Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. Silverek [url]http://youtu.be/3NhwIdCktwA[/url] [video=youtube_share;3NhwIdCktwA]http://youtu.be/3NhwIdCktwA[/video]
  2. odkryłam nową funkcję w programie zdjęciowym :lol: Szaman:loveu: [url]http://youtu.be/QaF1F4ZEEPA[/url] [video=youtube_share;QaF1F4ZEEPA]http://youtu.be/QaF1F4ZEEPA[/video]
  3. super - cieszę się, że mogłam chociaż tak pomóc i mam nadzieję, że się wszystko Fidusiowi ułoży!!
  4. wszystko jest na wątku - warto poczytać bo piszemy tu od lat cenne informacje, mnóstwo doświadczeń - to co pisze Anula jest ogromnie ważne!!! NIE dla dawkowania wg tabelki - TAK dla dawkowania wg reakcji psa bo przedawkowanie vetorylu kończy się źle linki do aptek gdzie zamawiamy też są na wątku i ceny tam można sprawdzić
  5. te pierwsze to bratki :loveu: cudne! one wyglądają jakby się patrzyły :lol:
  6. buuahahaha ale w tej serii wymiata fota małej anielicy Leny - blondasem z uśmiechem i ****iem :roflt: hahaha
  7. dzisiaj dobrze :loveu: nawet już szczeka :D głos ma lepszy niż przed operacją - wtedy miała uciśnięte struny i głos był zmieniony - teraz jest bliższy oryginału :) je chętnie, chodzi na spacerki już normalnie bo wczoraj taka była wolniejsza, a dziś już fajnie :) jedyne co to ślini się dość mocno, ale to też możliwe, że dlatego, że ślinianka była ruszona - zapytam o to w poniedziałek jak jej nie przejdzie to ślinienie się
  8. [quote name='wilczy zew']Oooo.....Malawaszka,brzytko :mad:[/QUOTE] a co tak brzyTko???? :lol:
  9. tam zaraz brzydko - gnojki są i tyle - cóż począć? trzeba pokochać :evil_lol: w końcu to nie ich wina :D
  10. [quote name='Pysia']A jaka Ona sama jest dowiedziałam się z jej własnych ust przy świadkach sztuk dwa :diabloti: Na pytanie wetek jaka Pepsi jest z charakteru zaczęłam opowiadac ze fajna, uległa, tulaśna i ze w ogóle mam szczęście do tymczasów.[/QUOTE] i tu należałoby wstawić te wszystkie Pysi wywody jaka to Pepsi jest ZŁYM TERIEREM, ze ZŁYM WZROKIEM, blisko osadzonymi oczami, etc etc, ale nie chce mi się szukać :eviltong: a reszta - cóż - sama prawda, ale cóż począć - taki mamy klimat :lol:
  11. jest dobrze :D oby tak dalej! Luncia ukradła kawałek lasagne :Cool!: a najlepsza w ogóle była wczoraj moja Mama :lol: jak wróciłam i opowiadałam co i jak bo też się przecież martwili i co chwilę Mama dzwoniła... mówię, że dr musiał ruszyć struny głosowe i może jej się głos zmienić, na co Tata zażartował, że może całkiem przestanie szczekać - a Mama "ale jak to? ona byłaby nieszczęśliwa" - no to ja mówię, że ona by myślała, ze szczeka bo buzią by ruszała, tylko nie byłoby dźwięku, a Mama: "no przecież ona słyszy i wiedziałaby, że nie słychać!" :loveu: nosz aż mnie tym wzruszyła ta moja Mamcia :kiss_2:
  12. zjadła :sweetCyb: pomalutku i po odrobince, ale się udało :loveu: moja dzielna lalunia :loveu:
  13. [quote name='JankaBezZiemii']jak z bobaskiem ;) wydobrzeje i będzie rozbestwiona - już tak zawsze będziesz musiała ;)[/QUOTE] żeby tylko było dobrze to będę usługiwać bez szemrania :)
  14. na razie żadnego nie da rady - kupię jej convalescenta w saszetkach żeby coś przełknęła, a potem gotowane miksowane
  15. tak jest! musiałam pojechać po zastrzyki przeciwbólowe i antybiotyk bo tabletek Luncia nie umie połknąć jeszcze :(
