Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Szczeniaczek ze schroniska w Szczecinie. Schronisko nie sprawdzało jeszcze czy słyszy. Dla ludzi miodzik, który rozmiękcza spojrzeniem każdego. Troszkę się bał cyfrówki. Psiul ma sporą przepuklinę pępkową. [url=http://picasaweb.google.pl/FundacjaAST/Szczeniak_schronSzczecin#]Picasa Web Albums - fundacjaast - Szczeniak_sch...[/url]
  2. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/StGc1y62cWI/AAAAAAAAAGI/GVc1y4XE-aM/DSC_0749.jpg[/IMG] Wyruszyliśmy w drogę z powrotem do Warszawy z psiakami na pokładzie. Negra jedzie bardzo dobrze w klatce, pooglądała świat przez szybę,a teraz poszła spać. Nie zwraca uwagi na swoją małą koleżankę, która leży na kanapie. Jak na razie Negra okazała się małą torpedą w wydaniu kuleczki. Ma dużo siły i energii, co mnie nie dziwi bo każdy bullowaty po schronisku pierwsze co to musi się wybiegać po nieustannym siedzeniu w boksie. W schronisku pani weterynarz doszczepiła oraz zachipowała sunię. Przy okazji sprawdziliśmy reakcję na koty - reakcja jednoznaczna - złapać, zabić. Do psów na razie reakcja nie oceniona. Podpisałam wszelkie umowy plus zobowiązanie o sterylizacji, zapłaciłam i wyruszyliśmy. W schronisku zapłaciłam 65zł. Negra została nam wydana na warunku sterylizacji, zapytaliśmy czy istnieje taka możliwość i ze strony schroniska nie było żadnych problemów aby wydać sunię. Dziękuję Kasi ze Szczecina za pomoc przy Negrze. I dziękuję Kasi od Fety, że niańczy właśnie moje i Pit - owe psy. :loveu: P.S. W schronisku widziałam 2 bullowate. Ich fotki wstawię na ogólny wątek. Jest ich niestety więcej, jednakże niesprzyjająca pogoda spowodowała, że psiaki siedziały w wewnętrznych boksach.
  3. Możecie coś więcej napisać o amstaffie ze zdjęć? Czy to pies, czy sunia, jak trafił do schroniska, jak się zachowuje w stosunku do ludzi, psów.
  4. Aga, a możecie jako wolontariusze robić wizyty poadopcyjne? Może byś państwa odwiedziła, bądź chociaż skontaktowała się telefonicznie jak Pedro zaaklimatyzował się w nowym domu.
  5. Ania, Bubu z dogo wie coś o 2 miesięcznej astce do oddania. W Gdyni w schronisku jest sporo szczylków - tu musisz pisać do Natalia_aa. Ja jeszcze dostałam dziś sms takiej treści: "Witam, przekazałam pani nr tel panu, który chce oddać 4 miesięcznego amstaffa". Jeszcze tu zaraz powyżej dziewczyny wstawiły mixiki aściki czarnuszki.
  6. To ja mogem pkryć te 25zł. :p Jak Kasia wpłaci też to będzie na następną operację. Tylko ja poprosić nr konta.
  7. Chyba Twoi współpracownicy nie mają psów, bo wnioskując z Twojej wypowiedzi - jeszcze nie zostali skarceni. :evil_lol:
  8. Ja dzisiaj odpadam. :placz: Przepraszam. Prawie nie spałam ostatnie dni, dziś w ogóle, więc idę spać, bo w nocy wyruszamy do Szczecina po Negrę. Jutro nie dam rady bo trasa, w poniedziałek mam wizytę z Malinką u weta w Nowym Dworze Mazowieckim, więc dopiero wtorek dam radę. Może jakimś cudem w poniedziałek, bo czytałam Magdo że państwo długo pracują.
  9. Mandolina mówi, że ona może gdziekolwiek aby łóżko było i duuużo jedzenia.
  10. Pies ma zawsze racje. :p A właściciel powinien się go grzecznie słuchać. W przeciwnym wypadku może zostać skarcony. :diabloti:
  11. 400zł pan nie ma na hotel. Mówiłam, ze tak niektórzy trzymają do czasu znalezienia domu. W Bielsku znaleziono szczeniaczka 2 miesięcznego - szuka domu.
