Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Drwalisiątko moje kochane. Zobaczcie, jaki on się "smukły w talii" zrobił :evil_lol: A jak się chłopak dzisiaj cieszył z sesjii fotograficznej. Jak zobaczył Patię to tak do niej rwał, że aż miałam obawy do czego on tak ciągnie. Czy zamierza znowu zaanektować sobie kurtkę Patii, czy może jej bezcenny aparat. On się taki radosny i wesoły zrobił. Widać, że kontakt z człowiekiem sprawia mu naprawdę wielką radość. Patiu - zdjęcia bomba :loveu:
  2. Bogowieeee, jaki słodziak :loveu: A zdjęcia [B]Patii [/B]jak zwykle rewelacyjne :klacz::klacz:
  3. Ale śliczne zdjęcia. A Kora na niektórych wygląda jakby byla pokazywana na wystawie psów :p
  4. Oj tak, zdrowiej, zdrowiej, bo wierze mocno w to, że szybciutko znajdziesz TEN SWÓJ domek
  5. Hurraaaaaaaaaaaa dostałam dalsze informacje :multi: "Dzien dobry:) Brok poznał sie juz z koleznanka z dolu i mysle że sie polubia chciaż mała sie go trochu boi;), jeszcze nie zdarzylo sie zeby wskakiwal na ogrodzenie i mamy nadzieje ze nie bedzie chcial tego robic...Młodszemu barciszkowi juz nic nie jest, bardzo polubiał Broka i chce sie z nim cały czas bawic a Brok go ma juz chyba trochu dosc:)). Piesek jest bardzo grzeczny.. dwa razy sie tylko zdarzylo ze nie wytrzymal i zrobił kupę, tak samo z sikaniem tez tylko dwa razy a tak to wychodzimy wszyscy z nim na pole... Ma juz nawet swoja piłeczke ktora sie bawi na polu... Je praktycznie wszystko i gotowane i sucha karme.. jak narazie smakuje mu wszystko;))) Przy kapaniu byl bardzo grzeczny jak wszedł do wanny a na poczatku nie chcial wejsc i trochu mu musielismy pomoc... Mamy nadzieje ze za niedługo nas Panie odwiedza!! Pozdrawiamy serdecznie: Patrycja, Dominik,Bartus Brok:)) "
  6. Myśmy im o wątku Broczka od razu mówiły, ale wiadomo,że jak trzeba sie najpierw zalogowac, a potem wyszukać wątek, to już nie każdy ma tyle cierpliwości Ale może jak dostaną gotowy link, to pójdzie łatwiej
  7. [quote name='malawaszka']:lol:dobre i to - coby świruski znowu panikować nie zaczeły :oops::evil_lol:[/QUOTE] Otototto:evil_lol: A ja sie cieszę, bo mnie znalazła na "Naszej -klasie" córka Pani Brokowej i sama zaczęła do mnie pisac Więc momentalnie podałam cały zestaw pytań. Teraz pewcie trochę potrwa, zanim znowu napisze, ale mam nadzieję, że napisze. Następnym razem podam jej linka do wątku Broczka i jej zasugeruję odwiedzanie nas od czasu do czasu.
  8. [quote name='malawaszka']a mogłaby kupić - żeby przymierzyć itd i przeleję pieniążki za te szelki?[/QUOTE] Daj spokój, będziesz takie grosze przelewać. Niech to będzie mój wkład w Dońcię. Ty mi przelejesz , jak będzie trzeba pieniądze na wczasy odchudzające dla Pana Tomka:evil_lol:
  9. Mam dość lakoniczne, ale jednak dobre wieści z domku Broka "Witammm:) u Broka wszystko dobrze. Przyzwyczail sie juz.. Wczoraj go nawet kompalismy:) "
  10. Ojeeej, maluszku :loveu: - trzymaj się dzielnie. Takie krótkie życie a już tyle cierpień :shake:
  11. Jeśli dziewczynka trafi do wspaniałego domu, to jej będzie łatwiej przelać swoją miłość na nową pańcię. Pani prosiła, żeby Dońci sprezentować szelki, bo one chodzą razem na spacerki do lasu. I wolałaby, żeby Dońcia jej się nie wysmyknęła z obroży. Tym bardziej, że Dońcia nie słyszy jak się ją woła:shake:
  12. Niestety termin operacji się znacznie odsunął. Bo Dona od 21 października zażywa antybiotyk na gronkowca. Miała go jeść przez 2 tygodnie, ale potem bylo zalecenie wetki, żeby zużyć całe opakowanie - czyli będzie to trwac dłużej niż 2 tygodnie. Nie orientuję się dokładnie w jakim czasie po ostatnim antybiotyku robi sie posiewy, żeby sprawdzić, czy kuracja w 100% wytłukła to badziejstwo w uszach. Jeśli wytłukła, to będziemy zaraz ustalać termin operacji. No i wiadomo, że operacje muszą być 2. Bo nie można za jednym zamachem wyciąć jej guza z dupci i obu listw mlecznych. Jak widać więc - leczenie zapowiada się dłuuuugie. Po tym świątecznym wekendzie postaram się wziąć Doncię do dobrego weta w Krakowie, żeby ją jeszcze ktoś obejrzał. Ona była diagnozowana w Wieliczce. Będę musiała z lecznicy w Wieliczce wziąć wszystkie badania Donci, żeby drugi wet mial już jakieś podstawy do diagnozy.
