Jump to content
Dogomania

PIKA

Members
  • Posts

    6182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PIKA

  1. Jeszcze raz wszystkiegop najlepszego dla Uny [img]http://manu.dogomania.pl/emot/kwiatki.gif[/img] [quote][img]http://img135.imageshack.us/img135/3117/imgp27138vs.jpg[/img][/quote] Cudo Uwielbiam pływające psy :iloveyou:
  2. [quote name='Alicjarydzewska'] My walczymy , dostaliśmy 1 dawke szczepionki /Baypamune/i czekamy na lepsze czasy :wink:[/quote] Jak dobrze, że moja Saba nie chorowita :roll: nie musze jej cudów podawac :roll: Trzymam kciuki za zdrowie psiaków :kciuki:
  3. [quote name='Hexi']na muszki meszki....dziala i slodko pachnie :wink:[/quote] aha :lol:
  4. [quote][img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Zdj_cie03.jpg[/img][/quote] Na kogo on tak patrzy? :lol:
  5. [quote name='Hexi']pachniał wanilią :D[/quote] :o :o
  6. STO LAT DLA SZACOWNEJ JUBILATKI :BIG: :drinking: [quote name='bea100'] Co do układów wśród psów dorosłych, to ja sama mam wytrzymanie i z reguły się nie wtrącam o czym wiesz Pika [/quote] Czy mówisz o konfrontacji Bej - Saba ? Czy Saba prócz tego, ze Beja opierdzieliła za coś (mozemy obie się domyślać za co) to chciała go później zjeść? Czy Bej, który wtedy był psem młodziutkim, aż tak bardzo się bronił? Saba była w kagańcu on nie więc miał sporą przewagę. Coś powiedział starszej od siebie suce, a ta mu wyłuszczyła, ze takiego zachowania u gówniarzy nie toleruje i na tym koniec [quote name='bea100'] ( oczywiście, nie dotyczy to sytuacji, gdy luzem biegnie w stronę mojego psa bojowiec, bo i to się niestety zdarza :roll:) [/quote] A to jest normalne i nie dotyczy tylko bojowców. Ja nie polecam konfrontowania psa z każdym napotkanym psem. Przecież napisałam, ze jeżeli widzimy psa niezbyt przyjaźnie nastawionego trzeba naszego zabrać i nie dopuszczać do konfrontracji. Ja mówię, żeby się nie wtrącać w sytuacji w której już ta konfrontacja nastąpi [quote name='bea100'] [b]W tym momencie już tylko mi pozostało puścić smyc[/b]z Beja. Kto zgadnie co było dalej?[/quote] Czyli dopuściłaś do konfrontacji 8) [quote name='bea100']Dorosły malamut jest psem nie w kij dmuchał. Taaa, a co gdyby Marysiu zamiast Beja była tam Dunia?...albo Monia?...strach myśleć :evilbat: Nadal twierdzisz ze ,,psy się nie mordują na dzień dobry"? [/quote] Pytanie było do Marysi, ale ja odpowiem Jak już pisałam w większości przypadków jednak nie Nie kazdy pies, który lubi sie "pobić" od razu morduje I Marysia i gończy ma rację, mówimy o normalnych psach a nie o chodzących kilerach Nie wiem czemu ten mamut wyskoczył na Was i zaatakował, może uznał, że wleźliźcie na jego teren? :niewiem: Może Bej skojarzył mu sie z jakimś "nielubianym" psem, może ze strachu :niewiem: Ale raczej powód miał [quote name='Marysia_i_gończy'][b]bea[/b] ponieważ ton ten "dyskusji" przestał mi odpowiadać (przykro mi, bo poczułam się, jakbyś mi chciała powiedzieć "gówniaro, nie mądrz się" :cry:), zrobiło się niemile i agresywnie :boom: [/quote] Marysia i gończy Nie sądzę, że Bea miała coś takiego na myśli, to raczej spokojności kobita - po prostu wyraza swoje odmienne zdanie :wink: Ale idzie tylko "na łapy", więc mamy po prostu konfrontacje w której nikt nikomu większej krzywdy nie zrobi :lol:
  7. [quote name='Alicjarydzewska'] [quote name='Maga100'] [size=1]a do małych literek jest potrzebne szkło powiększające. W pewnym wieku to nawet i okular nie pomoże[/size][/quote] :oops: on z dobrego domu :oops: ja się nie chciałam przyznać ale lupkę mamy na stanie :oops: :lol:[/quote] to pożycz :lol: [quote name='Alicjarydzewska'] Apetyczne Amstaffy :lol: :lol: :lol: [/quote] :o Potrawkę chcą z biedaka zrobić :o A moja wali wszystko co mokre :roll: I Luksusową Oligoceńską i Czystą Jeziorną i Kałużastą Wyborną i Whisky Rzeczne :-?
