-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
SZNAUCER mix przepiękny duży BROK Ma DOM!!!!! wreszcie!!!!
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
No to ciiiiiiiiiiiiiiiiiii ja też cichutko doniosę, że Państwo byli dzisiaj oglądnąć Broka w hotelu. Broczek ich przywitał podobno szaleńczym tańcem ogona i Państwo - a zwłaszcza dzieci są nim zachwycone. Tfu tfu tfu 3 x za lewe ramię - we wtorek Pani przyjeżdża żeby pójść razem z Brokiem na spacerek (hmmmmmmmmmmmmm Brok ! Zachowaj się !!!) -
SZNAUCER mix przepiękny duży BROK Ma DOM!!!!! wreszcie!!!!
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']Nooo ja myślę, że Brok bardzo dobrze by pilnował inwentarza - że tak powiem dogłębnie :diabloti:[/QUOTE] Chyba dozębnie :evil_lol: -
SZNAUCER mix przepiękny duży BROK Ma DOM!!!!! wreszcie!!!!
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
To ludzi trzeba zaklinać, a nie Broczka -
SZNAUCER mix przepiękny duży BROK Ma DOM!!!!! wreszcie!!!!
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
O kurcze, a ja Amidze każę siadać przed wyjściem, bo bym jej inaczej obroży nie założyła tak plądsa z radości jak widzi, że wychodzimy. Czyli zgłaszam się do klubu osób terroryzowanych przez psy -
Uffffffffff już [B]malawaszka[/B] dostała dane do zamówienia = adres domku tymczasowego. Dodzwoniłam się wreszcie. Pani wie, że Dońci może się zdarzyć zanieczyszczenie mieszkanka i pani sobie zdaje sprawę, że na początku trzeba będzie dobrze panowac nad sytuacją, bo nie wiadomo jak Dona reaguje na koty. Pani ma dwa kiciusie, z czego jeden chory
-
Kurcze. Ja też mam z tym problem, bo sama zawsze kupuję swoim Bento Kronen. Ale wydaje mi się, że 30 kg karmy to stanowczo za dużo na jednego psa. Zanim ona to przeje, to karma zwietrzeje. Już bym się skłaniała do tej Nutry (choć cenowo te następne propozycje są atrakcyjniejsze) No i chyba przydałoby się żeby już znać adres tego dt (a ja go jeszcze doładnie nie znam - muszę dzwonić) I jak jeszcze raz obejrzałam te 3 propozycje, to w każdej piszą że to dla starszych psów z nadwagą.
-
[quote name='malawaszka']AMIGA a jaką karmę dziewczynka je teraz? kupujemy taką samą czy inną?[/QUOTE] Z tego co ja wiem, to do niedawna w hotelu psy jadły Bento Kronen, alke potem Pan Tomek coś narzekał na podwyżkę cen i chyba zmienił psom karmę. Muszę spytać. Jutro będę przejeżdżać w drodze na działkę (przecież muszę wreszcie dostarczyć obiecane ciasto :oops:) to spytam. Czy koniecznie musi dostawać tę samą karmę? Czy ja wiem? Na początku dla bezpieczeństwa i ochrony podłóg w dt może lepiej jej nie zmieniać karmy, ale z drugiej strony Doncia pewnie już "z niejednego pieca chleb jadła"
-
Trzeba ją będzie dostarczyć razem z karmą do dt. Na najpierwszy początek będę mogła wycyganić od Pana Tomka jakąś garstkę karmy, ale najlepiej jak już od razu dowiozę woreczek. Bo ten dt jest aż w Bronowicach Nowych, więc to spory kawałek ode mnie. No chyba, żeby zamówić gdzieś i żeby firma dostarczyła na miejsce?
-
Nic nie pisałam, bo nie mogłam wejśc do wątku. Nie wiem dlaczego, ale za nic mi się nie chciał wątek otwierać No więćc tak, pochwalę się - dzięki [B]mar.gajko :loveu: [/B]nasza dziewczynka od przyszłego tygodnia będzie już w ciepełku w dt. Tam będzie oczekiwać na zabiegi i na nowy domek. O ile oczywiście nie będzie walki między nią a kotami w dt :nerwy: Dt jest płatny - wynegocjowaam 10 zł za dobę + karma
-
To wspaniałe wieści:multi::multi:. Mam nadzieję, że Mikunia będzie baaardzo szczęśliwa i jej nowi państwo tez razem z nią:loveu:
-
Ufffffffffffff wrescie mi się udało wejść na wątek Drwalika. Próbowałam i próbowałam i nijak nie chcialo mi się otworzyc. A chciałam opowiedzieć, że zabralam wczoraj Drwalika na lody :oops:. No nie krzyczcie - to były takie zerokalorycznelody. Na krawężnikach trawniczków zostały jeszcze spore bryłki śniegu i Drwalik tak się do tego przystawił, że wyżarł spory kawałek. Pomyślałam sobie - jedz biedaku, jedz, skoro te ciotki Cię tak głodzą :cool3: Ale potem to już mi nie było do śmiechu - Drwalik za nic nie chciał wrócić do boksu. Stanął przez drzwiami i zaparł się. Ja go chciałam lekko od tyłu popchnąć, to tylko się wykręcał i patrzył na mnie tymi swoimi kochanymi ślepkami. Dopiero musiałam ja całkiem wejśc do środka (narażając się na załamanie podłogi pode mną), to on za mną wszedł :-(