Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. [quote name='zerduszko']Batmany widzialam :loveu: Bolt sie zarazil od Mordziastej i mnie przedziurawil dzis :angryy:[/QUOTE] :crazyeye: za co????
  2. [quote name='Maupa4'] Za co ? :hmmmm:[/QUOTE] za dzisiaj
  3. no bo to jest u niej tak dziwnie - ten guz nie był w miejscu tarczycy - był wyżej właśnie w okolicy krtani, a konkretnie to w okolicy miejsca gdzie powietrze z nosa wpada do (??) gardła? nie wiem jak nazwać to miejsce ... ale w his-pat nazwany jest rakiem tarczycy lub rakiem komórek C - to też są komórki tarczycowe - ale to z dopiskiem susp. - czyli podejrzenie, żeby mieć 100% to trzeba by zrobić kolejne dokładniejsze badania histo za kolejne 2,5 k koron czeskich... a w tej chwili to nijak nie uratuje nas ta dokładna wiedza bo złośliwy jest złośliwy :(
  4. żeby tylko dla Luny były takie rozsądne metody :( Buka trzymaj się mała :kciuki: Dzięki Maupo!
  5. Jestem zdumiona jak pięknie goi się Tina - ma już tylko kreseczkę, zero zaczerwienienia - nic! CUDNIE! A jak bryka :loveu:
  6. ja kupiłam to z hurtowni tapicerskiej, ale nie sprawdziło się przy słabo chodzącym dużym psie - źle jej się na to wchodziło, a jak się ruszała to w domu hałas zrywający mnie na równe nogi w nocy - taki pokrowiec :shake:
  7. oj tak - wypięknieje u Marako i będzie jak malowany :loveu: Ania która go wiozła mówiła tylko, ze dość mikro wypadł przy olbrzymkach Marako :lol: drobny chłopak jest - jak Birmanek :loveu:
  8. Teraz zdecydowanie polepszyło się to oddychanie, nie chrapie anie jak śpi ani jak biega czy się emocjonuje. taki mam mętlik w głowie, żże chyba pójdę spać :( Czarnuszek, który pojechał do Marako to skarb nie pies - matko co za charakter i jaki piękny jest! Cudowny, ufny, łagodny - same plusy, tylko koszmarnie zaniedbany, uszy w okropnym stanie w środku okropne zgrubienia, zrosty po krwiakach - jakby był całe życie zaniedbywany :shake: aż dziw, że jest taki łagodny i fajny
  9. ja chyba nie chcę jej podawać takiej agresywnej chemii - moja Mama też nie chce, w tej chwili nie wiem, ale wykańczać ją takim czymś? no nic... nie będę nad tym się rozwodzić na forum, potrzebuję sobie to przemyśleć, ale raczej nie
  10. napisałam do nich kilka pytań i prośbę o odpowiedź po angielsku - łatwiej mi zrozumieć i już wiem więcej :( 3-9 miesięcy to jest przeżywalność bez chemioterapii, z chemią 1-3 lata - chemia dożylna co 2-3 tygodnie doxorubicin - ta chemi daje negatywne skutki: Mielosupresja, łysienie, toksyczność żołądkowo-jelitowe, kardiotoksyczność, toksyczność nerek ... koniec :( szczerze Wam mówię, że w tej chwili nie wiem co ze zlotem u mnie, ale to mi pewnie minie za kilka dni bo w tej chwili to ja sobie nie wyobrażam w ogóle co z życiem dalej ... masakra
  11. w mailu mi napisała tak: "Dobrý den, v příloze vám zasíláme výsledky histologického vyšetření. Jedná se o tyroidální karcinom. Je to zhoubný nádor s infaustní prognózou. Na tento typ nádoru existuje chemoterapie, přežitelnost zvířete je 3-9 měsíců. Pokud byste měla o chemoterapii zájem, kontaktujte nás." a "zhoubny" to jest złośliwy - ten mail wg tłumacza "Jest rak tarczycy. Jest złośliwy guz z życiem ograniczania rokowania. W tym typie nowotworu chemioterapia jakim dokonuje tam zwierząt jest 3-9 miesiące."
