Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. U mnie tylko Bugajski jest przytulasty. Ach, jak on się przytula! :loveu: A Sabina zdecydowanie przekłada własną wygodę nad bliskośc swojej panci :mad:
  2. asher

    drgawki...?

    A myśleliście o biopsji śledziony? Kurczę, czytając ten topik nasunęla mi się na myśl właśnie Lazy (te leukocyty i śledziona powiększona) i nawet miałam napisać Paulinie, żeby tu zerknęła, no ale kiedy wszystko wróciło u waszej suczki do normy, uznałam, że nie ma potrzeby... Może porozmawiajcie też z Mokką, jej suczka, o ile dobrze pamiętam, jakiś czas temu miała problemy chyba ze śledzioną właśnie, na szczęście nowotwór u Moni chyba został wykluczony.
  3. Będzie dobrze! :kciuki: Ja myślę, że Bolo faktycznie coś wsysnął i stąd taka reakcja... [B]Waszko[/B], przed chwilą widziałam się z Izą Szumielewicz i jej dzidzią. Jak dla mnie Weronika i Oliwka są identyczne :lol: Takie pyzy z ogromnymi niebieskimi oczyskami :lol: ps. Jabyś wiedziała coś o w miarę młodej szorstkowłosej jamniczce, albo mieszance jamniczki do adopcji, to Iza ma super domek. W domu jest dwójka małych dzieci, więc psina musi mieć stabilną psychikę, ci ludzie szykują się na wzięcie psa tak na przełomie jesieni/zimy, ale jakby jakaś bida pilnie domu szukała, to wezmą od zaraz. Częściej bywasz na PwP, może ci w oko wpadnie :cool3:
  4. [quote name='malawaszka']nie wiem gdzie qrna - w lesie tablety rosną :-o w brzuchu mu nic nie zostało raczej bo rzygał juz samą sliną; wczorajsze to nie mogły byc bo takich akurat nie mamy :shake: teraz siedzi w kuchni i płacze że głodny :mad: nie wytrzymam z nim do jutra bo będzie jęczał cały czas :shake:[/quote] Waszko, a może on wszamał je wcześniej? Z takich najbardziej popularmych żółtych, to witamina C mi na myśl przychodzi, rivanol i nifuroksazyd (ale te dwa ostatnie nie mają otoczek, są po prostu całe żółte, z kolei na wit. C nie zareagowałby chyba tak gwałtownie). Moze macie cos takiego na budowie, jakaś apteczka, komuś się wysypały? Albo w lesie ktoś wywalił, w lecie pełno jest śmieci zazwyczaj. A w brzuszku mogło zostać o tyle, że częśc prochów Bolek może strawił i stąd te jazdy? :hmmmm: A weterynarz co powiedział? Trzymajcie się dzielnie, mam nadzieję, że to tylko chwilowe, że faktycznie coś Boluś zeżarł i mu zaszkodziło i szybciutko dojdzie do siebie... :kciuki: Zresztą już chyba doszedł ;)
  5. [quote name='Vectra']20 kg w 2 tygodnie :crazyeye::crazyeye::crazyeye: nierealne :shake::shake: 3-4 kg to i owszem.[/quote]3-4 mnie nie urządza :shake: :placz: [quote name='Vectra']a nie odkuzałaś czasem :razz::razz: albo Boorki zaczeły palić lub masz krasnoludki w domu :evil_lol::evil_lol:[/quote]Ha! Faje znalazły się, jak tylko przestałam ich szukac i kopsnęłam się po nową paczkę :lol:
  6. O kurde :-o Waszko, może faktycznie wszamał łakomiec jakieś prochy i się struł? Wzięłaś te dwie do weterynarza, żeby pokazać? Może mu jeszcze jakieś w brzuszku zostały i stąd te sensacje? Tylko gdzie on mógł prochy dorwać? A to co zwymiotował to na pewno nie były wczorajsze tabletki?
  7. Ja w sumie na naszego weta nie narzekam. Nie jest najgorszy ;) Czy ktoś z was ma może pomysł, jak w dwa tygodnie zrzucić 20 kg? :placz: I jeszcze co moglam zrobić z paczką papierosów, której nigdzie nie ma, mimo, że od dłuższego czasu nie ruszałam się zza biurka? :placz:
  8. Debestko, wszystkiego najlepszego! :tort: :BIG: :new-bday: :beerchug:
  9. [quote name='madzia18sosnowiec']Dzien dobry Haniu :buzi: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/167/9b54bbf1feb46127.jpg[/IMG][/URL] i skąd ja to znam?:oops: pozostaje nam tylko do dyspozycji krzesło albo podłoga :placz: :placz: :placz:[/quote] Hehe. A ja mam w domu cztery łóżka i burki, chocby się skichały, wszystkich mi nie zajmą :diabloti:
