Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. No i już się proszę uspokoić panikary jedne :evil_lol: Dońcia już jest po dwóch spacerkach. Wczoraj wędrowała po całym mieszkaniu i węszyła w każdym kątku. Padła dopiero koło godz. 18 na swojej podusi. Na koty w ogóle nie zwraca uwagi, koty zresztą też już się przekonały, że nie muszą się dekować pod łóżkiem czy szafą. Przechodzą obok siebie "obojętnym bykiem" Dońci najbardziej jednak smakuje kocia karma, wyjada ją dokładnie, natomiast jej karma jak narazie jej nie podchodzi Co do załatwiania się - przez noc nie zrobniła ani kropelki. Na spacerze zrobila co trzeba, ale niestety dosć szybko po powrocie do domu zrobiła wielkie siuuuuuuu. Pani sie aż dziwi, że po długim spacerze aż tyle jej się nazbierało w pęcherzu. I pytała mnie, czy to możliwe, że ona może mieć przeziębione drogi moczowe. Ale tak sobie myslę, że przecież w hotelu byla w ciepłym miejscu, no a od 21 października je przecież antybiotyk. Czy nie powinno to jakoś chronić przed jakąkolwiek infekcją?
  2. No nieeee, ja nie sieję paniki. Pani jest znana - miała już tymczasy. Polecona nam jest przecież przez mar.gajko, zna ją pan Tomek. Ja tylko się niecierpliwię, bo chciałabym już wiedzieć jak tam nasze Panie się dogadały, jak spędziły noc, jak przeszło spotkanie "oko w oko" kiedy się koty odważyly już ujawnić i czy Dońcia się nadal załatwia w mieszkaniu.
  3. Hmmmmmmmmm znowu dzwoniłam do Dońci. I znowu nikt nie odebrał, a dodatkowo się dowiedzialam, że nie ma już miejsca na nagranie wiadomości :shake:
  4. [quote name='AnkaG']Ja wysłałam 20 zł w paźdzerniku do Amigi na Broka - a w rozliczeniu na jego wątku nie widzę - to chyba trzeba doliczyć :eviltong: tę niesamowita kwotę. [/QUOTE] Wielkie, wielkie sory Aniu :loveu: Napisalam już na wątku Broczka i tu też jeszcze raz przepraszam i dziękuję. Rzeczywiście przeoczylam Twoją wpłatę. A przyszła 21.X - [B]20 zł[/B]
  5. No własnie już nie pamiętam :evil_lol: Dzwoniłam do Dońci, ale nie odbiera telefonu. Nie wiem, czy jeszcze śpią, czy może na jakimś spacerku są. A terenów do spacerków tam jest w bród, włącznie z bliskim laskiem i wieloma łąkami dookoła.
  6. Bogooowie, aż się nie chce wierzyć, że to człowiek mógł takiego maluszka tak potraktować. Wolę myśleć, że maluszek miał jakiś wypadek. Te jego oczka :placz: wcale nie szczeniaczkowe, które zwykle są radosne i figlarne
  7. :oops::oops: Proszę o wybaczenie starej, sklerotycznej ciotce Umknęła mi wpłata od AniG:loveu: - 21.X przyszło [B][COLOR=black]20 zł[/COLOR][/B] od niej, a ja tego nie zauwazyłam. Zgłaszam więc teraz i jeszcze raz przepraszam i wielkie dzięki
  8. Miodzio i następny przytulaczek :loveu: Troszkę byl wczoraj jeszcze wystraszony, zresztą nic dziwnego, skoro widzial jak wyprowadzają Broka z boksu :evil_lol: (Kto zna Broka to wie o czym mówię)
  9. Własnie też cały czas siedzę jak na szpilkach, bo nie wiem, kiedy już mogę dzwonić. Wczoraj chciałam paniom dać czas na oswojenie się z nową sytuacją. A dzisiaj nie wiem, czy już mogę dzwonić, bo pamiętam jak nie tek dawno obudzilam pewną cioteczkę z głębokiego snu poo godz.10 :evil_lol:
  10. Brokuś jest zachwycony dziećmi, bo one - zwłaszcza "średni" chłopak stale się Broczkiem interesują. Chodzą wciaż za sobą. Ale najśmieszniejsze było jak Brok na chwilkę nam zniknął z oczu i okazało się, że znalazł się w łazience z calutką głową włożoną do ubikacji - pić się pieskowi chciało, a miska z wodą była trochę mniejsza niż "wieeeelka biała misa z bieżącą wodą a może i z WC-pikerem" :evil_lol:
