Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. dźżizes! sama jesteś Ela :v hahha nigdywżyciunienazwętakpsa! bosz... aż mnie otrzepało hahaha rozmyślam nad nazwaniem jej Zorza bo jest tak cudowna jak Zorza <3 ale jeszcze nie zdecydowałam
  2. no to się cieszę :) mój też jeszcze leży i kwiczy, ale co się odwlecze ;) ... a co u nas... hm pracy mam huk... psów jeszcze więcej, a do tego kolorowa kotka sprowadziła chyba swoje rodzeństwo :o bo po placu zaczynają biegać kolorowe kocurki i chcą się wprowadzić - masakra bo to już nie jest śmieszne - ja nie mogę mieć ani pół kota więcej w domu, kolorowej nikt nie chce :( a te chłopaki też się oswajają i chcą do domu :o mówię - oni się tu chcą wprowadzić, a nas wysiedlić :o koty to PLOTKARZE! zaczniesz dokarmiać jednego, to zaraz leci na wieś i pepla, ze tam jeść dają... tego to się nie spodziewałam, bo dom pełen psów, które zawsze te koty przeganiają - mimo, że żyją w domu z kotami to na podwórku koty zawsze są dziko ganiane, a te miauczki i tak się cisną!!!! SZOK i niedowierzanie! Trzymajcie kciuki bo kroi się super domek dla Zoreczki - taki jak lubię - znany mi od lat wielu, mający za sobą już adopcję starszych sznupków - jejku no musi się udać bo ona zasługuje, mimo tego, że na spacerach doprowadza mnie do płaczu tarzając się w każdym śmierdzielstwie, to i tak jest kochana panna; Do znajdy się nikt nie przyznaje, chociaż ja jestem przekonana, że jej wycie i szczekanie znam ze słyszenia gdzieś tu z okolicznych podwórek... no ale jeśli rzeczywiście znam jej głos, a znalazłam ją w stanie takiego zagłodzenia to niech spierdalalalą... bo nie mogła się błakać długo; psina jest cudowna - już odrabia straty w masie, czyli nie chora, a zagłodzona = odrobaczyłam, apetyt ma ogromny, na tygodniu zrobimy badanie krwi żeby się upewnić że wszystko działa jak należy i oby! Jest u nas kilka dni, a zupełnie bez stresu puszczam ją ze smyczy - to naprawdę rzadkość u mnie, bo z reguły psom nieswoim niezbyt ufam tutaj w terenie i żebym puściła ze smyczy to muszą być naprawdę wyjątkowe; Mamy nową podopieczną u Marty Tamm (oprócz Abi miniaturki) - Nana - powiedzmy, że mix sznaucer olbrzym - jest jak olbrzym, ale hm czy sznaucer :v nieważne - potrzebowała pomocy
  3. u Kajciuszki dobrze, tylko apetycik słaby póki co - mam nadzieję, że się ogarnie szybko bo mi serce pęknie Lazurowe koty mieszkają na szafach (mam nadzieję, że chwilowo)
  4. Kajcia właśnie pojechała do domku, mój przydupasek malutki buuu a ja mam nowego psa znaczy sukę... przybłąkała się do sąsiadów :o starsza, chuda jak szczapa, duuża, ogon kopiowany, uszy stojące - jakby miała być sznaucerem kiedyś, ale jej nie wyszło, broda szczątkowa jest nawet :o chcieli do schroniska :/ myślałam, że to samiec bo ich suka ma cieczkę teraz, i że sobie wróci do domu jak cieczka się skończy, ale pomacałam, a tam podkasany brzuszek, nic nie wisi :o a jak już pomacałam to poszła za mną :/
  5. no to było do przewidzenia, ale cóż począć - zresztą pewności nie mam przecież kim byli jego rodzice, ani nawet niestety na żywo go nie widziałam i pewnie nie zobaczę, na pw na fejsie tez już dostałam info, że czernysz :) po uszach pani poznała :o przyglądałam się zdjęciom, ale na żadnym uszu nie widzę wyraźnie :) niech będzie czernyszem jeśli dzięki temu znajdzie szybciej, albo lepszy dom :p
  6. AnkaG no to 100 lat dalszych w zdrowiu i szczęściu :D Kajciowe odwiedzinki wypadły ładnie - objazgotała rodzinę, ale i tak ją chcą :p jutro jedzie
  7. Byłam dziś na wizycie PA dla Lazura i jak dobrze pójdzie to zamieszka 20 km od nas, oby tylko nie zjadł kotów to będzie dobrze, ogonkiem się zajmą Państwo - nie przeraża ich to, są znajomymi dobrego weta.