  10. O rany, brawo, brawo, brawo!!!! :klacz: :laola: :drinking:
  11. Gratulacje! :BIG: A jak wyglądaja testy dla ogarów?
  12. Eeee, Nanami, toż to zwykły grzebyk jest ;) A mnie chodzilo o trymer, np. king coat'y Marsa (one właśnie są dośc drogie, ok. stówy), albo takie coś firmy Karlie: [URL]http://www.psiaki.pl/sklep/index.php/manufacturers_id/16[/URL]
  13. [quote name='HankaRupczewska']:megagrin: :megagrin: :megagrin: Magda, uwierz mi ! Chciałam napisać DOKŁADNIE TAKI SAM KOMENT do tego zdjęcia ! Naprawdę ! :lol:[/quote] Ja też :lol: Powinnyśmy chyba grupowo popaść w kompleksy, że takie mało oryginalne jesteśmy :evil_lol: Waszko, a niech Oliwka pęka, łatwiej jej będzie w życiu z przekonaniem, że jest cudowna! :multi: :lol:
  14. [quote name='carragan']A tak w ogole czy mowilam,ze na chorzowskim ringu wieloletnia hodowczyni wilczarz,deerow i whippetow zrobilas istna rzez wsrod chartow ? U wilczarzy,na szesnascie obecnych tylko szesc doskonalych,z czego tylko jeden samiec (z mlodziezy),a ponadto wykorzystywana byla cala skala ocen.Od "nie do oceny" po "doskonala". No to super! [quote name='carragan'] Przepiękne zdjęcie! :klacz: I Maleństwo jakie wyluzowane :lol:
  15. Na [URL="http://www.karmydodomu.pl"]www.karmydodomu.pl[/URL] kosztuje 209 zł, przy tym koszcie zamówienia transport gratis ;) A my z Sabinką chyba wypisujemy się z tego topiku, powtórne badanie kału, w innym laboratorium wykazało stuprocentową aktywność trypsyny :multi:
  16. Wstaw, Pika, wstaw :multi: A co do opłat, ja staram się jak moge nie chodzić do szefa naszej lecznicy. On [U]zawsze[/U] liczy drożej :roll: I nie tylko ja to zauwazyłam :roll: Ja staram się chodzić do "naszego" lekarza, on zazwyczaj liczy nam taniej, ale też nie zawsze, na przyklad za środową wizytę, kiedy nawet nie dotknąl Sabiny, tylko słuchał moich opowieści o kupach i wymiotach, a potem wypisał recepty policzył mi 25 zl :roll: Swoją drogą spytam w poniedzialek, czemu to badanie kału jest u nich tak drogie :-o Waszko, w lecznicach, w których byłam zawsze płaci się za wypisanie recepty... No, chyba, że to część wizyty, wtedy zazwyczaj nie, ale to tez zależy na kogo się trafi :roll: A jak juz się żalę na wetów... Mnie strasznie brakuje w lekarzach takiego całościowego spojrzenia na psa. Wiadomo, pies nie człowiek, nie powie gdzie go boli, gdzie mu strzyka, dlatego tak wazny jest dokładny wywiad... A ja mam wrażenie, że weci mają skłonnośc do chodzenia na łatwiznę, stawiania diagnozy po najmniejszej linii oporu :roll: O tej trzustce na przykład, to ja sama powiedziałam, żeby zbadać, lekarz na to nie wpadł, mimo, że mówiałam, że Sabina praktycznie od początku kiedy u mnie jest, miała skłonności do biegunek... :shake: I na dodatek nie jednemu i nie raz o tym wspominałam, przy różnych okazjach -ŻADEN na to nie wpadł :roll:
  17. [B]Bogushia,[/B] Purina Dog Chow też jest "marketówką". A jak porównasz sobie jej skład z np. składem Pedigree, to zobaczysz, że są... prawie identyczne. Jesli nie możesz sobie pozwolić na kupno karmy lepszej jakości, to może lepiej gotuj psu? Na pewno będzie to dla niego zdrowsze ;)
  18. Ja się jeszcze nad jednym zastanawiam - przyczyną EPI może być m. in. przewlekle zapalenie trzustki. Jednak nigdzie nie natknęłam się na wzmiankę o tym, że to zapalenie powinno się zlikwidować. Czy to oznacza, że się go w ogóle nie leczy? Że "leczenie" polega tylko na podawaniu enzymów, bez względu na to, jaka jest przyczyna choroby? I jak rozpoznać, jaka właściwie jest przyczyna EPI?