  8. Achi jest bowski :iloveyou:
  9. [quote name='KUMPELka'] Czytając wszystkie wypowiedzi nasuwa mi się jeden wniosek: Kumpel jest młodziutki i mamy w planie go wystawiać [b]więc chciałabym żeby nie miał blizn[/b] po spotkaniach z innymi psiakami, [/quote] Pociesze Cię tak naprawdę psy bardzo rzadko używają [u]w przepychankach [/u]zębów, a jeśli użyja to z reguły nie robią krzywdy i nie zostawiają śladów I zaznaczam : mówię o psach "normalnych" a nie takich co to mają mord w oczach i jedynym ich celem jest zabic przeciwnika Nawet moja Saba biorąc udział w bójkach, albo karcąc jakiegoś psa nawet jak użyła zębów to delikwent nie mial nawet śladu Wyjątek stanowią psy, które ją napadły z chęcią "mordu" ( a były to tylko asty, czy pity) i te faktycznie doznały widocznych obrazeń :roll: ON-ka ktorsa kiedys zaatakowała Sabę bedącą na smyczy - dostała zebami jeden cios w kark, pisnęłą, odskoczyła, czyli oberwała mocno, ale dziury nie miala. A Saba nawet nie próbowała jej dalej atakować, no bo po co ? :lol:
  10. [quote name='bea100'] A ciekawa jestem, czy jesteś w stanie przewidzieć rozwój sytuacji? Nie jesteś, nikt nie jest. [/quote] Tak samo jak nikt jest w stanie przewidzieć, że kumpel z którym się latami bawił Twój pies nagle go "zagryzie" albo poważnie potórbuje bo i tak może być Więc przyznaje, ze nie jestem w stanie przewidzieć, jak się sprawa potoczy, ale widze co sie dzieje bo wiele razy bojki widziałam i z reguly przy "przepychankach" kończy się to po dwóch minutkach poddaniem jednego z psów Nie wiem, może się mądrze, ale ja widziałam równiez walkę "na serio" taką "na smierć i zycie" i potrafie ocenić co i jak się dzieje. Nawet z moją maupą nie miałam sytuacji w ktorej zwykła przepychanka przerodziła się w coś poważniejszego Bea nie macie psów bojowych typu ast/pit więc nie sądze, ze Wasze psy "się nakręcą" bo takie podejrzenia mogę mieć do tych ostatnich a i z tymi psami nie polecam konfrontowania własnego psa :wink: [quote name='bea100'] Szczenię w wieku Kumpla powinno się chronić przed bezsensownymi, ewentualnymi urazami 8). [/quote] Jasne, tylko że w tej sytuacji żadnych urazów by nie było. Mamut jako pierwotniak ma chyba najlepiej zakodowane zachowania stadne i wie co to jest stado. Dwa warczące psy z obcego stada są dla niego "samotnika" najlepszym sygnałem, ze nie ma tu czego szukac Psy nie są samobójcami z natury i nie bedą samodzielnie walczyc ze stadem innych psów bo doskonale wiedzą, ze nie mają szans [quote name='bea100']Ale przewidywać trzeba, myśleć też trzeba, zachować czujność również :P [/quote] A z tym to się całkowicie zgadzam :lol: ale dodam jeszcze do tego zachowanie zdrowego rozsądku To moje własne doświadczenie Saba bawiła się z bokserką. W pewnym momencie bokserka znalazła sporego patyka, na co Saba uznala, ze ten patyk bedzie jej i skoczyla na tą biedną bokserkę wręcz z rykiem, tamta odskoczyła i może nic by się nie działo gdyby nie moja głupota. Tak się wkurzyłam, że Saba na tamtą skoczyła, ze ją opierdzieliłam, a co gorsza zabralam patyka i oddałąm bokserce Efektem jest to, że do dnia dziejszego Saba jej nienawidzi. Kiedyś się nawet na nią rzucała, teraz wie, że nie wolno to tylko na jej widok warczy A to było prawie 4 lata temu Tutaj definitywnie była to MOJA WINA I MÓJ BŁĄD. A człowiek na błedach się uczy więc sama już takich nie popełniam i przestrzegam przed nimi innych
