Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Patrząc na Alutkę myślę sobie, że ona nigdy nie opadnie z sił. To taki trochę cyborg, zupełnie jak u Ulv Kraksa
  2. No właśnie najgorsze są te przykurcze mięśniowe. Nawet w tej lepszej łapince ma stwierdzone przykurcze - dlatego walczy wciąż z rehabilitantką przy prostowaniu kolanka w lepszej łapce. Dlatego tam też ma wciaż zmasowany atak elektrostymulacjami i magnetronikiem i masażami, żeby nie pozwolić na przykurcze
  3. [quote name='Majkowska']Aha czyli motywacja w postaci psa odpadła... Skąd Amiga zna takie wyrafinowane barbarzyńskie metody?:crazyeye::evil_lol: A ta druga łapa może się eksploatować już normalnie, w sensie obciążania jej , czy też wymaga specjalnego nadzoru?[/QUOTE] Amiga nie znałaby, gdyby jej to wet nie powiedział. Ja bym tego nigdy nie wymyśliła. Ta druga (czyt. lepsza łapa) już funkcjonuje całkiem normalnie, z tym, że wciąż są stymulowane mięśnie w niej, żeby się ten brak główki kości udowej zrekompensował
  4. Są podobno "barbarzyńskie" metody zmuszające psa do stawania na jednej łapie - po prostu drugą łapę się podwiązuje, albo przykleja się do tej łapy nakrętkę z butelki. Wtedy pies nie staje na zdrowej łapie, tylko musi stawać na chorej. Wątpię żeby obecność Amigi pomogła, bo Nusia będzie jeszcze bardziej chciała wyjść z tej nieszczęsnej bieżni.
  5. Ona ma cały czas ogłoszenia. Wprawdzie już dość dawno były robione. Ale nie miałam jak dotąd ani jednego telefonu.Teraz by się przydało w ogóle zmienić tekst w tych ogłoszeniach. No i najpierw przed oddaniem jej wolałabym załatwić sprawę jej kolanka.
  6. Boleć ją chyba nie boli. Raczej na pewno nie boli. Ale ona tego nie lubi. I już. A po drugie fakt, że to jest w wodzie każe jej chyba bardziej tymi gałązkami pracować. Ona jak wraca do domu pada jak strucla - jest wyraźnie zmęczona
  7. Bieżnia się przesuwa, ale jak młoda nie przebiera gałązkami, to odjeżdża całkiem do tyłu. Nawet jak jako tako idzie, to się cala skręca jak paragraf albo udaje, że stawia łapinkę porządnie, a okazuje się, że ta chora łapka pływa zamiast chodzić. My ją ciągniemy za szelki, a ona robi przeróżne wygibasy. Kiedyś tak się opierała, że aż miała poobcieraną skórę pod pachami :-(
  8. Pewnie by to było dobre, ale tu akurat nie chodzi o to, że Nusia jest niejadkiem. Bo w domu pałaszuje wszystko bezproblemowo. Chodzi o to, żeby chciała przebierać gałązkami w bieżni wodnej. A trudno by mi było wciskać jej po kawałeczku tuńczyka z puszki :-(
  9. [quote name='Majkowska']To pewnie teraz są na rehabilitacji ;)[/QUOTE] Racja, właśnie wróciłysmy. Ciasteczka z mięskiem wołowym nie wzbudziły spodziewanej przeze mnie euforii. Nie wystarczyły nas 15 minut ćwiczeń. Po 10 -cio minutowej konsumpcji rozpoczął się strajk i nawet ciasteczka nie pomogły :-( [quote name='Nutusia']Brawo Srebrna Strzało! :)[/QUOTE] Tfu tfu tfu 3 x za lewe ramię
  10. A jakże, mam prostownik. Kiedy jeździłam maluchem, to bardzo często go używałam. U nas też wczoraj nasypało śniegu trochę, ale nie jest jakoś tragicznie. Zaraz idę sprawdzić mój psiowóz, bo jeszcze od rana go nie odpalałam
  11. Ale dlaczego z dostawą do domu i z założeniem? A ja sobie nie mogę sama dostarczyć do domu i założyc? Toż wolę zamiast dopłacac za dostawę kupić szklankę wołowinki mielonej i upiec młodej ciasteczka (uwaga - jutro w bieżni wodnej testujemy ciasteczka z wołowinką, bo wątróbkowe się już przejadły o zgrozo!!!!) Jeszcze raz Ci Lidan dziękuję za gotowość bojową jutro. Mam nadzieję, że wczorajsze ładowanie akumulatora na parę dni wystarczy.
  12. [quote name='Pani Profesor']no tak, niech będzie, trudno mi to rozliczyć, jeśli sama na swój cel kupujesz z bazarku :D więc możesz potraktować to jako mój plusik, albo dołożyć 15zł od siebie, jak chcesz :)[/QUOTE] Licytowałam,to muszę zapłacić :-)
  13. [quote name='Pani Profesor']chyba Cię to nie dziwi, że ZAPOMNIAŁAM dać jakiegoś sensownego tytułu dla przelewu? :D :D[/QUOTE] Hahahahaha no nie, wcale mnie nie zdziwiło :-) Zwłaszcza, że adres taki bardzo krakowski był :evil_lol: Czyli do tej kwoty mam dodać moje 15 zł za zegarek?
  14. Nusia dostała od Jola_li :loveu:10 zł (bardzo, bardzo dziękujemy) Mam też na koncie wpłatę pt. "Przelew środków" od Magdaleny L. z Białegostoku :loveu:- domniemuję, że to też wpłata dla Nusi??
  15. Ale samochodów z elektroniką podobno nie wolno odpalać "na pych" W każdym razie mam na dziś dość przygód z zimą i mokrymi nogawkami w spodniach, rękawiczkami itd i rezygnuję z wyprawy na Błonia. Poczekam do wiosny z tą eskapadą :-)
  16. Najgorsze jest to, że teraz wszystko robią takie slabe - konczy się gwarancja, to i sprzęt się kończy :-(
  17. Przydałoby się pojechac gdzieś poza Kraków, bo takie jeżdżenie i hamowanie na światłach co chwilkę też mu zbyt dobrze nie zrobi :-( Zaczynam się w duchu nastawiać na zakup nowego akumulatora :-( Dawno nie miałam wydatków :-(
  18. Hurraaaaaaaaaaaa dziś odpaliłam psiowóz. Co będzie jutro po nocy ?:niewiem:
  19. [quote name='Lidan']Kiedy następna rehabilitacja i o której? Jeśli mogłabyś dojechać na nią autobusem to w tym tygodniu (oprócz piątku) jeszcze mój mąż prawdopodobnie mógłby odwieźć Was później samochodem do domu jeśli zajdzie taka potrzeba. Tylko muszę o tym wiedzieć najpóźniej do 14-ej.[/QUOTE] Następna w środę. Zaczynamy o godz. 16,30, czyli gdzieś tak o 18,45 byśmy były po wszystkim. Super by było i byłabym bardzo Tobie wdzięczna, gdyby mój psiowóz nie odpalił do srody. Ale niech nawet sobie nie myśli, że mi może robić takie kawały!
  20. Dobrze, zobaczymy co mój psiowóz jutro zadecyduje
  21. Dziś niestety musiałam odwołać rehabilitację. Akumulator się ładuja. Jutro rano okaże się, czy to akumulator zastrajkował, czy to może coś całkiem innego. Gdyby nie to, że mamy taką zimę, to nie byłoby problemu, bo przecież mogłabym podjechać z Nusią autobusem. Ale ciągnąć ją po przystankach po bieżni wodnej nie odważę się
  22. Może bufetowa w ogródkach :-)
  23. Biedne spacyfikowane psy. Terasz mam jeszcze następny zgryz - czy ja odpalę jutro mój psiowóz, bo dziś nie odpaliłam :-( Własnie z narażeniem paluszków wytargoliłam akumulator (w każdym samochodzie sa inne niespodzianki przy tej czynności) i teraz go ładuję. Ale czy to jest akurat kwestia akumulatora?? Ja tego nie wiem :-(
×
×
  • Create New...