Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Mamy nowego podopiecznego - Rokiego - ze schroniska w Żywcu. Chłopczyka chcieli ukraść gówniarze ze schroniska. Roki obecnie przebywa w Radomiu u Magdy w hotelu. Błagamy o pomoc finansową i bazarkową. :modla: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaff-roki-prosi-o-grosik-na-swoj-hotelik-czy-ma-szanse-na-normalne-zycie-145685/#post12906248[/url]
  2. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/ab982981151ac83a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/8d07390f4705ec5b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/527/6bb4c8b49cb8a8ff.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/57f34310984e890f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/d1eda00cf39c0373.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/5e6c70a8adc7fd54.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/527/932c343afddf02b6.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/527/8cb15606898997f6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/c9be3f9c7534ee20.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/527/204f4fde8f246916.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/f023f8c2a0d8866a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/8ef92dd552b5d3c8.jpg[/IMG][/URL]
  4. Niestety my także z uwagi na brak funduszy nie możemy zabrać bidy. Jak się znajdą deklaracje to wtedy dopiero możemy myśleć. Zgodziliśmy się na razie wziąć pokiereszowaną sunię i Rokiego. Więcej nie damy rady.
  5. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/527/672915eb305b9c0f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/527/386130c4d475d815.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/86/f4ed6700afa8d654.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/527/b3e7134811e50a61.jpg[/IMG][/URL]
  6. [B]ROZLICZENIE ROKIEGO:[/B] Wpłaty: Brak wpłat (prześledziłam konto, ale nie znalazłam dopisku aby była wpłata na Rokiego - jeśli ktoś wpłacał proszę o kontakt na PW) Koszty: 649,74zł - hotel wrzesień 749,93zł - hotel październik 199,40zł - transport RAZEM: 1599,07zł [B]Saldo końcowe: -1599,07zł[/B] Będziemy niezmiernie wdzięczni jeśli ktoś zechce wspomóc dług Rokiego. [B]--------------------------------------------------------------------- ROKI[/B] takie imię dostał od wolontariuszek ze schroniska w Żywcu, do którego trafił. Został znaleziony. Nie znamy jego przeszłości, byłych właścicieli. Oceniony został na wiek ok. 3 lat. Roki przebywał w schronisku do przedwczoraj. Został pilnie zabrany, bo próbowano go kilkakrotnie ukraść. Nie ryzykując, w porozumieniu z Beatą go zabraliśmy. Beata nam go przenocowała, a wczoraj przywieźliśmy go do Magdy do hoteliku. O Rokim na razie niewiele wiadomo - tylko tyle, że na bank nie dogaduje się z psami. Próbuje ganiać samochody. W samochodzie jeździ ok, bez sensacji żołądkowych, ale kręcąc się mocno i próbując przechodzić. Jego stosunek do ludzi jest różny... Przy Bubu warczał na dziecko, przy nas wczoraj chciał zaatakować Magdę a później cały czas warczał na nią. Nam wczoraj zaufał jednak bardzo mocno, dawał się podnosić, tarmosić, zabierać smycz z pyska. Obecnie Roki będzie sprawdzany u Magdy pod kątem adopcyjności. Mam cichą nadzieję, że po okresie wyciszenia po schronisku uda nam się go doprowadzić do normalności. Idealnie by było, gdyby ktoś kto nie ma zwierząt w domu zdecydował się go wziąć później na DT po szkoleniu u Magdy. Dało by to nam dokładniejszy obraz Rokiego w stricte domowych relacjach. [B]Apelujemy o pomoc finansową dla podopiecznych fundacji. Ratując psiaki ze schronisk umieszczamy je w hotelikach, szkolimy - musimy za to płacić, więc każda złotówka przeznaczona na ten cel daje nam możliwość działań. Prosimy o pomoc także w postaci tworzenia bazarków. :modla: Wszelkich wpłat prosimy dokonywać bezpośrednio na konto Fundacji z dopiskiem "ROKI". [/B][LEFT][COLOR=DarkRed][FONT=verdana][B]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych[/B] ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02-143 Warszawa [/FONT][/COLOR] [COLOR=DarkRed][FONT=verdana]Nr konta:[/FONT] [FONT=verdana][B]79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 [/B][/FONT][/COLOR] [/LEFT]
  7. Dając DT najlepiej. :) Można by też spróbować poszukać hoteliku dla psiaka (musiałby być taki, który przyjmie chorego psiaka). Jeżeli udało by się psiaka umieścić w hoteliku to potrzebne by były fundusze na comiesięczne utrzymanie w hoteliku + weta. Napisałam do Oli prośbę o zdjęcia. Justyna, a Ty coś dumasz? :razz:
  8. Przypominam bo ważne. Może ktoś zechce pomóc.
  9. Justyna, tutaj masz wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/mix-amstaff-w-wolominie-zostanie-uspiony-w-schronisku-bo-pokasluje-szukamy-dt-140579/[/url] Niestety chyba zdjęć nie ma, ale mam nadzieję że niebawem Oli uda się je zrobić.
  10. Super, że się udało. :multi: Monia, jakby byli jacyś normalni chętni do adopcji to zostaw sobie namiary. W Gdyni jest dużo szczylków, a także coś nasza Marta kombinuje z jakimś szczylkiem w Wawie.
  11. W nocy dostałam sms od Komety, że w Wołominie chcą na dniach uśpić mix amstaffa - powód - pokasłuje. Potrzebny jest na już dom tymczasowy dla niego, bądź hotel i fundusze na jego opłacenie + pewnie leczenia. Psiak niestety zostanie uśpiony bez pomocy dogomaniaków.
  12. W nocy dostałam sms od Komety, że w Wołominie chcą na dniach uśpić mix amstaffa - powód - pokasłuje. Potrzebny jest na już dom tymczasowy dla niego, bądź hotel i fundusze na jego opłacenie + pewnie leczenia. Psiak niestety zostanie uśpiony bez pomocy dogomaniaków.
  13. Mogę sprawdzić.
  14. Ola, jak będziesz w Wołominie, daj znać jak sytuacja z bullowatymi w schronisku.
  15. Niestety potwierdziły się słowa pani Tamary, która miała u siebie Tajgę po znalezieniu, że Tajga niestety próbuje swoich sił szczęk. Po okresie adaptacyjnym Magda ma z nią coraz więcej problemów. Zaatakowała ją kilkakrotnie np. przy próbie wprowadzenia do kojca. Dziś rozmawiałam z Magdą i niestety ataki się nasilają. Teraz codziennie będziemy u Magdy to obserwujemy Tajgę.
  16. Może Tengusia będzie znać szkoleniowca z Katowic, albo Jenny19.
  17. U Pralinki wszystko dobrze. Dziś ma powtórną zmianę opatrunku i kontrolę szwów. Co do zachowań samej suni. Bardzo szybko się odkręca - tzn. ukazuje coraz więcej swoich "wad", ale także więcej radości, że jest u nas. Wychodząc na spacer już nie próbuje uciec - dlatego też w końcu mogliśmy zmienić obrożę na normalną - a wręcz idąc to my się o nią potykamy, bo ona się zatrzymuje, czeka, spogląda, merda do nas. Spacer stał się dla niej przyjemnością, chodzi, ogląda uważnie co się dzieje, już bez paniki w oczach. Najlepiej lubi spacerować z naszymi psami, one są dla niej ostoją, ona uczy się od nich metodą naśladownictwa - załatwiania się na dworze, przychodzenia na pieszczoty itp. Najfajniejsze są spacery w ogrodzie, bo wtedy może być puszczona bez smyczy. Wraca na każde zawołanie (nieważne którego psa wołamy). W domu Pralinka jest grzeczna, czasami ściąga jakieś kanapki z blatu, a my przyzwyczajeni do naszych psów zapominamy je chować. Zdarza się jej załatwić niestety w domu... Ostatnie 2 dni mamy zakończone sukcesem w tym aspekcie, więc przy regularnych spacerach mamy nadzieję że szybko nauczy się gdzie powinno się załatwiać a gdzie nie. Co jest jak dotąd najważniejsze to brak jakiejkolwiek agresji u Pralinki, czy to ze strachu, czy to do ludzi, czy do zwierząt. [URL=www.fotosik.pl][img]http://images6.fotosik.pl/525/0e9cf04b96eb77f9.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images8.fotosik.pl/84/45538f8f59009a42.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images8.fotosik.pl/84/49ad9a7c11f761ae.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images6.fotosik.pl/525/7c0cdd17ffd90d30.jpg[/img][/URL]
  18. [URL=www.fotosik.pl][img]http://images6.fotosik.pl/525/7ed0af17a50c6518.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images8.fotosik.pl/84/47dd3668a9c233e9.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images6.fotosik.pl/525/c8619efd545f6992.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images6.fotosik.pl/525/a9958e50c2cad338.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images6.fotosik.pl/525/f73b34fb49b4e373.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images8.fotosik.pl/84/d2dac0c4fd2de663.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images8.fotosik.pl/84/ae27e80b0ceba262.jpg[/img][/URL]
  19. Dawno nie pisałam więcej. Malinka nie jest zdrowym, zadbanym psem, z biegiem czasu wychodzi z niej coraz więcej schorzeń, chorób. Ostatnie 2 dni nabawiły nam niezłego stracha i obawy o nią. Na samym początku jak Malinka trafiła do naszej Fundacji miała anemię. Ponieważ jednak większość psów trafiających z odzysku ją ma, nie było to dla nas zaskoczeniem. Dobra karma, opieka, widać było że Malinka dobrze się czuje, bryka, zdrowieje. Ostatnio zaczęliśmy nawet myśleć o sterylce, czekaliśmy na koniec ciąży urojonej. Macaliśmy ją, aby wybrać dobry moment i wymacaliśmy... ale 2 guzy. Jeden na skórze śródskórny, drugi na sutku. Drugi guz szybko rośnie. Zapadła więc decyzja o sterylce z usunięciem guza. I tak sobie czekaliśmy na nią, ale... Ale Malinka zaczęła w nocy się dusić, próbować jakby coś wykrztusić. Coraz więcej spała, a ataki duszności występowały coraz częściej (duszności to kwestia kilku ostatnich dni - 2-3). Wczoraj zrobiliśmy kontrolne RTG płuc. Jak się okazało Malinka ma śrut, ale także musiała przebywać częste zapalenia oskrzeli a także nawet i płuc. Płuca ma przezroczyste, zamiast czarnego obrazu jest mleczny, z licznymi naciekami. Wczoraj w lecznicy jej skóra zamiast być różową, była białą, a sama Malinka była stanowczo za grzeczna. Zrobiliśmy krew dla porównania wyników - część wskaźników poszła w dół, część w górę. Nadal nie są to jednak dobre wyniki, a raczej złe. Malinka na czwartek ma wizytę u dr Marcińskiego - USG, ze wskazaniem oglądania śledziony a także całej jamy brzusznej. Potem dr Niziołek bo serducho jej za wolno bije. Zaczynamy więc od nowa całościową i kompleksową diagnostykę Malinki. Mam nadzieję, że uda nam się jej pomóc a schorzenia okażą się niegroźne. Z uwagi na stan Malinki na razie nie może trafić do adopcji. Zaraz dokleję zdjęcia.
  20. Ja też poproszę nr konta do wpłat. Co udało się zdiagnozować z łapkami? Uda się im jakoś pomóc?
  21. Przepraszamy za brak wieści o naszych psiakach ale doba jest zbyt krótka. Pralinka już jest po operacji. Wszystko przebiegło pomyślnie, a sama rana dobrze wygląda. Pralinka na razie nie gmera przy opatrunku, więc jest dobrze. Na spacery wychodzi normalnie, do auta sama wskakuje. Radzi sobie zaskakująco dobrze bez jednej łapki. Po 10 dniach zdejmujemy szwy. Co ważne... Po ogoleniu Pralinki łapki, klatki piersiowej, karku, okazało się że niunia jest cała w szramach... ich stan wskazuje, że nie są to szramy zdobyte w tym samym czasie co nad łokciem... lekarz podejrzewa, że już ktoś wcześniej znęcał się nad nią. :-( Wybaczcie, że tak krótko. Postaram się w wolnej chwili zebrać i napisać więcej o niuni, a przede wszystkim o jej zachowaniach co da Wam mniej więcej obraz co mogło się z nią dziać.
  22. Zdjęcia malutkiej [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images8.fotosik.pl/82/224d44079e9f1e3e.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images6.fotosik.pl/523/046957d833f34d8b.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images8.fotosik.pl/82/5b335b7a8f9f397c.jpg[/img][/URL]
  23. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi, nawet jak ktoś złote klamki obiecuje to może być różnie po roku, dwóch... Czy adopcja jest udana wiadomo dopiero po pół roku, albo wręcz po latach.
  24. Ja mogę odbierać, ale wtedy dłuuugo sunia będzie domu szukać bo odpadnie 99% dzwoniących. :evil_lol:
  25. Ewa, są jakieś wizje na domek dla Lulu? Ona w ogóle w końcu już po sterylce, czy nadal czekacie? Super się rozkręciła laleczka u Goblinów.
×
×
  • Create New...