  11. [b]Bea[/b] wszystko pieknie Ja rozumiem, że Kumpel ma "swoje psy do zabawy" ale bardziej bym unikała sytuacji izolowania psa od tych "innych" bo moga mu coś zrobić :roll: [b]Zresztą w samej zabawie tez może się cos stac[/b] - psy skacza czasami na siebie, biegaja, tarmosza a izolacja, trzesienie sie nad psem, bo jakis na niego warknal to najprostsza droga do wychowania nie dosc, ze agresora to psa tchórzliwego, niepewnego siebie :roll: Ja nie wiem, czy agresja ze strachu nie jest gorsza niż agresja wynikająca z pewności siebie Poza tym broniac psa przed takimi sytuacjami uczysz go, że pospieszysz mu na pomoc, u psa skorego do bojek moze to skonczyc sie tym, ze wychowasz psa "zaczepno-obronnego" tzn On bedzie zaczepiał, a Ty go bedziesz bronic :wink: I czym bliżej psa bedziesz tym on będzie bardziej agresywniejszy Nawet nie wiesz ile razy Saba oberwała od starszego psa jak była młodsza- nigdy później jak hormony zagrały i zaczęla się czuć panią sytuacji na takiego psa nie warknęła nawet :wink: sama zresztą tez w wieku dorosłym kilka razy sprawiła zwyczajowe manto gówniarzowi bo np. na nią warkną - gówniarze nie mają śladów zyją i mają się dobrze :wink: Miałam malego kundelka, który potrafił obwarkiwać i doskakiwać do psów dużych - nigdy go nie zabrałam, zawsze odwoływałam i odchodziłam [i]od niego [/i]nigdy [i]do niego [/i] Pies odszedł za tęczowy mosty w wieku 16 lat i nigdy nie był pogryziony Ten mamut miał 7 miesięcy a więc to tez był psi młodzieniec, jeżeli ten mamut byłby psem dorosłym to Kumpel wcale by się tak nie zachowal :wink: A jak by się tak zachował to dostałby "w skórę" i się nauczył, że do psa starszego i silniejszego to z szacuneczkiem należy podchodzić :wink: [quote name='bea100']Pika: wszystko pięknie wyłuszczyłaś. Zgodziłabym się z Tobą, że człek nie powinien się wtracać pomiędzy psy, gdyby to chodziło o psy dorosłe. [/quote] a jak pies, który w przyszłości bedzie dorosły ma się nauczyć dogadywać z psami (w tym i kłócić) jak nie będziesz mu na to pozwalała zanim tą dorosłość osiągnie ? Prawidłowa ocena sytuacji i wtrącanie się, ale tylko wtedy kiedy zachodzi taka konieczność tzn psy zachowują się [u]naprawdę[/u] agresywnie a ewentualna bójka może się skończyć u weta na szyciu :-? No i oczywiście nauka "nie zucania" się na innego psa za to że jest :wink: Oczywiście nalezy unikac konfrontacji jak się da, czyli odwracanie uwagi, nauka przywołania psa tak aby w sytuacji w której widzimy, że ten drugi pies nie jest przyjaźnie nastawiony można było naszgo odwołać. Jeżeli sie konfrontacji uniknąć nie da to oczywiście nie panikować jeżeli psy się obwarkują, czy pójdą "na łapy" a tym bardziej jeżeli tylko "pokazują" sobie który jest silniejszy :wink: Dać im skończyć , nie rozdzielać I jeszcze jedno - NIGDY nie masz pewności, że psy, które się ze sobą bawią i przyjaźnią nagle się nie pokłócą o coś tam I jeżeli się wtrącisz w nieodpowiednim momencie możesz niestety ta przyjaźń całkwicie zniweczyć :-? A tak ogólnie to ja wiem, że jestem brutalna bo nie uważam, że psa i dzieci nalezy wychowywać bezstresowo :lol:
