Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Oczywiscie - szminkę i puderniczkę :evil_lol:. No i dezodorant, bo człek czasem lekko nieświeży wraca z hotelu
  2. Ciiiiiiiiiiiiiiii[B] agamika[/B] mnie pewnie obsztorcuje. :nerwy::nerwy: Ale ja pozwolę sobie zawołac gromkim głosem o pomoc dla Kory. Czy znajdzie sie ktoś, kto ma jeszcze coś do wystawienia na bazarkach? Za hotel Kory nieustająco trzeba płacić. Sytuacja finansowa Kory jest naprawdę niewesoła :shake:
  3. Ojoooj, jakby było świetnie. Niechby maluszek już miał swoją przystań
  4. [quote name='malawaszka'], a Oliwia się obraziła, że zabawki psiaki nie są dla niej :lol:[/QUOTE] W sumie nic nie stoi na przeszkodzie, mogą być wszystkie dla niej :evil_lol: [B]Jurmar [/B]:loveu:
  5. Ale woda to nie wszystko. Przypomnij Sobie - i Bendżi i Fabio mieli guzy i nie patrząc na ich kondycję fizyczną i wiek trzeba było ciupasem psy operować. Teraz jest podobna sytuacja z Doną
  6. [quote name='jurmar98']No co Ty Amiga nie zwalam na nikogo kastracji,tylko zwiększony apetyt zwalam na kastrację.[/QUOTE] ja wiem, że Ty nie zwalasz kastracji na nas, ale wiem, że nie jesteś tak w 100% za kastracją. Więc tym razem to nie my pozbawiłyśmy biedaka jego klejnotów :p;)
  7. No pewnie, że pamiętamy :loveu: Cudownie, że tak wspaniale trafiła :multi::multi:
  8. W czwartek za tydzień mamy zaklepaną wizytę u weta
  9. I mnie serce zamarło ,ak przeczytałam, że są złe wieści :mdleje::mdleje: Biedactwo, napewno go te uszka boląA co do kastracji, to ufffffffffffff nie możesz na nas tego zwalić, bo my go przywiozłyśmy już wykastrowanego
  10. Wybieram się z nią na Żabiniec. Jest dośc dobra opinia o tej lecznicy (z wyjątkiem słabej jakości aparatu rentgenowskiego). Bylam tam z Bonusiem i właśnie tam mi ustawili wreszcie dobre leczenie dla tego mojego łobuza.
  11. Oooooooooooo co poniektórzy już nie śpią??? :crazyeye::evil_lol: Dzwoniłam do Dońci. No i zaraz mówię o wszystkim, żeby nie zapomnieć o czym gadałyśmy. Dońcia od kilku dni już się wcale nie załatwia w mieszkaniu. Już dokładnie kojarzy, że te rzeczy robi się na spacerze. A zresztą ostatnie wpadki to były tylko "siuśkowe" i to po nocy. Dońcia czuje sie coraz lepiej, zaczyna już wyciągać skarpetki Pańci z szuflady i się nimi bawi. Baaardzo jej odpowiada karma kocia i nawet jak miseczka kocia jest poza jej zasięgiem (pod łóżkiem) to Dońcia dokonuje cudów, żeby po nią sięgnąć. Splaskuje się przed łóżkiem, macha łapką jak grabkami no i ponagla panią, bo przecież karma kocia jest the best.:evil_lol: Do pani przywiązała się już calkowicie. Jak pani przekazuje smycz na chwilkę swojemu partnerowi, a sama znika gdzieś na chwilkę, to Dońcia szczeka jak najęta i nawołuje pańcię do powrotu. A ja zaraz dzwonię do lecznicy i umawiam Dońcię na następny tydzień na wizytę. Akurat będą sie kończyły antybiotyki i zobaczymy co nam w lecznicy powiedzą. Tym bardziej, że pani twierdzi,że wprawdzie ten guz nie wydaje się być większy, ale zrobił się jakby ciemniejszy i przez to bardziej widoczny. Spytałam, czy pani może zaobserwowała, żeby Dońcia się jakoś tym guzem interesowała, np chciała go lizać, ale jednak nie. Gużior Dońcię wcale nie interesuje.