  13. Czasami ktoś się może własnie ulitować nad chorą. Nigdy nic nie wiadomo.
  14. Dzisiaj nie dzwoniłam do Dońci, bo byla akcja Brokowa. Już nie chcę myśleć jaki w tym miesiącu dostanę rachunek za telefon :shake: Jutro zadwonię po wieści, przede wszystkim ciekawa jestem jak jest z siusianiem
  15. Uffffffffff po stresującym wczorajszym wieczorze i dzisiejszym przedpołudniu mamy wreszcie wieści z domu Broczka Broczek jest szczęsliwy, grzeczny - tak, tak. W ogrodzie zachowuje się tak, że załatwia się i szybciutko pędzi do domu. Z jamniczkiem a właściwie jamniczką mieszkającą w tym samym domu już się spotkał, baaardzo chciał zaprzyjaźnić, ale ona niestety podszyta strachem przed takim potworem ucieka do domu. Było także spotkanie z obcym psem, który podszedł do ogrodzenia od zewnątrz. Brokuś spotkał się z tym psem "nos w nos" i nastąpił obopólny taniec ogonów i nie było żadnego szczekania, czy wariowania. Z dzieciakami jest za pan brat, radocha, zabawy i pełna komitywa. Nawet dwu letnie dziecko, które na początku się kuliło jak Broczek koło niego przebiegał, teraz odpycha go rączkami i woła siooo :p
  16. [quote name='malawaszka']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: to umówmy się że następny u Niego w hotelu będzie jeszcze energiczniejszy niż Brok i to będzie ta kuracja :evil_lol:[/QUOTE] Tfu tfu - żebyś nie wykrakała tego Broka
  17. Rozmawialam z Panem Tomkiem. Chciałam się dowiedzieć ile jesteśmy mu winne za antybiotyk Dońci. No i nie jest dobrze...... :evil_lol: Dowiedzialam się, że już nic nie jesteśmy winne, bo przecież zawiozłam mu ciasto, ale.......... musimy mu jeszcze opłacić turnus na wczasach odchudzających
  18. Oby już biedak tej zimy nie musial siedzieć w schronisku:-(
  19. [quote name='Magnesiatko']poza Kraków czyli gdzie jeżeli można wiedzieć? Mam narzeczonego w Kętach :razz:[/QUOTE] Niestety - nie w tym kierunku. Ja jadę do Rzeszowa
  20. Klatka ma podstawę 88 x 62 cm Ale to nie chodzi tylko o wymiary klatki, ale o porównanie wielkości Babetki do mojej sznaucerki. Moja sunia wazy trochę ponad 15 kg, a kruszynka?? Niecałe 3 kg?
  21. Ja już odpowiedziałam maciaszek na pw, ale nie wiem, czy już odczytala. Ja mam klatkę kenelowa i moge ją pożyczyć. Akurat teraz nie jest mi potrzebna. Tylko jutro do południa wyruszam poza Kraków i wrócę dopiero w niedzielę późnym popłudniem. Więc trzeba by się było "sprężyć" z przekazaniem tej klateczki. W tej klatce mała będzie się mogła ścigać np z kotami, bo to klatka w krtórej rezydowała moja sznaucerka średnia jak musiałam ją oddzielać od jakiegoś tymczasika
  22. No cóż - życie to zbiór minusow i plusów
  23. [B]Malawaszka[/B] terrorystka :evil_lol:
  24. Upsssssssss nie mam jej wyników w ręce. Na telefon się dowiedzialam, że Doncia ma wyniki ok, ale co tam miała robione, to ja dokładnie nie wiem. Będę odbierać wyniki we wtorek w drodze z hotelu. Myślę, że powinnyśmy cierpliwie chwilkę odczekać, aż Dońcia się tak naprawdę zadomowi, aż się wszystko unormuje, bo to dla niej zupełnie nowa sytuacja.
  25. Kciuki, kciuki i jeszcze raz kciuki :p
×
×
  • Create New...