Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. zniosłabym te robale i pająki... kuźwa tak marznę że żyć się odechciewa... od siedzenia z Hugiem mam już ból dupy :v
  2. Bajerek już z kotem sztama prawie :) w obecności opiekunów urzędują razem i się ganiają, a jak został sam: i wiadomość od pańci: "Dzien dobry. Meldunek z frontu. Wszyscy żyja a nawet mamy nowy wystroj w pokoju hi hi hi Firanka potargala sie z tesknoty lub niemocy jak pierwszy raz zostal sam I wygladal przez okno Spodziewamy sie strat. Kto ma ule ten ma miod " hahaha także ja się już nie martwię :D
  3. Nie, ja nie mam znajomych już prawie :v Ludzie najpierw chcieli Czedara, ale mają kotka, a Czedar dostaje amoku i potrafi przekierować agresję na cżłowieka jak się nakręci na kota, a Bajerek bajerancko się zachowywał, dał się odwołać
  4. Tak, coś musi być, że niektóre trudniej przechodzą takie sytuacje - nie mam pojęcia, a też nie wiemy czy Sisi od zawsze była w tym syfie myślałam, że widzisz co jest na fb bo czasem coś pisałaś, że oglądałaś Bajer pojechał do domuuuu
  5. ach co Ty Ania - wszystko napisane w poście nad Twoim jak to teraz wygląda - a wczoraj też powstawiałam nowe filmiki na fb - jeszcze do głaskania pewnie długo droga, albo i jeszcze dłuższa https://www.facebook.com/events/1731273420470606/ a Bajerek miał odwiedziny i pewnie pojedzie do domu
  6. dziś do domu pojechała Sisi, Bajerek w czwartek stracił jajcory więc jest gotowy, goi się bardzo ładnie, w ogóle wszystko z nim jest super, tylko pcheł miał ogrom na sobie :/ ble z Hugo jeszcze długa droga przed nami... bardzo długa, wczoraj znajoma mi podesłała na fb filmiki psa z Korabiewic, dzikusa, ale trochę inaczej niż Hugo - dziewczyna pracuje z nim od lipca, pies nadal niedotykalski, a już od lipca brał jedzenie z ręki - więc to tak można sobie wyobrazić jak to jest trudno żeby taki pies zaufał; ja mam o tyle lepiej, że mam go przy domu i ćwiczymy kilka razy dziennie w zależności od pogody i mojego życia; sama myślałam, że to pójdzie szybciej, łatwiej, więc nie dziwię się ludziom jak piszą komentarze typu: " Ogladnelam filmik i spokojnie za dwa tygodnie juz od przyszlego podawac na lapie i w trzecim glaskac " - bardzo chciałabym móc się do tej porady zastosować bo brzmi bajecznie :D
  7. Współczuję :( ['] ech... aż nie wiem co napisać, to tak, jakby się kończyła jakaś epoka :(
  8. haha a jednak się dodały, ciekawe czy za każdym razem będą... na zdjęciach mój nowy syneczek, szkoda, że zapewne na krótko - jest cudny, miał być agresorem wg schroniska w Bielsku same takie szalone foty mi wyszły, ale nie jest ADHD :)
  9. nowy w ogóle nie biega po wybiegu, jest w kojcu, a biegamy na spacerach - nie zaryzykuję, że pogryzie Hugona, bo widzę, że jest mocno ciekawy tego, ze Hugo ucieka - a jak coś ucieka to trzeba gonić, a Hugo nie jest jeszcze na etapie takim, żebym miała możliwość go złapać i zamknąć chciałam dodać zdjęcia, ale teraz dla odmiany - nie da się...
  10. no ale zobacz od kiedy ja mam to już - od tych nieszczęsnych wyników Koki - więc usuwam to już znacznie dłużej niż Ty - i nic :/ u Tigi ok, łobuzi i nie chce się dać uczesać, ale walczą ;) ona lubi czesanie tylko jest taki gałgan z niej i podgryza szczotę na początku
  11. ja usuwam za każdym razem... juz mam tego dość, teraz usuwałam 10 razy - odświeżam stronę, a one znowu są... w D U P I E... i edycja żeby usunąć :/
  12. nie ma domowych hoteli dla takich dużych psów :( Tobi ma śliczne zdjęcia i nic... Koka dobrze, wprowadzam jej dietę, zamówiłam zioła na usuwanie tych toksyn wątrobowych i mam nadzieję, że będzie git. Ona sobie nic nie robi z tego, że ma takie złe wyniki, biega za piłką, ma obsesję piszczałkową i korzysta z życia ile się da <3 kocham ją jak nie wiem co :) Kredka to aż się boję pisać, ale super - apetyt nadal jak mały smok - niedługo będę musiała zmienić imię z Kredki ,a Kulkę :v to niesamowite, że pies który był w IV stopniu mocznicy i była dwoma łapami na tamtym świecie, teraz jest w II stopniu albo i lepiej i sobie tupta, jak wracam do domu to podskakuje, pokwikuje - jest taka mała, śmieszna, nieporadna bo starowinka, ale no rozbraja mnie bardzo :) i sierść jej odrasta i na wadze przybiera - to przy takiej mocznicy jest coś nieprawdopodobnego - mały dzielny krasnalek
  13. oj tak Tobi :/ i Max to teraz moje największe bolączki :( o ile jeszcze o Maxa dzwonią, tylko nie spełniający warunków dla niego, to o Tobiego zero :(
  14. my mamy takie odstraszacze dźwiękowe czy ultradźwiękowe i rzeczywiście wtedy jak to włączone jest to krety znikają
  15. Zoran super, tylko drobny problem mają :/ trójnogi pies kopiiieeee doły w ogrodzie :p a miał nie kopać :p ale i tak go kochają :D
  16. aż się boję pisać, ale co tam - czasem się trzeba pochwalić bo same doły to niezdrowo ;) od dwóch dni kropimy Amisiowi oczka bez kagańcaaaaa :D
  17. Czorcik łobuz, ale prześliczna jest <3 edit: no a mnie się nadal wstawiają zdjęcia... musiałam edytować i usunąć
  18. no i guzik... u mnie wszystko jest cały czas bez względu na to jak zaznaczam, czy myszą czy skrótami, czy usuwam bsp czy del czy skrótem czy wycinam :/
×
×
  • Create New...