  12. No dobra to się będę mądrzyć :oops: Chociaż pewnie niektórych zaskoczę :wink: ponieważ uważam, że własciwie w całej tej sprawie ............ nie ma sprawy......... Gdyż... [quote name='bea100'] A Twoje bogate doświadczenie jeśli chodzi o pracę u podstaw (i potem 8) )[b] z agresywnymi psami [/b]jest bezcenne :P[/quote] o jakich agresywnych psach Bea mówisz? :o Bo chyba nie o Kumplu i spółce? :wink: bo zarówno Kumpel, jak i yorczek zachowali się zupełnie prawidłowo i "po psiemu" wykazały tzw. zachowanie stadne. Generalna zasada (wśród psów) jest taka : Mamy kilka psów , które się bawią ze sobą - one już stworzyły stado, takie "chwilowe" ale stado i jak przychodzi nowy to [i]"najpierw przetrzepią mu futerko a potem się z nim pobawią" [/i] :wink: Malamut jest młodzieńcem ( dla innych psów juz nie szczeniakiem) i jego zachowanie wcale nie było spowodowane brakiem socjalizacji (tak uważam, bo psa nie widziałam) tylko wiekiem. Agresji u mamucika nie stwierdzono - po prostu zywiołowy młody psiak. A takiemu zywiołowemu młodzikowi to tym bardziej się manto nalezy :wink: coby se nie myślał :wink: A to tez jest forma socjalizacji - nauka zachowania w stadzie psów, bo nie nalezy wpadac jak torpeda w takie stado o czym ten młodzik nie wiedział a Kumpel i spółka po prostu chcieli mu to wyjaśnić, może nie zbyt grzecznie, ale gwarantuje Wam, że psy by sobie żadnej krzywdy nie zrobiły W całej tej sytuacji najmniej prawidłowo zachowali się ludzie - bo się wtrącili, psy sobie nie wyjaśniły co komu wolno i teraz faktycznie możecie mieć problem A na przyszłość : prosze prawidlowo ocenić sytuacje, jeżeli nie dochodzi do walki "na śmierć i zycie" to się nie wtrącać. Psy tak jak i ludzie rozmawiają ze sobą za pomocą mowy ciała, również się kłócą co nie znaczy, że się od razu mordują i że takie zachowanie można nazwac agresją. Bea wiesz, że Saba jest agresywna (a raczej ostatnio - bywa) ale jak spotykamy nowego psa to ja nie reaguje, nie ścigam jej jak podchodzi do delikwenta najeżona i na sztywnych łapach a podchodzi tak zawsze do nowego, tamten z reguły wysyła tzw CS-y i za chwilę psy się bawią, albo rozchodzą Jak się kłoci z Dzekiem na dzialce " o coś tam" to ja się nie wtrącam - psy się co najwyżej oplują. I przez to niewtrącanie się psy funkcjonują ze sobą "pod jednym dachem" i nie ma z nimi problemów, a Dżek wie co mu wolno, czego mu nie wolno, :lol: gdzie może wejść, gdzie nie i wie, że jak zrobi błąd to go Saba opitoli :lol: jakbym się wtrącała broniąc Dzeka to zachwiałabym dominującą pozycję Saby i to mogłoby się faktycznie skończyc "przelewem krwi" A tak na pewno Saba by Dzeka broniła w razie czego - zachowanie stadne, Takie zachowanie stadne wykazywała rónież jak byla u mnie w domu Mamuśka ze szczeniakiem, na wspólnym spacerze żaden pies nie mial prawa przyatakowac Mamuśki :lol: Kiedyś Mamuśke