  12. O mamma mia - następne okruszki. Wsi spokojna, wsi wesoła ..:mad: Kiedy właściciele psów nauczą się wreszcie zabezpieczać swoje psy? Już nie tylko przed ciążami, ale też przed niebezpiecznymi sytuacjami. Ja nieustannie umieram ze strachu jak jeżdżę do hotelu pod Wieliczkę. Przejeżdżam przez kilka małych wsi i stale muszę mieć nogę na hamulcu, bo tyle piesków się pałęta po poboczach, po jezdni! A o nieszczęscie bardzo łatwo :shake:
  13. Zapomniałam już (vide Marat Safin) :evil_lol:
  14. [quote name='malawaszka']alaninowa to ALAT, a asparginianowa to AspAT ale przekroczony jest nie tak dużo więc to może być związane z wiekiem i ogólnym wyniszczeniem Dony, mniejszy poziom kreatyniny może być spowodowany podaniem sterydu - ona miała badanie robione jakoś około tego podania nie?[/QUOTE] Jaka Ty mąąąądra jesteś :crazyeye: Chyba miała robione badania w dniu, kiedy dostala steryd.
  15. [quote name='malawaszka']aminotransferaza ale AspAT czy ALAT? kreatynina za niska ale to może od ogólnego stanu zapalnego przez ten guzior i w ogóle?[/QUOTE] Osobno jest AMINOTRANSFERAZA ALANINOWA i to Dońcia ma w normie A jako druga jest wymieniona AMINOTRANSFERAZA - i ta ma Dońcia przekroczoną Potem jest FOSFATAZA ALKALICZNA (ALKP) - w normie
  16. Szeleczki kupiła na moją prośbę [B]agamika.[/B] Mam też odebrane wyniki Dońci i zaraz po niedzieli chcę się umówić na spotkanie u Dońci. Oglądam te wyniki i nijak nie mogę się w nich poorientować. Wetka mówiła, że wyniki są ok A ja tu widzę, że aminotransferaza jest ponad normę, bo norma jest 1 - 37 a ona ma [B]54.[/B] Kreatynina norma to 88,4 - 150,3 a ona ma [B]38[/B] Ale co to ma oznaczać, to ja kompletiko nie wiem.
  17. Kurczeeeeeeeeeeeeeee - ręce opadają jak sie coś takiego czyta:shake:
  18. [quote name='Laima'] Czekam na decyzję, czy dt będzie trzymał i leczył psiaka z kokcydiozą (są inne zwierzęta - a świństwo przełazi na innych z kupą... :shake: ).[/QUOTE] Napisalam o swoich wątpliwościach po przeczytaniu tego zdania.
  19. Ojeeej, cioteczki. Nie chcę tu nikogo krytykować, ale wydaje mi się, że dt, który bierze psa z problemami w utrzymaniu czystości i z biegunką, powinie się najpierw zastanowic, czy podoła wszystkim problemom z takim pieskiem. Bo przecież dla malutkiej kolejne zmiany miejsca nie są wcale dobre. Przecież sunia się przywiązuje i ledwo zdąży pokonać stres związany ze zmianą miejsca - musi to miejsce znowu zmieniać. Ten pies w końcu kompletnie zgłupieje :shake:
  20. Niestety, mój poprzedni pies mi się znalazł już z chorymi ucholcami. I mimo stałej pielęgnacji co jakiś czas pojawiały się problemy z tymi uszkami. I to z reguły w jesieni, nie wiem dlaczego.
  21. Taki słodki przytulanek. Żeby tylko się biedak już przestal tak stresować i żeby wreszcie zassał, że spacerek to naprawdę coś przyjemnego. Wczoraj siedząc na rękach [B]agamiki[/B] bacznie się rozglądał po otoczeniu, ale ani przez moment nie wykazał chęci pozwiedzania tego otoczenia:-(
  22. [quote name='agamika']obawiam się ze szelki by nie przeżyły ... raz zostawiłam na kojcu szelki, zeby sie mu "opatrzyły " i niestety odnalazłam je w strzępach mysle ze on nauczy sie w koncu jak z pętelka tylko znowu trochę to potrwa ...:shake:[/QUOTE] Hmmmmmmmmmmmm nawet wiem czyje to były szelki :evil_lol:
  23. Myśmy mu trochę dzisiaj popstrykały zdjęć. Ale ma je [B]agamika[/B] . Chojraczek siedział na rękach, ale to już i tak wielki postęp. Na początku był całutki spięty, na koniec nawet trochę się rozluźnił w objęciach [B]agamiki.[/B]
  24. [quote name='karusiap']Moze przez ta siatke Drwal mimo karmy Light nie chudnie...??:cool1:[/QUOTE] To są kalumnie ;) Bo po pierwsze primo to Drwaliś wyraźnie schudł, a po drugie primo siatka była z aparatem i smyczami i stala sobie grzecznie na stole przed budynkiem psim. A że Drwalisiowi pachniała czymś to już nie moja wina
×
×
  • Create New...