Ja widziałam tego psa na żywo. Niestety tylko raz ale z moich informacji wynikało, że to nie jest pies niebezpieczny do innych zwierząt w sensie, że chce zagryźć.
On stał przy bramie a po dworzu chodziła sunia. Olewał ją. Zaczynał warczeć dopiero jak ona podeszła mu pod paszczę.
Tak więc on spokojnie może mieszkać obok psów tylko by one nie były zbyt zaczepliwe, bo pewnie wtedy się "odpłaci pięknym za nadobne".
Chyba że teraz jak się zadomowił to jego reakcje się zmieniły.