dość agresywnie obszczekał jamnik, w zyciu nie widzialam jak szybko spylającego jamnika :lol: tak go saba pogoniła - nie dopadła go bo nie chciała tylko pogoniła a ja oczywiście się nie wtrącałam :wink: Spotykałysmy się kiedyś z ogarem Wigorem, żaden samiec nie mógł do saby podejść, bo był obwarkiwany przez Wigora, smiesznie to wyglądało, bo Wigor kladł łapę na grzbiecie Saby i warczał, z reguły tamten samiec odchodził :lol: kiedyś z ON-em poszłi "na łapy". Żaden ludź się nie wtrącił - zrobiła to Saba, która stwierdziła "dość tego" i wpadłą z hurgotem między psy :lol: Psy sie rozeszły bez żadnego problemu i bez uszczerbku na zdrowiu - na honorze podejrzewam, że też :lol: Nalezy "nauczyć" się własnego psa, poczytać kilka książek o behawiorze tak aby prawidłowo nauczyć się oceniac sytuacje i prawidłowo reagować I dać psom dojść do porozumienia, niech sobie pogadają jak muszą :wink: I nie robić z psa agresora tylko dlatego, że warknie :wink: Oczywiście komendy : "siad", "stój" "zostań" przydają się w każdej zyciowej sytuacji również w kontaktach z innymi psami
  13. Rany a co to za przeprowadzki ? :o Chciałam się pomądrzyć na temat zachowania Kumpla i spólki a tu .... nici :roll: :lol:
  14. [quote name='Olcia'][quote name='PIKA'][quote name='Olcia'] a zgadnijcie kogo mam w domciu na 2 tyg :lol: :lol:[/quote] Ludek Ci psiaka "sprzedał" ? :lol:[/quote] ano kupilam go za dosc przyzwoita cene :lol:[/quote] tzn za ile par pogryzionych butów? :lol:
  15. Aaaaa Hexi Achilles ma swoją galerie :angel: A ten wujek Kornel to Mokkowego Leona podobny :o
  16. [quote name='Olcia'] a zgadnijcie kogo mam w domciu na 2 tyg :lol: :lol:[/quote] Ludek Ci psiaka "sprzedał" ? :lol:
  17. [quote name='HankaRupczewska'] Bo nasze ( tj. Asi i moja ) suczyska były reperowane w tym samym dniu ...[/quote] To trzymam kciuki i za Twoją, żeby byla zreperowana a nie tylko reperowana :kciuki:
  18. [quote name='Alicjarydzewska'] [img]http://img122.imageshack.us/img122/5237/mamwelon0kt.jpg[/img][/quote] Ala nasze psy do siebie pasują :o [img]http://foto.onet.pl/upload/36/41/_309293_n.jpg[/img]
  19. [quote name='HankaRupczewska'] Pika, tak rozsadnie piszesz [/quote] :o że co? :o [img]http://manu.dogomania.pl/emot/hahaha2.gif[/img] Ale komplement i to z takich ust :buzi: :lol: -[quote name='HankaRupczewska'] a ja taka monotematyczna [/quote] A tego to juz zupełnie nie rozumiem :o naprawdę :oops:
  20. [quote name='asher']Jasne, że jest śliczny :D Tylko prawie nikt się nim nie interesuje :( ][/quote] Niestety okres wakacyjny to często trudny okres na adopcje :( A co Sabinma taka zazdrosna? :o A Bugajski jak reaguje? :roll:
  21. [quote name='Katerinas'][quote name='PIKA']Dorka jaka opiekuńcza jest :D[/quote] Ona najbardziej :D[/quote] A reszta? :roll:
  22. [quote name='olekg18']pies dziecku palce obgryza :evilbat: [/quote] Nie palce obgryza a paznokcie obcina :lol: Dorka jaka opiekuńcza jest :D
  23. Carr GRATULACJE :D
  24. [b]Asher[/b] on jest sliczny :D A Sabina to bardzo grzeczna jest :o Powinna Cię w tyłek użreć za to oczernianie biednej psinki :evil:
×
×
  • Create New...