  11. [quote name='malawaszka']Jeśli nie będzie zadnego w ogromnej potrzebie zycia lub smierci to ja bym wolała nie brać drugiego bo Dona będzie nas dużo kosztowała, a nie ma stałych deklaracji, zeby z tego pokrywać jej pomyt w DT i leczenie[/QUOTE] No własnie, nie zapominajmy, że czekają ją dwie operacje. A wcześniej jeszcze posiewy z uszu, żeby sprawdzić, czy ta wredna bakteria zostala wytluczona
  12. [quote name='malawaszka']AMIGA wertuj te swoje konty :lol:[/QUOTE] Sory - na moich kontach "przerwa techniczna"
  13. On jest w Rożnowej - to bardzo blisko Wieliczki w stronę Dobczyc
  14. [quote name='jurmar98'] Chyba spokojni Amiga,bo ja tu jednak też jestem.Fajnie,że mała będzie miała fajne warunki,oby tylko teraz szybko DS.[/quote] Soryyyyyyyyyyy :oops: to tak z rozpędu
  15. [quote name='malawaszka']karma ma klips, którym zamyka się worek, [/QUOTE] Ale koty stwierdzily, że to przewspaniała karma także dla nich i dobrały się do worka z karmą i teraz by się przydały ze 3 klipsy :evil_lol:
  16. Nie moglam od wczoraj wejśc do wątku Dońci. Nijak mi się nie otwierał Dońcia od dzisiaj jest u baaardzo sympatycznej pani, której absolutnie nie przeszkodzilo to, że Dońcia prawie na wstępie kucnęła i - patrząc nam głęboko w oczy- uwałiła koopencję w przedpokoju (malutką, ale jednak). A załatwiła się normalnie po wyjściu z hotelu, potem zalała mi pół tylnego siedzenia siuśkami mata była, a jakże, ale przecież matę trzeba było zrzucić z siedzenia, żeby oblać tapicerkę :evil_lol:) i po wyprowadzeniu na pobocze zrobiła jeszcze jedną koo. U pani w domu są 4 koty, ale jak weszłyśmy, to koty tak się pochowały, że chyba nawet ich zapachu nie było, bo Dona zachowywała się tak, jakby wcale tam nie było kotów. Dt zapowiada się naprawdę super. Pani nie przeszkadza zapaszek Dońci a zapewniam, że ten zapaszek dłuuuuuuuuuugo się utrzymuje w mojej pandeczce. Możemy być więc o Donę spokojne. Zostawiłam dzisiaj pani 150 zł za pierwsze 15 dni pobytu Donci
  17. Taaaaaaaaaak w nowym domku:multi: W domku gdzie jest trójka dzieci - najmłodsze jest widoczne na zdjęciu - ma trochę ponad 2 latka. Jak się Broczek calkiem zadomowi, to będzie miał do dyspozycji dośc spory ogród, ale pani wie, że narazie ma z Brokiem wychodzić na smyczy Pani przez najbliższy rok nie bedzie jeszcze pracować, więc Broczek będzie pod jej czujnym okiem. W tym domu mieszka jeszcze babcia, która też będzie pomocna w "okiełznywaniu" Broczka. Prosimy jednak o kciuki, żeby się okazało, że Pani i dzieci sobie poradzą z temperamentem Broczka
  18. Ale cudeńka :loveu: Czyżby z Dredzika ktoś chcial zrobić sznupka? Bo niejeden sznupek by chciał mieć taką bródkę (np moja Amiga nawet takiej nie ma po wyczynach ostatniej szczeniaczki tymczasowiczki :evil_lol:) A małe czarne to do sznaucia i terierka chyba ma coś z jamnika dołączone, bo jakieś takie długaaaawe to cudeńko jest :loveu: Miejmy nadzieję, że te cudeńka znajdą przed zimą swoje domki
  19. Hektorku [*] [*] [*] Najważniejsze, że odszedł wśród kochających ludzi, że dostał od Was wspaniały czas, miłość i bezpieczeństwo. Dzięki Wam za to :loveu:
  20. Oj dzieci, dzieci ;). To co ja mam mówić? Ja sobie nawet zapominam zapisać, a jak zapiszę, to zapomnę gdzie zapisalam. Rozmawiałam z Panem Tomkiem. On da Dońci na pierwsze dni reklamówkę karmy, którą jadła w hotelu. Żeby ją tak nagle nie przestawić na inną karmę. Bo mogłaby mieć jakieś sensacje żołądkowe
  21. Ojeeeej, nie wyobrażam sobie jak to będzie w hotelu bez Furio. Nie będę już widzieć tej przecudnej mordencji i nie będę miała kogo drapać :shake: Ale nic to - jakoś to przezyję, najważniejsze, żeby wreszcie to cudo :loveu: miało swój wspaniały domek
  22. I ja trzymam kciuki, bo pogoda robi się coraz bardziej niefajna:shake:
  23. No własnie - wśród tylu wątków się jakoś ten rozweselający zagubił
  24. Cały dom Cioteczko splułaś! Ja byłam mądrzejsza, bo plułam jeszcze na działce :evil_lol:
×
×
  • Create New...