Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Z uwagi na dług jaki mamy w tym miesiącu za hotelowanie psów, w kwocie 845zł, wstawiliśmy na allegro nietypową aukcję. Mamy nadzieję, że pokusicie się o licytację w niej. Nie ukrywam, że będziemy bardzo wdzięczni, bo dzięki tej aukcji mamy nadzieję szybko uregulować zaległości i móc nadal pomagać. [url=http://www.allegro.pl/item763073033_kliknij_podaruj_1_dzien_zycia_fundacja_ast.html]Kliknij - podaruj 1 dzień życia Fundacja AST (763073033) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  2. Z uwagi na dług jaki mamy w tym miesiącu za hotelowanie psów, w kwocie 845zł, wstawiliśmy na allegro nietypową aukcję. Mamy nadzieję, że pokusicie się o licytację w niej. Nie ukrywam, że będziemy bardzo wdzięczni, bo dzięki tej aukcji mamy nadzieję szybko uregulować zaległości i móc nadal pomagać. [url=http://www.allegro.pl/item763073033_kliknij_podaruj_1_dzien_zycia_fundacja_ast.html]Kliknij - podaruj 1 dzień życia Fundacja AST (763073033) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  3. Z uwagi na dług jaki mamy w tym miesiącu za hotelowanie psów, w kwocie 845zł, wstawiliśmy na allegro nietypową aukcję. Mamy nadzieję, że pokusicie się o licytację w niej. Nie ukrywam, że będziemy bardzo wdzięczni, bo dzięki tej aukcji mamy nadzieję szybko uregulować zaległości i móc nadal pomagać. [URL="http://www.allegro.pl/item763073033_kliknij_podaruj_1_dzien_zycia_fundacja_ast.html"]Kliknij - podaruj 1 dzień życia Fundacja AST (763073033) - Aukcje internetowe Allegro[/URL]
  4. Z uwagi na dług jaki mamy w tym miesiącu za hotelowanie psów, w kwocie 845zł, wstawiliśmy na allegro nietypową aukcję. Mamy nadzieję, że pokusicie się o licytację w niej. Nie ukrywam, że będziemy bardzo wdzięczni, bo dzięki tej aukcji mamy nadzieję szybko uregulować zaległości i móc nadal pomagać. Kliknij - podaruj 1 dzień życia Fundacja AST (763073033) - Aukcje internetowe Allegro
  5. Z uwagi na dług jaki mamy w tym miesiącu za hotelowanie psów, w kwocie 845zł, wstawiliśmy na allegro nietypową aukcję. Mamy nadzieję, że pokusicie się o licytację w niej. Nie ukrywam, że będziemy bardzo wdzięczni, bo dzięki tej aukcji mamy nadzieję szybko uregulować zaległości i móc nadal pomagać. [url=http://www.allegro.pl/item763073033_kliknij_podaruj_1_dzien_zycia_fundacja_ast.html]Kliknij - podaruj 1 dzień życia Fundacja AST (763073033) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  6. Z uwagi na dług jaki mamy w tym miesiącu za hotelowanie psów, w kwocie 845zł, wstawiliśmy na allegro nietypową aukcję. Mamy nadzieję, że pokusicie się o licytację w niej. Nie ukrywam, że będziemy bardzo wdzięczni, bo dzięki tej aukcji mamy nadzieję szybko uregulować zaległości i móc nadal pomagać. [url=http://www.allegro.pl/item763073033_kliknij_podaruj_1_dzien_zycia_fundacja_ast.html]Kliknij - podaruj 1 dzień życia Fundacja AST (763073033) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  7. Z uwagi na dług jaki mamy w tym miesiącu za hotelowanie psów, w kwocie 845zł, wstawiliśmy na allegro nietypową aukcję. Mamy nadzieję, że pokusicie się o licytację w niej. Nie ukrywam, że będziemy bardzo wdzięczni, bo dzięki tej aukcji mamy nadzieję szybko uregulować zaległości i móc nadal pomagać. [url=http://www.allegro.pl/item763073033_kliknij_podaruj_1_dzien_zycia_fundacja_ast.html]Kliknij - podaruj 1 dzień życia Fundacja AST (763073033) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  8. Z uwagi na dług jaki mamy w tym miesiącu za hotelowanie psów, w kwocie 845zł, wstawiliśmy na allegro nietypową aukcję. Mamy nadzieję, że pokusicie się o licytację w niej. Nie ukrywam, że będziemy bardzo wdzięczni, bo dzięki tej aukcji mamy nadzieję szybko uregulować zaległości i móc nadal pomagać. [url=http://www.allegro.pl/item763073033_kliknij_podaruj_1_dzien_zycia_fundacja_ast.html]Kliknij - podaruj 1 dzień życia Fundacja AST (763073033) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  9. Justyna, wielkie dzięki. Może w końcu do lalki się uśmiechnie szczęście.
  10. W Szczecinie to ja będę na chwila moment dosłownie, tylko po Negrę. Potem będę szybko wracać bo to dłuuuuga podróż. Choć te chipsy i zupka kuszą... :evil_lol: A ja dziś ucztuje adopcję Fetki (właśnie z Kasią podpisaliśmy umowę) i piątkową Pralinki. A ucztuje eklerami. :p P.S. Mi Ranigast jeszcze nie potrzebny :eviltong:
  11. Psu sprawimy szkolenie a Tobie środki na uspokojenie. :evil_lol:
  12. Na finiszu pralinkowej opowieści były 2 domki belgowe na nią zdecydowane. :loveu: Więc Tobie poszukam dożki. :razz:
  13. Kurcze, nikłe szanse na ten scenariusz.
  14. [quote name='ewab']Podtrzymuje swoją deklarację i... bardzo bym chciała zmienić tytuł wątku. Schronisko może skierować sukę na szkolenie ale na terenie Radomia (tu ma ofertę).[/quote] A z czym to się dalej wiąże? Są jakieś warunki schroniska, aby to zrobiło?