  12. O tym samym se pomyślała...
  13. Normalnie bullowaty bisnessss plan żeśmy wydumały. :loveu:
  14. [quote name='andzia69']no niech ci będzie:p ogolę do łysa i będą chinskie grzywacze:eviltong:[/quote] Jak ogolisz, to potem nie karm koniecznie! Będziemy zbierać kasę, że biedne i zamorzone. Jeszcze oblejemy keczupem. :diabloti:
  15. [quote name='andzia69']o rany:crazyeye: to skąd ona takie brała:cool3: ale wiesz - to dobry pomysł - trza ciłały i yorki wyadoptowywać za kasę - będzie na bullowate:evil_lol: a jak jakiś będzie nie w kolorze lub w wadze to albo przefarbujemy albo odchudzimy:evil_lol: Tengusia - to ten maltanczyk jakiś mutant jest!:diabloti: a może rozejrzyj się tam za jakimiś podobnymi i wyślij je w paczce do nas - wyadoptujemy za grubą kasę, bo to będą hamerykańskie i bedzie na hotele, leczenie itd:p[/quote] Bugsikowa wiedziała gdzie się zakręcić... z hodowli je brała. :diabloti: Yorki to trza czesać, więc Ty będziesz trzymać w swoim Ciechocinku, ja będę wodogłowia - ale te gładkie czymać. :loveu: I wszystko będzie w imię ludzkości :p
  16. Andzia, ja to wymyśliłam lepszy pomysł... choć się zajmiemy adopcją ciułałek :evil_lol: I będziemy je odsprzedawać z zyskiem na bullowate! :loveu: Ciułałki to już bywają do adopcji! Bugsikowa dwie se sprawiła. Nawet z wodogłowiem w gratisie.
  17. I kolejny przypadek... pan ma do oddania amstaffa 6 lat... z powodu... alergii dziecka. Piesek nie może mieszkać z nimi. Schroniska nie chcą przyjąć.
  18. [quote name='andzia69']ty mi juz lepiej nie wstawiaj zadnych:shake::placz::placz:[/quote] Nie płakaj ciotka :) Czasami udaje nam się pomóc jakiemuś psiakowi, znaleźć mu dobry dom. Jeśli to nawet pojedyncze przypadki, to i tak są sukcesem i powodem, dla którego warto działać i pomagać. Ja to się śmieję, że pomoc psom wywraca ludzkie życie do góry nogami, wszystko się ustawia "pod psy", często człowiek wyrzeka się tego czego zawsze chciał, ale jak pies idzie do domu, to od razu daje to zastrzyk do działania.
  19. [quote name='andzia69']jesuu - to jest nie do obrobienia:placz::placz::placz:[/quote] Anita, te o których wiemy choćby z tego wątku to znikoma część w dodatku... Sama muszę wstawić tu kilka psiaków (ale to dopiero w niedzielę dam radę ogarnąć ze wszystkim) - psów znalezionych, po śmierci właścicieli, błąkających się, suk z cieczką na opuszczonej posesji, suki w ciąży błąkającej się pod Wawą...
  20. Żeby ten Szczecin był chociaż bliżej. A tak 1000 km trzeba przejechać, więc dużo czasu potrzeba.
  21. Pytanie tylko, czy mamy se zapodać po równo do każdego psa? :cool3: Jeszcze skończymy jak Bugsikowa. :evil_lol: Ona teraz jeszcze na koty się przerzuciła... i to duuuuże kotki bo Main Koty. :diabloti:
  22. Alicjo, zdjęcie po prostu cudowne!
  23. Człowiek nawet jak ma sensowne pomysły to z reguły i tak brakuje funduszy na realizację. I tu możemy napisać, że w sumie nie ma tu znaczenia rasa. Jedno jest pocieszające. Że z biegiem miesięcy, lat udaje nam się pomóc chociaż niewielkiej liczbie bullowatych oraz oświecać ludzi, że nie taki diabeł straszny jak go malują.
  24. U nich jak u nas... na ich stronach też masa ogłoszeń. Biedna ta nasza rasa.
×
×
  • Create New...