  19. [quote name='Agnieszka K.']A dlaczego uważasz, że ta karma jest za tłusta:crazyeye: dla chorej trzuski? Jest to przecież dieta przeznaczona dla psów m.i. własnie z chorą trzustką.[/quote] Przeczytaj sobie choćby [URL="http://therios.strefa.pl/porady/niewyd_trz.html"]TEN ARTYKUŁ[/URL]. Dieta psów z zewnątrzwydzielniczą niewydolnością trzustki powinna być[B] niskotłuszczowa.[/B] A RC Intestinal (suchy) ma... [B]20 procent tłuszczu,[/B] to bardzo dużo! A już Hills i/d - 12,5 procent. Być może RC Intestinal jest dla trzustkowców, ale raczej na pewno nie suchy, a w puszkach. [B]LAZY,[/B] w podanym wyżej linku przeczytasz m. in., że badanie poziomu amylazy i lipazy nie jest pomocne w diagnozowaniu tej choroby :shake:
  20. Aaaa, to dobrze, że wiesz. No i królestwo za taką wetkę!!! :placz: A co do skutków ubocznych, to faktycznie niektóre leki psy metabolizują cakiem inaczej niż ludzie, więc i skutki uboczne chyba moga być inne. No, ale na pewno nie zawsze tak się dzieje.
  21. [B]Waszko[/B], ja w sprawie teofiliny. W ulotce Theospirexu, w działaniach niepożądanych jest napisane, że "zaleca się ostrożność przy (...) zaburzeniach rytmu serca, nadczynności tarczycy [I](ale Boluś ma chyba niedoczynność?)[/I], (...) [U]chorobach wątroby[/U], (...)". Czy Boluś dostaje furosemid (to chyba jest na nerki)? Bo teofilina wzmaga jego działanie. A niektóre antybiotyki (konketnie makrolidowe, cokolwiek to znaczy) podwyższają poziom t. we krwi. No i w ulotce piszą jeszcze tak: "Uszkodzenie wątroby, niewydolnośc serca, zaburzenia funkcji nerek wymagają zmniejszenia dawek oraz kontrolowania poziomu teofiliny we krwi". Nie wiem, czy theovent też ma takie obostrzenia, ale chyba tak, bo to to samo w sumie, zerknij w swoją ulotkę. Niestety weci, a i ludzcy lekarze też, przepisując leki zazwyczaj lekcewazą możliwość wystąpienia skutków ubocznych, czy interakcji z innymi lekami. Mnie jeszcze [U]NIGDY[/U] nie zdarzyło się, by którykolwiek wet przepisując cos Sabinie zapytał, czy sucz nie ma jakichś zdiagnozowanych innych chorób, albo czy nie przyjmuje innych leków :roll:
  22. Niom, to samo :grins: A ile płacisz za theovent? :cool3: Ja za opakowanie 50 tabl. 300 mg ok. 11,50 zł... Kuźwa, za dzisiejsze badanie kalu w naszej lecznicy zapłaciłam... 25 zł :crazyeye: Tiaaa, lecznica nic nie zarabia :mad: Dzwoniłam do Lab Vetu, bezpośrednio u nich kosztuje to 15 zł. Czyli dycha dla lecznicy, za to, że zadzwonią do laboratorium, a potem przekażą próbkę kurierowi :roll: W Elwecie, który jest uwazany za bardzo drogą lecznicę to samo badanie, w tym samym labie kosztuje 19 zł :roll: :angryy:
  23. [quote name='PIKA']buhaha, zartujesz prawda? :evil_lol:[/quote]Absolutnie nie! Tak wywnioskowałam z postów Waszki, no inaczej bo po co by o ślubie pisała? :niewiem: :evil_lol:
  24. Alix, daj mi znać, jak możemy się umówić na odebranie gryzaka! :lol:
  25. Ja mam długowłosego potwora i ciągle się zaklinam, że będę Sabinę porządnie wyczesywać raz na tydzien... No i na zaklinaniach się kończy ;) Ale tak raz na trzy tygodnie staram się naprawdę porządnie przeczesać jej futro. Oprócz tego raz na tydzień kilka powierzchownych machnięc grabkami, żeby futrzak nie wyglądał na totalnie zaniedbanego ;) Bugajskiego przeczesuję raz na tydzień, dwa, żeby mu futro przewietrzyć, bo jego podszerstek ma tendencję do filcowania się. Dotąd kąpaliśmy się w szamopnach psich, ale zamierzam wasnie wypróbować tego, którego używa ayshe - Mrs Potters z aloesem ;) Mam pytanie, jaki macie patent na ściąganie martwego włosa okrywowego? U Sabiny nieźle sprawdzają się grabki z jednym rzędem zębów, ale u Bugajskiego to nawet podszerstka nie wyciąga, tyle, że go przeczesze. Podszerstek Boogiego wyciągam "pudlówką", a włos okrywowy... wyskubuję :roll: Myślałam, żeby kupić grabki z dwoma rzędami zębów - jedne rzadziej, drugie gęściej rozstawione. Słyszałam też, że martwą sierśc nieźle usuwają grabki trymerskie, używał ktoś tego może? Bo chętnie bym to kupiła, ale nie mam pojęcia, jaki wybrac rozmiar :niewiem: A grabków z obrotowymi zębami używacie do wyczesywania? Bo ja słyszałam, że obrotowe zęby fajnie rozczesują kołtuny, ale sierść raczej słabo wyciągają.
×
×
  • Create New...