwiększę jej dzienną porcję żarełka i zobaczę, jak żołądek na to zareaguje...
-
Ja bym raczej proponowała nie dopuszczać do "obsypania całej mordki". Znam psiaka u którego takie "obsypanie" skończyło się niestety zabiegiem chirurgicznym, miał brodawkę na brodawce :shake: [B]Kenzo,[/B] najlepiej idź do weterynarza, jesli to faktycznie brodawczyca, a brodawka jest mała, to najpewniej lekarz ją podwiąże, żeby szybciej odpadła (zazwyczaj odpada po ok. dobie) i nie rozsiewała się dalej. Acha, paskudztwo niestety jest zakaźne, wywołuje je wirus, więc jeśli z twoim psem zetknie się pies, który ma akurat niska odpornośc, to raczej na pewno się zarazi.
-
[quote name='BeataG']Asher, ja tuczę psa właśnie intestinalem (RC) - 30% białka, 20% tłuszczu. Daję mu dawkę dla psów z niedowagą i w ciągu 3 tygodni z 23,100 kg przytył mi na 24,200 kg. Owszem intestinal eukanuby czy hill'sa jest niskokaloryczny, ale nie RC. Intestinal RC ma wartość kaloryczną podobną do karm dla psów aktywnych. Tylko uprzedzam, pies dostaje takiego powera po tej karmie, że jak go nie zmęczysz, to roznosi chałupę.[/quote] Ja karmiłam przez pewien czas Sabinę RC Intestinal w puszkach i na pewno nie było tam tyle białka i tłuszczu ile piszesz, raczej powiedziałabym, że byłą bardzo uboga w białko i tluszcz :hmmmm: :niewiem: EDIT Juz doczytałam opis suchej RC Intestinal, faktycznie jest wysokokaloryczna ;) Tyle, że RC odpada - ma sztuczne konserwanty :shake:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Hahaha, cześć obsrańce :lol: Jak sie czuje dziadunio? :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Alu, kopę dni mnie nie było i nie nadrabiałam, więc nie wiem o jaki protokół chodzi, ale to nic, chciałam tylko powiedzieć, że mnie się poprzedni baner bardziej podobał :oops: A co się stało Ozzulcowi? :-o [quote name='Pysia']To wirus typu B - nie da się tego wyleczyć.....[/quote] Ten jest gorszy, to wirus typu D :shake: Mnie też się własnie zupełnie przypadkiem Dogomania otworzyła! Normalnie do dupy te antywirusy :angryy: :shake:
- 78403 replies
-
To ja poprosze o pomysły, jak podtuczyć psa, który ma wieczne problemy z trawieniem i może jeśc na razie tylko paćkę z rozgotowanego kurczaka, rozgotowanego ryżu i rozgotowanej marchewki, ewentualnie karmę intestinal, która jest chyba mniej kaloryczna niż karmy na odchudzanie :shake: Przeraziłam się, bo Sabina waży... 30,5 kg :placz: Jej normalna waga to ze 2,5 - 3 kg więcej, normalnie chodzący szkielet z niej jest teraz :shake: Może po prostu powinnam dawac jej więcej, nie 2, a 3 razy dziennie po pół normalnej porcji? :niewiem: 14ruda, łapki kurze są super :razz: Ja mam to szczęście, że kupuję już obrane, różowiutkie, bez pazurów. A i tak mnie wykręca, jak je gotuję. Natomiast mojej mamie... ślinka cieknie :crazyeye: :mdleje: Oczywiście Sabinei teraz łapek nie moge dawać :roll: Ponoć można zastąpic łapki zwykłą spożywczą żelatyną, ale nie mam pojęcia w jakich dawkach ewentualnie ją podawać... :hmmmm: Co do bonusów Bugajskiego, to praktycznie nie ma ograniczeń ;) Sabina uwielbia natomaist świeże pomidory, surowe ziemniaki, surową marchew i wiśnie z kompotu. Oczywiście teraz nie może tego jeść :shake: Na spacerze muszę mieć oczy dookoła głowy, bo akurat jest po wykopkach i mnóstwo ziemniaków zostało na polach. Wcześniej pozwalałam Sabinie się nimi częstowac, teraz ma zakaz, który oczywiście niby do niej dotarł, ale ziemniaczki kuszą, oj, kuszą... Przecież ona tylko sobie wącha i wcale ziemniaka nie wsysa, oczy niewiniątka, tylko nagle jakoś tak ziajać przestaje i gębę trzyma zamkniętą i bokiem się do panci odwraca :evil_lol:
-
AM, zasadniczo się z Tobą zgadzam, ale... :lol: Ale po co psa narażać na salmonellę dając surowe jajko, skoro ugotowanie jajka tak bardzo go nie zubaża, a czyni jego spożycie dużo bezpieczniejszym? Sorry, ale wyszorowanie skorupki niewiele da, bo salmonella może sobie siedzieć w środku ;) Salmonella ginie w temperaturze bodajże powyżej 60 stopni C i to nie od razu. Ja do niedawna byłam przekonana, że psy wcale na salmonellę nie chorują, a w ostateczności są odporniejsze, co niestety nie jest prawdą :shake: Przy czym podawanie surowych jajek jest bardziej ryzykowne, niż podawanie surowego mięsa drobiowego, bo mięso jest przechowywane w chłodniach - niska temperatura powoduje, że salmonella się nie namnaża. A im mniejsza ilość salmonelli, tym łagodniejsze objawy zakażenia. Jajka niestety nie zawsze są przez producentów, hurtowników i sklepy przechowywane w lodówkach. Więc teoretycznie salmonella ma większe szanse się namnożyć. A teraz możecie mnie zlinczować :evil_lol: Co do dawania psom zboczonych rzeczy - Bugajski czasem dostaje jakieś bonusy ;) Sabina niestety nie może.
