Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Zaraz postaram się ogarnąć PW bo mam ich hurtową ilość. :evil_lol: Gąbka super. W końcu nas skłoni by szybciej pojechać do niuni w odwiedziny. :multi:
  2. Nowa podopieczna Fundacji: http://www.dogomania.pl/forum/f28/arvenka-pokiereszowana-amstaffka-prosi-o-wsparcie-na-leczenie-146345/
  3. Nowa podopieczna Fundacji. Apelujemy do Was kochani o pomoc dla niuni. Zajrzyjcie na jej wątek w wolnej chwili. http://www.dogomania.pl/forum/f28/arvenka-pokiereszowana-amstaffka-prosi-o-wsparcie-na-leczenie-146345/
  4. Nowa podopieczna Fundacji: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/arvenka-pokiereszowana-amstaffka-prosi-o-wsparcie-na-leczenie-146345/#post12958122[/url]
  5. Nowa bidulka pod opieką naszej Fundacji prosi o wsparcie. Sunia wymaga diagnostyki łapek bo ma strasznie spuchnięte obie tylne łapy i zdeformowane w kolanach. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/arvenka-pokiereszowana-amstaffka-prosi-o-wsparcie-na-leczenie-146345/#post12958122[/url]
  6. [COLOR=DarkRed][B]ARVENKA[/B][/COLOR] vel Asterka- ok. 2-3 letnia amstaffka. Znaleziona w lesie... czyżby właściciel się jej pozbył? Arvenka kilka miesięcy spędziła w jednym z podwarszawskim schronisk. Dziś trafiła pod opiekę naszej Fundacji. Wygląda koszmarnie... jest cała w szramach... na łapach, na uszach, na brzuchu, na karku, na żebrach itd... po prostu WSZĘDZIE! Nie ma kawałka ucha... raczej straciła go w schronisku, bo patrząc na zdjęcia ze strony schroniska przy trafieniu do placówki miała oba uchole. Ma strasznie spuchnięte tylne łapki, kuleje... Takiej ilości pcheł, w dodatku tak wielkich nie widzieliście... W aucie lalka padła... nic ją nie interesowało, na nic nie reagowała... spała. Teraz pilnie ją odpchliliśmy i odrobaczyliśmy. Wolę nie wiedzieć ile ton błota ma na sobie. Musimy ją koniecznie wykąpać aby jej ulżyć. Ciesze się, że jest już bezpieczna. Niestety nie miałam aparatu i nie dałam rady zrobić zdjęć. Wstawiam więc te ze schroniska. Prosimy Was o wsparcie na Arvenkę... wszystko wskazuje na to, że sunia wymaga opieki medycznej na początek. Sunia jest pod opieką Fundacji, więc wszelkie dary rzeczowe, bądź pieniężne prosimy przekazywać na Fundację. [CENTER][COLOR=DarkRed][FONT=verdana][B]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych[/B] ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02-143 Warszawa [/FONT][/COLOR] [COLOR=DarkRed][FONT=verdana]Nr konta:[/FONT] [FONT=verdana][B]79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 [/B][/FONT][/COLOR] [/CENTER] [IMG]http://images30.fotosik.pl/312/c0b8489b1be53eb9.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/47/b3915e62727096fa.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/439/4f090f0a4ba2f5ab.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/434/a6f60f4ef7b935ee.jpg[/IMG]
  7. [quote name='yuki']Doddy jest jedna łagodna suka, podchodziłam do niej, od razu padła na ziemię. Wydała mi się bardzo uległa, zaraz zaczęła lizać mnie po rękach i przytulała się przez kraty. Pytałam o nią pielęgniarza i powiedział , że jest przyjazna w stosunku do innych psów i do ludzi również. Wkleję potem jej zdjęcie. Gruba jest okropnie :cool3:[/quote] Czekamy na fotki ;)
  8. Superaśny bazarek! Dzieki wielkie za pomoc!
  9. [B]BANDZIOR[/B] - 9 miesięczny amstaff szuka nowego domu. Bandzior był pupilem swoich właścicieli... do czasu... Do czasu kiedy wyłysiał... wtedy dla właścicieli właściwym rozwiązaniem stała się eutanazja. Lekarze w lecznicy nie wykonali wyroku, a wręcz uratowali psa, zaczęli leczyć. Wszystko zaczęło się w maju. Dzisiaj Bandzior jest nadal leczony, ale sama kuracja przyniosła znaczną poprawę, pies zarósł w 70%. Bandzior jest dużym alergikiem i nowy właściciel musi być tego świadomy. Niestety pomimo opieki weterynarzy Bandziorowi nadal brakuje najważniejszego - domu. Bandzior jest typowym dużym szczeniakiem, łagodnym do ludzi oraz innych zwierząt. Bandzior obecnie przebywa w lecznicy weterynaryjnej pod Warszawą. Szuka domu. Z uwagi na stan, na razie niemożliwa jest kastracja. Więcej o samym psiaku, a także zdjęcia dopisze Papunia.
  10. W przyszłym tygodniu będziemy sąsiadami Stefci, więc postaram się p. Ulę na spacer wyciągnąć. Pstryknę nieco zdjęć.
  11. Coraz częściej atakuje. Według Magdy absolutnie nie do adopcji bo stanie się nieszczęście.
  12. Windy to ona na bank nie zna. :evil_lol: U Magdy za to poznała łóżko. :p Więc chociaż w tym aspekcie przeszła szkolenie. Ciotka Papunia - ogromne podziękowania! Idę zobaczyć co tam ciekawego przygotowałaś.
  13. [quote name='hajaa']Pewnie tak zrobię ;)[/quote] I to najmądrzejsze zdanie dnia. :diabloti:
  14. Tylko ja tak ta Tekla po tylu latach mieszkania na wsiach odnajdzie się w mieście - tego się boję. :oops:
  15. Powinnaś więc dać DT kolejnej bidzie ;) Ja też zawsze tęsknie za kolejnymi bezdomnymi potworkami i z reguły mało kiedy nie mam tymczasowicza. :evil_lol:
  16. Dobrze, że Wołomin i Celestynów niebawem będą "oczyszczone" z bullowatych a psiaki będą mieć szansę na nowe, lepsze życie.
  17. To już wiem, czemu mnie cztery litery bolą... bo spadłam na ziemię. :eviltong: Postaramy się coś popstrykać wszystkim radomskich potworkom. Zajmijcie się ciotki do tego czasu napisaniem gotowego tekstu do ogłoszeń, to poproszę nasze ciotki ogłoszeniowe o rozpowszechnienie Ciapka w necie. Ciapuś ma allegro? Ewa, robisz mu, czy zrobić później?
  18. Takie ładne to ciotka Blue.berry musi. :eviltong: Ale ona teraz częstym gościem w Radomiu będzie bo w czwartek pozyskujemy strasznie biedniutkiego bordosia z ciotką.
  19. Jak damy radę to w tym lub następnym tygodniu dopstrykamy Ciapkowi zdjęć. Może to coś pomoże w ogłoszeniach.
  20. W piątek o 10:40 Malina ma umówioną wizytę u dr Niziołka - kardiologa.
  21. Na żywo jest jeszcze ładniejsza. :cool3:
  22. Feta widzi w ok. 70%. Tam gdzie ma szaro - niebieskie nacieki widzi- ale jakby przez mgłę. Lepiej nie będzie.
  23. Ciotka jeszcze jej nie poznała ;) A jak pozna, to powie że to ADHD :evil_lol:
×
×
  • Create New...