  16. Bosz jak padam na ryjek... niby nie daleko, ale nie oddalam jej do klatki i siedziałam z nią w samochodzie - nie wiem po co kazali przyjechać rano :mdleje: Luna była operowana dopiero koło 14, a byłam tam już przed 9... tzn wiem czemu - wszyscy normalni ludzie tak rano przywożą psy i zajmują się życiem, a jak z lecznicy zadzwonią to przyjeżdżają po zwierzaki... ale nie ja przecież :stupid: więc siedziałam z nią w samochodzie, a potem siedziałam bez niej nasłuchując czy nie ma jakiegoś zamieszania za drzwiami :mdleje: książkę wzięłam ale udało mi się przeczytać może z 20 stron :shake: Guz niestety nie dający się oddzielić w całości bo powrastany w różne tam nerwy i coś tam jeszcze, ale nie wszystko zrozumiałam... w poniedziałek jedziemy na kontrolę, ulżyło mi mimo wszystko, teraz czekanie na histo i niestety nadal lęk czy to nie odrośnie... a jak odrośnie to oby nie za szybko
  17. nie wiem na ile ona widzi, ale całkiem dobrze sobie radzi np w porównaniu ze Zgredkiem wstąpił dziś do nas wet zaszczepić towarzystwo, był z dziećmi bo z przedszkola odbierał i kurde Piździ gliździa użarła małą Agatę :shake: a mówiliśmy, żeby nie dotykać... biedna ona ma w domu duużo psów, ale zupełnie inne niż moje i dzieci nie nauczone bać się ich... oczywiście jak zajechali to zaczynała się burza, ale daliśmy radę i ci co mieli być zaszczepieni, zostali zaszczepieni, Tina i Monduś dostali po chipie; niby psów tak dużo mamy, ale jak przychodzi do szczepienia, to ten za stary, ten zbyt chory, ten już był i nie dużo tego było w sumie :lol:
  18. [quote name='AnkaG']Podobno końskie gooo psy mogą jeść. :)[/QUOTE] ale mogą w sensie, że im na zdrowie wyjdzie czy mogą bo będą chciały??? :lol: bo jak to drugie to mogą jeść każde :evil_lol: chociaż zauważyłam, że nie rzucają się na bobki jelenia :lol:
  19. jezu :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  20. o mamo umrę z zazdrości :lol: cudowna!!!! a nie zalało Was????
  21. dziunek myślę, że nikt nie miał wątpliwości, że zrobiłaś wszystko co możliwe :calus:
  22. bardzo możliwe bo od nas poszła dawno :) a Bryza jest szalona :mdleje: właśnie cudem uchroniłam ją przed złapaniem ropuchy :mdleje: wariatka kurcze... jeszcze mi potrzeba żeby się pieniła i męczyła całą noc... ZERO instynktu samozachowawczego! ledwo człapie, to na filmie widać - skończył się inflamex i nie bierze kilka dni i od razu widać, że jest dużo gorzej, po schodach musiałam dziś wnosić, ledwo człapie, ale jak dojrzała ropuchę to dawaj na nią i jak złapałam za obrożę to już miała ryjok tuż przy ropusze :shock: tzn taką mam nadzieję, że to pogorszenie przez to, że nie ma inflamexu - zamówiłam dziś więc mam nadzieję, że szybko przyjdzie, a znowu jakieś jaja z tym są bo nie ma w hurtowniach i w sklepach jakieś resztki - kupiłam ostatnią butelkę :mdleje: co za chory kraj
  23. [quote name='AnkaG']Przebadaliśmy się - zwykłe zmiany starcze (zrobiliśmy USG wszystkich narządów) Zmiany w sercu niewielkie jak to wg pani dr ma 80% starych psów. Będziemy dawać lek Cardalis i jak w upały bedzie się gorzej czuła to dodatkowo Karsivan. Ha ha i Keysi ma duży żołądek - to wiem bo ona kocha mniam mniam. Ważymy 10,3 kg no ale ona wielka baba - 38 cm w kłębie i bardzo gruba kość. Poza tym wg pani dr jak na 14 skończone latek to w bardzo dobrej kondycji :)[/QUOTE] super!!!!!!
  24. no mnie to się wydaje, że Zmorka nie robi większego potopu niż Bryza :lol: właśnie zaplanowałam na jutro wymianę dywanu na czysty bo zaczęło capić :shock:
×
×
  • Create New...