Tola w fundacji AST jestem ja i nie mam od Ciebie żadnego maila. ;)
Niestety amstaffów umierających w schroniskach, tych którym grozi eutanazja posypało się w ciągu 2 dni w masowej ilości. I najgorsze, że nie możemy im pomóc.
Adopcje stoją, domy tymczasowe zapchane. Mamy 2 miejsca, ale będą one wolne dopiero po wakacjach. Musimy dać dziewczynom jechać na wakacje i psami nie miał by kto się zająć.