  12. ja też nei wiem co napisac, siedzę i wyję... nie będzie dostawała jakiejś agresywnej chemii na pewno, nie wiem jeszcze jakie są możliwości - ona się teraz czuje dobrze i oby jak najdłużej... muszę jechać teraz odebrać z kliniki Czarnego bo jedzie do Małgosi, a siedzę uryczana :-(
  13. Rak tarczycy, rokowanie złe :( przy chemioterapii 3-9 miesięcy... "K vyšetřenní doručeny fragmenty tkáně a mízní uzlina. POPIS: Fragmetny tkáně jstuo tvořeny fibrovaskulární tkání expandovanou vysoce buněčnou, neopouzdřenou, neohraničenou, vysoce infiltrativní neoplasií. Neoplastické buňky jsou uspořádány do drobných lobulů oddělených velmi jemnými fbirovaskulárními septy. Buňky jsou kulovité až polyedrické s centrálně umístěnými jádry vesikulárního typu s mírně prominujícími nukleoly. Anisocytosa a anisokaryosa jsou střední. Mitotický index je 2/10 HPFs. V nádoru jsou fokální nekrosy a krváceniny. Mízní uzilna je reaktivní, neobsahuje metastázy. DIAGNOSA: Neuroendokrinní neoplasie, maligní, susp. thyroidální karcinom KOMENTÁŘ: Uspořádání a morfologie buněk svědčí pro neuroendokrinní neoplasii. Vzhledem k lokalizaci se pravděpdobně jedná o solidní thyroidální karcinom nebo karcinom z C buněk. Definitnví diagnosa by vyžadovala imunohistologické ovyšetření (cytokeratin, synaptofysin, chromogranin) za další poplatek 2500Kč. Prognosa je infaustní. V případě karcinomu z C buněk se může vyskytovat mírná hypokalcémie." nasz wyrok, którego nie umiem przetłumaczyć dobrze...
  14. mój Zgreduś to w ogóle trudny przypadek bo on był długo na Paluchu i tam mu wykończyli przewód pokarmowy - jelita zniszczone, biegunki non stop były - długo długo mógł jeść tylko intestinala, dopiero niedawno odważyłam się na zmianę karmy na seniora i się udało - z jedzeniem przy Cushingu ważne jest żeby nie dawać karm niskobiałkowych - no chyba że już pies staruszek i nerki niedomagają to wtedy tak
  15. [quote name='marako']Nie martwcie się takimi drobnymi niedokładnościami w sztuce obcinania, ja niestety opitoliłam Hondzie brwi, bo wyrwała mi się, a ostrze świeżo po ostrzeniu pojechało za daleko o 3 cm. Musiałam wyrównać drugą stronę i teraz rok muszę czekać i nie mogę jej pokazywać nikomu, bo dziwnie wygląda z łysymi brwiami.[/QUOTE] o jacie... wspólczuję - ja Lunie zmaściłam teraz grzywkę, chciałam jej odsłonić oczka, ale też mi się ruszyła i poszzzło :lol: tylko ona niewystawowa to mi to lotto, ale denerwuje jak patrzę na nią :lol:
  16. no dawaj dawaj!!!! ja od dawna jakoś nie umiem zostawiać tych cholernych firanek :lol:
  17. [quote name='wilczy zew']przestanę się z Wami zadawać...[/QUOTE] obiecanki cacanki :megagrin: nosz nie mogłam się powstrzymać :scared:
  18. [quote name='danyww']Wybacz [B]Matko Przewielebna[/B], że się zareklamowałam :modla:[/QUOTE] :errrr: Rozgrzeszam :diabloti:
  19. [quote name='wilczy zew'] bo takie tam cusik mi wyskakiwało :roll:[/QUOTE] to ja zrobiłam, że Ci wyskakiwało :grins:
  20. [quote name='marako']Rękawiczki wymiatają. (ja nawet prace ziemne i budowlane bez rękawiczek uskuteczniam, ale zazdroszczę tym, którzy dbają o łapki i chciałabym brać przykład...)[/QUOTE] dokładnie!!!! ja też
  21. [quote name='wilczy zew']POMOCY!! Dostałam zaproszenia od osób,których nazwiska mi nic nie mówią :placz:[/QUOTE] to sami swoi :lol:
×
×
  • Create New...