  8. jak się na gwiazdeczkę kliknie to przenosi do pierwszego nieczytanego 100 lat dalszych szczęśliwych :D
  9. jak jest wstawiony zarośnięty sznaucer to właściciele czernyszy mówią, że czernysz, właściciele briardów, że briard, a właściciele bouvierów, że bouvier :v - i każdy pisze - WIEM BO MAM TAKIEGO :v hhahaha
  10. jak wstawię go na fb to też będą pisać, że czernysz, tak samo jak o tym co ostatnio był znaleziony w Piastowie, a to był rodowodowy sznaucer, tylko zarośnięty :p
  11. Nowa podopieczna SwP - w Dt u Marty Tamm Marta zabrała ją wczoraj ze strasznego syfu - punktu przetrzymań u "weterynarza" - koszmar jakiś, że to się wciąż dzieje w tym kraju! Łapka zmiażdzona, albo nie wiadomo co, śmierdzi, dzisiaj Marta pojechała na RTG i zobaczymy co lekarze powiedzą - oby to się dało zagoić i olbrzym Max - Karina go wyczaiła w swojej okolicy - kiedyś kochany i zadbany, teraz niechciany i trzymany w kojcu, wielki, piękny, 7 lat; jest w hotelu w Głogoczowie, ludzie podpisali zrzeczenie, ma chore uszy, przed adopcją oczywiście będzie wykastrowany zastanawiałam się czy nie czernysz bo taki wielki, ale w sumie może po dużych rodzicach - ex własciciele mówia, że sznaucer, papierów nie ma
  12. Kaja jest nieufna do obcych - oszczekuje i się boi i jak się mała nad nią nachyliła to Kaja ząbek pokazała - nie dam jej do dzieci bo to potem będą problemy, darcie ryja jak będą koleżanki przychodziły itd... nie sądziłam, że może zęby pokazać, ale pokazała... a Lenka się w tym domku odnalazła super fajnie, bez problemu z królikiem i świnką morską - pełna fascynacja jak zobaczyła świnkę poza klatka bo łapką ją dotykała :v
  13. chyba dotrwaliśmy do końca cieczki Zory... KOSZMAR!!! Nero całkiem postradał rozum - zero kontaktu z tym psem, Zorę męczył tak, że musiałam izolować całkowicie - czyli on zamknięty z kojcu, a Zorka w domku; na spacer nie dało się z nim iść bo non stop zrywy i szarpanie się w stronę wybiegu - zero reakcji na prośby i groźby - jestem padnięta jak nie wiem co po tych kilku dniach bo ten dupek jest silny jak koń :p i weź tu się szarp z koniem :v bardzo bym chciała żeby go już ktoś adoptował :/ on powinien być u kogoś w domu na kanapie, miałam fajny telefon o niego, ale taki wstępny, emocjonalny i pewnie się pani żona nie zgodzi tak czuję...
  14. chciałam pokazać Wam jaka Koka jest boska i jak biega kuleczka za piłeczką ale nie udało się :/ masz zarejestrowany chip - zarejestrowała Przychodnia Weterynaryjna Laser s.c. ooo biedulek mój malutki - Tina tak czasem idzie jak czołg i depcze po krasnalach
  15. na pewno ktoś ze znajomych ma jakieś stare rtg
×
×
  • Create New...