  15. W tym roku pewnie uda nam sie zorganizować. :evil_lol: A tak serio, to najbliższe weekendy jakoś. P.S. Andzia mnie killim :) Bo do niej jadę od 2 lat.
  16. Zrobi się, przyjedziemy w któryś weekend. Tylko muszę się ze wszystkim ogarnąć.
  17. Karola, pomagasz nam ogromnie!!! Zawsze możemy na Ciebie liczyć, a czasem zanim zdążymy pomyśleć to Ty już zrobisz. Za Tory hotel akurat nie płacimy. W tym miesiącu także za Zeldę nie płacimy. To taki ukłon w stronę fundacji od Magdy. Nie obwiniaj się absolutnie! Nie masz za co! P.S. Widzę, że musimy szybciej przyjechać do Sztumu i osobiście Cię pocieszyć. :laugh2_2:
  18. Oczywiście wysyłać do Kardoe. :loveu:
  19. A ja trzymam kciuki Pit-R6 za szybką naprawę auta, bo masz kursik do Wrocka z Negrą. :bigok:
  20. No to jestem very happy. :multi:
  21. Widzę, że masz to samo co ja. Ja po nocach myślę, że psy marzną w budach, a w zimie zamarzają... Strasznie się cieszę, że Zelducha nasza super odnalazła się w wewnętrznym kojcu po pracy z Magdą. Po wielu miesiącach spędzonych w łódzkim hotelu w końcu będzie mieć cieplutko i nie będzie spać w budzie.
  22. O to samo miałam zapytać. Dziś w nocy o niej myślałam bidulce.
  23. Pierwsze wieści Pralinkowe: Moi drodzy, Nieskromnie napiszę, że to my przyjęliśmy Pralinkę do naszego stadka. Wielkie podziękowania i ogromne uznanie dla Doddy za to, co robi dla pokrzywdzonego, psiego rodzaju, no i wielkie podziękowania za to, co zrobiła dla Pralinki. Kiedy po dłuższej podróży dotarliśmy na miejsce, powitała nas Doddy i psi tercet. Dwa pieski od razu uważnie nas obwąchały i stwierdziły, że nadarzyła się świetna okazja do pogłaskania się. Pralinka początkowo wycofała się w głąb pokoju na swoje posłanko i błyskając garniturkiem dawała do zrozumienia, że jej jest ten kawałek podłogi. Ciekawość jednak zwyciężyła i po krótkim czasie już leżała na drugim posłanku, tuż za moimi plecami. Suczka jest drobniutka, ale w ładnych, ciemnych oczach, gdzieś w głębi tlą się małe iskierki. Po dokonaniu formalności adopcyjnych wyszliśmy wspólnie na spacer, po czym Pralinka bez oporów wskoczyła do naszego samochodu, do specjalnie przygotowanej kennelówki. Podróż odbyła się bez sensacji, jechaliśmy jednak wolniej ze względu na to, że Pralinka chciała widzieć gdzie i dlaczego ją wiozą i stała dzielnie na trzech łapkach. Zwinęła się w rogal dopiero na "autostradowym" odcinku "gierkówki", ale budziła się regularnie na każdych czerwonych światłach, po czym znów zasypiała. Ostatni odcinek od Częstochowy przejechaliśmy bocznymi drogami i Pralina z ciekawością chłonęła zapachy lasu. Bardzo zainteresowało ją stadko "lelonków", pasące się przy szosie. Na miejsce przyjechaliśmy o trzeciej nad ranem. Za drzwiami powitał nas Ugho, jeszcze nieświadomy nowej członkini stada. Pralinka z początku wolała zostać w samochodzie, ale Ugiszon nie dał jej spokoju. Po krótkim powitaniu noskami, Ugho zaczął zachęcać Pralinkę do wyjścia i do zabawy, poszczekując, uderzając w Małysza itd. Pralinka grzecznie odmachiwała mu ogonkiem. Przypięta na smycz wyszła bez oporów, następnie obwąchała się z autochtonami. Ugho jest zachwycony, Banita przyjęła ją życzliwie, aczkolwiek bez ugiszonowatej wylewności. Po chwili cała trójka dreptała po ogrodzie. Pralinka obwąchała nowe kąty, po czym zaczęła zabawę z Ugiszonem. Naprawdę byliśmy pod wrażeniem, jak znakomicie radzi sobie bez łapki. Ugho przyniósł nawet jabłko, ale Pralinka na razie nie załapała czego od niej chciał. BTW prawdą jest, że najlepszym terapeutą dla psa jest... drugi pies [IMG]http://1.1.1.3/bmi/www.forum.owczarkibelgijskie.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]. Mamy nadzieję, że Pralinka znajdzie trochę radości z nami, zwłaszcza że mimo przejść nie stroni od kontaktu z człowiekiem. Jako że "młyn Boży miele powoli, ale bardzo dokładnie", pozostaje mieć nadzieję, że Pralinek otrzyma od losu rekompensatę, a życie wystawi osobny rachunek dla tego *&^%*$, które ją skrzywdziło. Krzysiek
×
×
  • Create New...