-
A czemu tutaj taka cisza? :cool3: Nikt sie nie szkoli, cz szkolenia stały sie mniej stresujące i nie ma czego odreagowywać? ;) Ayshe, my niestety na razie musimy zrezygnować. Bardzo, bardzo dziekuję ci za poświęcony nam czas, postaram się tego nie zmarnować ;) :Rose:
-
No cóz, Sabina na razie zostaje na kurczaku z kleikiem ryżowym i rozgotowaną marchewką... Od prawie trzech tygodni ma problemy z żołądkiem :shake: Więc karma musi byc mega delikatna. A jakoś większe zaufanie mam do tego, co jej sama ugotuję, niż na przykład do RC Intestinal, które kosztuje kupę kasy nie wiadomo w sumie dlaczego, bo skład ma dość przeciętny :niewiem: No i jeszcze konserwanty sztuczne, a przy ogólnym stanie suczy wolałabym jednak unikac niepotrzebnej chemii... Jeśli jednak okaże się, że i kurczak z ryżem Sabinie nie służy, to pewnie przestawimy się na jelitowego Hills'a. Czy ktoś mógłby polecić mi jakies witaminy dla onkowego seniora? Bo raz na jakiś czas pewnie trzeba będzie dietę Sabiny uzupełnić. Co myślicie o tym: Flawitol dla psów seniorów? ps. Ayshe, co do jajek, to ja napisałam, to, co wiem i to, co uważam za słuszne. Ale swojego zdania oczywiście nie narzucam, kazdy robi, jak on sam uważa za słuszne. Znam na przykład ludzi, którzy od zawsze karmią psy resztkami ze stołu, w tym gotowanymi koścmi kurczaka i psy dożywają sędziwego wieku w niezłej kondycji. Ale to nie znaczy, że będę taki sposób karmienia komukolwiek polecać ;)
-
KarolinaRocky, przejrzyj sobie dział "Wychowanie". Tematówz poradami jak nauczyć załatwiania się na zewnątrz jest tam co najmniej kilka. A owczarka niemieckiego uczy się tego dokładnie tak samo, jak uczy sie pieski innych ras ;)
-
[quote name='ayshe']mozna tez sprobowac lososia acany dla szczeniat[/quote]Ayshe, ale chodzi ci o wersję dla dorosłych psów? Bo dla stricte dla szczeniąt to acany z rybą nie ma.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']:lol: Bolo był bardzo zdegustowany jednak nie przeszkodziło mu to nijak w uwaleniu się na swoim :loveu: nie wiem co będzie jak przyślą nowe legowisko Bolusiowi - dopiero bedzie walka :evil_lol:[/quote]A stare sprezentujesz Oliwii? :cool3: :evil_lol: [quote name='malawaszka'][img]http://img307.imageshack.us/img307/5608/dscf0606uv7.jpg[/img][/quote] Wielka stopa :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='Maga100'][B]Jutro rano jadę tam z rzeczoznawcą :multi: [/B] [B]w czwartek składamy wnioski do banków i czekamy :p[/B][/quote] To ty najpierw dom kupiłaś, a dopiero potem starasz się o kredyt? :evil_lol:
-
Asiu, posłałam :) Antoś hop w górę :)
-
O rany, Magda, super!!! :BIG: A działka jaka?
-
Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć :roll: A za Bolutka też trzymam! :kciuki: