Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='PaulinaT'] [B]Kinga[/B] - zachwyty są: :loveu: :loveu: :loveu: Cudna mordeczka - właśnie taka jak lubię najbardziej - specjalnie dlatego mi ją pokazałaś prawda?? :razz: Tylko czy ona ma coś z cc? :hmmmm: Na upartego - bardzo upartego - może być mezaliansem cc z jakims kundlem pospolitym koszalińskim ;-) Bo jak na cc to ona: jest zbyt drobna, zabyt wysokonożna, ma nieodpowiednie proporcje kufy i czaszki, uszy nie te ;-) , sierść zbyt grubą. Co jest fajne: proste łapy przednie, ładnie kątowane tylne, szeroką klatę i prosty grzbiet. No i maść :loveu:[/quote] no tak czułam - po prostu czułam :placz::placz: ...ze nie przejdę przez sito :razz: ale jakby na to popatrzeć z drugiej strony - to i tak nikt prawie nie wie, ze istnieje coś takiego, jak cc, prawda? :lol: więc jak napiszę, że prawdopodobnie miała wśród dalekich przodków cc - to - choc na pewno będzie to bzdurą, bo to raczej udany mix pospolitego kundla koszalińskiego z pospolitym kundlem koszalinskim :lol: - doda to małej splendoru, nie? ;) ...choć podejrzewam smętnie, ze pewnie weźmie ja ktoś, kto netu nie czyta, a szuka psa do pilnowania - a że mała sterylizowana i bez cieczek- to i do pilnowania na wsi będzie jak znalazł :shake:
  2. rany boskie, to moze mu kubraczek uszyj...:-( no i wypadałoby, żeby mu odśnieżyła choć kawałek ogródka - bo jak tu siusiać i robic kupkę w śnieg? :shake:
  3. oooo...kochana :diabloti: Drachma czeka tylko, aż ja ubiję łopatą któregoś późnego wieczoru. Bo mnie nerwy puszczają :razz:. Jest NADAKTYWNA. taaak, dobrze przeczytałaś :p Drachma ożywia sie wczesnym wieczorem. Potem, aż do późna w nocy- nosi ją coraz bardziej. Pozostałe trzy ( młode) psy śpią już snem sprawiedliwego, a ta - łupie kości wołowe, zmienia na kolejne kosci wołowe, chce wyjść, chce wejść, chce jakiegoś okruszka ze stołu, szwenda sie po całym domu bez sensu, tu jej za ciepło, tu źle, ten kąt zajęty przez jednego psa, miejsce pod stołem przez drugiego, co rusz rozdziera mordę na Melanię na tymczasie... trwa to wszystko do ok. 2 w nocy :shake::placz::placz: no i Maciek odkrył w koncu, czego ją tak nosi...:razz: jest na sterydach :roll: - na szczęście już odstawiamy ;)
  4. Kasiu - czy mogę zaryzykować stwierdzenie, ze zycie Lincolna - to jedna, wielka, jałowa wegetacja? :shake: ...nie wymawiając, podobnie twórcze, jak w szacownym koszalinskim schronie? :roll:
  5. Paulina droga koleżanko. ponieważ ja usilnie usiłuję podrasować "moje" koszalińskie psy, bardzo proszę o fachową i przychylną :evil_lol: odpowiedź. Mam takie coś 11-miesięczne. Mogę z tego zrobić jakiś mix cane corso? ...wiem, że mała jest lżejsza, ale jakby tak dobrze popatrzeć, to molosek pełną gębą, prawda? ...no i czekam na zachwyty...:roll: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/9743/a2dsc04425la7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8199/a3dsc04414xg8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9936/adsc04419vm8.jpg[/IMG][/URL]
  6. Melka to skarb :loveu: każdego dnia coraz większy :loveu::loveu: wczoraj odkryłam, ze mogłabym sobie dorobić, zatrudniając Melę jako Wykrywacz Kłamstw ;) otóz Mela zapuściła się do pokoju mojego starszego dziecka - i po dokładnej wizji lokalnej stanęła przy jednej z szafek, merdając entuzjastycznie ogonem. Myślę sobie: ki czort :crazyeye: - co ją tak nagle książki szkolne intrygują? A Mela jak słup soli: szuflada nr 2 - morda przyklejona i ogon jak młynek. Otwieram te szufladę - i co widzę :crazyeye::crazyeye::crazyeye:: - co najmniej 15 kanapek szkolnych - sprasowanych, zzieleniałych i pokrytych tzw. zębem czasu :cool3:, które moje dziecko skrupulatnie od początku roku sobie gromadziło :razz:...
  7. nasze słoneczko świetnie daje sobie radę w uprzyjemnianiu sobie zycia :razz: a sprawa wyglądała następujaco: 1. Tajga sierota leżała na posłaniu obok nieruszanej wielkiej kości i smutno kontemplowała świat ( bo ona tak już ma) 2. na to podszedł Lipton, położył się łeb w łeb przed Tajgą, i doszedłszy do wniosku, że samotna kość - to zła kość :p - zajął się nią ( kościa, nie Tajgą) 3. a że uznał, iż Tajga, która zresztą nigdy kosci nie gryzła - TYM RAZEM MOŻE W NIEWYJAŚNIONY SPOSÓB mu ją zabrać - więc i dawał jej brutalnie do zrozumienia, że za chwilę straci zycie, jak się nie wyniesie ze swojego posłania 4. a ponieważ ja (ja :loveu:) zawsze staję w obronie słabszych - to i zabrałam mu tę kość, aby ja ewakuować razem z Liptonem gdzieś dalej, zeby Tajdze traum nie przysparzać 5. tu na sceną wkroczyła Melania, która postanowiła wziąc sprawy w swoje ręce :cool1: , nie baczac na jakąkolwiek hierarchię :-o - podeszła do mnie grzecznie, zdecydowanie wyjęła mi kość wielkości sztangi z ręki ( żaden pies sie nigdy na to nie poważył :crazyeye:), po czym równie spokojnie wróciła na zwolnione posłanie z łupem i zabrała sie do :eating: i: -Tajga została bez posłania - Lipton - bez kosci - ja - bez autorytetu...:roll:
  8. [quote name='Usia_82']Kinga oki biorę dwa Melci nie będzie się nudzić :p :diabloti:[/quote] - a może MNIE też się ktoś zapyta, czy JA chcę z nim? ...a nie tak po chamsku, za moimi plecami :shake: A moze JA chcę być JEDYNĄ gwiazdą?... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2153/mela29qm1.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5784/mela25sd2.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='PaulinaT']Ale ty jesteś niedobra. :shake:[/quote] no co ty. jestem bardzo dobra :loveu: rozwiązuję za ciebie dylematy moralne :eviltong:
  11. [quote name='PaulinaT'] [COLOR=white][COLOR=lemonchiffon]Tylko jak ja oddam je wszystkie?? :placz:[/COLOR][/COLOR][/quote] [COLOR=orange]nic prostszego.[/COLOR] [COLOR=orange]nie oddawaj ich WSZYSTKICH.[/COLOR] [COLOR=orange]zostaw se jedną :p[/COLOR]
  12. [quote name='Camara']Gapcia miewa się wyśmienicie. :evil_lol: Waży 31 kg. [/quote] 31 kg :crazyeye::crazyeye::crazyeye: toż ona będzie słoniem wśród bernardynów :shake: ( Camara już zresztą jakiś czas temu mi opowiadała, ze nowa Pani Gapci jej opowiadała :evil_lol:, jak to w lecznicy spotkali się z 7-mies. bernardynem - i niespełna 4-miesieczna Gapa miała od niego większy łeb :multi:)
  13. [quote name='Usia_82']Jeśli dobrze mi się wydaj to kupiłam Meli szelki w tym samym stylu co Lipton ma obrożę tylko że niebieskiego koloru :p:roll: (taśma z tzw. celtyckim lub indyjskim wzorkiem) [/quote] nie ma sprawy :p - dorzucam Ci gratis Liptona z pasującą obrożą:lol:
  14. [B]Usia [/B]- to dla Ciebie to wyjaśnienie: bo Camara to kobieta, ktora wystawia takie allegro psom, ze znajduje dobrych ludzi dla nich...:lol: Melanii właśnie ona wystawiła ;) a oprócz Melanii - temu małemu brzdącowi, co go w zaspie jej mąż znalazł ...i tak obie przeżywałyśmy rozterki, czy Mela i miniZulka znajdą dobre domy... więc, kochana, bardzo Cię proszę, nie pozwól mi pozostać w tyle za Camarą...:razz: [B]Camara [/B]- a co oni ją jakąś sondą karmią? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  15. walki lwów morskich: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2274/mela26iq0.jpg[/IMG][/URL] przechodzimy do rozmow dyplomatycznych: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/863/mela24ia1.jpg[/IMG][/URL] a tu jemy z Panem orzeszki pistacjowe: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2505/mela27kj1.jpg[/IMG][/URL] no mówię, ze jeeeemy :lol:: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/7879/mela28fs7.jpg[/IMG][/URL] Usia - sama widzisz, jaki ja Ci skarb powierzam :loveu: bardziej, niż gdybym własnego psa z czarnym charakterem...:razz:
  16. otóz Melcia jest pilną uczennicą ...niekoniecznie wzorcowych rzeczy :oops: a bierze przykład z Liptona... :razz: - najpierw nauczyła się, ze przy psich zapasach trzeba gadać :lol: - bo Lipton jest takim "akustycznym" psem...no i Melka za trzecim chyba razem...pomyślała - i doszła do wniosku, ze kotłowanina z psami musi byc koniecznie zaakcentowana głosowo - inaczej nie mozna jej w ogóle wszczynać :shake: ...a jak to brzmi? :p ostatnio oglądałam na National Geografic walczace lwy morskie :p Mela z Liptonem brzmią identycznie :p dała tez popalić Liptonowi, kruszynka słodka:loveu: - bo ja kiedyś pisałam, on zawsze kradnie kości ( uszy, kurze łapki) pozostałych suk, chomikuje sobie pod łapą - i czeka, czy któraś tylko spróbuje się zbliżyć doń :mad: - a one tylko patrzą nieszcześliwe :-( a dziś rano Mela obrabiala właśnie swoją pięknie wędzoną kość, gdy podszedł do niej najuprzejmiej Lipton z identyczną kościa w pysku ...Mela nie poznała sie na savoir vivrze :shake: podeszła do Liptona, warknęła, bezceremonialnie wyjęła mu z pyska kość, po czym położyła obok siebie, pod łapą - i wróciła do obrabiania starej... a Lipton zrobił tak: :crazyeye::crazyeye:, a potem tak: :placz::placz: ale było już za późno...:diabloti:
  17. ale fotki to one mają cudne :loveu: śliczne dziewczynki :lol:
  18. [quote name='Usia_82'] A co tam nowego wykombinowała moja mała żarta rozbójczyni :loveu:[/quote] proszę cię... :flaming: ONA - osobiście w dniu dzisiejszym - nic :shake:- jest cały czas cudna i słodka :loveu: ale cała reszta z kol. Liptonem na czele - doprowadza mnie do :huh: Ula - dopłacę - przyjedź po nią, kochana, jak najszybciej, bo mnie facet z walizkami wystawi - i z całą czeredą w ramach bonusa - za drzwi :placz:
  19. Melania była dziś bardzo dzielna :multi: broniła naszego domu przed... oponami zimowymi :p, przykrytymi żołtą folią zobaczyła Intruza koło mojego samochodu - i wstąpił w nią duch bojowy :diabloti: ...a przy tym okazało sie, ze ma piękny, głęboki szczek :loveu: no? a Wasze psy broniły was kiedyś przed oponami, a? :eviltong:
  20. [quote name='PaulinaT']No ale co z tą wkładką hm??[/quote] Paulina chce wkładkę z Lincolnem :multi:
  21. Ula, jak chcesz dogodzić Melanii - to kup jej tornister :p ...bo właśnie ( siedzę w pracy) miałam przed chwilą telefon od mojego dziecka, tegorocznego debiutanta szkolnego: - a psy mi zeżarły tornister. ...jakby to powiedzieć... - to był tzw. "mercedes wśród tornistrów" :diabloti: - na tzw. dłuuugie lata :razz: no cóż :cool3: - ostatniego szczeniaka mieliśmy 10 lat temu... ( to nasza obecna weteranka bernardynka) - pozostałe psy trafiły w wieku już ciut postdestrukcyjnym - więc ciągle trudno nam sobie wkodowac, ze mamy znów szczeniaka, który jakby nie był najgrzeczniejszy - to co ma zeżreć - zeżre :razz: ...no i zeżarł :mad:
  22. [quote name='Kasie'] Badź co bądź on nadal jest Twój, pamietasz? prawnie Ci się należy.[/quote] nosz cholera :shake:, to weź od Camary tę umowę adopcyjną, wypisz - i mi przyślij - i zamknijmy tę lukę prawną raz na zawsze :mad: ...ale nie zapominajmy, ze Igor jest NADAL - Camary :multi:
  23. [quote name='kaerjot']Kinga, dzięki. Ten sposob wypróbowali nasi sąsiedzi, a później obserwowali z domu lisicę, która przyprowadziła młode pod płot. Sama skakała przez ogrodzenie wykopywała śledzie i wynosiła dzieciom. Kret na pewien czas się wyniósł i lisiątka se podjadły, niby wszyscy powinni być zadowoleni, tylko, że lisica w poszykiwaniu śledzi "troszkę" rozkopała trawnik.:evil_lol:[/quote] :lol::lol::lol::lol::lol:
  24. [quote name='Kasie']Dziękuje, odetchnęłam :cool1: To co, powinnam wrócić do tych moich 3 groźnych, atakujących dzieci kaukazów, rzucających się na wszystko i nieprzewidywalnych bestii i ryzykować dalej życie. Kinga, jakby co, to Niki do Ciebie wraca pocztexem ;) Tak jest w testamencie. I z wkładką :evil_lol:[/quote] nie chcę go :placz:. nie mam TAKIEGO doświadczenia z psami :shake: mam tylko cztery niekaukazy plus kota :oops::oops::oops: i mam dzieci, przez które - gdyby taki Linki rzucił się na nie znienacka i je zeżarł :eating: (- choć pewnie na Mikołaju by poległ, bo na raz nie dałby mu rady - Mikołaj ma 190 cm wzrostu :evil_lol:) ...poszłabym siedzieć do wiezienia :placz: ...bardzo Cię proszę - zmień testament :modla:
  25. [quote name='Kasie']Kinga, jestem pod wrażeniem Twojej czujności! Powaliła mnie :loveu: Dla jasności: JA jestem BARDZO zajęta. Zwłaszcza TWOIM psem. :evil_lol:[/quote] kochana. nie zapominajmy, ze oprócz MOJEGO psa - masz jeszcze dwa inne - co w sumie czyni Cię posiadaczką TRZECH GROŹNYCH KAUKAZÓW :mdleje: - a ze one są groźne inaczej :oops: - to i Twoje życie jest wciąż zagrożone :shake: a mieć ciagłą, nieustanną świadomość, ze możesz być ofiarą ataku bez ostrzeżenia :eek2: - ba! żyć z tym na co dzień... to juz czyni w moich oczach z Ciebie Bohaterkę :lol: ...więc na razie - mozesz spać spokojnie :p - nic Ci z mojej strony nie grozi :glaszcze:
×
×
  • Create New...