Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Szkopuł w tym, że Nusia nie zostaje prawie nigdy całkiem sama, bo zawsze zostaje w Amigą. Ale jak wychodze z domu, to słyszę, że popłakuje cichutko. Jak wracam to leży spokojne w jednym ze swoich ulubionych miejsc. Zdarzało jej się zabrać do siebie moje pantofle, ale to raczej tak, żeby je mieć przy sobie, a nie jako gryzaczki. Sa tam owszem ślady jej ząbków, ale tylko takie delikatne. Nic konkretnego nie zniszczyła (jak dotad)
  2. [quote name='Lidan'] Zaglądacie czasem na Metamorfozy? Od wczoraj nie mogę wyjść z podziwu i zazdrości gdy obserwuję ten duet: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21924-Metamorfozy?p=21786741#post21786741[/URL][/QUOTE] Rzeczywiście rzadko się spotyka aż tak chętnego do współpracy psa :-) Czy to Jola_li jest tą nauczycielką?
  3. [quote name='jola_li']:)[COLOR=#ffffff] mmmmmmmnnnn[/COLOR][/QUOTE] Ojeeeej dzięki wielkie:loveu:
  4. [quote name='Nutusia']Wzmacniajcie się chrząsteczki bieguśkiem!!!! Jaki preparacik w końcu wybrałaś, to doniosę w lecznicy? ;) Całkiem niedługo się szykują przelewy bazarkowe do Nuśkowej skarpetuchy. I fotki ponad 100 książek na następne bazarro mam - cieszysz się Oluś? :)[/QUOTE] Arthroflex w kropelkach. Tylko coś nie dowierzam tej wetce co do dawkowania, to jak będziesz u Złotego Doktora to moglabys zapytac czy faktycznie dziennie 2,5 ml wystarczy? I zapytałabyś też, czy doszły zdjęcia Nusi? Bo nie dostałam potwierdzenia na pocztę. A z ksiązeczkowych zdjęć się baaaaardzo cieszę, przeciez już mamy taką wprawę :-)
  5. No cóżżżżż, nikt nas od przedwczoraj nie odwiedził, no trudno. Pogadam sama z sobą. Melduję, że kupilam dla Nusi kropelki na jej chrząstki - zaplaciłam 125 zł + 4 zł za tabletkę na odrobaczenie. Bo mi wczoraj wieczorem Nusia zaczęła niezbyt perfumowo woniać. Pani jej wycisnęła gruczołki, ale na wszelki wypadek kazała ją odrobaczyć, bo ostatnio była odrobaczana w czerwcu.
  6. [quote name='Nutusia'] Kejciu - o Wierce też będziesz mogła pisać, jej zdjęcia pokazywać - [B]TAK BĘDZIE!!!![/B][/QUOTE] Nie ma innej opcji :-) I o Alutce też :-)
  7. A coooooooooo - masz zamiar się ubrać w zgrabny kubraczek? ;)
  8. Niestety takie wspomnienia nie wygasają. Pieką i bolą mimo upływu czasu :-(
  9. Widać za mało dla niektórych
  10. [quote name='Nutusia'][B]Trochę mnie zbiło z tropu pierwsze zdanie wypowiedzi malagos... :crazyeye:[/B] Co do naleweczki, to obawiam się, że przed końcem zabiegu nijak chodzeniem by tych podwodnych ruchów nazwać nie było można - prędzej walką o przetrwanie :evil_lol:[/QUOTE] Mnie też, ale juz nie chciałam dociekać :evil_lol: Ale wiesz ile więcej kroczków by się zrobiło, jakby się "serpentynami" chodziło?
  11. [quote name='Mazowszanka2']Z takimi zdjęciami psy szły by do adopcji jak świeże bułeczki :) [URL]http://deser.pl/deser/51,111858,15288783.html?i=0&bo=1#Cuk[/URL][/QUOTE] Oj faktycznie !
  12. Bo one przecież grzeczne są, tylko się nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudzą
  13. [quote name='Majkowska'] A co do tej bieżni to jak to właściwie działa? Tam na dole pod wodą normalna bieżnia idzie i pies spaceruje tylko pod naporem wody?[/QUOTE] Tak, tam w dole idzie bieżnia i pies musi iść jakby wciąż do przodu. Tylko niektóre psy oszukują - idą trzema łapkami a czwarta sztywna pływa sobie pod wodą. Dlatego trzeba jej dupinkę przyciskac żeby wszystkie łapy chodziły po bieżni i wcale, a wcale jej się to nie podoba. [quote name='Nutusia']No, powiem tylko tyle, że ja już trzeci tydzień na rehabilitację chodzę i nie jestem nawet w 1/100 tak rozpieszczana jak Panna Nurencja! [/QUOTE] To przyjedź do mnie, ja Cię będę rozpieszczać, obiecuję :-) [quote name='malagos']Mi też dupinka zarosła.... Chodzę i ja na zabiegi, kości mi nie dają, chyba, że w kość, to tak.....[/QUOTE] Zaproszenie tez Ciebie dotyczy. Będe stała przed bieżnią i będę podawala po łyku naleweczki żeby się lepiej chodziło :-)
  14. To może się trochę zdrzemnę [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-32gN-bA5NmY/Ut6xF07ESYI/AAAAAAAABig/eDrnhUEuUqQ/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202024.JPG[/IMG] Jakimiś prądami mnie traktują :-( Cho ja to nawet lubię[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Z-KGJp2C4K4/Ut6xGTjIZ0I/AAAAAAAABiw/CKJlY6_deVI/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202025.JPG[/IMG] A tak mi już pięknie dupinka zarosła :-) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-HpboU7Rj_WI/Ut6xD-W87NI/AAAAAAAABh4/Hc0cSy5BpLY/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202018.JPG[/IMG] A tego udało mi się tym razem uniknąć, ale już jutro się nie wywinę :( [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/lNtNknnUrRdyxjBftMZes6CgXrDADmJ0Fu4sOhsq4A=w281-h210-p-no[/IMG]
  15. Oj tego nie lubię, bo to jeszcze troszkę boli[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-h1jt1z-INqM/Ut6xEWN187I/AAAAAAAABiA/gmVTC53yhAQ/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202019.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-MXNE9km1WVo/Ut6xEse1o2I/AAAAAAAABiI/7YCC0nCN8Nc/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202020.JPG[/IMG] Ale wszystko da się zrobić jak mi pakują do pychola smaczki [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fUc4aH7kGSU/Ut6xEpnA5DI/AAAAAAAABio/9oK6Npr6pPU/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202021.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-E2BQh5uN8jA/Ut6xFJdvTNI/AAAAAAAABiQ/yMQ9qyb-pYo/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202022.JPG[/IMG] No phiiiiiiiiiiiii te mi się już znudziły [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xjoy1ZwfRHk/Ut6xFWXgnmI/AAAAAAAABiY/RYgOdS9_rwI/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202023.JPG[/IMG]
  16. [quote name='Majkowska']Jak po rehabilitacji ? :) Ciociu Amigo, a że ciocia specjalizuje się w psich ciasteczkach mam pytanie, bo na gg nie mogę złapać, - czy podczas pieczenie wątróbkowych bardzo jest aromatów dużo?[/QUOTE] No prawda, mijamy sie jakoś na gg. Owszem, w czasie pieczenia ciasteczek wątróbkowych jest dość mocny, aczkolwiek nie nieprzyjemny zapaszek No i obiecane zdjęcia z ostatniej rehabilitacji Niech mi ktoś powie, że takiej jest źle :-)[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-DgMhWaWjUt4/Ut6xClUWEmI/AAAAAAAABhY/FAk1n5ovs5g/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202014.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HcDrqjUF5tU/Ut6xCpWyjlI/AAAAAAAABhU/wLnOigUGnKc/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202013.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-19P4_gpEHO0/Ut6xCuT-uHI/AAAAAAAABhc/-90VXxPxfBQ/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202015.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_AYsyaXuXoo/Ut6xD0PEeII/AAAAAAAABhs/7AC8mrSTF88/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202016.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0sztmeQagVM/Ut6xDxFntnI/AAAAAAAABhw/f35aDNQPF_E/w640-h480-no/nuria_wybieg_P1202017.JPG[/IMG]
  17. No właśnie - jak. Bo gdyby byla jedna sprawczyni, to inna sprawa. Ale przy zbiorowej odpowiedzialnosci nie masz 100%-owej pewności na którą masz nakrzyczeć
  18. Nocne Marki pewnie teraz śpia, to ja - ranny ptaszek odwiedzam Łobuzicę
  19. [quote name='Nutusia']Ups... gatunki mi się pomyliły - oczygwizdek Extraordinario :)[/QUOTE] [quote name='Mattilu']Super eccelente e totalmente insolito :-)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']No tak - bo w sumie ordinario i pospolitus to synonimy prawie ;)[/QUOTE] Noooooooooooo jak tak będziecie nas wyzywać ;-) to nie będzie żadnego zdjecia z dzisiejszej rehabilitacji. Mamy dziś przesuniętą rehabilitację z godz. 15 na 16 i będzie bez bieżni, bo coś się tam porobiło i dopiero wieczorem przyjdzie jakaś złota rączka, żeby bieżnię usprawnić. Nusia nawet nie wie, że już może się cieszyć :-)
  20. No masz szczęście, bo gdyby nie to "extra" to i za "ordinario" bym się pogniewała :-)
  21. [quote name='Mattilu']A to ci zoologiczna zagadka :loveu:[/QUOTE] No żebyś wiedziała, że to zagadka. Bo jaki okaz zoologiczny chodzi skosem?
  22. [quote name='Lidan']Zawaliłam... Po powrocie do domu pomyślałam, że mogłam wziąć do lecznicy aparat i byłaby jakaś fotka suni. Ja Ci powiedziałam jak chodzi :eviltong: Jak kangur :diabloti:[/QUOTE] Ale juz całkiem ciemno było jak sie spotkałyśmy po rehabilitacji. No właśnie juz trochę z kangura się przekształca w nie wiem co
  23. To nie takie proste, bo z reguły mamy rehabilitację wieczorem, i światło nie jest zbyt dobre. Ale co mi wyjdzie, to będzie musiało być. Nusia dzisiaj na spacerze już częściej stawiała lewą łapkę, bo dotąd ją częsciej przerzucała, a kicała na przednich i na prawej tylnej. Chodzi jakoś tak smiesznie, bo przednie łapki stawia normalnie, a tył jej jakoś chodzi bokiem - nie wiem jak mam to opisać. Tyłeczek jej zarasta i już nie przypomina pawiana :-)
×
×
  • Create New...